Gość: ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18 lat temu
Ja mam taki zwyczaj, staram się to robić odrazu przy kasie. Zdaża mi się, że
kasierka nabije coś dwa razy. Tak ostatnio w geant skasowała mi dwa razy
paluszki za 2,29pln, a kupowałam tylko jedną paczkę. Innym razem (już dawno
temu) w realu na rachunku przy dużych zakupach znalazła się
pozycja "jednokle" i nabite 9,90pln. Okazało się, że to brzoskwinie w
koszyczku oprócz swojej kwoty nabijały dodatkowo jeszcze jedną dużo wyższą
pozycję. Kiedyś mojej mamie zdarzyło się, że w netto za kawałek zwykłego sera
zapłacyła tyle co za kilogram - niestety za pózno się zoriętowała.