Gość: mm
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18 lat temu
wczoraj odkryłam pleśń w plastikowym pojemniku znajdującym się na klapie
pralki, gdzie wlewa sie płyn do zmiękczania prania. w tych gdzie idzie proszek
jest czysto, a w tym w który idzie płyn - biała pleśń.
rozmontowałam to to ile sie dało, niestety nie za bardzo mi to ułatwiło
dostęp. Płyn wlewa sie wąską szparą i wypłuuje go woda pod ciśnieniem dziura w
górnej częsci pojemnika. nie ma jakiejs porządnej dziury przez ktorą by
przeleciało "z góry na dół" i wyczyściło. pewnie dlatego tam zapleśniało, ze
wilgotno a niedo końca wszystko stamtąd wymywa ... :-(
czy ktoś zna metode wyczyszczenia pleśni? jeśli nei moge włożyć tam żadnej
szczoteczki, nie pomaga lanie wody pod duzym ciśnieniem anie "tyrząchanie" gdy
pojemnik jest pełen wody (tzn. pomogło na płaskiej ściance, natomiast w
zagieciach nadal siedzi..). wlałam już tam płyn ace i zostawiłam z nadzieją zę
rozpuści ale nic.
a to chyba trzeba jakoś rozpuścić, inaczej nie wylezie...
Pralka jest Brandt - ładowana od góry.