Czego pragną kobiety?

    • dokowski Ty kochasz pracę i pieniądze, ona kocha ciebie 18 lat temu
      Nic dziwnego, że nie jest szczęśliwa.

      Zarabiaj i pracuj mniej, więcej czasu jej poświęć
      • charade moje zdanie 18 lat temu
        Kobieta, która siedzi w domu i nic nie robi poza łażeniem po kosmetyczkach i na
        zakupy oraz plotkowaniu z psiapsiółami po prostu NUDZI SIĘ jak mops. To jest
        główna przyczyna jej narzekań. Niech sobie znajdzie jakieś zajęcie poza
        robieniem zakupów i plotkowaniem. Jeśli nie musi pracować, to niech się włączy
        w jakieś akcje charytatwyne, aukcje bezdomnych zwierząt, whatever. Jakbym była
        takim trutniem, który nic nie robi, to by mnie szlag po niedługim czasie
        trafił. Dziwię się takim kobietom - ileż można tak nic nie robić ?
    • Gość: pipka Re: Czego pragną kobiety? IP: 192.168.5.* / *.edipresse.pl 18 lat temu
      albo Twoja zona jest niebywale rozpuszczona, albo potrzebuje wiecej czulosci i
      bliskosci, a nie drogich prezentów i dowolnej ilosci pieniedzy; moze wolalaby,
      zebys czesciej bywal w domu, a nie przynosil co miesiac góre forsy; moze
      chcialaby zobaczyc w Twoich oczach prawdziwy zar uczucia - prawdziwe zapewnienie
      bez slow, ze kochasz jaa bezgranicznie bez wzgledu na wszystko
      • Gość: witek46 Re: Czego pragną kobiety? IP: 80.51.14.* 18 lat temu
        moze ona narzeka bo ma wszystko oprucz ciebie co dzien a jak w nocy pewnie juz
        jestes bardzo zmeczony sama praca.Moze zdejm troche ze swych obowiazkow na
        rzecz zony moze wtedy bedzie miala zajecie.Niech sama zakasa rekawy i moze
        troche zajmie sie domem,a co z obiadami tez masz i kucharke /
    • bck2 Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
      Czy rozmawiałeś z żoną? skąd się bierze jej niezadowolenie? czy kiedyś
      pracowała? może by zaczęła się kształcić? Z notatki wynika , że jesteście
      jeszcze bardzo młodzi. Przed wami jeszcze całe życie. Zastanów się jak
      pragniesz żyć i co osiągnąć. Wiesz sama jestem w takim układzie jaki opisałeś.
      Moja praca zawsze była zła, pieniądze zarabiane za małe, czas rodzinie
      poświęcany za krótki itd. I w ten sposób przestałam pracować, zaczęłam zajmować
      się wyłącznie domem i dziećmi. Pani do sprzątania też przychodzi, chociaż tylko
      raz w tygodniu. Mąż w przeciwieństwie do Ciebie oddaje mi więcej niż 4 tysiące
      miesięcznie. Ja czekam na niego z gorącym obiadem, codziennie nowe cztero
      daniowe przyjątko. Wszyscy znajomi zazdroszczą mu tak wyrozumiałej żony i
      wspaniałej rodzinnej atmosfery. Problem w tym, że żyjemy jakby oddzielnie,
      przedzieleni szybą. Niby się widzimy, ale nie mamy ochoty rozmawiać ze sobą.
      Naszczęście mąż ma wiele innych zainteresowań poza pracą i realizuje je w
      weekendy. Jeżeli jednak zostaje w sobotę lub niedzielę w domu, to dla nas
      (ja+dzieciaki) horror. Świat staje na głowie. Wszystko jest podporządkowane
      mężowi. To my dostosowujemy się do jego harmonogramu dnia (mimo że nas jest
      trójka, czyli większość). Jak dzieci podrosną, zaczną własne życie, zostanę z
      niczym, męża straciłam już dawno. Nie mam do niego pretensji tylko do siebie.
      Gdybym wiedziała dawnej to co teraz nigy nie rezygnowałabym z "własnego życia".
      Zasobne konto, trzy fakultety i doktorat, nie dają takiej satysfakcji jak
      zwykłe zmaganie się z życiem we dwoje.
    • boykotka Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
      Szczerze współczuję, bo znam dalszy ciąg tej opowieści.
      Mój kolega z pracy ma podobną sytuację w domu.
      Chłopak w domu rodzinnym miał dużo ciepła, ojciec - jeden z bogatszych ludzi w
      mieście przynosił synowi codziennie kanapki do pracy. Teraz w domu nie może
      liczyć nawet na obiad. Zaczął więc jeść chińskie żarcie i inne tego typu
      świństwo, roztył się i zaczął ostro pić. Z miłego chłopaka zrobiło się
      sfrustrowane roztyte chłopisko. Jak się schla to płacze mi w poły marynarki.
      • Gość: marysia2208 Re: Czego pragną kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
        Jak ona tak może mówić że się" nudzi"a może zacznie pracować za 400 zł. na
        miesiąc i utrzymywać dom --opłacać swoje "zachcianki" ja mam rente 398,zł na
        miesiąc , mąż około 900 i 3 uczących się dzieci i jak mamy "wydolić" z opłatami
        nie mówiąc o kupmie samochodu ,czy wczasach jak ledwo starcza na podstawowe
        utrzymanie . Mam pomysł ,niech podzieli się z tymi co na miesiąc mają 1300 ,a
        nie 4000 tyś na DWA TYGODNIE.
    • Gość: gotlama Re: Czego pragną kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Może mi wytłumaczysz dlaczego twój post zalatuje grubymi nićmi szytą
      prowokacją?
    • Gość: Kaaaasia Re: Czego pragną kobiety? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Tom!! Zadko wypowiadam się na takim forum... Wiem, że ani żal, ani współczucie
      nie przyniesie Ci rozwiązania ani ulgi w Twpojej sytuacji. dlaczego kurna tego
      nie zostawisz??! wiem, że tak będzie najprościej, ale MASZ JEDNO
      ŻYCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie chce mi isę tu do ściany
      rozpisywać!
      Masz ochotę pogadać, to ja bardzo chętnie, jestem jeszcze parę dni w domu i
      będę miała dostęp do netu, jak chcesz poklikać wal śmiało :):):):):) mój nr gg
      7206050. Nie przekazuj go nikomu, nie wykorzyustuj do przesyłania dziwnych
      rzeczy, tylko w razie potrzeby!! pozdrawiam cieplutko!!!
      • Gość: inka Re: Czego pragną kobiety? IP: *.net.pl / *.net.pl 18 lat temu
        kaaasia poodstepem chce usidlic Toma ,hmm juz radzi by wszystko
        zostawic ,pewnie napisz do niej tylko czekac az cie uwiedzie..ach te baby
    • Gość: Tom Re: Czego pragną kobiety? IP: *.telkonet.pl 18 lat temu
      Uwazam ze jestes nie dla niej stworzony.Masz ochote pogadac to piszna mail:
      maybeangel@interia.pl
    • mijago Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
      Ja jestem mężatką od dwóch lat.Nie mogę powiedzieć żeby super nam sie
      układało.Kiedy się pobieraliśmy nie miałam pracy,zresztą przed ślubem
      mieszkaliśmy ze sobą jakieś 8 m-cy w wynajętym mieszkaniu.Ale niestety sielanka
      zaczęła się psuć i właściwie jest kilka powodów.Pierwszy to ciągły brak
      pieniędzy (w między czasie pracowałam juz w dwóch firmach ale wiecie jak dziś
      jest z pracą dziś pracujesz jutro nie) pomimo to ,że mój mąż całkiem nieżle
      zarabia.Ale jest w nim coś dziwnego oboje jesteśmy jedynakami w związku z tym
      moi rodzice pomagają nam jak tylko mogą co nie pasuje mojemu bo on chce byc
      niezależny.Druga strona medalu jednak wygląda całkiem inaczej jego rodzice nam
      nie pomagaja oboje sa na emeryturach (późno trafiło im się dziecko) jak doszło
      do ślubu to teściowa miała najwięcej do powiedzenia sprosiła całą swoją rodzinę
      znajomych kierowców rodziny itd. jednak do wesela nie dołożyła sie jednym
      groszem na dodatek na ślub przyszła bez prezentu i bez kwiatów no i o to
      wynikła awantura.Wszystko sponsorować musieli moi rodzice.Na dodatek teściowa
      uważa ze to my powinniśmy jej pomagać dawać na leki na lekarzy i najlepiej
      oddac jej wszystkie pieniądze.Doszło nawet do tego ze jej szwagier zadzwonił do
      mojego ojca z awanturą ze jacy to my jestesmy niedobrzy ze jej nie dajemy ze
      powinnismy mieszkac z moimi rodzicami a nie płacic za wynajecie mieszkania bo
      nie dajemy wtedy jej.Koszmar.Po krótce możecie wywnioskować jak jest.Trzeci z
      powodów to rodzina męża która też jest tak interesowna ze kontaktuja sie tylko
      wtedy kiedy coś potrzebuja a tak mają nas gdzieś więc przestałam się z nimi
      kontaktować zresztą po tej awanturze z wujem sami wiecie.Mąż ma do mnie o to
      pretensje ze nie kontaktuje sie z nimi ja mu nie zabraniam to oni nie chca
      kontaktów z nim.Ma pretensja również o to ze moi rodzice daja pieniądze.To jaki
      z tego wniosek widocznie mu za dobrze i nie wie co ma ze soba zrobić zreszta
      jest pod dużym wpływem teściowej.Moje zycie to koszmar bo po kazdym jej
      telefonie (dzwoni do niego do pracy) mąż przychodzi wściekły i awantura
      gotowa.Ja pomimo ze w tej chwili nie pracuje zawodowo to prowadze cały dom jak
      to w zwyczaju obiadki ,pranie ,sprzątanie itd.ale mój mąż nie potrafi tego
      uszanować.Wniosek z tego taki ze dzisiejsi męzczyźni nie wiedza czegą chcą
      najlepiej laleczki z długimi blond włosami i olbrzymim biustem (zeby było czym
      sie przed kolegami pochwalić)i takiej która na wszystko pozwoli i zarobi
      jeszcze więcej niż mąż.
      Co do twojej żony to chyba w głowie jej się poprzewracało ma wszystko ,nic nie
      robi i jeszcze jej zle.Powinna sie wziąć za jakąs prace to przestanie jej się
      nudzić.I wtedy uszanuje prace jaką trzeba włożyć w zarobienie kilku groszy.A co
      do ciebie to dajesz jej wszystko co można kupić za pieniądze chociaż nie
      ukrywam ze starasz sie (sama chciałabym czasem dostać bez okazji kwiatka) ale
      moze postaraj sie dac jej trochę więcej czułości.Może wystarczy zamiast jechac
      na wakacje zostać raz w domu razem robić wszystko.Czasem kilka ciepłych słów
      może zdziałać więcej niż 4 tyś.Ja tego chciałabym od mojego męża.
    • Gość: Ell Re: Czego pragną kobiety? IP: *.tvteletronik.pl 18 lat temu
      proponuje zmienic zone:DDD jestem chetna byc szczesliwa:D
    • Gość: Mirka Re: Czego pragną kobiety? IP: *.swietochlowice.org / *.swietochlowice.org 18 lat temu
    • Gość: Mala Re: Czego pragną kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      uważam, że Twoja żona to zwykła rozpuszczona lala a Ty jestes zwykłym
      pantoflarzem nic nie robi całe dnie Ty zarabiasz tyle forsy gdybym ja Tyle
      miała i nic nie robiła byłabym najszcześliwszą kobieta na świecie poprostu ją
      zostaw i znajdż sobie kogoś kto doceni Cię za to co robisz ...pozdrawiam
    • Gość: mirka Re: Czego pragną kobiety? IP: *.swietochlowice.org / *.swietochlowice.org 18 lat temu
      Kobiety bardzo często bardziej potrzebują szacunku, wsparcia, miłości i
      zrozumienia niż pieniędzy i luksusu.Chcą poprostu żyć u boku kochanego
      męszczyzny. Nie dziwię sie że Twoja żona jest znudzona. To ty masz monopol na
      zarabianie. Co kolwiek by nie zrobiła w życiu nie zarobi takiej kasy.Upada jej
      poczucie wartości nie dziwię sie że jest nieszczęśliwa.Każdy, kobieta też
      potrzebuje uznania,wdzięczności,zainteresowania-wtedy żyje i chce się jej żyć
      Zyczę powodzenia waszemu związkowi.
    • Gość: marta Re: Czego pragną kobiety? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 18 lat temu
      Hej!!

      Myślę, że twojej żonie brakuje Ciebie? Zastanawiałeś się ile spedzasz z nią
      czasu? postaw sprawę jasno albo Ty bedziesz mniej pracował i ona pojdzie do
      pracy równiez albo bedzie tak jak jest? mam pytanie macie juz dziecko? jak nie
      nd tym tez warto by sie zastanowic!!!
      • Gość: mia Czy Ona kocha ? IP: *.kopernet.org / *.kopernet.org 18 lat temu
        Myślę, że Ona Cię nie kocha...po prostu żyje Jej się wygodnie.
        Ogranicz dopływ gotówki, wyjścia, lekkie życie i sprawdź jak silna jest Jej
        miłość.
        Mnie nie mieści się w głowie jak można lekką ręką wydawać ciężko zarobione
        pieniądze, na które ktoś ciężko pracuje. Jak można nie pomóc kochanej osobie we
        wspólnym "dorabianiu się" ( nawet jeśli macie wystarczająco pieniędzy zapewne
        chcecie mieć więcej więc to tak jakby człowiek wciąż był na dorobku ;-) )
        Przecież Ty kiedyś zapłacisz zdrowiem za ten wytężony wysiłek,za stres, za
        życie w ciągłym biegu.
        Czu Ona pomyślała o tym, ze warto byłoby o Ciebie zadbać? Zatroszczyć się o
        Ciebie? Bo jeśli byłoby tak jak piszę wyżej, ze Pani X nie kocha, to chyba
        oprócz tego, ze jest "na pokaz" to ma trochę wrażliwego serca?

        Zastanów sie proszę.

        A dzieci, w takim przypadku może niekoniecznie. Po co fundować maluchom
        hustawkę emocjonalną i niekochający się dom oprócz zajęć dodatkowych w
        prywatnym przedszkolu, wakacji na Bora i snowboardu zimą.

        Może przyjdzie czas gdy te wszystkie wątpliwości pójdą w zapomnienie, a Ty
        pomyślisz, że nie warto było zaprzątać sobie głowy tą Panią.

        Oby czas spokoju nastał jak najprędzej :)
        Szczerze Ci tego życzę

    • Gość: Aleksandra Re: Czego pragną kobiety? IP: *.prenet.pl 18 lat temu
      Napisze b. krótko. Twoja zona ma za dużo. Ja o tym moge tylko pomarzyć. A i tak
      nigdy nie bedzie mi sie tak powodziło. Męża wypłata starcza do 15 kazdego
      miesiaca. Kino to dla nas za droga impreza. Nie mamy nawet swojego mieszkania a
      co tu mówić o sprzataczce. Niech ruszy dupe i zobaczy jak zyja ludzie. Bo
      owszem jest nieszczesliwa. Królewna która zyje jak w bajce i która trzymasz z
      dala od świta zwykłych ludzi którym nie starcza do końca miesiaca.
    • Gość: Sniff Re: Czego pragną kobiety? IP: *.devs.futuro.pl 18 lat temu
      no to widać z tego, że żona sama nie wie czego chce: pieniędzy, ale nie chce
      pracowac,a jednocześnie chce więcej Ciebie. Więc powiedz jej, że możesz
      przynosić mniej pieniędzy, być częściej w domu, ale jeśli chce żyć dalej na
      takim standardzie to niech sama rozejrzy się za pracą. możesz kupić jej zamiast
      kwiatów gazetę z ogłoszeniami.. i na jej mowę, że jest nieszczęśliwa nie
      zarzucaj jej prezentami tylko poorozmawiaj. A jeśli okaże się, że wyszła za mąć
      dla pieniędzy to wiesz co Ci pozostaje..
    • Gość: Renata Re: Czego pragną kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Obawiam sie ze w tej sytuacji jest cos wiecej a nizeli stwierdzenie
      faktow.Kobiety uwielbiaja rozmawiac byc z osoba kochana, są opiekuncze. W tej
      sytuacji Pana wybranka nie ma tego,a podkreslenie iz Pan za duzo pracuje jest
      rowniez Pana problemem. (no... chyba że Pan lubi pracowac od switu to nocy).
      Nie wiem nic o zonie, wiec trudno wypowiadac się jednostronnie. Ja jestem
      przekonana ze jako kobieta majac taka sytuacje dbałabym o wyglad i zdrowie
      męza a czas wolny wykorzystalabym do rozwijania swoich zainteresowań i
      hobby.Ale to jest moj punkt widzenia i ukryte marzenia. Polecam bardzo duzo
      rozmawiac z zona i odkryc jej ukryte marzenia i jesli to mozliwe wdrozyc w
      zycie. Zycze powodzenia. Renata
    • Gość: maya Re: Czego pragną kobiety? IP: *.interpc.pl 18 lat temu
      Moim zdaniem pieniadze to nie wszystko !!!! Ja mam meza ktory tez pracuje i
      zarabia okolo 4tys na miesiac i jestem szczesliwa bo zamiast kasy szanuje jego
      i kocham. Moze twoja zona potrzebuje czegos innego moze wolalaby twe uczucie i
      miec Cie przy sobie
    • Gość: ktoś :D Re: Czego pragną kobiety? IP: *.ols.vectranet.pl 18 lat temu
      jej poprostu brakuje przez to że ciagle nie ma Cię w domu bo pracujesz ona jest
      taka wściekła kocha Cię i chce jak najwięcej czasu spędzac z tobą jednak
      powinie nes heh wytłumaczyc że jśli chce zebyś cześciej bywał w domu musi tez
      znaleść prace wtedy ty będziesz pracował mniej i bedziecie obaj mieli więcej
      czasu dla siebie, albo niech zrezygnuje z kosmetyczki, fryzjera itp. wtedy
      bedziesz mógł mniej pracować za mniejsze pieniądze.
    • Gość: AGAPE Re: Czego pragną kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Twoja żona powinna czyms sie zajac a nie marnowac czasu na pierdoly ty tez
      powinienes przystopowac z praca bo sie wykonczysz. mysle ze zajecie dla zony
      czyli praca a szczegolnie dziecko to jest szczescie. jestem 4 lata po slubie
      zaraz po slubie zaszlam w ciaze potem nie moglam znalezc pracy zdecydowalam sie
      z mezem na drugie dziecko bo stwierdzilismy ze nie ma co marnowac czasu bo jak
      znajde prace to wtedy nie bedzie pewnie czasu na rodzenie dzieci mielismy z
      pensji meza na utrzymanie wszystkiego 1500 i bylismy bardzo szczesliwi mimo iz
      zylismy bardzo skromnie w porownaniu z twoimi dochodami.najwieksze szczescie to
      rodzxina a nie kosmetyczka zakupy i tak dalej no i oczywiscie praca to daje tez
      spelnienie zachec zone do tego i spedzajcie wiecej czasu.
      pozdrawiam
    • Gość: tr Re: Czego pragną kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Nie dawaj jej kasy zrezygnuj z jednego etatu i do roboty wyślij zaraz będzie
      inaczej myślała o pracy i szczęściu. Kasa szczęścia nie daje tylko wspólne
      życie, rozmowy, rozwiązywanie wspólnych problemów, zwierzenia. Kasa w jeden
      dzień jest a w drugi jej nie ma. Twoja żona jest poprostu rozpuszczona jak
      dziadowski bicz.
    • Gość: franek Re: Czego pragną kobiety? IP: 84.87.175.* 18 lat temu
      ale wy sie kur...a dajecie wkrecac...oj niech idzie do burdelu i sie nie bedzie
      nudzic
    • Gość: slava ciekave... IP: *.ipt.aol.com 18 lat temu
      poczytalam troszke odpowiedzi i stwierdzam ze tak naprawde to one niewiele
      Tobie dadza... tak naprawde to ludzie oceniajacy Ciebie i Twoja Zone nie znaja
      was, nie maja pojecia JACY jestescie...
      moja propozycja: przypomnij sobie dlaczego sie ozeniles, jaki byles TY, jaka
      byla Twoja Zona, moze cos zgubiliscie w ciagu tego ktotkiego czasu po slubie?
      i najwazniejsze: rozmawiaj ze Swoja Zona, sluchaj Jej... moze jeszcze nie jest
      stracona dla kolezanek, fryzjerek i kosmetyczek...
    • Gość: kobieta Re: Czego pragną kobiety? IP: *.ogrody.gda.pl 18 lat temu
      Ta pani sama nie wie czego chce nie zaznała jeszcze w zyciu biedy,-czy na takie
      zycie zasługuje ,raczej trzebaby było zmienic zone,która uszanuje pracę męza.A
      to ze jest nieszczęsliwa to zapewne z nudów bo nie ma ciebie męzu koło
      niej,pozdrawiam i życze cierpliwości jeśli kochasz.
    • Gość: danka zanim bedzie za pozno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      chlopie i co? szczesliwy jestes z powodu tych 30 tys miesiecznie?
      a moze wartoby troche przystopowac bo zycie nie kreci sie tylko wokol kasy
      (chociaz coraz czesciej w to watpie). a w tym wolnym czasie moglbys sie
      wreszcie zajac zona.... pomysl, warto tak oddawac zycie dla kasy? ZARABIASZ 30
      TYS MIESIECZNIE!!!!! nie wystarczyloby tak z 5tys? (dla mnie i mojej rodziny to
      i tak byloby duzo, a i z tymi dwoma tysiacami miesiecznie jestesmy bardzo
      szczesliwi...) pomysl, prosze... zanim bedzie za pozno
    • tunia123 Re: Czego pragną kobiety? 18 lat temu
      jeśli żona nie zmieniłaby jednak stanowiska, chętnie ją zastąpię
Inne wątki na temat:
Pełna wersja