Dodaj do ulubionych

Schudnij z nami!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
Wszystkie diety to pic na wode. Jak kończy się dietę to efekt utrzymuje się
pare tygodni do miesiąca a potem polka od nowa czasami nawet ze zdwojoną
siłą!! Najlepszą dieta jest poprostu zjadać miejsze porcje - jeść nawet 5
razy w ciągu dnia ale "skormniej", wtedy można od czasu do czasu pozwolić
sobie na wszytko ziemniaki, sosy, mięsa, czekoladę, śmietany,nawet fast
foody ale wszytsko z umiarem.
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
      • Gość: evito picie wody 10 minut przed jedzeniem IP: *.3.15.vie.surfer.at 15 lat temu
        picie wody spala tluszcz przed jedzeniem , na 70 kg wagi powinno sie wypic 2
        litry wody i to rozlozyc na caly dzien przed jedzeniem .Zmniejsza sie apetyt
        cera staje sie piekna , znikaja dolegliwosci . Nasz organizm nawilzamy , ale nie
        wolno sie oszukiwac musi byc czysta woda a nie napoje slodkie .Sama wyprobowalam
        po dietach szybko chudlam ale to bylo tylko odwodnienie organizmu ale tluszcz
        nie schodzil. Po piciu wody tluszcz zmniejsza sie bardzo bo mam mozliwosc
        zbadania tego.
        • Gość: M. Re: picie wody 10 minut przed jedzeniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
          Przepraszam, ale poczytaj jak działają soki trawinne i kiedy trawi się
          prawidłowo. Absolutnie nie powinno się pić wody przed posiłkiem. Owszem masz
          mniejsze łaknienie bo zapełniasz żołądek wodą, ale rozcieńczone kwasy żołądkowe
          nie trawią jak należy i wiele cennych minerałów i witamin nie jest z pokarmu
          przyswajane do organizmu. I paradoksalnie szybciej znowu robisz się głodna...
            • asiencja86 Re: picie wody 10 minut przed jedzeniem 14 lat temu
              Raatruuuuuuunnnkuuu! znowu to samo :-((( Cały czas mam problem z zachowaniem
              sylwetki. Lato w pełni a ja przed kompem. Kumpela ostatnio poleciła mi siłownie
              , byłam dwa razy ale ogolnie porażka. Szukam czegoś, żebym nie musiała z tymi
              wszytskimi miśkami na jednej sali ćwiczyć, bo zwariować można ;-))) Czy ktoraś z
              Was drogie kolezanki probowała tego?

              allegro.pl/item217365317_fitness_na_wakacje_schudnij_z_ttf_hit_z_usa_.html
              I jakies pasy jescze byly ale nie moge znalezc teraz adresu. Kurde, no juz nie
              wiem czego mam probowac:-(
              HELP ME!!!!
          • Gość: Robert Re: A może tak jakaś dieta na przytycie? Na wiosn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu

            Kobiety :-)
            Kiedy ma 5 lat:
            Ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę.
            Kiedy ma 10 lat: Ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka

            Kiedy ma 15 lat:
            Ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę przyrodnią Kopciuszka: "Mamo,
            przecież tak nie mogę pójść do szkoły!"

            Kiedy ma 20 lat:
            Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy
            za bardzo kręcone albo za proste",
            ale mimo wszystko wychodzi z domu.

            Kiedy ma 30 lat:
            Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy
            za bardzo kręcone albo za proste",ale uważa, że teraz nie ma czasu, żeby się o
            to troszczyć i mimo wszystko wychodzi z domu.

            Kiedy ma 40 lat:
            Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy
            za bardzo kręcone albo za proste",
            ale mówi, że jest przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.

            Kiedy ma 50 lat:
            Ogląda się w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie wszędzie.

            Kiedy ma 60 lat:
            Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie mogą na siebie
            spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa świat.

            Kiedy ma 70 lat:
            Patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i umiejętności. Wychodzi z domu i
            cieszy się życiem.

            Kiedy ma 80 lat:
            Nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada liliowy kapelusz i
            wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze świata.

            Może wszystkie powinnyśmy dużo wcześniej założyć taki liliowy kapelusz...

            Wyślij ten tekst do pięciu fenomenalnych kobiet, które znasz i świętuj z nimi
            "Miesiąc Pięknych Kobiet".

            Pięknych dni i nie zapomnijcie liliowego /może być różowy, żółty, seledynowy .../

            Kapelusza!!!

            Z okazji nadchodzącego dnia kobiet..., życzę Ci wszystkiego, czego pragniesz!

            czego-pragniesz.zlotemysli.pl/lista.php
        • Gość: Modest Mejsner Re: picie wody 10 minut przed jedzeniem IP: *.bialystok.vectranet.pl 11 lat temu
          Picie wody owszem pomaga. Przy czym nawodnienie organizmu powoduje lepsze przyswajanie pokarmow i wypłukiwanie toksyn. Masę ciała należy podzielić przez 30 i to daje ilość wody jaką należy wypić dziennie.
          W nocy nasz organizm się regeneruje. Dlatego rano potrzebuje wodę. Należy tą wodę dostarczyć zaraz po przebudzeniu. Ja piję 1 litr. Jestem mężczyzną 90 kg. Nie tylko chodzi o to, żeby woda była czysta. Należy tak dobrać wodę aby zawierała conajmniej 500 mg/l rozpuszczonych składników mineralnych. Jest to napisane na każdej wodzie. Oczywiście pijcie wodę niegazowaną. Picie wody pomoże Ci zrzucić kilka kilogramów, ale dalej nie będzie chudnięcia bez odpowiedniej diety.

          mgr Modest Mejsner,
          konsultant odżywiania i odchudzania
          www.ocenawellness.pl
      • joanna.kucharska Re: Schudnij z nami! 15 lat temu
        Witam,

        Jak dla mnie to nie ma diety cud, bo każdy z nas jest inny, każdy więc
        potrzebuje dobranej dla SIEBIE diety!!!
        Najlepiej jest mieć swojego dietetyka. Ja ososbiscie jetsem zadowolona z
        odchudzania sie przez net. Jest taki serwis u nas (czyli, ze caly polski)
        vitalia.pl i tam mozesz sobie swoj profil dietetyczny opracowac za darmo, tzn.
        obliczyc jak dlugo musisz chudnac, zeby wazyc ile chesz i zeby bylo bezpiecznie
        i na stale. wtedy sobie mozesz wybrac diete i sa rozne diety, dla tych co
        pelnie rzucaja, dla tych z nadcisnieniem, diety smeczne itd. i dietetyk dla
        ciebie cala napisze, na bazie tych danych co podajesz. To juz wtedy kosztuje,
        ale masz np. kupiona diete na 3 miesiace to dostajesz przepisy, listy zakupow,
        tabe kalorii (ale takie funkcjonalne, ze latwo przeliczac), masz swoj pamietnik
        odchudznia, ktory tez prowadza inne babki, wiec sobie mozna pogadac i porownac
        jak komu idzie. A co mi sie najabrzdiej podoba, to to, ze jest tam
        wlasnie "twoj dietetyk" i zawsze mozesz zadac pytania i ci odpowiedza od razu.
        I np. nie jest to dieta taka scisla bo mozna sobie wymieniac posilki, jak sie
        czegos nie lubi albo na cos jest uczulonym,a tego zwykle diety, np. kopenhaska
        nie przewiduje.
          • Gość: experymentator Re: Schudnij z nami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
            Ja spróbowałam. Pomyliłam się, podając wagę i niechcąco wpisałam,że przy wzroście 172 ważę 44 kilo. Postanowiłam pójśc dalej i sprawdzić, co mi powie, jak napiszę,że chce zejśc do 40. Owszem, napisało mi,że to niedowaga, ale pojawił się wykres, jak zejść do 40 kilo w 8 tygodni.
            Potem przeczytałam, że mam tendencję do otyłości typu gruszka :) i co robic, by sobie z tym poradzić.
            Później okazało się, że mam złe nawyki żywieniowe, które mogą sprzyjać tyciu (+ wykres, sugerujący,że za 2 lata przybędzie mi aż 6 kilo - nigdy nie przytyłam aż tyle - no i straszne, będe ważyła aż 50 kilo ;)))
            No i oczywiście mogę sobie kupić dietę, która zapobiegnie, że za 2 lata będą ważyć aż 50 kilo mając 172 wzrostu... i sprawi, że w 8 tygodni zejdę do 40.

            Ta Vitalia to super sprawa dla anorektyczek.
        • Gość: Ona32 Re: Schudnij z nami! IP: *.111.171.041.chello.no 16 lat temu
          przez 13 dni stostujsz jedzonko ściśle w/g przepisu
          i ani alkoholu i nic spoza diety
          najlepiej stosować tą dietę w kilka osób, ja "walczyłam" razem z mamą (Ona 6kg
          ja 5kg), wtedy jest większa mobilizacja, no i trzeba się niestety "zaprzeć",
          bądzym ludźmi! skoro zaczniesz samą siebie oszukiwać i podjadać, to... no
          wiesz, bez sensu!
          www.twojadieta.info/dieta/kopenhaska/
          Pozdrawiam i życzę wytrwałości!
          P.S.
          Jeśli ktoś ma inne opinie dot. odchudzania, to proszę o info, też mam kłopoty z
          nadwagą;-)
          • Gość: Wanda Re: Schudnij z nami! IP: *.chello.pl 15 lat temu
            Ja kopenhaskiej nie polecam. Jest bardzo niedoborowa. Bzdurą jest, że to dieta
            wymyślona przez lekarzy. Wiele osób bardzo źle ją znosi. Zdażają się omdlenia
            itd.

            Polecam natomiast metodę Michela Montignaca. Jest naprawdę skuteczna, ale to
            nie jest żadna "dieta-cud". W ciągu 3 miesięcy można zgubić kilkanaście kg bez
            większego wysiłku, jednakże metoda ta zakłada zmianę nawyków żywieniowych na
            całe życie. Jeżeli po trzech miesiącach powrócimy do tego, co wcześniej, to
            waga tez powróci. Na szczęście jest to dieta przyjemna, zdrowa i zrównoważona,
            i po trzech miesiącach nabiera się takich przyzwyczajeń, że człowiekowi z nią
            dobrze. Potem się trochę luzują zasady, tak że od czasu do czasu można zjeść
            wszystko.

            Co ważne, nie liczy się na tej kalorii i najada do syta, co ma rewelacyjne
            działanie jeśli chodzi o przemianę materii - nie spowalnia się jak przy innych
            dietach, a wręcz przeciwnie.
          • Gość: ropuch Re: Schudnij z nami! IP: *.c241.petrotel.pl 15 lat temu
            Jeśli ktoś ma inne opinie dot. odchudzania, to proszę o info, też mam kłopoty z
            >
            > nadwagą;-)

            Dziewczyno, spokojnie. Do lata sie wyrobisz.
            Jest jeszcze taka dieta o której nikt nie mówił i bardzo skuteczna, a
            mianowicie "podziel na dwa, a to drugie zaniechaj"! Głupie co? Ale skuteczne.
            Pamiętaj, powoli, "na dwa" i spoko. Świat jest Twój!
        • Gość: kaha_22 Re: Schudnij z nami! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu
          a wiec na wstepie to ja mam oficjalnie ta diete w domu i stosowałam ja juz dwa
          razy i musze powiedziec ze jak naprawde uda ci sie wytrzymac te 13dni w takich
          katuszach to schudniesz dużo mi sie to za kazdym razem nie udawało i miałam
          efekty jojo bo nie stosowałam ja do konca.najwiecej sie chudnie przez pierwszy
          tydzien w drugi juz mniej ale to ten drugi tydzien jest najwazniejszy,zeby nie
          ulec jedzeniu czegos innego.ta dieta jest bez cukru bez alkoholu a co najgorsze
          to bez soli.poniewaz sól zatrzymuje wode w organizmie.a wiec napisze ci ją
          najlepiej i sama uznasz jak ci poszło ale pamietaj ta dieta jest szkodliwa dla
          twoich nerek bo jest bardzo sadystyczna.
          1dzień
          rano:czarna kawa
          obiad:2jaja,szpinak ugotowany i pomidor
          kolacja:duzy kawał miesa gotowanego i sałata z cytryną
          2 dzień
          rano:czarna kawa i suchar
          obiad:duży kawał miesa,sałata z cytryna
          kolacja:kawał szynki,jogurt
          3dzień:rano:kawa czarna i suchar
          obiad:seler usmażony na oleju,1 pomidor i jeden owoc
          4dzien:rano:czarna kawa
          obiad:1jajko na twardo,filiżanka marchwi,kawał żółtego sera
          5dzień
          rano:filizanka marchewki z cytryna
          obiad:duza chuda ryba,pomidor
          kolacja:1jajko,sałata,jogurt
          6dzień
          rano:kawa i suchar
          obiad:kawał kury,sałata
          kolacja:2 jaja filizanka marchewki
          7 dzień
          rano:gorzka herbata
          obiad:kawał miesa i owoc
          kolacja:normalnie
          czyli w 7 dzien tej diety na kolacje mozesz zjesc co chcesz ale w normalnych
          ilisciach ale uwierz mi nie bedziesz chciała niczego juz zjesc albo zjesz
          troszeczke bo bedziesz juz miała żołądek skurczony na maxa i potem to samo
          trzeba jesc przez reszte dni aż do 6 dnia dojedziesz i wtedy powinnas byc
          chudsza i piekniejsza.zycze powodzenia.i pamietaj ta diete sie stosuje chyba bo
          juz nie pamietam ale co pół roku,bo ci nery wysiądąpa pozdrawiam Kasia z Zabrza
      • Gość: greta Re: Schudnij z nami! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
        eee tam, zadne tego typu diety mi nie pomagaja. jak zaczelam mniej jesc i
        bardziej urozmaicac posilki no i ruszac sie, to waga polecaiala w dol. i sie
        utrzymuje. nawet jak sobie troche przyszaleje tak jeak dzis - znalazlam taki
        bajerancki przepis na kanapke z kawiorem na 10am.tv ze po prostu nie moglam sie
        oprzec. mimo ze jest juz dobrze po 18;)
      • Gość: Karolcia realnie! IP: 82.141.245.* 16 lat temu
        Kochani,

        Aby stracic 1kg wagi trzeba spalic 8000 kcal.
        Przecietna kobieta spala 2000 kcal dziennie (zakladajac, nic nie zjadla).
        Oznacza to, ze aby stracic 1kg tluszczu trzeba glodowac przez 4 dni.
        Zjadajac 1000 kcal dziennie mozna zgubic 1kg w 8 dni.
        Jezeli ktos "odchudzil sie" w 13 dni o 6 kg to mogl co najwyzej sie odwodnic.
        • Gość: locita Re: realnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
          moja kolezanka tez schudla na kopenhaskiej, i nie ma efektu jo-jo. oczywiscie
          po zakonczeniu diety jadla niewiele i w miare racjonalnie, nie obzerala sie! bo
          tak to najczesciej jest, ze ludzie koncza diete, po czym zaczynaja sie obzerac
          i sie dziwia, ze jest efekt "jo-jo"...haha...
          • Gość: kalina Re: realnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
            to fakt! Zeby schudnąc bez efektu jo-jotrzeba zmienic diete na całe życie a nie
            na 15 dni a najlepiej jak już ktoś pisał jeść małe porcje i więcej ruchu, bo
            wszendie jezdzimy samochodami nawet do skliepu po bulki 200 metrów a potem
            jeszcze wieczorem piwko wypiemy i sie dziwimy że diety nie dzialają.Na spacery
            częściej trzeba wychodzić!
            • Gość: vanilka82@op.pl Re: realnie! IP: *.localdomain / 80.51.252.* 15 lat temu
              Koleżanka mojej mamy jest dietetyczką i wymyśliła rewelacyjną dietę dzięki
              której schudnąć można 5 kg w 3 dni BEZ EFEKTU JOJO. Dietę można powtarzać co 10
              dni. Potem 1 kg może wrucić bo ten 1 kg to woda. Jeżeli wyślecie tylko e-meila
              to podam dietę. Aha pewnie zastanawiacie się, czy ja nie ściemniam? Nie! W
              diecie chodzi o to, że poszczególne produkty, które zjemy tak jakby
              współpracują ze sobą, że poprostu chjudniemy. TYLKO NAPISZCIE A BĘDZIECIEO 5 KG
              SZCZUPLEJSI!!!!!!!!!!
                • asiencja86 Re: realnie! 14 lat temu
                  Raatruuuuuuunnnkuuu! znowu to samo :-((( Cały czas mam problem z zachowaniem
                  sylwetki. Lato w pełni a ja przed kompem. Kumpela ostatnio poleciła mi siłownie
                  , byłam dwa razy ale ogolnie porażka. Szukam czegoś, żebym nie musiała z tymi
                  wszytskimi miśkami na jednej sali ćwiczyć, bo zwariować można ;-))) Czy ktoraś z
                  Was drogie kolezanki probowała tego?

                  allegro.pl/item217365317_fitness_na_wakacje_schudnij_z_ttf_hit_z_usa_.html
                  I jakies pasy jescze byly ale nie moge znalezc teraz adresu. Kurde, no juz nie
                  wiem czego mam probowac:-(
                  HELP ME!!!!
    • Gość: ZygfryD Re: Schudnij z nami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      odchudzanie to nie sposób na to, by wcisnąć się w ciasną kieckę za 2 tygonie na
      bal ale s t y l życia - regóły których uczysz się podczas tego "etapu" powinno
      się przestrzegać długofalowo - całe życie a nie przez okres np. 20 dni - dlatego
      rygorystyczne diety są po porstu beznadziejne i bezsensowne - powolne
      wyniszczasnie organizmu - a jeżeli chce się schudnąć wystarczy na prawdę kilka
      zasad, np. 1. Nie jemy po 18
      2. Pijemy 2 razy więcej płynów niż zazwyczaj
      3. uprawiamy 3 razy w tygodniu sport <najlepiej pływanie, bieganie>
      4. Jemy dużo warzyw i owoców unikając prod. mącznych i mięsnych
      cała filozofia wielkich diet - prawda, że łatwe ?? ?? ??
      • Gość: sylwia Re: Schudnij z nami! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu
        Popieram w pełni zdanie ZygfryDa,wtedy zadne katowanie sie nie bedzie potrzebne.
        Ja robie tak od miesiaca,efekt narazie skromny,schudłam 2,5 kg,ale jakie
        samopoczucie...
        Rano gimnastyka przez kwadrans,na poczatku zmuszalam sie okropnie,teraz jest
        ok.odstawilam wszystko,co mączne,chlebek pełnoziarnisty wyłącznie,duzo
        jarzyn,wody mnostwo przed posiłkami i czuje sie o wiele lepiej;)
      • Gość: ewelita Re: Schudnij z nami! IP: 62.87.244.* 15 lat temu
        Jak mam nie jeść po 18 jak własnie o tej godzinie wracam z pracy do domu. No i
        co, cały dzień tylko na bułce? Musze zjeść obiad, a raczej obiado-kolację.
        Głupota z tą 18, to dla osób, które nie pracują, albo 0 16 jedzą obiad. Ja nie
        jem po moim obiedzie, czyli po 19 i już. Ważne, co się robi wieczorem i o
        której idzie spać.
    • mareszka Rewelacyjna dieta cud! 16 lat temu
      Stary dowcip: Chcesz zeszczupleć - NIE ŻRYJ TYLE!
      I (Niech to diabli!) to prawda! Macie rację to nie dwa tygodnie, to styl życia.
      W skutek tego niezbędna jest współpraca domowników.
      Krok pierwszy - nie jemy słodyczy i słodyczy nie może być w domu, albo wersja
      soft szwedzki zwyczaj jemy jedynie raz w tygodniu. Umoawiamy się np na "słodką
      sobotę" jak w Szwecji i ciasteczka, cukiereczki i takie tam wolno jeść tylko w
      ten dzień.
      Krok drugi - przyzwyczajamy się do nieco mniejszych porcji jedzenia - zamiast 5
      ziemniaczków 3 zamiast czterech wazówek zupy 3 itd. Pomóc może zakup kompletu
      nieco mniejszych talerzy i starać się nie jeść więcej iż jeden talerz.
      Krok trzeci - jedz zawsze przed wyjściem z domu, a jeśli wychodzisz na długo
      bierz kanapkę/i. "Ssanie w brzuchu" to największy wróg kroku pierwszego. Głodna
      kobieta koło sklepu spożywczego = batonik, czekoladka, ciasteczko. A słodycze to
      nasz wróg.
      I w reszcie RUSZAJ SIĘ. Zdumiewające efekty może dać korzystanie ze schodów
      zamiast windy, spacerek do pracy, wyjście po zakupy PIESZO. Oszczędzaj czasami
      swój samochód, albo kasę za komunikację miejską. Tam gdzie możesz dojść w 10-15
      min zrezygnuj z przejazdów.
      I najtrudniejsze: TAK TRZYMAJ! A na starość nie będziesz grubą babą!
      • wari Re: Rewelacyjna dieta cud! 16 lat temu
        Zrzucenie 6 kg w 2 tygodnie to na pewno efekt częściowego odwodnienia.
        Wszystkie tzw. szybkie diety to pic.
        Moja znajoma stosuje z powodzeniem dietę Montignac. Już dwa lata, schudła 14 kg
        i co wazne, ustąpiły wszelkie problemy z przewodem pokarmowym, które wczesniej
        miała. No i hipoglikemia, którą tez miewała. Dieta nie jest drakońska, ważne
        jest odpowiednie dobranie składników. Zrzucanie wagi jest powolne, ale trwałe.
        • auvi Re: Rewelacyjna dieta cud! 16 lat temu
          polecam south beach diet, podobna do montigniaka, ale łatwiejsza jak dla mnie:)
          w pierwsze 2 tygodnie schudłam 4 kilo, póxniej jeszcze 5, rezultat w pół roku 9
          kilo:) i nie głodze sie, jem zdrowo:)
          pozdrawiam
        • Gość: Wanda Re: Rewelacyjna dieta cud! IP: *.chello.pl 15 lat temu
          > Zrzucanie wagi jest powolne, ale trwałe.

          Wcale nie jest takie powolne. Większość ludzi zrzuca na Montignacu po
          kilkanaście kg w ciągu 3-4 miesięcy. Mam na myśli ludzi, którzy mają nadwagę,
          bo osoba o szczupłej sylwetce, która chce być jeszcze szczuplejsza, nie będzie
          tak chudnąć.

          Ja bardzo polecam!
          Efekt jak najbardziej jest trwały, aczkolwiek metoda nie zakłada powrotu do
          starych nawyków żywieniowych...
      • Gość: Wanda Re: Rewelacyjna dieta cud! IP: *.chello.pl 15 lat temu
        > Stary dowcip: Chcesz zeszczupleć - NIE ŻRYJ TYLE!

        W przypadku wielu kobiet ta rada ma się nijak...
        Kobiety bardzo często mają popsutą przemianę materii przez stosowanie różnych
        niskokalorycznych diet. W rezultacie tyją, jedząc po 1000-1200 kcal dziennie.

        W odróżnieniu od diet ograniczających kalorie, metoda Montignaca stawia na
        jakość jedzenia, a nie ilość. Ilości jedzenia w ogóle nie ogranicza, a jednak
        jest skuteczna.
    • yanca3 Re: Schudnij z nami! 16 lat temu
      najlepsza dieta to zastanowić się nad toksycznym środowiskiem , kto
      powoduje ,że sięgasz po żarcie? i dlaczego? a reszta to eliminacja tego co ci
      nie pasuje !
    • Gość: Przedszkolanka Re: Schudnij z nami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      Nowa Dieta-Cud Zwana Dietą Przedszkolaków.
      Prawdopodobnie zwróciłaś(-eś) uwagę na fakt, że większość dwulatków jest
      szczupła. Teraz przepis na ich sukces w tej dziedzinie staje się dostępny dla
      wszystkich w tej oto nowej diecie. Wskazana jest konsultacja z lekarzem przed
      jej rozpoczęciem, w przeciwnym przypadku będziesz się musiał(-a) z nim zobaczyć
      po jej zakończeniu. Tak czy inaczej powodzenia!

      DZIEŃ PIERWSZY
      Śniadanie: Jajecznica z jednego jajka, jedna grzanka z dżemem z winogron. Zjedz
      dwa kęsy jajecznicy, przy pomocy palców, zrzuć resztę na podłogę. Jeden raz
      ugryź grzankę, następnie rozsmaruj dżem po swojej twarzy i obrusie.
      Drugie Śniadanie: Cztery woskowe kredki (obojętnie jakiego koloru), garść
      ziemniaczanych czipsow, i szklanka mleka (3 łyki tylko, resztę rozlej).
      Obiad: Suchy patyk, dwie dwugroszówki i jednozłotówkę, cztery łyki
      rozgazowanego Sprite.
      Zagryzka przed snem: Rzuć grzankę na podłogę w kuchni.

      DZIEŃ DRUGI
      Śniadanie: Podnieś z podłogi wczorajsza, grzankę i zjedz ja. Wypij pół
      butelki wyciągu z wanilii albo jedna buteleczkę farbki do kolorowania
      jedzenia. Drugie Śniadanie: Polowe szminki w jaskrawym różowym kolorze i garść
      suchego psiego jedzenia, jedna kostkę lodu, jeśli masz na to ochotę.
      Popołudniową przekąska: Liż tak długo lizaka aż się zrobi klejący, zabierz na
      dwór, upuść do piasku. Podnieś i liż tak długo aż zrobi się czysty. Wtedy wnieś
      go z powrotem do domu i upuść na dywan.
      Obiad: Mały kamyk, albo nie ugotowane ziarnko grochu, wepchnij do lewej dziurki
      w nosie. Wylej sok z winogron na uklepane ziemniaki, zjedz łyżeczką.

      DZIEŃ TRZECI
      Śniadanie: Dwa naleśniki z dużą ilością dżemu, zjedz jeden palcami,
      wetrzyj dżem we włosy. Szklanka mleka, wypij polowe, włóż drugiego
      naleśnika do
      reszty mleka w szklance. Po śniadaniu podnieś wczorajszego lizaka z dywanu
      i zliż włoski, połóż na siedzeniu najlepszego wyściełanego krzesła.
      Drugie śniadanie: 3 zapałki, kanapka z masłem orzechowym i dżemem. Wypluj
      kilka gryzów na podłogę. Wylej szklankę mleka na stół i wychłeptaj.
      Obiad: Miseczka lodów, garść czipsow, trochę czerwonego ponczu. Spróbuj
      wyśmiać trochę ponczu przez z nos, jeśli dasz rade.

      OSTATNI DZIEŃ
      Śniadanie: Ćwierć tubki pasty do zębów (jakiegokolwiek smaku), kawałek
      mydła, oliwkę, szklankę mleka wrzuć do miseczki z płatkami kukurydzianymi,
      dodaj pół szklanki cukru. Gdy płatki zmiękną, wypij mleko, a reszta nakarm
      psa. Drugie śniadanie: Zjedz okruszki chleba z podłogi w kuchni i dywanu w
      pokoju gościnnym. Znajdź lizaka i zjedz go do końca.
      Obiad: Połóż spaghetti na grzbiecie psa, włóż klopsy mięsne do uszu. Włóż
      budyń do soku i wyssij przez słomkę.
      POWTÓRZ DIETĘ JEŚLI POTRZEBA !
      • Gość: jagi Re: A mi się podoba dieta watchersow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15 lat temu
        A ja przeliczam te punkty z Weight Watchers i muszę powiedzieć , że działa. Nie
        katuję się dietą, jak mam ochote na słodycze to jem, jak najdzie mnie na
        schabowego to też zjem, tylko potem punkty odliczam automatycznie. Jeszcze
        plusem jest to, że jak ide na zakupy, to nie z gotowym przepisem, tylko z listą
        produktów ,które chce kupić i obok od razu zapisuje punkty,żeby wiedzieć co ile
        ma :)Według mnie elastyczna dieta, to połowa sukcesu, reszta leży w naszej
        motywacji :)
          • janittka Re: A mi się podoba dieta watchersow 15 lat temu
            www.weightwatchers.pl - poczytaj, tam są wszystkie info, poza tym oni mają
            własne spotkania to możesz sie przejść na jedno z nich i dowiedzieć się
            wszystkiego.Ja byłam jakiś czas temu na ich spotkaniu otwartym, bo też chce
            rozpocząć te dietę. Chciałabym schudnąć na wakacje ,a jakoś z nie mam motywacji
            do diet, dlatego może spotkania mi pomogą...
            • Gość: Kate Re: A mi się podoba dieta watchersow IP: *.crowley.pl 15 lat temu
              Jestem uczesniczką spotkań Weight Watchers i mogę powiedzieć,że i one pomagają,
              poza tym 45 min spędzone w miłej atmosferze, zawsze wychodzę stamtąd naładowana
              nową dawką energii i motywacji. Mam stamtąd mnóstwo sprawdzonych przepisów na
              dobre jedzonko,ale za to nisko punktowane, stamtąd wyniosłam też pomysł deserów
              galaretkowych z owocami - nietuczące, a słokie, w sam raz na zastępstwo
              słodyczy. No i dodatkową pomocą (oprócz nas samych) jest instruktorka, która
              też borykała się z nadwagą i pokonała ją, wiem że z jej pomocy dziewczyny
              korzystają też indywidualnie.
    • umpli23 Re: Schudnij z nami! 15 lat temu
      śmiesza mnie te diety na krótką metę, bo wcześniej czy później kilogramy
      wrócą.Zgadzam się, że bycie szczupłym to styl życia a nie 10 dnoiwe
      diety!Przede wszytkim duzo ruchu i mniej jedzenia.Ja dodatkowo jem na malych
      talerzach i miskach by widzieć, że jest pełna, nie brać dokładek.Do tego zero
      jedzenia po 18 i duzo wody.Stosuję doraźnie i chudnę ok 5 kg w trzy tygodnie.
      Nie ma jo-jo bo to długi czas wiec sie przyzwyczaja organizm a nie czuje, że
      jest zbyt odchudzony i chce zadrobić.Polecam!Dla wytrwałych bo motywacja to
      podstawa. Ja od porodu schudłam już ponad 25 kilo!A walczyłam o ostatnie 10, bo
      te było najtrudniej zrzucić.Teraz mam jeszcze obważanki na biodrach ale do końca
      wakacji na pewno zmiejszą się wyraźnie.Tylko plany długoterminowe są skuteczne!
    • Gość: iwonka Re: Schudnij z nami! IP: *.elixir.net.pl 15 lat temu
      jesli chcesz schudnac zacznij..od..jedzenia...itego co mozna i nie
      mozna..samo kontroli,,,---takiej..zawzietej --jedz--produkty..--
      licz..kalorie..---do..1000--ca..dziennie..-----
      PRZECIESZ...MOZESZ..JESC...WSZystko..---
      ALE____NIE>>>ODRAZU>>>>____MASZ>>>>CZAS>>>_____SPROBUJ>>>>WARTO>>>>>>
      • Gość: paula Re: Schudnij z nami! IP: *.adsl.net.t-com.hr 15 lat temu
        Tez mam do zrzucenia 5-6 kg, ale pomimo "wysilkow" jakos opornie mi to idzie.
        Jestem na diecie 4 dni, ale w piatym mam wszystkiego dosc i pozwalam sobie na
        paczka, ciasto z kremem lub czekolade.
        Nie o tym jednak chcialam pisac, chcialam Wam powiedziec, ze w czasie ciazy
        tylko w 1 miesiacu przybylo mi az 3 kg. Moj ginekolog powiedzial, ze jesli chce
        urodzic zdrowe dziecko i sama byc zdrowa to natychmiast musze scisle zastosowac
        sie do jego wskazowek:
        - nie jesc po godz. 18-tej
        - wyrzucic z jadlospisu wszelkie przyprawy, slodycze, slodkie napoje, oraz
        nadmiar owocow (nie warzyw!!!)
        - ilosc pieczywa (bialego) zmniejszyc do minimum
        - w chwilach "kryzysowych" schrupac sobie 2-3 surowe marchewki
        - ograniczyc tluszcze, geste sosy i potrawy maczne

        To wystarczylo, abym na moje wielkie zdziwienie i jeszcze wieksze mojego gina w
        ciagu miesiaca schudla 4 kg, odzywiajac sie przy tym zdrowo i racjonalnie,
        tudziez bez jakichkolwiek fizycznych aktywnosci ze wzgledu na zagrozona ciaze.
        Wychodzac z porodowki bylam jedna ze zgrabniejszych mlodych mam i tak juz
        zostalo...........do drugiej ciazy, po ktorej mam 5 kg nadwagi i wlasnie
        zamierzam rozpoczac z nia walke.

        MOJ WNIOSEK: podaruje sobie wszelakiej masci diety cud, zastosuje sie do mojej
        starej, sprawdzonej i wedlug mnie bardzo skutecznej metody, a efekt mam jak w
        banku!

        Pozdrawiam i zycze zdrowego odchudzania!
        • Gość: Wanda Re: Schudnij z nami! IP: *.chello.pl 15 lat temu
          Z przypraw nie trzeba rezygnować. Z cukru owszem, sól też opgraniczyć. Sa
          jednak przyprawy, które nie mają wpływ na tycie, a wręcz przeciwnie mogą pomóc.
          Taką przyprawa jest np. cynamon. Przyprawy przydatne to też majeranek,
          tymianek, czosnek... - polepszają trawienie i przeciwdziałają wzdęciom (np. po
          zjedzeniu strączkowych).
          Do pozostałych wskazówek się przychylam - ja sama bylam na diecie Montignaca i
          te wskazówki w pewnym sensie stosowałam... chudłam bardzo szybko! Ludzie się
          dziwili, jak szybko uciekają mi centymetry :-) I to bez żadnych ćwiczeń.

          Kolację jadłam jednak później niż o 18:00, bo późno chodze spać - 18:00 to
          godzina dla tych, co idą do łóżka koło 22:00.
    • kameradin Re: Schudnij z nami! 15 lat temu
      hej wam! od jutra zaczynam diete!!!! trzymajcie za mnie kciuki!!! mam nadzieje
      ze teraz sie uda tym bardziej ze mam 9 dni wolnego wiec sobie ladnie zaczne:)
      pozdrawiam:)
      PS: teraz waze 58... moj cel to 53-52
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka