kioto
18 lat temu
Pomóżcie!
Mam prześliczny kosium w jasnobeżowym kolorze, ale poplamilam żakiet kawą lub
herbatą (na pewno nie jest to nic innego) - a kostium można prac tylko
chemicznie. Oddałam zakiet to pralni chemicznej (5 a Sec w Tesco), ale plamy
nie zeszly - pani w pralni powiedziala, że nie potrafi usunąć tej plamy.
Wydawało mi się, że kawa schodzi bez problemu, ale się przeliczyłam - może
to, że kostium dałam do czyszczenia po kilku tygodniach od poplamienia to
spowodowało?
Poradźcie, co zrobić? Czy nie ma juz ratunku dla mojego żakietu? Plama jest
bardzo widoczna... Dzwoniłam też do innej pralni i powiedziano mi, że nie
podejmą się wyczyścić plam, z którymi inna pralnia nie poradziła sobie. Może
znacie jakąś pralnie na Śląsku, gdzie uratują mój żakiet? A może jakieś
domowe sposoby?