Gość: Tom
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
18 lat temu
Jestem równo półtora roku po slubie. Żona nigdzie nie pracuje nawet nie stara
się znaleźć pracy. Ja tyram na 2 etatch i prowadze swoją firme. Przynoszę do
domu ok. 30tyś miesięcznie. Oczywiście nie jestem na tyle szalony żeby
wszystko dać żonie. Ja utrzymuje dom, samochody, żona dostaje ok.4tyś. 2 razy
w tyg. przychodzi Pani do sprzątaia, prania , prasowania. Często staram się
zabierać żone na kolacje, do kina, teatru, zaskakuje kwaiatami, prezentami, 2
razy w roku wyjeżdzamy na tygodniowe wakacje. W zamian jest ciągle
niezadowolona, ma pretensje, że za dużo pracuje przy czym sama nie robi nic
(poza kosmetyczką, fryzjerem, koleżankami). Ostatnio stwierdziła, że jest
nieszczęśliwa. Czego jeszcze pragnie skoro moim zdaniem ma prawie wszystko, a
przynajmiej znacznie więcej niż inni?
Liczę na komentarze kobiet.