Gość: beata
IP: *.hsd1.il.comcast.net
18 lat temu
Naleze do kobiet ladnych,moj maz tez jest przystojny(tyle ze o 10 lat starszy)
ale tej roznicy nie widac.Ja mam 20 pare a on 30pare lat.
Nie wiem co sie dzieje ,jestesmy od roku malzenstwem,bardzo sie kochamy,ale
widze ze ostatnio(tzn przez miesiace )wogole go nie krece.Innej kobiety nie
ma,wiem ze jest mi oddany , wiec to w rachube nie wchodzi,ale juz staram sie
wszystko zrobic kupuje ladna bilizne,koszulki do spania(robie tak by go
krecilo) i co mam z tego...wezmie mnie na kolanko przytuli,pocaluje i zaraz
chce mi cos pokazac bo znalazl jakis artykol,czy wyczylal cos w internecie.No
poprostu zaczynam juz go brac na krzyki bo jak to jest ze mam faceta a sexu
zero,czasem to az mnie skreca bo tak bardzo milosci chce a on nic.Zaczynam
sie pytac czy ja juz nie jestem dla niego sexy,to mi mowi ze nie...ale stoje
jak ta lala w sexy kodszulce i nic!Szlag mnie chce trafic,a jak inny facet
czy jak jetsesmy w barze chce mnie zagadnac to jest zazdrosny(czyli nie jest
tak ze go nie obchodze),tez non stop powtarza jak wychodze z kolezankami sama
ze mam byc grzeczna.Zawsze ma na mysli ze mam pamietac ze mam meza.
Faceci ogolnie mnie podrywaja ,ale ja zasze dla nich jestem oziebla bo
przeciez mam meza ktorego kocham,ale juz nie wiem co mam zrobic.
Moj maz mi mowi ze przeciez nie moze "go"od tak wlaczyc,a ja nawet jak chce
go podniecic to mnie odpycha.Czy wybralam sobie faceta za starego?co moge
zmienic(oprocz niego),w czym moze lezec przyczyna?
Ale moj zeszly facet np.i tez w jego wieku byl to moglby to robic ze mna w
dzien ,poludnie i wieczor kazdego dnia.( z czego z drugiej strony to bylo
dlamnie zanaddo,i juz wytrzymac z nim nie moglam bo wkoncu nie jetsem
nimfomanka)
Co jest grane.Zaczynam juz myslec ze ze mna jest cos nie tak.
Czy ktos ma podobne problemy?
Sorki ze pisze akurat na tym forum,ale tutaj nie musze sie logowac.
Pozdrawiam
zawiedziona