Czego pragną kobiety?

    • Gość: Zoja Re: Czego pragną kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      A nie masz przypadkiem brata albo kolegi z podobną pensją i nastawieniem do życia?
      GTdzie się zarabia 30 tyś.?
    • at_work Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
      Kup jej psa

      www.julunga.pl
    • Gość: iza Re: Czego pragną kobiety? IP: *.localdomain / 217.96.44.* 18 lat temu
      czego chcą kobiety?
      chcesz nas wszystkie mieć tj. kupić za 30 tys?
      czy może chcesz wiedzieć czego chce twoja żona,choć sam sobie na to
      odpowiedziałeś,pisząc ten post
      ONA CHCE ABYŚ MNIEJ PRACOWAŁ
      ONA JEST NIESZCZĘŚLIWA BO NIE MA CIĘ W DOMU

      ożeniłeś sie z nią,czy z dwoma etatami i firmą?
      kasa jest potrzebna ale nie jest podstawą udanego związku

      poza tym gdyby mój mąż pracował na dwa etaty i miał firmę a dochód wynosiłby 30
      tys,to wybacz,ale na taki wysiłek,jest to mało:szkoda jego zdrowia!
      też byłabym nieszczęśliwa
      chrzanić te dwa etaty i skoncentrować się na firmie
      albo chrzanić firmę i zostawić dwa etaty
      chcę mieć męża w domu kosztem kina,czy temu podobnych rozrywek

      mało że cię nie ma w domu całymi dniami,to jak wrócisz z pracy to proponujesz
      teatr hahaha...a może ja chcę się pokochać,potulić, posiedzieć i pogadać....
      może tego chce twoja żona,a ty myślisz ze kasa to wszystko
      pogoń za forsą nie zbuduje szczęśliwego związku,CHYBA że partnerzy tego bardzo
      chcą i jest to ich wspólna decyzja

      fajnie piszesz:
      czego ona jeszcze pragnie skoro moim zdaniem ma wszystko?

      ma wszystko oprócz ciebie a więc nie ma nic za co wyszła za mąż
      żal mi tojej żony i jej szczerze współczuję
    • Gość: AgaU Re: Czego pragną kobiety? IP: *.acn.waw.pl 18 lat temu
      nie czytalam innych wypowiedzi wiec moze sie powtorze..
      zakladajac, ze twoj post jest prawdziwy - czyli: ty tyle pracujesz (i tak
      dobrze zarabiasz), a zona ma glownie takie zajecia jak opisales i nie
      interesuje sie podjeciem pracy, to..
      SORRY ZA SZCZEROSC ale:
      poslubiles tepa, pusta lale bez osobowosci, nie mowiac o ambicjach na wlasny
      rozwoj.
      rozumiem, ze nie MUSI pracowac (pomagac w zapewnieniu utrzymania) ale na boga!
      czy takie bezwartosciowe zycie, bez zadnej pasji, checi tworzenia czegos,
      rozwoju jakichs zainteresowan, chocby dla przyjemnosci,
      czyms SIE ROZNI OD ZYCIA ZWIERZECIA?
      macie o czym rozmawiac, poza biezacymi sprawami??
      przepraszam, nie znam was,
      ale twoj post mnie zszokowal.
      znajdz ciekawa kobiete;)
      a.
      • Gość: iza Re: Czego pragną kobiety? IP: *.localdomain / 217.96.44.* 18 lat temu
        ta twoim zdaniem"tępa,pusta lala"może nie chcieć pań do sprzątania,prania i
        prasowania
        chce być ze swoim męzem
        jest nieszczęśliwa bo jest sama a chciała być przecież z nim
        spotyka się z koleżankami ale to nie jest to samo
        chodzi do fryzjera i kosmetyczki aby on zauważył ze warto być z nią dłużej

        to facet ma problem ze sobą
        ot,kolekcjoner
        zona ma być ładna,nie pracować w domu aby nie miała skazy na dłoni gdy pójdą na
        proszoną kolację,bo on może ją pokazać ,wypełnić swoje puste ego

        żal mi jego żony
        miłość to bycie razem i ta kobieta jest nieszczęśliwa
        • Gość: AgaU Re: Czego pragną kobiety? IP: *.acn.waw.pl 18 lat temu
          izo, ewuniu!
          ok, przeszarzowalam, ale celowo!
          'nic nie wiemy o zonie', oczywiscie, napisalam na podstawie tego co wiemy (i to
          od jednej stronniczej strony;) ), ze nic nie robi, nie chce nic robic, ma
          pretensje.
          uwazam, ze to odwracanie kota ogonem, to mowienie 'moze ona wcale nie chce tej
          pani od sprzatania', no to niech powie! niech ja zwolni! (ale niby czemu-akurat
          to, ze ktos za nas sprzata jest pozyteczne i zostawia wiecej czasu na
          przyjemnosci) zwalanie winy(??) za zapewnienie sprzatczki do domu na faceta
          jest smieszne.
          pewnie, ze bliskosc, chocby spacer, jest wazniejsza od forsy, najlepiej o tym
          po prostu powiedziec(!), jak maz 'zapomnial' - ale w stylu 'kochanie
          porozmawiajmy o tym co wazne' a nie w stylu 'tylko praca cie obchodzi, gardze
          toba'.
          a ogolnie to podtrzymuje moje zdanie - ktos, kto nic nie robi (powtarzam:
          niekoniecznie w sensie zarobku, ale jakiegokolwiek rozwoju/nauki/czy pomocy
          innym) i nie odczuwa takiej potrzeby jest pusty.
      • Gość: Ewunia 28 Re: Czego pragną kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
        AguU ale my nic nie wiemy o tej zonie!!
        Może ona się pogubila z tego "dobrobytu"?
        Może te pieniądze to ma kompletnie w nosie a chce MĘŻĄ jak naisała jedna z
        forumowiczek.
        Może oboje są niedojrzali- no bo jaki sens jest zasuwania na 2 etatach i firma,
        jak to jest możliwe, chyba że facet jest naukowcem, ma dwa etaty na uczelni i
        zalożył własną firmę. No to widzę tutaj szanse- jeden etat mu odpanie :-)
        Ale tak poważnie: może oni są ciekawi, ta jego żona też, ale zupełnie nie
        rozmawiają ze sobą, nie znają swoich oczekwiań, pragnień- bo za dużo teatru,
        kina rozrywek a za mało bliskości i intymności?
    • Gość: Karola Re: Czego pragną kobiety? IP: *.chello.pl 18 lat temu
      Człowieku, chyba jasno powiedziała, czego chce, sam to zresztą napisałeś - za
      dużo pracujesz, nie ma Cię w domu, a wakacje tygodnowe dwa razy w roku to trochę
      mało! Sama jestem rok po ślubie, zarabiamy niewiele więcej niż minikum socjalne
      na osobę, ale na wakacje wyjeżdzamy znacznie częściej - może nie są to luksusowe
      hotele, tylko namiot albo schronisko młodzieżowe, ale jestem bardzo szczęśliwa z
      moim mężem. Podobnie jak Twoja żona nie pracuję (kończę studia), ale na
      szczęście mój mąż nie uważa, że skoro zarabia pieniądze, to ma prawo do
      decydowania o wszystkim. Nigdy bym nie wyszła za mąż za pracoholika, bo właśnie
      wspólnie spędzony czas jest dla mnie ważniejszy. Złota klatka to nie szczęście i
      "wszystko", ale nuda i żal do życia i do Ciebie. Nie widzisz, że sam
      doprowadziłeś do takiej sytuacji? Myślę, że powinniście więcej czasu spędzać
      razem - na rozmowach, ale też na wspólnych zajęciach, nie mam pojęcia jakich.
      Spacer nic nie kosztuje, a daje za to bliskość i poczucie więzi. Zastanów się,
      co jest dla Ciebie ważniejsze - żona, rodzina, czy też praca i pieniądze. To
      truizm, ale nie da się wszystkiego kupić, zwłaszcza szczęścia małżeńskiego.
      • Gość: iza Re: Czego pragną kobiety? IP: *.localdomain / 217.96.44.* 18 lat temu
        dokładnie
        nic dodać nic ująć
        szkoda że inne kobiety na tym forum nie doceniają tego
        pozdrawiam
    • Gość: mm Re: Czego pragną kobiety? IP: 80.48.169.* 18 lat temu
      a co znaczy, że nie jestes na tyle szalony żeby oddać całą kase żonie? Ja nie
      mowie że masz oddać, ale mnie samo napisanie tego zaskoczyło.
    • Gość: mm Re: Czego pragną kobiety? IP: 80.48.169.* 18 lat temu
      a co znaczy, że nie jestes na tyle szalony żeby oddać całą kase żonie? Ja nie
      mowie że masz oddać, ale mnie samo napisanie tego zaskoczyło.
      • duzo Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
        Otóż to, wart Pac pałaca.
    • Gość: Baśka Re: Czego pragną kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Myślę, że w tym przypadku innego faceta
      • Gość: Gość Re: Czego pragną kobiety? IP: *.versanet.de 18 lat temu
        Zrób jej parę dzieci,a z tym robieniem zostaw sobie dużo czasu.
        Bo wydaje się że w tym właśnie jest sęk że baba musi się zdecydować
        albo pieniądze albo w krok,więcej tu chyba nie trzeba dodawać
    • Gość: Justka Re: Czego pragną kobiety? IP: *.um.katowice.pl 18 lat temu
      mój mąż ma 750 zł.wypłaty i nie zamieniłabym go za nic na świecie,moja rada
      zmień babę!
    • elano1 Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
      Zonie przyda sie troche pracy,jeśli rozwiąże kilka problemów, sprawdzi się w
      czymś po prostu poczuje zadowolenie, będziecie mieli o czym porozmawiać, pewnie
      będzie czerpać z Twoich rad. życie bez stresu działa niekorzystnie na
      człowieka.chociaż sworzyłeś żonie warunki jak księżniczce, dla Jej dobra i
      dobra Waszego małżeństwa, zaangażuj Ją chociażby w prace pomocnicze
      np.załatwianie w urzedach. cokolwiek, bo się kobieta zmarnuje. pozdrawiam
    • Gość: Sylwia Re: Czego pragną kobiety? IP: *.chello.pl 18 lat temu
      Chyba tu nie chodzi o to, ze twoja żona nie pracuje i jest dlatego
      nieszczęśliwa, gdyby tak było na pewno sama znalazła by sobie jakąś pracę. Moze
      mając kochającego męża i pieniądze na wszystko co jej się zamarzy pop prostu
      nie docenia tego? Poczucie, ze jest nieszczęsliwa spowodowane jest znudzeniem i
      pewnością, że zawsze będziesz jej i że dostanie wszystko to co chce. Moim
      zdaniem powinieneś uświadomić jej to, co by było gdyby tego wszystkiego nie
      miała, a więc przestań obsypywać ja prezentami, nie dawaj jej pieniędzy na
      kosmetyczkę, fryzjerkę i co najważniejsze nie okazuj jej, że ją tak kochasz
      pokaż jej wręcz, ze w kazdej chwili możesz mieć inną, spraw, zeby poczuła się o
      Ciebie zazdrosna, powinno podziałać. Dopiero w tak ekstremalnych dla niej
      warunkach uświadomi sobie co dla niej jest ważne i co mogłaby stracić i że
      wcale z tym wszystkim nie była taka nieszczęśliwa. Pozdrawiam i życzę
      powodzenia w "poskramianiu" nieszczęśliwej żony.
      • Gość: Maria Re: Czego pragną kobiety? IP: *.acn.waw.pl 18 lat temu
        Powoli, powoli Sylwio. Terapia szokowa jaką proponujesz jest nie do przyjęcia.
        Jak on może powiedzieć żonie, że zeswoją kasą może mieć każdą kobietę, to
        jeżeli jest normalna może szlag ją trafić. trochę delikatności w stosunkach
        międzyludzkich nigdy nie wadziło. Możesz spytać jej czy chce sprawdzić jak się
        żyje BEZ pieniędzy, ale jestem pewna, że ma jakieś zapasy. I pamiętaj, że to
        nieprawda, że słowa ulatują, cvzasem są jak z ołowiu. Może właśnie słowa
        sprawiają, że ona źle się czuje w tym związku. Tak czy owak pamiętaj o kulturze
        rozmoiwy.
        • Gość: Sylwia Re: Czego pragną kobiety? IP: *.chello.pl 18 lat temu
          Droga Mario,
          Pamiętam cały czas o kulturze rozmowy, ale chyba nie zrozumiałas mnie. Wcale
          nie powiedziałam, że ze swoją kasą Tom moze mieć każdą kobietę tylko, że moze
          mieć kazdą inną kobietę niezależnie czy ma pieniądze czy też nie. Poza tym nie
          doradzałam ranić ja słowami tylko sprawić, zeby żona Toma pomyślała trochę w
          innych kategoriach o swoim małżeństwie i uczuciach a nie myślała tylko o sobie,
          ze jest nieszczęsliwa i doceniła to co ma. Pozdrawiam
    • asanti Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
      wg mnie sytuacja jest typowa dosc
      takie kobiety - nie lubiace pracowac, za to lubiace kase i narzekanie -
      wybieraja sobie za męzow facetow, ktorzy na nie pracuja i sie nimi zajmuja...

      tu nie chodzi o to co ma twoja zona czy czego nie ma, po prostu taki ma
      charakter, ze bedzie lekko niezadowolona caly czas...

      znam sporo takich zwiazkow zarowno wsrod mojej rodziny (starsci wujkowie) jak i
      wsrod rownolatkow....


      i taki jest schemat: on sie zaharowuje, a ona jest zmeczona i niezadowolona.
      Moj jeden wujek ma dokladnie jak ty, dwa etaty i dzialalnosc, do tego piatke
      dzieci, ktore jeszce wozi na zajecia do roznych szkol bo zona na wszelki
      wypadek nie ma prawa jazdy Za to jest tak zmeczona zyciem, ze nawet nie
      posprzata w domu Za to jeszcze potrafi zrobic mu awanture, ze nie zmył po sobie
      szklanki....

      od ciebie zalezy, Tom, co zrobisz z tym
      Moze sie uda dogadac, a moze nie ...
    • Gość: Ania... Re: Czego pragną kobiety? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Współczuje-gdzieś ty człowieku takiego lenia znalazl? jak taka
      niezadowolona,jak jej sie krzywda dzieje- to niech odejdzie, ale pewnie za
      bardzo jest juz przyzwyczajona do luksusu, z nudów atakuje ciebie, zlec jej
      jakies obowiazki, niech pomoze ci w prowadzeniu firmy,chyba,ze ona tylko umie
      leżeć i pachniec...
    • Gość: Jola Re: Czego pragną kobiety? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Niech się kobieta ze mną zamieni, ja nie bedę marudziła.
    • Gość: blorkon Re: Czego pragną kobiety? IP: *.rozgadana.pl 18 lat temu
      Często mam wrażenie, że kobiety pragną tego czego nie mają. Tak jak faceci
      zresztą. Ta pani ma wszystko, co może mieć, więc nie podejrzewam, żeby miała
      potrzeby materialne. Dlaczego więc Pan mówi, że ona ma wszystko, a jednocześnie
      wymienia tylko przedmioty i dobra. A czy ma pocałunek codziennie rano. Czy ma
      dobry seks wieczorem, czy Pan czasem robi jej kawę i masuje stopy?
      Kwiatki są fajne, kiedy wyrażają uczucie. Jako substytut uczucia się nie
      sprawdzają...
      Niech Pan weźmie ją w podróż na 3 tygodnie i porozmawiajcie.
      Może się okazać, że Wy się zwyczajnie nie rozumiecie. Może stracił ją Pan między
      firmą a spotkaniem służbowym? Wierzę, że nawet wtedy można wszystko odzyskać,
      ale najważniejsze, moim zdaniem, to włożyć w to swój czas i zainteresowanie, a
      nie swoje pieniądze.
      Pozdrawiam.
    • Gość: piotr Re: Czego pragną kobiety? IP: *.chello.pl 18 lat temu
      • wanilia25 Re: Czego pragną kobiety?-odpowiedź 18 lat temu
        odpowiadam bezpośrednio na pytanie, bo uważam, że historia jest zmyślona ( by
        pobudzić wyobraźnię)aczkolwiek może i prawdopodobna ( ale wątpię...):
        kobieta potrzebuje miłości i czułości, zainteresowania się nią, lubi czuć
        opiekuńcze ramię swojego męźczyzny....::))
        pozdrawiam
      • Gość: krzysiek Re: Czego pragną kobiety? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
        niech ruszy du.... i wezmie sie do roboty a nie tylko relaksik.ja bym jej
        uklrucil te lezenie na srace i zarcie spasnbie imprezki i caly ten bajzel.
      • Gość: zbyszek Re: Czego pragną kobiety? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
        poszerz sobie drzwi bo sie z rogami nie zmiescisz za wlasne pieniadze:).albo w
        lokalu otworz szatnie to zmiescisz 100 plaszczy na tych swoich rogach.i zwrocoą
        ci sie pieniadze .
    • Gość: piotruś PAN Re: Czego pragną kobiety? IP: *.chello.pl 18 lat temu
      Chłopie !!!!!!!! One same tego nie są w stanie określić.
      Nie myśl o tym zbyt dużo bo rozboli cię głowa.
      Jak byś kasiorki nie dawał byłoby to samo.
      Sie ciesz że nie została jeszcze wojującą feministką, lub nie wymysliła jakiejś
      formy przemocy w rodzinie/ ma dużo czasu/.
      Znajdż sobie jakieś fajne hobby na przykład gory i lotej po nich hobby gupi.
      Ty też jesteś człowiekiem.
      mam drugą żonę i tyżżż nie wiem o co jej biega , wyluzuj
    • Gość: Agnieszka Re: Czego pragną kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Witam!
      Nie chce powiedzieć że jestem taką samą osobą jak twoja żona...ale powiem
      jedno..rozumiem ją..rozumiem że może być nieszczęśliwa...siedzenie w domu
      zajmowanie się wyłącznie sobą to strasznie flustrujące zajęcie. Mój mąż też
      bardzo dużo zarabia, ja wychowuje naszego synka. Powiem tobie że czasami mam
      dość siedzenia w domu...stałam się marudna...zrzędliwa. Pieniądze to nie
      wszystko, nie możesz powiedzieć że dając żonie kasę dajesz jej wszystko i
      dziwisz się że ona chce czegoś jeszcze...Są dwie możliwości, albo twoja żona ma
      taki charakter i się nie zmieni albo pogadaj z nią szczerze i otwórz dla niej
      jakąś działalność..chociażby salon kosmetyczny..będzie w swoim żywiole a
      jednocześnie może odnajdzie sens życia. Ja też mam już plan na swoje życie!!!
      Pozdrawiam..i błagam Cię nie słuchaj tych zgorzkniałych biednych kobiet które
      wypowiadały się wcześniej...Jeżeli kochasz swoją żonę to wszystko się ułoży...
      • Gość: iza Re: Czego pragną kobiety? IP: *.localdomain / 217.96.44.* 18 lat temu
        dlaczego Agnieszko uważasz,że jestem zgorzkniałą kobietą?
        wypowiadałam się parę razy...
        do biedy mi też daleko...
        mam wrażenie że ot nie czytałas moich wypowiedzi szufladkując mnie według
        Twoich schematów
      • Gość: irka Re: Czego pragną kobiety? IP: *.chello.pl 18 lat temu
        lubie czasem troche przemocy zestrony męża
    • Gość: jagatka Re: Czego pragną kobiety? IP: 193.201.167.* 18 lat temu
      Widzisz, pieniadze to nie wszystko, ona nie chce miec meza na papierze tylko w
      realu:(. Mysle, ze gdybys przynosil polowe tej kaski do domu, ale tez polowe
      pracowal bylaby 100 razy szczesliwsza...
    • Gość: Skrzypce Re: Czego pragną kobiety? IP: *.ptf.pl 18 lat temu
      Oj bracie, sorry, ale chyba rozpuściłeś babę jak dziadoski bicz! Współczucia,
      nic się chyba nie da już zrobić. Porozglądaj się lepiej za nową żonką. Ale na
      pocieszenie dodam że tak by było, prędzej czy później z każda babą, bez
      wyjątków, no chyba że jej IQ byłoby imponujące, ale to się rzadko w
      teraźniejszej przyrodzie zdarza:( Rada jest jedna - i uwierz mi, bo wiem co
      piszę, (niestety to ordynarne)- ----> babę trzeba krótko trzymać (bez
      przesady;)) ale niestety tak jest, od samego początku,wszystko powinno być fair!
      • almendra5 Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
        być szczęśliwe, kochane, akceptowane, czuć się bezpiecznie, mieć przy sobie
        kogoś kto je zrozumie, chcą być komuś przydatne, chcą realizować swoje cele,
        chcą kogoś kochać, nie chcą być zaniedbywane, chcą się czuć ważne w związakch,
        które tworzą, chcą mieć kogoś komu mozna ufać, lubią być czule przytulane, itp.
        No w to wszystko wplata się codzienne życie, ale uczucia to podstawa, żeby
        reszta wychodziła. O uczucia trzeba dbać i je pielęgnować, trzeba dla nich
        znaleźć trochę czasu, bo mogą minąć bezpowrotnie.
    • Gość: ktosio Re: Czego pragną kobiety? IP: 217.97.133.* 18 lat temu
      Czy Tom to wogóle czyta bo jakoś się nie odzywa? Moja konkluzja jest taka:
      prawdziwą próbą dla związku jest utrata płynności finansowej.
      • Gość: AgaU Re: Czego pragną kobiety? IP: *.acn.waw.pl 18 lat temu
        no wlasnie - czy autor czyta?
        taka ciekawa sie dyskusja wywiazala, ze moglby chciaz grzecznosciowo 2 slowa
        odpowiedziec,
        i, serio, z ilosci i nawet roznorodnosci wypowiedzi wynika, ze ten problem, w
        tej czy podobnej formie, nie jest obcy wielu ludziom..
      • Gość: feel666 Re: Czego pragną kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
        Może poprostu spytać o zdanie żony? Wszystko powiedzieć jej tak jak zostało
        napisane na forum (byle nie tonem oskarżyciela bo to napewno sytuacji nie
        poprawi ;D ). Może to nic nie zmieni, a może coś poruszy...? W końcu w związku
        trzeba umieć sie ze sobą porozumieć.

        AVE!
    • volpo Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
      Jak czytam takie listy to zastanawiam sie czy to nie prowokacja dziennikarska...
      Ludzie z takimi pieniedzmi potrafia sobie zorganizowac zycie (chyba... nikogo
      takiego nie znam)
      Ale odpowiedzi daja duzo do myslenia o polskim spoleczenstwie... wiec cel chyba
      zostal osiagniety...

      Pozdrawiam wszystkich dyskutantow
      • barbarszcz Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
        nie czytalam wszystkiego bo mnie to znudzilo- moze wroce jeszcze do tych
        wypowiedzi- jedno jest pewne- masz taka zone jaka sobie wybrales- taka Ci sie
        podobala- to nie narzekaj- gdyby zalezalo Ci na inteligencji wzialbys inna- a
        taka juz by wiedziala co z tymi pieniedzmi zrobic- i napewno nie narzekala by
        ze jest sama- wiecznie sama. Tyle wspanialych rzeczy mozna samemu robic-
        pozdrawiam- nic nie zmienisz w pustej babie

        stara baba
        • maksimum Re: Czego pragną kobiety? A CZEGO DURNY CHLOP? 18 lat temu
          Zalozmy,ze to nie jest bajka wyssana z palca i w Polsce sa tacy glupi faceci
          jak Ty,to masz taka babe jaka sobie sam wybrales,nieprawdaz?
          Jesli Ty jestes glowa rodziny,to nie pytasz sie swojego tlumoka"Czego pragna
          kobiety" tylko pytasz sam siebie:"Czy mnie tlumok jest potrzebny w domu?".
          Jesli odpowiedz jest pozytywna,to nie zawracaj ludziom doopy swoimi problemami.
          • Gość: doswiadczona Re: Czego pragną kobiety? pomys moze malo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
            zastanow sie !!!! wydaje mi sie ze pieniadze sa wazne w zyciu ale one to nie
            wszystko . w małżenstwie musi byc kompromisy , duzo wspolnej rozmowy no i
            oczywiscie sex jest na pierwszym miejscu( moze nie dajesz jej tego czego ona
            potrzebuje w sprawach tak waznych jak sex).............. powodzenia
        • aruba11 Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
          O kurcze, gdzie takich jeleni sieja???Też bylam jelenica- tyralam na dwa
          etaty,sama chodzilam w okreconych wokol nog rajstopkach grubych coby nie bylo
          oczek, sama sie strzyglam, ciuchy z lumpexu.W zamian za to mialam tylko postawe
          oczekiwania i wymagań, cynizm i tupet. Kupowalam odziez i buciki, jaddddddlo,
          dziecko o szkol slalam, ubieralam ,wyposazalam, uczylam.NIc z zamian....
          przewidzialam na oczy i walnelam to wszystko. Facet pasozyt nie moze sie
          pozbiewrac- 23 lata mial komfort i poczucie bezpieczenstwa, teraz nie potrafi
          zwlec sie z kanapy, nie pracuje , cynicznie sie smieje, nie ozywa sie. ZAKRECONY
          cynik o 23 lata za późno!!! Nie rob z siebie ofiary, uporzadkuj to by nie byc
          frustratem, wykonczonym parobasem. Radzę tobie -szybciutko!!!!!Czasa dziala na
          niekorzysć...Kochac to nie znaczy wykorzystywac, MIłOŚĆ TO JEST PIĘKNA RZECZ
          ,KTORĄ TRZEBA SIE PODZIELIC...
        • Gość: Marta26 Re: Czego pragną kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
          musisz zadac sobie jedno zajebiscie wzne pytanie: kochasz ja? jak tak to nie
          czytaj tych bzdur na temat tego ze masz tepa zone i tak dalej, poswiec jej
          troszke wiece czasu i moze wszystko wroci do normy powodzenia papa
    • Gość: rozowe pantofelki Re: Czego pragną kobiety? IP: *.eranet.pl 18 lat temu
      Milczenie autora niestety udowadnia, ze to kolejana prowokacja :(

      Ale nic. Znajoma (mieszkajaca za granica) przypomina owa kobiete - zyje za
      rownowartosc 10 000$ miesiecznie minimum - ta kwota nie pochodzi z jej
      przychodow, placona jest przez ex meza bankiera. Oprocz tego ma bardzo duze
      oszczednosci na koncie ( uzyskane w drodze rozwodu), wynajmuje tez dom w jednym
      z drozszych miast swiata za olbrzymie pieniadze , ktore wspieraraja
      jej "skromny budzet", jak zawsze podkresla.

      Dlaczego o niej pisze... dlatego, ze nie jest to kolejna plastykowa lala, ale
      kobieta wyksztalcona, po stypendium w USA, z PHd i praca par time na jednej z
      najbardziej renomowanych uczelni Europy. Ma wszystko, dwojke wspanialych
      dzieci, Pania do sprzatania, opiekunke do dziecka, mieszka w najdrozszej
      dzielnicy tego i tak drogiego miasta, jezdzi terenowym Mercedesem, chjodzi do
      pracy na swoj renomowany uniwersytet, codziennie do klubu sportowego na pilates
      i joge, plus faciale bez konca etc. etc :)
      I nie jest szczesliwa. Ale za to, jest wiecznie zmeczona. Nie poswieca ani
      chwili swoim malutkim coreczkom, wszystko robi opiekunka ( pracuje 7 dni w
      tyg., jak nie moze przyjsc, to tragedia, dzwoni do znajomych po zastepstwo
      niani!).

      Zal mi takich ludzi. Jak widac, nie trzeba wysylac takiego potwora do pracy,
      nawet praca nie pomoze. Milosc tez chyba nie pomoze.

      Moim zdaniem, sa to przypadki beznadziejne, czy ktos taki moze sie zmienic?
      Czy musi stac sie cud?
      Najbiedniejsze sa dzieci, ktore staja sie rowniez potworami, do opiekunek
      zamkiast mowic, wydaja rozkazy, znaja super rozklad pracy sprzataczek i nie
      sprzataja zabawek, ni9e potrafia cieszyc sie zadnym prezentem, a sukienki chca
      tylko powyzej $200. wiec nie radezialabym "robienia dzieci", dopoki nie
      uksztaltuje sie z zony wrazliwej i kochajacej matki.
      • yvona73pol Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
        of kors ze to prowokacja, al: pan (teoretyczny zarabiacz)taki model, ze tak
        powiem uwaza za sluszny, nawet gdyby zona poprosila, by mniej pracowal, mniej
        pieniedzy, ale bycie razem czestsze, no wiec taki pan powie nie; on po prostu
        nie wyobraza sobie inaczej, ze zona pracuje lub na przyklad sprzata, on chce
        ja "utrzymywac" "obsypywac" a w zamian oczekuje wiecznej radosci...
        nierzadko zeni sie po prostu z "ladnym modelem" - byc moze nieswiadomie, byc
        moze faktycznie ma jakies uczucia, o ktorych mysli - "milosc", po prostu ludzie
        sa rozni, i taka sytuacja i relacja typu "transakcja wiazana" sie rowniez
        zdarza; z tym, ze tu jest problem, bo druga strona sie nie wywiazuje.....
        • almendra5 najlepiej spytaj jej samej czego pragnie 18 lat temu
          • jasmina_tdi pytanie 18 lat temu
            Czy przypadkiem szanowny pan nie poślubił jednej z moich zblazowanych
            koleżanek? Jeśli tak, to niestety muszę ostrzec - ta choroba jest nieuleczlna -
            nie ma takiej kwoty, której nie można by wydac na manicure i takiego bata,
            który zagnał by do roboty. Proponuję spojrzeć na sprawę znieco innej strony -
            widziały gały co brały - lepiej mieć odpicowaną i lekko znudzoną żonę na
            kanapie, niż sfrustrowaną heterę przy garnkach. Do łba jej raczej nic nie
            strzeli, do tego trzeba fantazji.

            Istnieje oczywiscie jeszcze jenda możliwość, której oczywiście nie życzę - jest
            pan substytutem kogoś, kogo szanowna małżonka utraciła, i na otarcie łez
            postanowiła żyć w myśl jednej z moich ulubionych maksym "pieniądze szczęścia
            nie dają, ale pozwalają wygodnie być nieszczęśliwym", No cóż, c'est la vie.
            • Gość: Kejt Re: pytanie IP: 195.117.138.* 18 lat temu
              Przecież to zwykła prowokacja a Wy się nabrałyscie... :)
              • maksimum Re: pytanie SZANOWNI REDAKTORZY GW SIE NABRALI 18 lat temu
                Gość portalu: Kejt napisał(a):

                > Przecież to zwykła prowokacja a Wy się nabrałyscie... :)

                Jesli to prowokacja,to po co takie durne tematy widnieja na pierwszej stronie
                GW?
                Czy redakcja GW jest na takim brodzikowym poziomie,ze chce widziec dyskusje na
                tak przyziemny temat?
              • Gość: ULA Re: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
                POWIEM CI JEDNO JESLE HUJOWYM GOSCIEM MOZE TO BABO CHLOP
              • Gość: ddd Re: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
                ddddddddddddffffffffffffffeeeeeeeeeeeeetttttttttttttttttttttt
            • Gość: Kalina Re: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
              Ja myśle, że twoja żona pragnie dziecka, miłości, wiele czółości i
              zaiteresowania nią. Jak zrobi sobie nowa fryzure to powiedz ślicznie wyglądasz
              kochanie, a jak zrobi ci kawe lub cos do jedzenia to mów że nigdy czegoś tak
              pysznego nie jadłeś, lub piłeś. I daj sobie troche luzu w pracy wracaj
              wcześniej do domu... Pomyśl o POTOMSTWIE. Powodzenia...
          • Gość: doradca Re: najlepiej spytaj jej samej czego pragnie IP: 80.55.10.* 18 lat temu
            pie..ja kurwe znajdziesz sobie lepsza , która doceni twoja prace
        • Gość: jj Re: Czego pragną kobiety? IP: *.73.43.14.ip.tele2adsl.dk 18 lat temu
          facet,dam ci dobra rade.Mowisz ze zarabiasz 30 tys,tak?I pewnie wszystko
          przepuszczasz co miesieac i zonka ci w tym wybitnie pomaga,co?Bedziesz wiec
          tyral tak cale zycie do poznej starosci i co z tego bedziesz mial?Zamiast
          przepuszczac kase inwestuj zarobione pieniadze w rozsadny sposob (wiem ,ze nie
          kazdy to åpotrafi ale da sie to zrobic),szybko pomnazaj kapital i za kilka lat
          bedziesz mial tyle ze nie bedziesz musial pracowac na 2 etaty,bedziesz zyl z
          procentow i comiesiecznych dywident i bedziesz mial czas dla zonki:-)
          Ja tak zrobilem i teraz majac 35 lat mam czas na wszystko.
    • bulletproof_cupid Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
      Ma wiecej niz inni - ja stwierdzilem ze nie ma kompletnie nic. Jestes z Nia
      tylko dlatego ze jest bardzo ladna i atrakcyjna, fajnie sie z Nia pokazac
      Z opisu wynika Twoja zona nalezy do kobiet ktora nie pragna niczego.
      Do chorych, biednych kobiet bez ambicji i pragnien. Niedziwne ze powiedziala ze
      jest nieszczesliwa. Czlowiek ktory nie ma pragnien, dazen, nigdy sie nie spelni,
      zawsze bedzie czul pustke, mimo ze sam pustke preferuje. Niezadowolenie,
      przerzucenie winy na Ciebie jest jej obrona przed przyznaniem sie ze jest pusta.
      A te pustke zapewniasz jej Ty.
      Im wiecej jej zapewnisz tym bardziej bedzie niezadowolona.
      Gdyby musiala poznac proze zycia, zadbac sama o siebie, mowmy wprost: "ruszyc
      dupe" nie mialaby czasu zeby byc niezadowolona
      Ona nie pragnie nic ale ciekawe ze Ty zapragnales wlasnie kogos takiego, a teraz
      sie dziwisz. Takich zachowan nie nabywa sie w poltora roku.

      Nie zrozum mnie zle, ale mam nadzieje ze Twoj zwiazek sie rozpieprzy. Dla dobra
      Twojego. Ona i tak niczego nie pragnie wiec nie bedzie jej zal.
    • bck2 Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
      No i zrobił się szum !!!! Panie rzucają się sobie do gardeł, panowie potępiają
      jednogłośnie. Czy Twoja notatka to nie "podpucha", robisz badania
      socjologiczne?
      • Gość: inka Re: Czego pragną kobiety? IP: *.net.pl / *.net.pl 18 lat temu
        Zobacz,jaki Twoj list jest przyziemny. Piszesz tylko o tych materailanych
        sprawach,pieniadze,kwiaty,teatr... a gdzie Ty jestes?? ja na jej miejscu tez
        bylabym nieszcesliwa,po co mi te kwiaty,kosmetyczki skoro nie ma pry mnie
        Ciebie ,Twojego ramienia i cieplej rozmowy,po co mi te pieknie malowane
        sciany ,samochody skoro nie moge podziwiac ich z Toba... ??? Pamietaj ze swiat
        a zwlaszcz kobiety wrazliwej nie kerci sie wokol materializmu,ktory Twoim
        zdaniem powinien uszczesliwiac... swiat kobiety wrazliwej kreci sie wokol
        uczuc,ktore sa najwazniejsze... Owszem zyje jak krolowa, tylko szkoda ze taka
        samotna...
        • www.nenufar Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
          Kobiety pragną tylko jednegp kasy kasy, a no tak i jeszcze kogoś kto by mugł je
          ostro zerżnąć.Kobiety w gruncie żeczy to wyrachowane materialistki,
          bezdusze,krwiopijcze samice o znielskim wyglądzie
          • mmmarta2 Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
            Problem polega na tym, że ludzie sami nie wiedzą czego chca. Gdyby była biedna
            i miała Ciebie na codzień czułego i opiekuńczego, też byłyby pretensje. Ja sama
            nie moge zrozumieć dlaczego myślenie tak bardzo niektórych boli. Dlaczego innym
            wydaje się, że są pępkiem świata i muszą mieć wszystko zanim jeszcze o tym
            pomyślą. Smak życia leży gdzie indziej. Smak życia to wspólne rozmowy, wspólne
            problemy, a nie tylko spełnianie marzeń księżniczek. Twoja żona według mnie
            należy do powszechnej kategorii "mam problem, bo nie mam problemu". Może
            lekarstwem byłoby postawienie jej przed faktem konieczności ciężkiej nudnej
            pracy. Może wtedy zaczęłaby doceniać, że może mieć pieniądze, kochającego męża
            i przyjemne życie. Aczkolwiek wątpie, ponieważ niestety ten typ żadko uczy się
            na błędach. Moja rada - zmień żone. Za pare lat będziesz miał w domu
            zgorzkniałą, starą brzydką jędze, która uprzykszy Ci każdą wolną chwile. Jeśli
            teraz nie docenia, to to już się nie zmieni. Ludzie się w związkach zmieniają,
            ale niestety na gorsze. Życze szczęścia Marta
        • Gość: basialwica Re: Czego pragną kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
          Mam do wydania 400 zl.miesiecznie.Mam swoich przyjaciol,zainteresowania,mam z
          kim porozmawiac o swoich problemach.Slucham innych ,wyjezdzam na zaproszenia do
          swoich znajomych.Czuje sie potrzebna i nie samotna.Moje zycie,to sprawy ktore
          dzieja sie kolo mnie.Nie spedzam czasu na proznowaniu.Mysle sobie,ze twoja zona
          jest osoba niezaradna i bardzo osamotniona.Jak widzisz mlody
          czlowieku ,pieniadze to nie wszystko.Przystopuj troszeczke.Zadbaj o swoj czas
          dla zony i dla przyjaciol.Zycie masz tylko jedno a ono ucieknie Ci miedzy dwoma
          etatami.Rzeczy materialne przemijaja,pozostaje w nas piekno uczuc,usmiech i
          milosc drugiej osoby.Badz z zona tak ,gdzie ona Cie potrzebyje,bo przyjdzie
          taki moment,ze ani sie obejrzysz zostaniesz sam z fura kasy.Twoja zona
          potrzebuje milosci i oparcia,potrzebuje Ciebie .
          A tak na marginesie,moze znalazlabym prace u Ciebie.Pieniadze szczescia nie
          daja,ale bez nich ciezko jest zyc.Pelna optymizmu w Wasze szczescie Basia
      • Gość: Iga_18 Re: Czego pragną kobiety? IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 18 lat temu
        hey!mysle ze za bardzo rozpusciles swoja zone!ona po prostu przyzwyczaila sie
        do wygody i sama tylko "bierze" a "nie daje" nic od siebie!na podstawie Twojego
        listu nie znam calej Twojej sytuacji!1wydaje mi sie ze jesli zalezy Ci na Twoim
        zwiazku powinies porozmawiac szczerze z zona!zapytaj z czego jest
        niezadowolona, czy chce zrealizowac swoje plany i nei neich powie czego ona od
        Ciebie chce!rozumiem z jej strony ze moglaby czuc sie zaniedbana z powodu
        Twohej pracy ale skoro dbasz o nia;zabierasz na kolacje, wkacje itp, to znaczy
        ze poswiecasz jej czas i staraasz sie pogodzic zarowno prace jak i zycie
        osobiste!z tego co piszesz to wydaje mi sie ze Twoja wybranaka jest PUSTA i
        nic soba nie reprezentuje------>siedzi w domu albo chodzi do fryzjera i
        kosmetyczki?czy na tym polega zycie?mysle ze nie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja