Czy palenie w miejscach publicznych powinno być...

    • Gość: pheniks Tak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      palacze są bezmyślni i bezczelni, nie liczy sie dla nich nikt i nic, tylko fakt
      że chcą zapalić. Tu i teraz. Okropne jest to jak taki mały "śmieć" rządzi
      człowiekiem. Nie znosze stać na przystanku i czuć smród fajek. Zaraz śmierdzą
      mi włosy, ubranie. A taka lala stoi pod wiatą przystanku i kopci. Nie znosze
      stać obok osoby która przed wejsciem do autobusu wyżuciła fajkę, jeszcze jej
      dym z "paszczy" do końca nie wyleciał a ona już stoi w środku. Śmierdzi od niej
      jak z popielniczki! Niedopałki to plaga.
      Raz gdy stałam na przystanku jakaś starsza pani zaczęła palić pod wiatą,
      wszyscy sie rozeszli, został tylko jeden mężczyzna. Młody ok 30-35 lat z gazetą
      w ręku. Gdy poczuł smród papierosów zwrócił uwagę kobiecie. Bardzo stanowczo i
      głośno. Kobieta wyraźnie się speszyła, żuciła papierosa na ziemie i
      przydeptała. Mężczyzna nie omieszkał tego skomętować. Wszyscy patrzyli na tą
      kobietę, było jej wstyd. Dostała nauczkę.
      Od tamtej pory wyrażam swoje niezadowolenie głośno i wyraźnie jeśli ktoś pali w
      mojej obcności np. na przystanku czy w pociągu.
    • Gość: dąb przydrożny Aha czyli niepalący... IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 18 lat temu
      ... mają palić (biernie) w miejscach publicznych bo biedny palący się źle
      poczuje. Gratulacje przewrotnej logiki twojego myślenia.
    • Gość: mia Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      nie lubię gdy ludzie przy mnie palą, szczególnie w miejscach, w którychz takich
      czy innych powodów muszę z nimi przebywać (choćby przystanki).
      Denerwują mnie ludzie, którzy zaciągają się ostatni raz już na stopniach
      tramwaju/autobusu i potem ten cały dym wydmuchują jak już wejdą.
      Nie lubię gdy motorniczy w tramwaju pali.
      Nienawidzę smrodu jaki wydzielają z siebie palacze, nawet jak w danej chwili
      nie palą, powietrze które wydychają, ich ubranie, cali oni po prostu śmierdzą.
      Denerwują mnie ludzie, którzy okupują wejścia do budynków w których pracują, bo
      muszą na papieroska skoczyć (denerwują mnie rówież ci którzy nie pomyśleli o
      palarniach wewnątrz).

      Jednak mimo wszystko uważam, że nie można wydawać zakazów których nie będzie
      można wyegzekwować.

    • Gość: kasia_pl Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      zdecydowanie przeciw, wlasnie chwile temu jechałam windą w której dwaj panowie
      budowlańcy ukrywali palące sie papierosy smród od tego było okropny mimo ze
      jechaliz II p. na parter. Koszmarem są tez tłumy palace tuz przy windzie gdzie
      chcąc nie chcąc trzeba przejść jesli ma sie zamiar dotrzec do pracy lub z niej
      wyjsc (winda vis a vis drzwi wyjsciowych na zewnatrz) po przejściu przez siwą
      chmurę dymu mam ochote sie tylko wyprać, wykąpac bo smród jest nie do
      wytrzymania. Rozumiem że ktoś jest nałogowcem i chce palic ale ja nie mam
      ochoty żeby smród czyjegos nałogu mnie torturował i meczył wbrew moje woli,
      poza tym bycie biernym palaczem jest znacznie gorsze niz czynne palenie fajek.
      Jelsi ktos chce palic papierowy niech szanuje to że inni niekoniecznie to
      akceptują i robia to tak zeby innym nie przeszkadzac.
      kasia_pl
      • Gość: myyy Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.polkomtel.com.pl 18 lat temu
        Ależ tak, zabrońmy palić wszędzie. W końcu - dbamy o zdrowie obecnych palaczy. A
        jak sami nie chcą - to ich do tego zmusimy, jak chce Pani Carlos ... Niewygodami
        zmusimy, zakazami, mandatami.
        A zaraz potem - po palaczach - zajmiemy się - bo ja wiem? - kierowcami? Bo to
        przecież nie zdrowo, żeby wśród spalin spacerowały nasze dzieci i żony w ciąży
        ... - wydajmy zakaz używania samochodów - to załatwi sprawę.
        A potem - bezdomnymi, bo też roztaczają niezbyt atrakcyjny zapach i widok jakis
        taki nieatrakcyjny - wydajmy zakaz bycia bezdomnym - to zlikwiduje problem.
        • Gość: jałowiec Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.canea.com.pl 18 lat temu
          > A zaraz potem - po palaczach - zajmiemy się - bo ja wiem? - kierowcami? Bo to
          > przecież nie zdrowo, żeby wśród spalin spacerowały nasze dzieci i żony w ciąży
          > ... - wydajmy zakaz używania samochodów - to załatwi sprawę.

          eeeh
          az zal czytać - demagogia w czystej, rzekłbym kilnicznej postaci...
          każde działanie ma jakies skutki uboczne...
          ot chocby chemioterapia ratujaca zycie ale niszcząca pewne tkanki;

          zatem zapytam - jakie sa plusy palenia które niweluja znane wszystkim minusy?
          słucham chetnie się dowiem - jako palacz nie widze żadnych - ale może jestem
          niezbyt bystry?
          oswiec mnie proszę!

          pozdr
          Jałowiec
          • Gość: myyy Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.polkomtel.com.pl 18 lat temu
            > eeeh
            > az zal czytać - demagogia w czystej, rzekłbym kilnicznej postaci...
            > każde działanie ma jakies skutki uboczne...
            > ot chocby chemioterapia ratujaca zycie ale niszcząca pewne tkanki;

            Oczywiście, że to demagogia ... ale drażni mnie ton wypowiedzi i argumenty
            zwolenników zakazu palenia w miejscach publicznych.
            Przede wszystkim - jak to już kilka osób zauważyło - wiele zależy od kultury
            palacza oraz jego otoczenia. Ja sam palę - ale nigdy w obecności osób
            niepalących. Nawet, gdy zdaża mi się palić w miejscach publicznych - skręcam i
            obracam się tak, aby jak najmniej przeszkadzać innym - i nie ważne - palącym czy
            też nie. uważam to za naturalne - ja palę i to moja sprawa, ale również mam
            świadomość, że niepalącym może to przeszkadzać - zatem staram się ograniczyć do
            minimum wpływ mojego palenia na innych.

            > zatem zapytam - jakie sa plusy palenia które niweluja znane wszystkim minusy?
            > słucham chetnie się dowiem - jako palacz nie widze żadnych - ale może jestem
            > niezbyt bystry?

            Tutaj oczywiście masz rację - poza subiektywną przyjemnością z palenia - nie
            widzę plusów ... ale nie jest to jednocześnie powód, aby paragrafami zabraniać
            mi tego robić, skoro sprzedaż i używanie wyrobów tytoniowych są dozwolone.

            A agrument, że w USA, czy UK już tak robią - to żaden argument - to po prostu
            jawna hipokryzja tamtych władz - przecież czerpią korzysci z przemysłu
            tytoniowego. U nas jest to jeszcze bardziej widoczne ze względu na udział akcyzy
            w cenie papierosa ...
    • Gość: uczulony ZABRONIC IP: *.echostar.pl 18 lat temu
      nienawidze dymu papierosowego a w dodatku mam problemy z zatokami, zaden palacz
      nie szanuje tego ze komus moze to przeszkadzac, pala na przystankach i wszedzie,
      czasem niemal dmuchajac w twarz... to musi sie skonczyc, a do pubu to juz
      wystarczy tylko wejsc i rzeczy do prania... szkoda ze nie ma pubow dla
      niepalacych...
    • Gość: Gosia To są sprawy oczywiste. IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 18 lat temu
      Żyjemy w wolnym kraju i jeśli któś chce świadomie skrócić sobie życie nikotyną
      to proszę bardzo, ale jego wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się moja
      wolność i moje prawo do tego, aby nie być narażoną na dym tytoniowy, stokrotnie
      bardziej toksyczny niz sam papieros. Koniec dyskusji.
      • msr78 Re: To są sprawy oczywiste. 18 lat temu
        dym tytoniowy bardziej toksyczny niz sam papieros? nie widzialem nikogo
        konsumujacego papierosy w inny sposob niz ich palenie (dym sie wowczas
        wydziela), ale to prawda, toksycznosc papierosa niezapalonego jest raczej
        znikoma.
        zgadzam sie w 100%z Twoja wypowiedzia na temat wolnosci.
        sprawa jest zupelnie prosta. nie chcesz miec mokrych butow - nie wskakujesz w
        kaluze.
    • Gość: Delfina Zakazac palenie!!!! IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 18 lat temu
      W UK juz to wdrażają i w większości cywilizowanych państw także! Jeśli ktoś
      chce się truc to niech to robi u siebie w domu, nie mam ochoty na smrody i raka
      poprzez bycie biernym palaczem
      • k-a-s-i-u-l-k-a Re: Zakazac palenie!!!! 18 lat temu
        Uważam ze zakazanie palenia na przystankach, w biurach jest dobrym pomysłem.
        Ale w pubach i kawiarniach?? Niech będą miejsca gdzie można sobie spokojnie
        zapalić. Problemem w knajpach jest brak odpowiedzniej klimatyzacji dzięki
        której rzeczywiście część wydzielona dla niepalących będzie niezadymiona.
    • unicef123 Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b 18 lat temu
      a może by tak zlikwidować monopol tytoniowy? paLenie skończy się z brakiem
      dostępu do tej używki.Po co te wrzaski o zakaz? póki co ja jest to się pali -
      prawda?
    • Gość: K Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.nat.p-s-inter.net 18 lat temu
      "Ludzie palący, szczególnie w dużych ilościach, jeżeli nie mają
      > gdzie zapalić a czują, że muszą to po prostu się męczą"

      urocze! A to, że ludzie niepalący męczą sie, gdy ktoś im nieustannie dmucha
      dymem w nozdrza, to już nieważne?

      Dwie typowe sceny: 1. Palacz pali do ostatnie chwili, zanim wsiądzie do
      tramwaju, potem rzuca peta na ziemię i wypuszcza dym, jak już wejdzie do
      środka. 2. pada deszcz. Jeden palacz zatruwa cały przystanek, bo on oczywiście
      musi stac pod wiatą. Ja z małym dzieckiem oczywiście powinienem wyjść na
      deszcz.

      I tu jest pełna demokracja. Tak postępuje pijany dresiarz i elegancka starsza
      pani. Niestety, jest to codzienność.

      Palenie publiczne to rzecz bez klasy. Arogancja, chamówa i egoizm. CND.
    • Gość: pachnaca zabronic smierdziuchom i juz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      w zadnym innym kraju nie spotyka sie takiego widoku: 7 rano, baby z pożółkłą
      cerą stoją i kopcą papierosy. najczęściej na przystankach. najchętniej pod
      wiatą, żeby zasmrodzić innych pasażerów. pfuj!!
    • Gość: jadzia palacze śmerdzą. nie wstyd im? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
    • Gość: Wyrmie Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Papierosy są używką jak najbardziej legalną, więc i jej używanie jest legalne.
      Jestem osobą palącą. Na wydziale, na którym studiuję, nie ma palarni. Jeśli
      miejsce pod daszkiem nad wejściem uznane by zostało za miejsce publiczne,
      oznaczałoby to, że w ogóle nie ma gdzie palić. Zanim zacznie się podnosić
      pomysł wprowadzenia jakiegoś zakazu, warto byłoby zdefiniować, co się pod
      pojęciem "miejsce publiczne" kryje. W wypadku zakazu picia alkoholu miejscem
      publicznym jest również park czy skwer w mieście. A zakaz palenia na skwerku
      wydaje mi się przesadą.
      • Gość: Malv Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13 lat temu
        To pal w domu i nie truj innych!!!
    • Gość: obserwatorek44 Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 18 lat temu
      Uwazam ze tak, dlaczego to ja np. na przystanku musze stawac tak zeby na mnie
      nie lecial dym. Czy to jest dysktyminacja palacych. To jest ich hobby, takie
      sobie wybrali. Czy rybak, ktory chce pojechac na ryby krzyczy ze jest
      dyskryminowany, ze musi tak wczesnie wstac? Dzieci przeciez nie rodza sie z
      papierosem w ustach. Tylko pozniej sami wybieraja sobie cos co ich zniewala i
      jezeli sa zakazy zeby nie palic to tu, to tam to palacze uwazaja, ze sa
      dyskryminowani.
    • Gość: starr5 Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.buff.east.verizon.net 18 lat temu
      Mieszkam w USA i pamietam podobna dyskusje tutaj przed paru laty. Bylo mnostwo
      glosow o dyskryminacji palaczy, o niewykonalnosci zakazow palenia w
      restauracjach i innych miejscach publicznych itd. Po paru latach okazalo sie ze
      w wielu stanach, np. w wielu powiatach stanu Nowy Jork udalo sie wyeliminowac
      palenie nieomal calkowicie. Na kazdych stu niezadowolonych palaczy ktorzy mieli
      jakoby przestac chodzic do restauracji i barow znalazlo sie trzystu innych
      niepalacych klientow ktorzy wreszcie mogli zaczac chodzic do tego typ lokali
      bez kaszlu.Podobnie ma sie sprawa z samolotami. Mowiac krotko mozna sobie palic
      do woli we wlasnym mieszkaniu, w lesie itd ale zadna konstytucja nie gwarantuje
      prawa do zatruwania zycia innym. Nie ulega dla mnie watpliwosci ze w ciagu
      kilku najblizszych lat i w Polsce palenie stanie sie powoli czyms niepozadanym
      i powoli zanikajacym przynajmniej w miejscach publicznych. Nawiasem mowiac
      Polska i tak wydaje sie rajem czystego powietrza w porownaniu z niektorymi
      innymi krajami jak Hiszpania gdzie odnisi siw wrazenie ze pala wszysci i
      wszedzie
    • Gość: Antybereciara Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: 217.77.224.* 18 lat temu
      Powinno być zakazane, poza kawiarniami i klubami. Absolutnie zakazane powinno
      być w restauracjach i innych miejscach, których głównym przeznaczeniem jest
      konsumpcja. Sama palę, ale nie znoszę, kiedy ktoś dmucha mi w nos dymem, gdy
      właśnie delektuję się obiadem. Tak samo widok osoby, która na przemian łapie
      dymka i przełyka kolejny kęs jest cokoliek obrzydliwy.









      • wadera_77 Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b 15 lat temu
        Zgadzam się z zakazem palenia w miejscach publicznych.. ale nie do
        końca ( sama palę)
        - zakaz powinien obejmować na pewno przystanki,place zabaw dla
        dzieci... i miejsca gdzie ewentualnie moge szkodzić niepalącym...
        czyli pełny park ludzi czy marszałkowska w warszawie itp.
        i nie mówcie mi palacze, że bez zakazu formalnego da sie utrzymac
        ład w tej kwesti, bo się nie da (tutaj poszłam w generalizację..
        aczkolwiek wiele osob radzi sobie z kultura palenia:))..
        ale zastanwiam się dlaczego nie moge palic w parku kiedy obok mnie
        nie ma nikogo, dlaczego nie mozna otworzyć pubu dla palących.. skoro
        obok będą puby dla niepalących.. nie zmuszam przeciez nikogo zeby
        wszedł do pubu dla palących tak jak mnie nie zmusi nikt zebym weszła
        do pubu dla niepalących..koło PKIN kosze na pety są w miejscach
        wyznaczonych dla palaczy.. i jakos wszyscy palący trzymamy się tej
        zasady ... palimy tam... a niepalący stoją sobie gdzie indziej, bo
        maja informację ze stojąc w tym miejscu narażaja sie na dym
        tytoniowy..
        Zbyt restrykcyjne zasady spowodują ze ludzie bedą zasady łamać i
        łamanie zasad stanie się normą.. zasady powinny być sensowne..
        (czyli jest zagrożenie jest zakaz)
    • Gość: robert Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      palenie w miejscach publicznych jak panstwie dzikim ( RPA ) jest zabronione od
      kilku lat a gdzie POLSKA PRECZ Z PAPIEROCHAMI !!!!!
    • Gość: dd [...] IP: *.f5.ngi.it 18 lat temu
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • at_work Absolutnie przeciw 18 lat temu
      Jak walka z terroryzmem, to totalna.

      _
      Pies na kaczki.
    • Gość: Sickboy Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      KONIECZNIE ZABRONIĆ !!! Niech palacze trują siebie, a nie innych ! Jak tak
      zezwolimy na wszystko, to np. niektórzy będą sr.. w tramwajach, bo im się tak
      podoba !
      • msr78 Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b 18 lat temu
        najpierw wprodzadzic nakaz mycia sie (znow apropos tramwaj)z policyjnymi
        kontrolami czystosci, ustawowy obowiazek mycia zebow i zmieniania skarpet oraz
        zakaz umieszczania bazsensownych postow.
        • Gość: Pajac TO NIE PISZ POSTÓW BEZ SENSU MSR78 IP: *.autocom.pl 18 lat temu
          • msr78 Re: TO NIE PISZ POSTÓW BEZ SENSU MSR78 18 lat temu
            jestem uzalezniony, dlatego trzeba wprowadzic ustawe zabraniajaca tego.
        • Gość: hawk Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.lodz.dialog.net.pl 18 lat temu
          Do msr78:
          "najpierw wprodzadzic nakaz mycia sie" - a może wystarczy istniejąca norma
          zakazująca brudzenia innych?
          "ustawowy obowiazek mycia zebow, zmieniania skarpet" - j.w. brudzenia czyichś
          zębów i skarpet
          "oraz zakaz umieszczania bazsensownych postow" - tu się z Tobą zgadzam, możesz
          przestać pisać :)
          A dodam też nt. kulturalnego palenia - polecam KULTURALNIE SIKAĆ DO BASENU.
          Skutek taki sam.
          Pozdrawiam myślących (bo "myślącym inaczej" zbyt już zaszkodziło palenie)
          hawk
    • Gość: dorota Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.ds.univ.gda.pl 18 lat temu
      Palenie papierosów jest truciem siebie i innych, skoro nie palę to nie chce byc
      biernym palaczem. Z azbestem po ulicy nikt by mi nie pozwolił chodzic,niech
      sobie ludzie palą w domu nie w miejscach puvblicznych
    • Gość: Asia Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 18 lat temu
      Mnie również przeszkadzają ludzie palący papierosy, zwłaszcza w zatłoczonych
      miejscach, kiedy to nie zwracają uwagi na innych, nierzadko przypalając im
      przez przypadek ubrania.

      Asia
    • Gość: Magdusia Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: 64.162.78.* 18 lat temu
      Od kilku lat mieszkam w Kalifornii. Tutaj obowiazuje calkowity zakaz palenia w
      miejscach publicznych. I nikomu to nie rzeszkadza. Wrecz preciwnie. Palenie
      papierosa to delikatnie mowiac nietakt. Nieprawda jest rowniez to, ze puby maga
      stracic klientow. Wrecz przeciwnie. Zyskaja rowniez tych niepalacych.
      Studiowalam w Lodzi, i pomimo ze uwielbialam odwiedzac kluby studenckie
      czynilam to bardzo rzadko. Ze wzgledu na wszechpanujacy duszacy dym. Bol glowy
      i smierdzace wlosy, skora i ubranie praktycznie odbieraly chec zycia nastepnego
      dnia. Ze nie wspomne o tragicznych skutkach biernego palenia.
      Nie zakazuje nikomu palic.
      Ale czy to my niepalacy musimy byc dyskryminowani?
      To dziala w dwie strony.
    • Gość: RED papierosy śmierdzą - palacze śmierdzą - ludzie IP: 193.0.117.* 18 lat temu
      którzy muszą przebywać w ich pobliżu duszą się a ich ubranie i włosy
      przesiąkają smrodem papierosów

      jestem za całkowitym zakazem palenia w miejscach publicznych WSZYSTKICH a więc
      także klatkach schodowych, windach, przystankach autobusowych, pociągach,
      restauracjach, samolotach, środkach komunikacji miejskich, etc.

      to nie jest dyskryminacja - nikt ich nie zmuszał, żeby zostali palaczami, niech
      nie wymagają od niepalących, aby ich tolerowali

      niech się zamkną w hermetycznych pomieszczeniach na resztę życia ze swoimi
      ukochanymi nic nie winnymi fajkami i niech nam się nie pętają po życiorysie
    • Gość: Telemach Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.pools.arcor-ip.net 18 lat temu
      Nauralnie, nalezy wszystkiego zakazac co komukolwiek przeszkadza czyli po prostu
      wszystkiego bo kazdemu cos przeszkadza. Nalezy zabronic obzerac sie w
      McDonaldzie bo to nieestetyczne i brzydki przyklad dla dzieci, alkoholu
      spozywanie nie wymaga komentarzy, takie np. malso naraza wiekszosc
      ubezpieczonych na kolosalne koszta (ktore n.b. ponosimy wspolnie) bo te zawaly i
      miazdzyca, sport wyczynowy nalezy tez zakazac, chocby ze wzgledu na wypadki i
      odciaganie ludzi od innych powazniejszych zajec jak np. modlitwa albo czytanie
      Sofoklesa w oryginale. Takie potancowki: glosno, bezsensownie i sprzyja to
      szerzenie sie chorob przenoszonych droga wiadomo jaka: zakazac. I tak mozna w
      nieskonczonosc. Nie mozna zakazac glupoty jako takiej bo jest zywiolem
      naturalnym podobnie jak huragany i gradobicia. A szkoda.
      Dziwnym trafem kazdy oburzony chce zakazywac czegos innym zamiast zastanowic sie
      nad tym czego powinien zakazac sam sobie.
    • paskudaprawdziwa Wspolne dobro a palenie w miejscach publicznych. 18 lat temu
      Od niepalenia nie umiera sie, od palenia owszem.

      Przyzwolenie na palenie w miejscach publicznych, jest przyzwoleniem na
      rozwinienie sie chorob tak wsrod palacych, jak niepalacych, w tym dzieci.

      Przyzwolenie wiec na palenie jest przyzwoleniem na samodestrukcyjna aktwynosc,
      tak w odniesieniu do palaczy, jak niepalczy.







Pełna wersja