Popełniłam gafę

18 lat temu
Polałam dwie plamy po owocach na spodniach (zasługa mojej córci:))Vanish'em.
Zawsze zdawało to egzamin, przy największych nawet zabrudzeniach.
Tym razem niestety w międzyczasie wyszłam na zakupy, które sie nieco
przedłużyły. No i problem gotowy:( Vanish wysechł na spodniach, pozostawiając
odbarwienia:(
Spodnie (moje ulubione)szaro-zielone mają teraz dwie jasniejsze plamy:( Niby
nie widac tego az tak bardzo, ale jednak jest to strasznie denerwujace.
Poradźcie mi, co można z tym zrobić. Pewnie tych jaśniejszych plam sie juz
nie pozbęde, ale moze w jakiś sposób można odbarwic całe spodnie...?
    • kaarinka Re: Popełniłam gafę 18 lat temu
      Nikomu sie to nigdy nie przytrafiło?
      • Gość: kokon Re: Popełniłam gafę IP: 194.246.107.* 18 lat temu
        miałam to samo.... polałam plamę z soku z kiszonej kapusty wanishem i mam jasną
        plamę...na sczescie nie widac zbyt bardzo
    • Gość: nacia Re: Popełniłam gafę IP: *.autocom.pl 18 lat temu
      po pierwsze co to ma wspólnego z gafą???
      po drugie tez tak kiedys zrobilam zalałam vanishem plamy z wina na obrusie
      lnianym i zostawiłam na noc. Rano plam z wina nie było ale kolor obrusa też się
      poszedł....:(((
      chyba oddam obrus do farbiarni bo nie mam pomysłu co z tym zrobić:((
      • qamyczeq Re: Popełniłam gafę 18 lat temu
        Gafa dlatego, że o tym, jak stosować Vanish przeczytałam dopiero po fakcie... A
        tam stoi jak dąb: nie doprowadzić do wyschnięcia preparatu na plamie. Ja
        doprowadziłam:( No gafa właśnie... tym bardziej, że nikt nie umie pomóc:(
        • qamyczeq Re: Popełniłam gafę 18 lat temu
          Zapomniałam dodać: zrobiłam to samo, co Wy z bluzką:(
          • Gość: ania Re: Popełniłam gafę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
            to nie żadna gafa. Ja używałam vanisha zgodnie ze sposobem użycia podanym na
            saszetce. Polałam plamę na brązowych sztruksowych spodniach płynem, nic
            niepokojącego się nie działo. Następnie włożyłam spodnie do miski z wodą i
            proszkiem, aby je uprać, no i w miejscu, gdzie był vanish powstała jaśniutka
            beżowa plama.
            Spodnie uratowałam : kupiłam jeszcze 3 butelki vanisha i powtórzyłam całą
            operację, tym razem na całych spodniach.
            Od tej pory nigdy nie kupuję tego specyfiku!
            • Gość: nacia Re: Popełniłam gafę IP: *.autocom.pl 18 lat temu
              i sprało się równomiernie?? ja tez o tym myslalam w przypadku mojego obrusa ale
              byłam pzrekonana ze nie da sie uniknąć zacieków, farba w jednych miejscach
              zejdzie bardziej a w innych mniej.....
Pełna wersja