Gość: lelija o KURDE!!!!!! CUD U MICHNIKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.onlink.net 18 lat temu nie potrzeba sie logowac? Tak wyglada demokracja u Michnika! Ten pomiot komuny nas cenzuruje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
iskierda Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b 18 lat temu Palenie w miejscu publicznym powinno byc kategorycznie zabronione. Jezeli Jola pisze, ze nie mozna kogos zmusic do niepalenia, to moze ja zapytam czy mozna kogos zmusic do wdychania smierdzacego dymu? A tak przeciez jest w wielu przypadkach, w wielu miejscach nie maja wyboru i musza wdychac nikotynowy smrod. Jola pisze rowniez ze jesli zabroni sie palic ludzia palacym to beda sie meczyc - ha! - w takim razie moze pomyslmy jak bede sie meczyc dopiero wtedy gdzy ich dopadnie rak pluc albo inne chorubsko wywolane paleniem. A tak wogole to czy nie pomyslalas i tym jak mecza sie niepalacy kiedy musza powstrzymywac oddech albo zatykac nos zeby nie wdychac dymu. Jestem zagorzala przeciwniczka palenia i musze sie z duma przyznac ze nigdy papierocha nawet nie probowalam. Polska i cala Europa powinna brac przyklad z Ameryki Polnocnej gdzie w ciagu ostatnich lat wladze naprawde wziely sie porzadnie za walke z paleniem. Nie wolno palic w miejscach publicznych, w pracy, w szkolach, w restauracach. A w tych restauracjach czy pubach gdzie dozwolone jet palenie, nie maja wstepu osoby ponizej 18 lat. Sa nawet bloki dla ludzi niepalacych (popularne w Kaliforni). Kilka uniwersytetow w Kanadzie oglosilo nawet ostatnio zakaz palenia na calym obszarze uniwersyteckim, itp. itd. To byloby na tyle. Gość portalu: Jolka napisał(a): .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: 82.170.139.* 18 lat temu Zakazy naprawde niczego nie zmienia - tak jak w stanie wojennym, alkohol byl sprzedawny od 13:00 - ten co chcial sie napic juz rano, kupil sobie flaszke dnia poprzedniego... Z nalogu to nikogo nie wyleczylo. Tylko zmiana MENTALNOSCI moze cos zmienic. Jestem palaca, ale.... juz od lat (BEZ ZAKAZU) nie pale w miejscach publicznych, bo uwazam to za wulgarne. Do pubow nie chodze, wiec ta kwestia mnie omija. Nie mam tez problemu nie palic we wlasnym domu, gdy odwiedzaja nas niepalacy. A faktycznie palenie w malych pomieszczeniach (np. wspomniane windy lub toalety), to nawet i mnie - palaca, odrzuca. To wcale nie jest takie trudne, aby palic tak, by inni na tym nie cierpieli.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggggg Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: 80.217.15.* 18 lat temu zakazac palenia w miejscach publicznych jestem na tak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek-nvan Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: 64.42.217.* 18 lat temu Czy dom publiczny jest miejscem publicznym???? lubje sobie zapalic po...tym...choc normalnie nie pale.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elka Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu Tak i to bezwzględnie! Szkodzi bowiem nie tylko tym, którzy palą (oni dokonują przecież świadomego wyboru), ale również osobom, które muszą przebywać w tym pomieszczeniu. Nie mówiąc o względach estetycznych (zapachowych) zadymionego pomieszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.75.53.245.debica53.ptc.pl 18 lat temu TAK jak najbardziej miewam dość wąchania smrodliwego dymu w miejscach publicznych. Chcę być zdrowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorqua Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: 195.94.199.* 18 lat temu Palenie powinno byc zabronione w miejscach publicznych. Oczywiscie ze wyznaczone miejsca powinny powstac wowczas dla palaczy (gdzies dalej od przystanku, czy w okreslonych miejscach na zewnatrz). Bo wowczas moglabym ominac grupe palacych ludzi i nie wdychac smrodu,ktory akurat mi przeszkadza i powoduje alergie. Nie cierpie jak idac za kims musze wdychac opary dymu. Powinno byc to karane tak samo jak np siedzenie z butelka i picie alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.crowley.pl 18 lat temu uwazam ze palenie w iejscach publicznych powinno byc zabronione poniewaz zmniejszylo by to liczbe osob palacych i liczbe zachorowan na raka, a takze lepiej by wygladaly ulice ludzie ktorzy nie pala lepiej by sie czuli na ulicach przystankach.ludzie palacy papierosy publicznie dosyc ze zatruwaja powietrze i ludzi do okola to jeszcze siebie. Palenie powinno byc zabronione!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12latka Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu Rozumiem, że ktoś chce się truć i palić te swoje papieroski, ale jakim prawem inni ludzie mają na tym cierpieć?! Szczególnie my, dzieci. Pali moja mama i mój tata. To naprawdę okropne mieszkać w domu z dwojgiem palaczy! Co drugi dzień myję włosy, bo kilka razy słyszałam już uwagi moich koleżanek: ,,Śmierdzisz tak jakbyś sama paliła papierosy.". Przecież wszyscy wiedzą, że palenie i BYCIE W OTOCZENIU palącego podwaja szanse na wystąpienie w przyszłości raka. A co to miejsce publiczne? Moim zdaniem, przystanek autobusowy i dworzec kolejowy. A w restauracjach powinny być specjalne ,,pokoje" dla papierośników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: didilala Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu zakazami nic nie osiagniemy.Każdy musi sam zrozumiec ze paląc nie tylko szkodzi i przeszkadza innym ale szkodzi sam sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 0lga kazakowa Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.osl255.netcom.no 18 lat temu Ja mieszkam w Norwegii i tutaj nie wolno palic nawet w restauracjiach i na dyskotekach. ja mysle,ze tak powinno byc w kazdym kraju.Beda mniej palic i nie beda przeskadzac nie palacym ludzia,bo dym tytoniowy jest bardzo szkodliwy.Jestem za! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BBB Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.wroclaw.czk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu PALENIE W MIEJSCACH PUBLICZNYCH TO BRAK TOLERANCJI DLA OSÓB NIEPALĄCYCH.NIESTETY NIE MOŻNA WYEGZEKFOWAĆ OD PALACZY DOBREGO ZWYCZAJU NIE PALENIA WŚRÓD OSÓB NIEPALĄCYCH. JEŻELI MUSI JUŻ ZAPALIĆ, NIECH ROBIĄ TO TAK, BY NIKOMU NIE SZKODZIĆ.JA NIE CHCĘ BYĆ BIERNYM PALACZEM. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b 17 lat temu Gość portalu: BBB napisało: > PALENIE W MIEJSCACH PUBLICZNYCH TO BRAK TOLERANCJI DLA OSÓB > NIEPALĄCYCH. Zgadza się. Osoby niepalące z reguły mają trudny charakter i równie trudno je tolerować. NIESTETY NIE MOŻNA WYEGZEKFOWAĆ OD PALACZY DOBREGO ZWYCZAJU NIE > PALENIA WŚRÓD OSÓB NIEPALĄCYCH. Można za to (i należy) wyegzek_W_ować od niepalących wdrożenie dobrego zwyczaju nie wchodzenia do pomieszczeń, w których się pali. Ja nie zamierzam fundować za swoje pieniądze niepalącym tzw. "biernego" palenia. Jeśli chcą palić, to niech się nauczą, kupią sobie swoje papierosy i potem palą ile zechcą, ale nie za moje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xena Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.access.telenet.be 18 lat temu Hello Nie cztalam wszystkich wpisow ale swoja opinie wyrazam a wiec: Dorota Stalinska ma swieta racje czyli jak sie zabrania palic to niech zabronia sprzedawac i bedzie OK Podobnie jak z marichuana Jak dotychczas wiadomo papierosy , spirytus to monopol panstwowy z ktorego panstwo czerpie przeopgromne zyski Monopol to cos takiego , ze wyprodukujesz za zlotowke a sprzedasz za 100 i tylko ktos ma w tym zysk w tym wypadku panstwo . OK jest z tych pieniedzy moze budowa drog , moze zapraszanie ulubionych zespolow muzycznych a jesli strzelam w ciemno to cos innego ale cos tam jest . W takim przypadku nie powinno sie ucinac skrzydla musze jesli przynosi ona zyski . Niektorym palenie ulatwia prace , koncenttracje i myslenie i jesli juz jakis nakaz , zakaz to w miejscach publicznych wydzielic palarnie . Tak trudno o dodatkowe pomieszczenie , korytarz ? Mnie dymek nie przeszkadze , sama pale ale rozumiem niepalacych i nawet zazdroszcze im niepalenia . Ja tez mam bardzo mocny charakter wzgledem narkotykow / NIEEEEE/ hazardu , ogolnie uwazam , ze jestem osoba bardzo porzadna mimo , ze nie wierzaca wiara nie ma nic do rzeczy ale jestem rowniez tolerancyjna Jak widze w wydzielonym przedzialku 3X3 osoby w pociagu za szybka dla palaczy siedzi matka z trojgiem dzieciakoxw , to mysle sobie jakie ona ma prawo zajmowac miejsce jesli te 2 moze 3 % siedzen jest przenaczone dla palaczy ? Pociag ma tylko 12 miejsc dla palaczy Co byscie zrobili ? Ja bym zawolala konduktora , najpierw pogadala z kobieta bowiem miejsca siedzace byly w tym samym wagonie ale nie razem - trzeba by rozdzielic dzieci Jesli nie skutkuje to biore dzieciaka na kolana , przypalam sobie , mowie , ze to miejsce dla mnie matka sie i tak nie przeniesie wiec zrzucam dzieciaka z kolan i odsylam do przedsionka Co myslicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Woziwoda Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: 212.106.168.* 17 lat temu > Nie cztalam wszystkich wpisow ale swoja opinie wyrazam a wiec: Ja też nie czytałem wszystkich, ale pierwszą setkę sumiennie, drugą pobieżnie. Wątek już wygasł ale może ktoś jeszcze rozważy moje argumenty. Otóż mierzi mnie absurdalne porównywanie nałogu publicznego picia alkoholu i publicznego palenia. Publiczne palenie szkodzi i drażni bezwzględnie wszystkich do których dym dotrze (oczywiście niepalących) i nie ma przed tym smrodem żadnej obrony. Argument, że praktykę powinno kształtować dobre wychowanie a nie zakazy jest kompletnym nonsensem. Jakie znaczenie dla prymitywnego, nie liczącego się z nikim i z niczym palcza są wychowawcze nakazy nie_śmierdzenia w miejscu publicznym, nie śmiecenia w miejscu publicznym? Żadne oczywiście - podobnie jak dla złodzieja niczym jest naganność procederu kradzieży. Wobec tego skoro palacz ma gdzieś czjąś naturalną potrzebę nie oddychania zasmrodzonym powietrzem oraz nie męczenia się w śmierdzącej odzieży - to należy regulować to instrumentem przymusu. W ogóle nie ma o czym dyskutować. Na koniec argument o rzekomej przeogromnej potrzebie palenie przez nałogowców i ich płacze nad dyskrymnowanie, i nie zrozumieniem przez "ortodoksyjnych" niepalących. Jestem byłym pracownikiem kopalni węgla. Wśród górników jest porównywalny (a może nawet więszy niż przeciętnie w Polsce, w końcu na wielu stanowiskach pod ziemią praca jest niezwykle stresująca) odsetek palaczy, także nałogowców z resztą populacji. Otóż za samo stwierdzenie faktu posiadania papierosów lub zapałek przed zjazdem, grozi prokurator. Po prostu. I ci nałogowcy są zmuszeni nie palić te 7 godzin i nie palą. Po prostu. Gdyby chcieli poważnie traktować i stosować do siebie te bzdurne argumenty o dyskryminacji, o uniemożliwieniu bezstresowej pracy - musieliby zmienić miejsce pracy. Może więc przynajmniej ten kolejny demagogiczny argument odpuścimy sobie ostatecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale syf Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.chello.pl 18 lat temu czy jezeli ja robie kupe 4 razy dziennie i z pokoju w pracy nie chce misie wychodzic to tez moglbym walic na srodku, bo mi sie nie chce wychodzic. uwazam ze poprostu nie powinno sie pracowac w firmach w ktorych lamerzy pala, sa malo efektyni. wtedy takie firmy palaczy beda mialy slabe wyniki i to bedzie ich koniec :). poprostu jak ktos pali to sie go nie powinno zatrudniac, ew. zwolnic, tak samo jak ludzi co uzywaja narkotykow itd. wszystko to jest przejaw tego ze dana osoba jest mieczakiem lub ma jakies nieziemskie problemy ze soba. :) pozdrawiam normalnych ludzi ktorzy nie pala i nie cpaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dave Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu Nie!!! To głupota! Każdy ma prawo,aby zapalić na ulicy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fiona Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17 lat temu A nieprawda. Kazdy ma prawo do czystego powietrza. Nikotyna zabija rowniez niepalacych. Nie chce byc zabijana przez twoj nalog. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepaląca Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.chello.pl 17 lat temu Palenie w miejscach publicznych powinno być ZABRONIONE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vea Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Palacze powinni się ograniczyć do palenia w miejscu w którym absolutnie nikomu nie przeszkadzają - czli do własnych czterech kątów! Wyidrębnione miejsca, dlaczego nie, ale faktycznie wyodrębnione. Zdarzyło mi się pracować w miejscu gdzie wyodrębnionym miejscem była sofa na szczycie klatki schodowej (miejscem tym był jeden z krakowskich urzędów). Rezultat był taki że "aromatyczne wonie" wąchali wszyscy. Osobiście jestem przeciwniczką palenia w miejscach publicznych, a do takich zaliczam nie tylko biura i lokale gastronomiczne, ale również chodniki, ulice, place, parki i wszelkie miejsca do których mają dostęp wszyscy ludzie. Z każdym dniem moja złość do palaczy wzrasta, za każdym razem gdy stoję na przystanku i staram się jakoś schować przed "zadymionymi" wzbiera we mnie ogromna złość, dlaczego to ja mam uciekać?? Przecież to oni powinni sie chować. Złość jest czasem tak silna, że mam ochotę podejść, strzelić takiego delikwenta w twarz i naubliżać mu od najgorszych. Opanowuję się, choć z trudem i ograniczem do "niechcącego" szturchnięcia lub komentarza że "wszędzie pełno smrodu". We wściekłość wprawia mnie też widok moich znajomych stojących przed uczelnią i palących. Szczerze powiedziawszy do palaczy z mojego roku straciłam wszelki szacunek i po prostu ich omijam a przechodząc obok nich, niestety muszę to robić bo jakoś do budynku wejść trzeba, obrzucam ich tylko niechętnym spojrzeniem. Mam nadzieję że Polacy będą równie podatni na modę na niepalenie jak do tej pory byli podatni na wszelkie mody jak dotarły do nas z zachodu. Oby moda na niepalenie rozprzestrzeniła się tak szybko jak moda na tandetne różowe ciuszki. Odpowiedz Link Zgłoś
zmian Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b 17 lat temu > Osobiście jestem przeciwniczką palenia w miejscach publicznych, a do takich zaliczam nie tylko biura i lokale gastronomiczne, ale również chodniki, ulice, place, parki i wszelkie miejsca do których mają dostęp wszyscy ludzie. Palacz "uliczny" nie jest zagrożeniem tylko z dyskomfortem (przeszkadza mi dym, ale mam możliwość zmiany otoczenia). Nie można zmuszać nałogowca, żeby palił tylko w domu (i jeszcze ten kretyński pomysł zakazu palenia na balkonach), bo jest to konkretne zagrożenie dla zdrowia najbliższych. Jeżeli zakaz palenia "na powietrzu" ma mieć sens, to należy zacząć od zakazu używania silników spalinowych. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b IP: *.chello.pl 17 lat temu Mam balkon, ale z niego nie korzystam. A wiecie dlaczego? Bo nie znoszę dymu z papierosów, który serwują mi sąsiedzi wychodzący "na dymka" na balkon. Dym unosi się do góry prosto na mój balkon. Sąsiad nie chce truć żony/dziecka - truje mnie. Czy jestem dyskryminowana? Niewątpliwie. Musi palić - niech pali w sypialni, pokoju dziecka - jego interes. Nie w miejscu, gdzie przeszkadza innym. Odpowiedz Link Zgłoś
zmian Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b 17 lat temu Może sąsiad nie wie, że dym przeszkadza sąsiadce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palacz zakaz wstępu dla niepalących IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17 lat temu chciałbym żeby powstały zamknięte miejsca z tabliczką ZAKAZ WSTĘPU DLA NIEPALĄCYCH = nikt nikogo nie będzie truł i nikt mi nad głową nie będzie marudził Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mari Czy palenie w miejscach publicznych powinno być.. IP: *.brhm.adsl.virgin.net 16 lat temu W miejscach publicznych owszem; nie powinno sie palic. Sam pale ale nie widze potrzeby trucia innych. Problem jednak polega gdy dotykamy sprawy lokali. Tu sadze, ze powinien decydowac wlasciciel. Jest sporo lokali dla niepalacych i naprawde niepalacy wcale nie musze chodzic do miejsc gdzie sie pali. To bardzo proste. Wiekszosc osob wypowiadajacych sie za zakazame palenia w lokalach nigdy do nich nie wychodzi, wiec nie wiem za bardzo po co pisza. Na argument, ze chcieliby wyjsc ale nie chca wdychac dymu mozna odpowiedziec: wybierzcie lokal gdzie sie nie pali. To takie proste. Ale widac komus potrzebna jest krucjata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof z Kalisz 100% zakazane !!! IP: *.kalisz.mm.pl 16 lat temu Mam dziecko b.wrażliwe na dym papierosowy. Znikome ilości dymu wywołują b.poważne ataki /drgawki, oczopląs, bezwład, sinica/. Wyszystko wychodzi w nocy po zaśnięciu. Do rana walczymy o życie dziecka. Wejścia do marketów, szpitali, klatka schodowa w bloku, sąsiedzi siedzący w oknie z papierosem, ulice to dla nas koszmar od lat nie do uniknięcia. Ten dym jest okropny, przedostaje się nawet przez drobne nieszczelności. Kalisz w którym mieszkamy jest strasznie przesmrodzonym miastem od papierosów i palonych gum. Złośliwość ludzi jest większa, gdy się ich poprosi, by nie palili na klatce, czy w innym miejscu publicznym. Nie życzę nikomu takiego horroru. Czy ma ktoś na to radę? Czy jaki kolwiek przepis pomoże? Czy kto kolwiek podejdzie do palącego i wlepi jemu mandat, którym się przejmie? To jest po prostu plaga, która zabiera nadzeję. A może zamienić dymiące papierosy strzykawki? A może ubezpieczenie na życie powinno uwzględniać ten nałóg? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antynikotyna Czy palenie w miejscach publicznych powinno być.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu Kazdy ma prawo do zycia... tak ucza mnie na religii... i ja osobiscie uwazam ze powinno to zostac zabronione bo ludzie nie palacy badziej cierpia niz palacze... palacze nie wdychaja tyle tego dymu co siedzacy obok... moim zdaniem powinni sie spowiadac ze przyczyniaja sie do przedwczesniej smierci jakis osob i oczywiscie swojej bo to zabija :/ pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
yavanna86 Re: Czy palenie w miejscach publicznych powinno b 15 lat temu Oczywiście powinni tego zakazać:) bo: najedzenie się czosnku przed imprezą bądź wydzielanie innych niemiłych zapachów to "brak kultury"...a spowijanie jedynej osoby niepalącej przy stoliku kłębami SZKODLIWEGO dymu nie??? bo nawet wielu palaczy narzeka wracając z pubów,że cali śmierdzą dymem na kilometr,a paląc w pojedynkę na balkonie nie doprowadziliby się do takiego stanu tylko oby ktoś tego przestrzegał...jak wprowadzą ten przepis to normalnie będę dzwonić z lokali na policję jak ktoś mi będzie stolik obok smrodził :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maja Zakaz palenia w miejscach publicznych IP: 195.116.80.* 15 lat temu Witam wszystkich, chciałam podzielić się z Wami sytuacją, jaka mi się przydarzyła. Dotyczy to oczywiście sprawy palenia w autobusie. Jestem młodą nauczycielką gimnazjum, pracuję na wsi, dowożę i odwożę uczniów do szkoły. W zeszłym roku trafiłam na palącego kierowcę. Sama jestem osobą niepalącą, a mój błąd polegał na tym, ze znosiłam bierne palenie 6 razy w tygodniu! Żałuję teraz bardzo, że nie zrobiłam z tym nic wcześniej, ale jestem osobą unikającą konfliktów, jeśli to możliwe. Do zamiaru powiedzenia kierowcy, żeby przy mnie nie palił, zbierałam się zbyt długo, a kiedy grzecznie go poprosiłam - choć jest przecież zakaz palenia w autobusie - to jeszcze tego samego dnia zostałam przez niego ukarana. W jaki sposób? Dojechałam do miejscowości, w której mieszkam od strony dworca PKS i musiałam wrócić do domu przez całe miasto na drugi koniec. I tak to trwało i trwało. Ale zdecydowałam się pójść do dyspozytora, żeby wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje. Co się okazało? Kierowca mówiąc mi wówczas w autobusie, że trasa została zmieniona, okłamał mnie zwyczajnie. Dyspozytor obiecał, że autobus będzie jeździł jak poprzednio, zapytał, czy pamiętam nr rejestracyjny autobusu, ale wtedy nie pamiętałam. Skończyło się na obiecankach, kierowca jeździł jak chciał. Jedyną moją nadzieją były zbliżające się wakacje. Nikt nie wie, co ja wtedy przeżyłam, ile niepotrzebnie nerwów straciłam. W tym roku szkolnym przypadło mi znowu dowozy i odwozy i oczywiście z tymże kierowcą. Aby uniknąć jego wzroku i zapomnieć o całej sytuacji, zaczęłam czytać w autobusie książki, kiedy uczniowie wysiedli. Ale w ostatni piątek kierowca znowu skrócił sobie drogę, choć po kursie szkolnym nie ma bezpośrednio innego kursu, więc nie wiem, dlaczego się tak mu spieszyło. Kiedy zauważyłam, że zmienił pas, powiedziałam, żeby jechał prosto, bo ja wysiadam tam, gdzie zawsze. A on mówił, ze tam są korki! A na dodatek kazał mi kupić bilet, bo według niego opiekunką jestem dopóki uczniowie nie wysiądą z autobusu. Powiedziałam mu, że chyba żartuje, bo bilet to ja mam do końca trasy i pokazałam mu go. Dodałam, że wiem, dlaczego to robi, żeby zemścić się na mnie za to, że w zeszłym roku szkolnym poprosiłam go, aby nie palił przy mnie w autobusie, do czego mam prawo. Dziś nie wiem, co jeszcze powinnam zrobić, ale straciłam przez to zbyt dużo nerwów i zdrowa, aby to tak zostawić, dlatego będę wdzięczna za wszelką radę. W życiu nie spotkałam się z tak podłym zachowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Zakaz palenia w miejscach publicznych IP: *.wat.edu.pl 14 lat temu DLA PALACZY POWINNY BYĆ ZAINSTALOWANE APARATY i BUTLE WYPEŁNIONE SPRĘŻONYM DYMEM PAPIEROSOWYM, KTORE NOSILI BY NA PLECACH PODOBNIE JAK PLETWONURKOWIE. TO CHYBA JEDYMY SENSOWNY SPOSÓB NA POZBYCIE SIE ŚMIERDZIELI I TRUCICIELI NA PRZYSTANKACH, POCIAGACH, KORYTARZACH, I INNYCH MIEJSCACH PUBLICZNYCH GDZIE OBOWIAZUJE ZAKAZ PALENIA. PALACZE MUSZA PALIC WIEC NIE CH SIE TRUJA SAMI Z BUTLI A NIECH NIE TRUJA INNYCH. OSTATNI WIDZIAŁEM W INTERNECIE OGŁOSZENIE NA TEMAT ZATRUDNIENIA DLA PALACZY ŻYCZĘ OWOCNEGO PALENIA Z BUTLI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik STS Zakaz palenia w miejscach publicznych IP: 212.160.172.* 14 lat temu Mam astmę powodowaną uczuleniem na dym. Objawia sie to sciścnięciem tchawicy. i po prostu zaczynam sie dusić. Dlatego pytam kto kogo dyskryminuje: palacz mnie czy ja palacza który sobie dogadza. Miejsce publiczne to również chodnik i czy przystanek komunikacji miejskiej. niestety dym leci tam gdzie go niesie wiatr. A takie stężenie też powoduje atak astmy. Czy mam z tego powodu być dysryminowany? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ella palenie na klatkach schodowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13 lat temu to jest największe chamstwo - palić na klatce schodowej - dlaczego nie ma zakazu takiego??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: palenie na klatkach schodowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13 lat temu Jest - nawet takie napisy są na klatce. Nie odstręcza to jednac tych wszystkich smrodzących i rzucających pety idiotów. Broń Boże miec kogoś takiego za sąsiada, bo jeszcze mścić się będzie, jeśli uwagę zwrócisz. Więc zazwyczaj nikt nie zwraca. Odpowiedz Link Zgłoś