balbinkaxyz Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu Wszystko zależy od tego jakiemi jesteście kobietami. To dom teściowej-zgoda. Ale Ty też nie jesteś podnóżkiem i gdy już zostaniesz żoną jej syna i postanowicie tam zamieszkać, też powinnaś być poniekąt "młodą panią" zamieszkałej przez mlode małżeństwo, częsci domu. No a już na pewno nie możesz czuć się tam obco. Myslę, że w przypadku wspólnego mieszkania w dużym domu, ważne jest to, aby każda rodzina ( mam na myśli: teściowie i młode małżenstwo) miało własne terytorium. Kuchnię też. Wspólny może być jedynie tylko salon, jeżeli zapragniecie razem troche pobyć. Kazda kobieta ma własne zwyczaje i na pewno nie lubi jak inne osoby jej w garnkach mieszają. Może da się tak podzielić dom, aby wszystkim było w nim wygodnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TESCIOWA Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Jestem teściową.Ogromnie lubię moją synową,kocham syna,ubóstwiam wnuczkę.Lubimy z sobą przebywać,szanujemy się.Za chińskiego krola nie chciałabym z nimi mieszkać.wSPÓLNE MIESZKANIE WYMAGA OGROMNEGO KOMPROMISU,NIE KAŻDEGO NA TO STAĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xena Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.access.telenet.be 17 lat temu Jesli tesciowa jest fajna i rowna i lubicie sie , to mozesz sprobowac. Zaprzyjaznicie sie i bedziecie razem temperowac meza . Nie dopusc do tego , aby stala sie twoim wrogiem ale przyjaciolka . Ale z drugiej strony jesli jestes kobieta niezalezna i lubisz wlasna kuchnie to moze byc bardzo ciezko . Ja nigdy z tesciami nie mieszkalam , wynajmowalismy mieszkanie ale tesciowa juz miala pod opieka inna synowe z mezem :-) Jak sie wyprowadzili spod skrzydel to dopiero zaznali zycia i teraz nawet chetnie ja zapraszaja do siebie na wizyte . Naprawde dobra kobieta ale nie wyobrazam sobie zyc z nia pod jednym dachem i korzystac z kuchni . Co do kuchni to jesli jestes zielona mozesz sie duzo nauczyc od tesciowej ale jesli masz juz swoj wlasny styl to nie radze ... Z wlasna rodzona matka mam problemy , ona nie sprobuje nic nowego , nie lubi przypraw i wielu potraw ja z gotowaniem poszlam troche dalej i wszystko jej przeszkadza , nie smakuje a sama gotowac tez nie lubi ale pomocy nie uznaje i tak meczymy sie . To nie kwestia dwoch dni ale miesiaca i wydawaloby sie , ze to bzdura ale jednak . Ale matka to matka , mozna sie poklocic i wycalowac natomiast z tesciowa sie chyba nie da ? Ogolna moja propozycja to z daleka od tesciow ale mysle , ze nie wszyscy sa straszni jak w kawalach i czesto tesciowa traktuje synowa wlasnie jak corke ktorej nie miala . Ty znasz detale tej calej sytuacji wiec sama zadecyduj . Ale w sumie na jedno wychodzi bo jesli zyjecie wspolnie i placicie koszty to kazdy ma prawo do wlasnego zycia a na rodzine taniej wypada . Jesli myslicie mieszkac i stolowac sie za darmo to nie narzekaj na kuchnie i gas swiatlo o odpowiedniej godzinie , sprzataj caly dom i zachowaj reguly tego domu . Jesli sie podporzadkujesz to mozecie wtedy miec czas starac sie o wlasne oszczedzajc . Czasem to jest pomocne jesli ktos z was studiuje . Nie wiem co doradzic ( JA LUBIE DOMEK CIASNY ALE WLASNY) ale to naprawde wiele zalezy od sytuacji i ludzi . Jesli zgodzisz sie zamieszkac to i tak musisz wziac pod uwage , ze kiedys sie wyprowadzicie wiec teraz czy potem to zalezy od was . Moze jedynie mozna cos zyskac i zaoszczedzic na tym czasie nie tylko pieniadze ale pewne doswiadczenia w sumie rozne od rodziny w ktorej dotychczas mieszkalas . Odpowiedz Link Zgłoś
fortepianka Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu Moja tesciowa jest wspaniala kobieta, madra, dobra, ciepla, serdeczna, uczynna i.....moglabym tak do wieczora. Jednak za nic w swiecie nie chcialabym mieszkac z nia i tesciem pod jednym dachem, poniewaz w u siebie ja jestem pania domu, czuje sioe swobodnie, moge robis co chce, lazic w gaciach, drzec sie na meza lub on na mnie, spac do poludnia, ogladac tv do rana, ugotowac lub nie obiad itp. Pelen luz i swoboda oraz niezaleznoc. My home is my castle jak mawiaja angole. Uwazam, ze malzenstwo jest osobna rodzina i powinno mieszkac samo ze soba no i z wlasnymi dziecmi, bez babc, dziadkow, ciotek etc. To moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
loreley1 Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu Chyba ze ktos gustuje w zwiazkach "wielobokach". To juz nawet brzmi perwersyjnie ;) a w praktyce wyglada duuuzo gorzej. Mlodzi ludzie lapia sie czesto na taki uklad , poniewaz dorabiaja sie od zera. Jednak to sa jedynie pobozne zyczenia ...harmonijne zycie partnerskie jest dla mnie bardziej cenne niz watpliwe oszczednosci wynikajace z zycia w wielopokoleniowej wspolnocie mieszkaniowej. Wiele tez zalezy od wieku, charakteru, intensywnosci zycia jak i temperamentu. Reasumujac jestem przeciw takim zwiazkom ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkam-z-tesciow Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.igik.edu.pl 17 lat temu Nie rób tego błędu. Będziesz go żałować do końca życia. A niestety nie zawsze można się poźniej z tego wykręcić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu nie warto,wierz m i,wiele się miedzy wami młodymi zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zawiedziona Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.stomilsanok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu lepiej nie wprowadzaj się , ja posłuchałam swojego męża i przez trzy miesiące mieszkałam z teściami , najpierw mili ale potem przerzyłam mały koszmar i o mały włos nie rozpadłoby się moje małżeństwo, po 3 miesiącach wyprowadziłam się od nich i jest o wiele lepiej choć nadal wtrąca SIĘw moje życie i finanse i aż dreszczy dostaje na myś co by było gdybym tam została./ JA CI ODRADZAM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: addzelika Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.is.net.pl 17 lat temu moja tesciow staje sie lepsza jak oglada "m jak miłosc" hihi ale niestety ledwo oko otwiera a juz obgaduje swoje synowe i kopie dołki pod wszystkimi taki człowiek efekt jest taki ze zadnej kolezanki niema rodzina wnuki odwiedza jak musza dzien babci czyli raz w roku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaga79 Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17 lat temu Odradzam Boże strzeż wszystkie synowe, ja mieszkałąm przez kilka miesiecy, byłam wtedy w ciąży to potrafiła wypytać mojego ginekologa o moje zdrowie i mojego dziecka ciągłe beznadziejne doradzanie co mam jeść, jak ona potrafi oszczędzać jaka jest wspaniała, jaka śliczna. Nie jesteście sobie wstanie tego wyobrazić, najlepsze bylo to ze kiedy sie wyprowadzalismy to byla swiecie przekonana ze sobie nie poradzimy. totalna beznadzieja. I pamietajcie ze zawsze na poczatku jest milutko, ale zazwyczaj to sa pozory. Odpowiedz Link Zgłoś
grazkax Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu kiedyś usłyszałam mądre powiedzenie; mlodzi na wąskiej desce ale u siebie .to ś więta prawda .mamusie czy to jednej czy drugiej strony ,będą bronić swoje dzieci . chcąc mieć dobry kontakt z obiema mamami -zamieszkajcie odzielnie.wtedy będziesz kochaną synową ,a ona cudowną teściową. Odpowiedz Link Zgłoś
z_targowiska_proznosci Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu jednak lepiej mieszkać bez teściow, chocby byli aniolami. To sajednak dodatkoweosoby w domu, nigdy nie będziecie sie czuli przy nich tak na 100% swobodnie, zawsze będziecie wjakis sposób ograniczeninp. raczej nie bedziesz przy eściach chodzic ago albo nie zdecydujecie sie na spontaniczny seks np. na kuchennym stole;) Odpowiedz Link Zgłoś
ssaczek Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu Jeśli nie musisz to nie popełniaj tego błędu, zamieszkałem z teściami po urodzeniu dziecka, moje Kochanie myślało, że mamusia pomoże, no i pomagała powoli doprowadzając do obłędu. Z jednej strony to wygodne a z drugiej to horror, musisz jeść, pić, ubierać się, kupować i zachowywać się tak jak tego chcą nigdy nawet po 25 latach mieszkania pod jednym dachem nie będą was traktować poważnie, zawsze będziecie w ich oczach jako smarkacze. Chcecie wolności, niezależności i poszanowania to tylko na swoje nie za daleko, bo w przypadku dziecka dziadkowie to niezastąpiona instytucja. Odpowiedz Link Zgłoś
tu_lipa nigdy 17 lat temu Moi tesciowie są wspaniali - tak już 17 lat. Ale nie mogłabym mieszkac z nimi, teksty idźcie spać, słyszymy w dalszym ciągu ( w ramach odwiedzin ) , mimo przekroczonej 40-tki, no przyznam nie gonią nas do odrabiania lekcji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: nigdy IP: 212.244.24.* 17 lat temu nie warto, nie da się na co dzień nie wtrącać bo nie da sie non stop siebie kontrolować. I tak ziarnko do ziarnka i ...często nie ma już czego naprawiać. Mieszkam obok teściowej i od lat nie odzywam się do niej. Tak jak któraś z piszących tutaj pań, straciłam w ciągu 20 lat cierpliwość do ustępowania i wybaczania.MAM W KOńCU SWOJą GODNOść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolas Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu NIGDY!!! Nawet żeby była aniołem to jednak nie unikniesz ciągłego cenzurowania. Dobrze jeśli nie będziesz wiecznie krytykowana i pouczana. Najczęściej jest to po prostu półwolnosciowe więzienie. Nie da się tak żyć. A poza tym: co to znaczy "mój narzeczony postanowił"? Co ty, ubezwłasnowolniona jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
canina Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu Autor: canina Data: 16.01.06, 12:26 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz cytując + odpowiedz Nie rozumiem tych głupich synowych!Kochac sie chca nie majac swojego dachu nad głowa wiec pchaja sie do tesciowych bo rodzona mamusia o nich zapomniała i jescze pisza durne teksty .Nigdy w zyciu nie dopuszcze do tego zeby przyjac pod swoj dach obca babe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ana Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Bardzo Ci wspolczuje daje 1 rok gora i uciekniesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tesciowa Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.pl 17 lat temu Nigdy nie zamieszkałabym z synową pod jednym dachem. Poprostu to jest niemozliwe do pogodzenia, sa to dwie obce osoby i maja rozne przyzwyczajenia, czasami nie do pogodzenia.Jezeli młodzi decyduja sie na małzeństwo ,nalezy najpierw zadbac o samodzielne mieszkanie. To jest podstawa i fundament dobrego małżeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milena Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu NIGDY! Ja to zrobiłam bo sytuacja mnie do tego zmusiła a teraz jest mi ciężko mieszkać pod jednym dachem z tym człowiekiem. Kobieta wszystko chce wiedzieć, wtyka nochal w nieswoje sprawy mało tego - nie znam bardziej nietaktownej baby - włazi nam do sypialni.... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu ortalu: Milena napisał(a): A taktem było zakłocic spokoj tesciowej i nie majac mieszkania własnego wprowadzac sie do jej domu.Przeciez ona cie nie zrobiła zeby cie przyjąc do siebie.Trzeba było zostac u swojej matki a nie teraz wylewac zale jak ci cięzko.Oj ty tez niestety nie jestes osoba taktowna o ile znasz znaczenie tego słowa.Człowiek taktowny mieszkajac nie u siebie nie rosci pretensji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.pl 17 lat temu Brawo Zuzia, BRAWO, świeta prawda, nie pchac tam gdzie Cię nie chcą!!!co za problem, kupic, wynając, mieszkanie jak najdalej od tesciowej i po problemie.Tesciowa bedzie rada i synowa też. I nie mieszać w dotychczasowym życiu tesciowej.Kazdy jest kowalem swego losu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milena Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Nie znasz mnie ani mojej sytuacji więc nie zarzucaj mi nietaktu. Apropos to mieszkamy pod jednym dachem ale dom jest podzielony tak jak i sprawy finansowe. I co ty na to? Być może tobie nie przeszkadza jeśli ktoś wtraca sie w twoje życie i narusza twoją prywatność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu To co że dom jest podzielony!Ale to nie twoj dom bo nie zapracowałas sobie na niego.Co do spraw finansowych to trudno zeby jeszcze cie i one nie obchodziły. Nie znam cie ale uwazam jednak ze osoba taktowna to taka ktora pierze własne brudy we własnym domu .Jakos twoja tesciowa nie weszła na forum i nie napisała ze wprowadziła sie do jej domu synowa ktora to zakłociła swoja obecnościa jej cenny spokój.A ty ja nazywasz nie taktowną i ze narusza twoja prywatnośc.Swoja prywatnośc każdy ma u siebie,ona jej tez nie ma bo jestes ty a ty jej nie masz bo nie jestes niestety u siebie i czy ci sie to podoba czy nie taka jest prawda. Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milena Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Ty nadal nie rozumiesz ale nie dziwie sie tobie ze nie potrafisz obiektywnie podejsc do sprawy skoro wydajesz opinie na temat o którym nie masz pojęcia, chodzi o moje relacje z teściową itd. A może ty sama jestes teściową skoro tak uparcie jej bronisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu Rozumiem wiecej niż ci sie wydaje. Ewidentny przykład rozczeniowej baby mam pod nosem. Nie jestem niestety teściową ,nawet też niczyja narazie żona z racji wieku ale uderzajace podobieństwo do ciebie to moja bratowa.Gdybym była na miejscu mojej matki to z pewnością zamieszkałaby z bratem pod mostem.Zreszta widze ze jej pobyt małymi kroczkami zbliża sie ku końcu.Czym walczy tym zginie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karola Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Już wiadomo dlaczego tak przyczepilas sie do "Mileny" przeciez ty o życiu wogle nie masz pojęcia mała. Ożeń się, wydaj dzieci na świat,poharuj troche jak wół to zobaczysz wtedy jakie piekne życie szykują nam warunki w naszym kraju. A twoja bratowa to pewnie taki sam darmozjad jak ty dlatego tak jej nienawidzisz.Typowe zjawisko tłumaczone w psychologii jako tzw.projekcja.Zanim więc zabierzesz sie za ocenianie drugiego to nabierz jrszcze troche doświadczenia i nie oceniaj sugerując się jednym przypadkiem i swoimi uprzedzeniami bo nie każdy jest taki jak twoja bratowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu Wiem że jestes klonem Mileny i bedziesz poklaskiwac jej.Otóż nazywajac mnie darmozjadem osmieszasz sie bo jestem na czwartym roku stdiuów i juz sobie dorabiam korepetycjami aby moja mama nie musiała myslec o moich skromnych ale zawsze to rożnych potrzebach.Nie jestem rozrzutna i zawsze mam pieniadze w przeciwienstwie do innych dziewczyn ktore to czekaja ze chłopak czy narzeczony je ubiera,kupuje kosmetyki itd.Moja bratowa weszła do naszego domu gola i wesoła i cała w pretensjach ze połowa szeregowca powinna juz byc przepisana na brata.Ja jak zaczne sie usamodzielniac i bede chciała isc na swoje to wg niej powinnam sobie kupic mieszkanie lub powinni to zrobic moi rodzice.Według jej rozumowania jej przypadek to cos innego to moj brat i moi rodzice powinni im zapewnic lokum.Nie uważasz ze to jest smieszne Milenko.Wiec nie osmieszaj sie ,nie pisz durnych i nie zrozumiałych dla normalnych ludzi tekstów.Matke mojej bratowej jakos nie interesuja warunki naszego kraju i nie uwaza ze musi sie martwic o córkę.To wg ciebie jedni rodzice musza a drudzy nie.Wypowiedz twoja jest żałosna i pozbawiona wszelkich zasad.Ja wyznaje taka zasade ze nie pcham sie tam gdzie nie jestem pewna ze mnie zechca,no cóz sa kobiety ktore na bezczelnego jada całe życie.Dlatego tez założe rodzine wówczas gdy bede mogła życ samodzielnie w przeciwieństwie do ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Allegra Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Zuziu,jeśli to co piszesz o sobie jest prawdą, to jedziemy na tym samym wózku. Z tą różnicą że mojemu bratu i bratowej niedawno urodzilo sie dziecko,mamy 3pokojowe małe mieszkanko w bloku a ja muszę dzielić pokój z młodszymbratemas gdy do mojego wprowadziła sie świeżo upieczona rodzinka.Wracam do domu po zajęciach(jestem na 1 roku studiów)albo zmęczona po pracy i nawet nie mam co liczyć na odrobinę prywatności.Istny kocioł.Moja matka twierdzi że powinnam ju z sie usamodzielnić!Nie chcę dłużej tego wysłuchiwać przeciez pracuje na swoje utrzymanie i studia!Pomału wyprowadzam sie do chłopaka.Poddaję się.Pozdrawiam wszystkie dziewczyny w podobnej sytuacji,ja się poddałam ale wy możecie walczyć o swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: 80.54.168.* 17 lat temu alu: Allegra napisał(a): No ja niestety nie poddam sie i nie wyprowadze sie z domu na ktory to zapracowali moi rodzice tylko dlatego ze bratowa jest wygodna i liczy na cudze.Jak chce posiadac majatek to niech wyciaga łape do swoich rodzicow.Zreszta przypuszczam ze jej rodzice dobrze wiedza ze to ze wyszła z domu to najpiekniejsze co mogło ich spotkac w życiu ze ktos zabrał im z pod nosa przysłowiowy smród.Moja bratowa wyszłaby chyba za mąz nawet za diabła byleby była kasa ,samochód,dom .Dla mnie takie osoby to towar nie kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
aggga4 Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu Do Zuzi! Nie jesteś jeszcze na swoim, życia nie przeżyłaś co Ty możesz wiedzieć o małżeństwie, dzieciach i relacjach z mężem czy teściową, jeśli może nawet nigdy nie spałaś z chłopakiem... Nie wypowiadaj sie na tematy o których nie masz pojęcia!!! przezyjesz to to pogadamy, a na razie idź do swojej mamusi na skargę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: 80.54.168.* 17 lat temu aggga4 napisała: trzeba było za wczesnie nie sypiac z chłopakiem teraz bys miała spokój a tak tesciowa pewnie ma złe zdanie o tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu Milena karola napisał(a): Ożeń się, wydaj dzieci na świat,poharuj troche jak wół > to zobaczysz wtedy jakie piekne życie szykują nam warunki w naszym kraju. A > twoja bratowa to pewnie taki sam darmozjad jak ty dlatego tak jej > nienawidzisz Nie bede się żenić ale w razie czego postaram sie wyjśc za mąz.Nie znam uczucia nienawisci,szafujesz tym słowem bo pewnie ziejesz nim do teściowej ktora ci włazi do "swojej"sypialni.Bratowa moja lubie ale uważam ze jesli nie potrafi byc wdzieczna za cos na co nie musiała pracowac powinna mieszkac napewno nie u mojej mamy bo nie ma szacunku za grosz.Powiem ci tak Ze jestesmy to samo lecz dzieli nas klasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milena Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu i jeszcze jedno, nie zkłócam niczyjego spokoju i szanuje prywatność drugiego człowieka. Co do mojej teściowej to skad moge wiedzieć czy nie wypowiedziała sie na moj temat na forum i szczerze mówiac mało mnie to obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu Milena napisał(a): Co do mojej teściowej to skad moge wiedzieć czy nie wypowiedziała > sie na moj temat na forum A może i szkoda bo przynajmniej wiedzielibyśmy w czym tkwi problem choc można sie domyślać.Dlaczego to tobie trzeba wierzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teściowa BRAWO ZUZIU!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Brawo!Jesteś prawdziwym ss , Rutkowski nie dorasta ci do pięt!zdemaskowałas moją synową w pieknym stylu i chwala ci za to drogie dziecko.To ona wlazi do sypialni kiedy baraszkuję z moim 85 letnim już mężem!Nie ma prawa nikczemna tak nas podglądać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: BRAWO ZUZIU!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu portalu: teściowa napisał(a): Zmień sobie tego staruszka na młodszego bo za wiele z nim już nie pobaraszkujesz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu ale wścibska baba z tej twojej teściowej!czy razem mieszkacie czy tez nie to ona nie ma prawa tego robić!!wiem cos o tym bo sama znalazlam sie w podobnej sytuacji.Zycze duzo cierpliwosci i dyplomacji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiki Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu No faktycznie los nie obdarował cie dobrą teściową widac musi to byc prosta kobieta bo za grosz nie ma taktu.Moja tesciowa pomimo trgo że mieszkamy razem nie robi tego(na szczescie!!!) ale też nie jest wzorem do naśladowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszz nieeeeeee IP: 213.17.144.* 17 lat temu nie wprowadzaj się tam!!! nawet jak na początku będzie miło i sympatycznie to w końcu zaiskrzy i będziesz chciała ją zasztyletować i ona zerszta na pewno ciebie też. no mówie ci nie popełniaj takiego błędu kobieto!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: nieeeeeee IP: *.pl 17 lat temu Nigdy ale to nigdy nie zamieszkałabym razem z synową! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dirka Re: nieeeeeee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu A dlaczego miałabyś zamieszkać?Czy kobiecie ktora urodzi syna jest pisane w życiu ze ma wziac sobie na stare lata synowa .Odwrotnie nie może być.Z jakiej racji.Jak nie ma gdzie mieszkac to niech czeka tak długo z zamążpójsciem az kupią mieszkanie.A czemu to mamusie córek tak chetnie sie ich pozbywaja z domu?czy to nie jest ciekawe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teściowa A może mnie zapytasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu "Dwie gospodynie przy jednym kominie - kłótnia ich nie ominie "-wedle przysłowia. Nie chciałabym mieszkać z synową. Mogę młodym służyć pomocą, dobrą radą (jeśli zechcą).Mieszkać w pobliżu -owszem , bo łatwiej dotrzeć do siebie w razie potrzeby. No - może na jakiś czas w razie przejściowych trudności , ale nie na stałe . Samodzielność daje więcej satysfakcji obu stronom . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cykada Tesciowa nie matka, synowa nie corka IP: *.onlink.net 17 lat temu tak mowi stare porzekadlo a one sa madrosia narodow.Od tescioej jak najdalej. Chociaz moja tesciowa mieszkala oddalona ode mnie 8 tysiecy km to i tak potrafila namieszac. Bron Boze mlode rodziny od tesciow. Ziec z tesciami jakos moze sie dogadac a nawet byc kochany. Synowa nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGUSIA Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu ABSOLUTNIE NIE ZAMIESZKUJ Z TEŚCIOWĄ! TO NAJGORSZA DECYZJA JAKĄ MOGŁABYŚ PODJĄĆ. Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA WSZYSTKIM KOBIETOM,KTÓRE STOJĄ PRZED WYBOREM CZY ZAMIESZKAĆ Z TEŚCIOWĄ MÓWIĘ - NIE!!! CHOĆBY BYŁA NAJWSPANIALSZĄ KOBIETĄ,TEŚCIOWĄ,MATKĄ,PRZYJACIÓŁKĄ, NAJLEPIEJ, ABYŚ BYŁA TROSZKĘ DALEJ I PROSZĘ UWIERZ, ŻE OBIE BĘDZIECIE DO KOŃCA MIAŁY NAJLEPSZE I NAJZDROWSZE RELACJE. MAM KILKULETNIE DOŚWIADCZENIE WE WSPÓLNYM MIESZKANIU Z TEŚCIOWĄ, A WŁAŚCIWIE U TEŚCIOWEJ I NA DZIEŃ DZISIEJSZY NIE MAM WIELKICH PERSPEKTYW, ABY MÓC SIĘ WYPROWADZIĆ A MOJE MAŁRZEŃSTWO JEST BARDZO MOCNO "NADSZARPNIĘTE" CIĄGŁYMI I MĘCZĄCYMI SPRZECZKAMI Z TEŚCIAMI I NIEMOŻLIWOŚCIĄ PODEJMOWANIA DECYZJI BEZ ZGODY TEŚCIOWEJ I TEŚCIA. TO JEST MOJA ŻYCIOWA TRAGEDIA. KOCHAJ, SZANUJ SWOJĄ TEŚCIOWĄ, ALE STARAJ SIE O TO ABYŚ NIE MUSIAŁA Z NIĄ MIESZKAĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BALUU Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: 195.42.249.* 17 lat temu JA NIE MIESZKAM Z TEŚCIAMI, ALE BLISKO I MAM SERDECZNIE DOŚC COTYGODNIOWYCH OBIADÓW NA KTÓRYCH ZAWSZE SŁYSZYMY TYLKO JAK TO JESTEŚMY NIEDOJRZALI (OBOJE MAMY 30 LAT)I ZE WSZYSTKO ROBIMY ZLE. MAŻĘ O TYM ABY SIĘ WYPROWADZIĆ GDZIEŚ DALEJ I NIGDY PRZENIGDY NIE ZAMIESZKAŁABYM Z TEŚCIAMI, A I W MOIM PRZYPADKU TO TEŚĆ JEST OSOBA KTORA DOPROWADZA MNIE DO STANU W KTÓRYM PRZYNAJMNIEJ RAZ W TYGODNIU ZALICZAM NIEPRZESPANA NOC. A MAŻ NIE ROZUMIE, BO ZDAJE SOBIE SPRAWE Z TEGO ZE OJCIEC JEST NIENORMALNY, ALE MOWI ZEBYM ODPUSCIAŁA, LATWO MU POWIEDZIEC BO ON GO WYCHOWYWAŁ, A JA NIESTETY A WŁASCIWIE STETY MAM NORMALNEGO OJCA:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska9999 maz a tesciowa co robic???? IP: 81.65.142.* 17 lat temu ja tez juz nie wiem co robic jestesmy z mezem 3 lata po slubie a On dalej udaje ze nie widzi dinozaura w salonie;) staralam sie Mu delikatnie powiedziec jak przykre sa uwagi jego matki i siostry jesli wogole zdecyduja sie do mnie odezwac nie odpowiadaly nawet na dzien dobry a on uwaza ze to nieprawda wpada w zlosc i zaczyna krzyczec dodam ze na codzien jest niezwykle spokojnym i wspanialym czlowiekiem i to wlasciwie jest nasz jedyny problem dlatego przez pierwsze 2 lata o niczym nie wspominalam zeby Go nie ranic ale zal i brak zaufania do meza powoli przeradzal sie u mnie w otwarta niechec w koncu powiedzialam niestety za pozno tesciowa zniszczyla moje zareczyny i wesele bardzo duzo przez Nia przeplakalam wkoncu przestalam jezdzic i odnioslo ta taki skutek ze zrobila sie przeslodka i obraza mnie tylko wtedy kiedy maz nie slyszy i juz nie wrzeszczy tylko mowi prawi przykre zlosliwosci maz teraz uwaza ze to wszystko moja wina bo ona rzekomo sie zmienila wiec teraz to ja jestem najgorsza dodam ze nigdy nie celowo i swiadomie nie obrazilam tesciowej nigdy tez nie odpowiedzialam krzykiem na krzyk nie zalezy mi na niej ona nie ma z nikim dobrych ukladow czesto owi jak nie nawidzi ludzi i jak im zazdrosci chcialabym tylko zeby maz przestal mnie obwiniac i zaczal normalnie ze mna na ten temat rozmawiac przeciez nikt nie ma idealnych rodzicow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baluu Re: maz a tesciowa co robic???? IP: 195.42.249.* 17 lat temu moj teściu ostatnio przy stole wstał i do zaproszonych wlasnych gości oznajmil ze sa głupi...tez nikt za nim nie przepada, relacja w rodzinie męza wygląda tak ,że wszyscy z większym lub mniejszym skutkiem probuja go tolerować.A ja jak mówie męzowi że chcę rzadziej spotykać sie z teściem, aby nie zaognaić sytuacji (poza tym dać mi sie samej wyciszc, bo wiem ze zaczynam reagować przesadnie) mowi ze w takim razie to rodzice się obrażą. No i zyje z takim małym szantarzykiem emocjonalnym...wiem że sobie z tym nie radze... zaczelam wymiotować.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska9999 Re: maz a tesciowa co robic???? IP: 81.65.142.* 17 lat temu ja tez sobie przestaje radzic tylko we mnie wzrasta zal do meza poniewaz dokladnie to samo mam z tesciowa jak zaczelam spotykac sie z moim mezem wszystkie jego ciotki babcie kuzynki itp powiedzialy ze mam sie nie przejmowac "bo ona juz taka jest" ale ja uwazam ze 55 letnia osoba odpowiada za siebie i albo bede ja traktowac jak wariatke albo wypada mi tylko wstac i trzasnac drzwiami mialam juz milion powodow od pierwszej wizyty ale nie umiem sie na to zdobyc bo przecie predzej czy poznij bede musiala sie pogodzic a nie wyobrazam sobie sytuacji w ktorej bede musiala ja przepraszac chodzi mi tylko o meza zeby mnie zrozumial i potrafil spojrzec bardziej obiektywnie na swoja rodzine a on zachowuje sie jak 5 letnie dziecko uwaza ze wszystko jest ok i nie ma dyskusji... przeciez zawsze tak bylo i wszyscy to toleruja "wszyscy " to jej siostra bo nikt inny ich nie odwiedza i do nich nie dzwoni jak mam z Nim rozmawiac? jako dziecko mialam takiego samego ojca wyzwolilam sie z tego wlasnymi silami i juz mi nikt nie mowi ze jestem glupia nie chce znowu miec co roku zepsutych swiat i awantur o zle ustawione buty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska9999 Re: maz a tesciowa co robic???? IP: 81.65.142.* 17 lat temu dodam jeszcze ze nie moge zniesc kiedy maz wiecznie zaprzecza moim uczuciom nie mowie nic zlego na jego rodzicow poprostu mowie co czuje i kiedy mi przykro a On mowi ze takie rzeczy nie maja miejsca zreszta juz dawno ok.6 miesiecy z Nim na ten temat nie rozmawialam chyba juz nie widze sensu a mur rosnie i rosnie a Ty rozmawiasz ze swoim mezem przynosi to jakis skutek? broni Cie przed napascia tescia? rozumie co czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baluu Re: maz a tesciowa co robic???? IP: 195.42.249.* 17 lat temu Mąz nie tyle mnie broni, bo sam sobie zdaje sprawe ze ojciec jest nienormalny i nie raz sam stawia się ojcu, ale on ignoruje często ojca i sie wylącza z rozmowy (ja nie potrafie) zreszta gdy on nie reaguje to te wszelkie skargi jacy jesteśmy dziecinni trafiaja do mnie. Ja bym chciała chodzic tak raz w m-cu i tyle, a nie co tydzień. Do męza właśnie mam o to żal, że nie potrafi /nie chce powiedzieć rodzicom raz dobitnie,raz że jesteśmy dorośli, dwa ze zyjemy tak jak chcemy, a nie tak jak teściu i jak mu się nie podoba ( a tak jest) to ograniczamy wizyty. Mi by to wystarczyło, a tak w ostastni weekend mimo tego mrozu musieliśmy być u tesciow i oczywiście znowu było "ustawianie nas do pionu" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "niedobra synowa" Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu W żadnym wypadku.Jestem 13 lat po ślubie - mam 2 dzieci.Zaraz po ślubie dostaliśmy od teściowej działkę i pobudowaliśmy się (Teściowa na tej działce miała swój ogród i nadal korzysta z tego).Od samego początku nie byłam odpowiednią kandydatką dla jej syna (nie ta klasa społeczna- ona pracownik Urzędu Gminy, moja mama pracowała w sklepie).Niby była miła,ale dawała odczuć że byłam dla niej nikim a syn popełnił mezalians-myślałam że dotyczy to tylko wyższych sfer.Nie chciałam kłótni, nie odzywałam się nawet kiedy mnie obrażała.Jestem osobą spokojną,ciężko wyprowadzić mnie z równowagi.Kiedyś wychodziłam z założenia,że lepiej milczeć niż za dużo powiedzieć.Teraz jest inaczej.7 lat temu moja teściowa(osoba rozsądna) oskarżyła mnie o romans z teściem.Ja nadal nie chciałam zaogniać sytuacji.Mam dobre kontakty z teściem,jest miłym człowiekiem i wiele razy powtarzał,że zawsze chciał mieć taką córkę.Chyba była o to zazdrosna.W końcu miarka się przebrała kiedy 2 lata temu przy moich dzieciach, na moim podwórku zaczęła mnie nazywać kurwą, łajzą,suką, dziadówą.A kiedy kazała dla męża brać rozwód a mi wypie..ć do "mojej pie..ne mamuśki"(akurat wtedy mama była chora na raka i ciężko przechodziła chemię) wtedy powiedziałam co myślę o niej.Kulturalnie i dosadnie.W tej chwili ma zakaz wstępu do mojego domu, nie zabraniam korzystać z ogródka chociaż nagminnie oskarża mnie że niszczę,wyrywam i podlewam czymś jej kwiatki.Nawet rozważaliśmy sprzedanie domu i wyprowadzenie się na drugi koniec Polski.To jest chora kobieta i chora sytuacja - ale jestem zadowolona,że teraz nie nachodzi mnie, nie urządza awantur.Nie wiem co by było, gdybym musiała z nią mieszkać. Nawet jeśli teściowa jest miła to różnica wychowania,wieku mogą zepsuć niejedną zdrową relację w rodzinie. Lepiej zamieszkajcie oddzielnie i wpadajcie z wizytą do niej raz w tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Mieszkam z teściową i z teściem.Bardzo nam pomogli choć wcale nie musieli przyjeli mnie pod swój dach.Choc dom jest ogromny to wszyscy napewno nie czują sie komfortowo w tych warunkach.Nie jest łatwo, czasem trzeba zacisnąć zęby, iść na kompromis, byc dyplomatą w pewnych kwestiach. To jedno a drugie, to mój mąż,bardzo go kocham i jednoczesnie szanuje jego rodziców a moich teściów.Jestem i będę im dozgonnie wdzieczna za to co dla nas zrobili.Teraz pomału stajemy na nogi i planujemy wyprowadzkę.Jednak nie wiem jak oni to przyjmą ponieważ mają tylko jednego syna,synową,wnuka.Sytuacja wcale nie jest prosta.Niemniej jednak uważam, że małżeństwo nie powinno mieszkać z rodzicami,chyba ze na krótką metę póki sie nie usamodzielnią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doświadczona Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Mam nadzieję, że jeszcze nie jest za późno. Jeśli zależy Ci na Twoim związku to zrób wszystko, abyście od początku mieszkali samodzielnie, nawet w wynajętej kawalerce. A główny argument za dla męża, to: zdecydowanie lepsze, zdrowsze kontakty z Jego mamą, z pozycji Synowej a nie intruza w Jej domu, bo tak zawsze będziesz traktowana. I chyba tylko cud może sprawić, że będzie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felka Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.hstl6.put.poznan.pl 17 lat temu Przedyskutujcie między sobą, czy mieszkanie z teściami to jedyne możliwe rozwiązanie. Może jest po prostu tylko wygodniejsze? Jeśli jednak nie macie wyboru, to pamiętaj: będzie o połowę mniej kłótni, jeśli zorganizujesz sobie własny aneks kuchenny (willa duza, można coś wykombinować): kuchnia to zazwyczaj królestwo teściowej i jak zaczniesz odkładać łyżeczki nie na swoje miejsce...już łatwiej dogadać się o łazienkę (chociaż dobrze gdyby też udało się wam wynegocjować własną). No i koniecznie pokój zamykany na klucz: nie chodzi o bezpieczeństwo, nikt wam niczego z pokoju nie wyniesie, ale dzięki temu teściowie będą mieli poczucie, że tworzycie oddzielną rodzinę pod wspólnym dachem, a nie że syn wprowadził kolejną kobietę do swojej rodziny - to bardzo duża różnica i teściwe rzadką ją rozumieją. Życzę wam żeby się udało:) Odpowiedz Link Zgłoś
martini7 Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu Witaj natabo! Wszystkiego najlepszego z okazji przyszłego ślubu :-}. Co tyczy się mieszkania z teściami, to wszystko zależy od tego, jak dobrze się znacie oraz jakie relacje panują w domu twojego narzeczonego. Powiem Ci z perspektywy siostry żonatego faceta 9 czyli mojego brata ). Agnieszka zamieszkała z nami zaraz po ślubie. Młodzi mieli wykończone całe poddasze - mają własną łazienkę, kuchnię, sprzęt AGD i RTV, ale tak czy owak gotują we wspólnej kuchni, nie płacą jakichkolwiek rachunków, wyżywienie i wszystko inne mają za darmo. Moi rodzice utrzymują dwie rodziny. Mama dawno mówiła o tym, aby zaproponować młodym jakieś dokładanie się do rachunków, jednak mój ojciec jest temu przeciwny, bo jest zauroczony Agą. Mimo, iż młodzi mają podstawy, aby zbudować swój włsny dom ( szczególnie, że teściowie kupili im mieszkanie w bloku ), to żyją życiem beztroskim - nie płacą rachunków, mają wszystko zapewnione i właściwie żądzą całym domem. Wszystko dzieje się pod ich dyktando. Nawet w swoim pokoju nie mam prawa do prywatności, bo u mnie jest komputer i oczywiście młodzi "muszą" z niego korzystać wtedy, gdy mają tylko taką ochotę. Moja mama usunęła się w cień. W domu zawsze rządził ojciec - wiecznie niezadowlony. Aga spełnia jego oczekiwania o idealnej żonie, córce i to ona "trzęsie" całym domem. Choć wprowadziła się do obcych ludzi, to akceptacja ojca uczyniła ją panią i władczynią tego domu. Bez kosztów z jej strony oczywiście. Musisz zobaczyć jak ojciec twego narzeczonego odnosi się do swojej żony. Ważne są również takie rzeczy jak to czy będziecie mieli własną łazienkę, kuchnię itp. Musisz pamiętać, że każda rodzina ma swoje zasady. Może spróbuj metodę próby na trzy miesiące. Wydaje mi się, że w swoim domu byłaś pod ciągłym nadzorem rodziców, byłaś zdominowana przez nich. W domu twojego męża tak wcale nie musi być, ale musisz dać sobie prawo do bycia sobą. Zamieszkaj z nimi przez 3 miesiące, postaraj się być sobą, jeżeli będziesz czuła się źle, porozmawiaj szczerze z mężem...pamiętaj, że każdy kij ma dwa końce... powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pokrzywdzona Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17 lat temu Nie rob tego bledu!!!!! Najlepsze miejsce dla tesciowej to 10 metrow za domem i dwa metry pod ziemia. Ja u mojej mieszkalam 8 miesiecy i potem postawilam lubemu ulimatum ,albo sie wyprowadza-MY ,albo ja sie wyprowadzam bez niego . Wyprowadzilismy sie oboje. Moze gdybym wtedy u niej nie mieszkala to nasze stosunki bylyby teraz inne ,ale teraz to ja moge tylko spekulowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: 80.54.168.* 17 lat temu Gość portalu: Pokrzywdzona > Najlepsze miejsce dla tesciowej to 10 metrow za domem i dwa metry pod ziemia. Wyrazy wspołczucia dla małzonka z powodu posiadania prymitywa (mam na mysli oczywiscie ciebie)w roli małżonki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: synowa pokrzywdzon Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.buf.adelphia.net 17 lat temu najgorsza glupota zamieszkac z "mamuncia"!moja potrafila mi powiedziec"zostaw go"czyli mojego meza kiedy prosilam go o pomoc.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.aster.pl 17 lat temu Ja jestem teściową :) Mój jedyny syn i jedyne dziecko bierze ślub. Z mężem mamy duży dom i można by połowę "oddać" dzieciom. ALe nie wyobrażam sobie, żeby mi synowa łaziła po domu i się mnie krępowała. Usiadłam z synową i powidziałam jej, że chcę, żeby byli szczęśliwi i dlatego nie proponuję im mieszkania u mnie. Od początku mówiłam im, że nie dobrze mieszkać razem, bo teraz się ogromnie lubimy, a po paru miesiącach było by źle. Ja myślę, że albo coś jest nie tak z synami albo z mężami. Bo mój syn nigdy by się nie zgodził na mieszkanie ze mną. Na nowej drodzę życia wybrał żonę i o nią dba szczególnie. I to ona dla niego ma znaczenie. A ja jestem zadowolona, że dzieciak z domu poszedł! :) Nie po to dziecko jest dorosłe, żeby jeszcze miał ze mną mieszkać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "niedobra synowa" Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Do p.Doroty. Cieszę się, że jest chociaż jedna kobieta - teściowa , która myśli rozsądnie i ma odwagę porozmawiać z synową, powiedzieć swoje zdanie na temat wspólnego mieszkania.To oczywiste, że na dłuższą metę jeśli kilka obcych osób zamieszka razem-pojawią się konflikty.Tak naprawdę to zazdroszczę pani synowej, że ma uczciwą teściową, która od razu mówi jeśli jest coś nie tak. Ja nie miałam takiej możliwości, i co jakiś czas dowiaduję się od swojej teściowej o różnych przykrych rzeczach, które zdarzyły się nawet 10 lat temu, które były bardzo błahe a przez te wszystkie lata stały się wyolbrzymione aż do granic możliwości. I już nie da się o tym zapomnieć czy rozsądnie porozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.aster.pl 17 lat temu Trochę się zdziwiłam jak przeczytałam ten wątek, że są ludzie, którzy nie umieją ze sobą rozmawiać. To dotyczy również mężów, którzy decydują się na życie u mamy. Przecież to chore! A druga sprawa: w okresie narzeczeństwa przecież się rozmawia z przszłym mężem co sądzi np. o mieszkaniu z mamą. I już wtedy można to wyperswadować. Dlatego lepiej przed ślubem obgadać takie sprawy. Z teściami również. TO też ludzie. I chcą żyć wygodnie. Więc może nie warto u nich mieszkać. Bo po co kłótnie o nic?!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marianna Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu > Dlatego lepiej przed ślubem obgadać takie sprawy. Z teściami również. TO też > ludzie. niekoniecznie...nie zawsze jest możliwa rozmowa z teściami na kłopotliwe tematy np. moja teściowa wszelkie próby rozmowy(zaznaczam ,że w sposób jak najbardziej kulturalny według obiektywnej oceny) z mojej strony zawsze przyjmowała jako prowakacje i chęć wszczynania kłótni...nie mam prawa mieć odmiennego zdania a już karygodne jest wyrażanie go głośno,teściowa z miejsca dostaje spazmów, wpada w histerie,stosuje szantaż emocjonalny i wywołuje poczucie winy(mojego męża a swego jedynego syna całe życie tak tresowała). Teściowie mają do męża żal i pretensje ,że ZDRADZIŁ ich,że staje po mojej stronie,uważają ,że to oni zawsze powinni być dla niego najważniejsi. A najśmieszniejsze jest to ,że moja teściowa uważa się za wcielenie dobroci i najcudowniejszą teściową pod słońcem. Pani Doroto, gratuluję zdroworozsądkowego podejścia do życia i ludzi, zazdroszczę Pani synowej takiej teściowej i tego ,że szanuje Pani ich odrębność,decyzje i prawo do samostanowienia i niezależności pozdrawiam serdecznie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.aster.pl 17 lat temu Dziękuję za miłe słowa. Może mam takie podejście, bo nie lubię się kłócić?!? Życzę wszsystkim Wam dokonania dobrego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
canina Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu Gość portalu: Dorota napisał(a): Pani Doroto! Przeczytałam tekst napisany przez Pania i dech mi zaparło.Moze mi Pani nie uwierzy ale znam rownie identyczny przypadek gdzie to tesciowa posadziła sobie syna i synowa a zajmowała w blokach 80m czyli 4 pokoje z kuchnia i powiedziała wprost ze nie widzi możliwosci przyjecia ich pod dach poniewaz liczy sie z tym ze moga byc problemy i wie ze z własnym dzieckiem moze sie dogadac natomiast nie chce aby były konflity miedzy nia a synowa.Uważa ze chce aby sie lubily i zeby nie było nieprzyjemnych sytuacji.Proszę sobie wyobrazic ze synowa nie powiedziała wprost ale była przekonana ze po slubie beda mieszkac u niej bo nie wyobrażała sobie wynajmowac mieszkanie.Obraziła sie bo myślała ze zamieszkaja i beda sobie życ spokojnie a tesciowa zostanie ich gosposia a pożniej nianią.Od dnia slubu minęły 2 lata tesciowie pomogli im kupic własne mieszkanie a synowa do tej pory jest obrażona i nie utrzymuje kontaktu ,nie zaprosiła nigdy tesciow do domu a oni na dodatek dalej pomagaja finansowo synowi. Powiem Pani krotko ze problem w relacji synowa-tesciowa polega na tym ze sztuka jest dostac kulturalna synowa bez rozczeń.Pani Doroto miała Pani widac to szczescie ze syn nie ożenił sie z prostakiem.To nie Pani wybierała to wybrał syn i dzieki temu ma Pani spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.aster.pl 17 lat temu Są ludzie i ludziska. Znam przypadek małżeństwa, w którym synowa chciała wyrzucić teściową z domu i wynająć jej mieszkanie. Ja mam dobrą synową i dobrego syna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17 lat temu nigdy w życiu mieszkanie z Teściową!!! Niestety ja uległam mojemu mężowi, zamieszkałam pod jednym dachem z dwoma teściowymi ( mama i babcia męża) i do końca dni nie zapomnę wszystkich upokożeń jakich doznałam z ich strony. Każdy czlowiek ma prawo do szczęścia i prywatności, nie jest to mozliwe, gdy pod jednym dachem "ścierają" się ludzie z kilku pokoleń, każdy czego innego oczekuje od życia i w inny sposob realizuje swoje marzenia. Szanując siebie nawzajem mieszkajcie osobno, wtedy życie nie będzie traumą - tak jak moje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratunku! Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Wszyscy piszą o synowej albo teściowej a ja tu mam poważny problem!Mój zięć to bezczelny arogancki typ,żłopie piwo od rana do wieczora przed telewizorem,zbija bąki i rozrzuca po całym domu swoje śmierdzące skarpety!Nie po to moja córka ciężko pracuje a i ja juz nie moge na to patrzeć bo mieszkamy razem!Jestem załamana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: 80.54.168.* 17 lat temu A nie widziały gały co brały? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania27 tyle dramatow przez te podle stare baby!!!!!!!!!!! IP: *.buf.adelphia.net 17 lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: tyle dramatow przez te podle stare baby!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu no no!tylko nie podłe i stare baby!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teresa Re: tyle dramatow przez te podle stare baby!!!!!! IP: 80.54.168.* 17 lat temu Dramaty to wywołuja najczesciej młode,durne synowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doswiadczona Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.pl 17 lat temu A po co ????? Idz na swoje i daj spokojnie życ tesciowej. Odpowiedz Link Zgłoś
ellea35 Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu Naprawde rece opadaja jak sie czyta teksty napisane przez młode i na dodatek majace nierówno pod sufitem kobiety.Otóz zapamietajcie sobie,ja tez jestem synowa i corka matki posiadajacej trzy synowe!że tesciowa tez człowiek i ma prawo miec spokoj jak wychowa swoje dzieci,wykształci i ida na swoje.Nie bądżcie tak bezczelne i nie wpychajcie sie do ich domów.Prawda jest taka ze jak kobieta potrafi sie kochac powinna ze swoim partnerem zadabac o to zeby zakładajac rodzine byc samodzielną.Zaraz usłysze tutaj opinie od tych z rozczeniami ze przyszły takie czasy ze trudno sie usamodzielnić.Zaraz wam odpowiem co nalezy zrobić!otoz nie nalezy prowokowac zmamierzonych wpadek tylko dlatego ze usilnie chcecie zostac żonami a nie starymi pannami a jesli juz to zostac przy swojej mamusi i tym sposobem nie bedziecie musiały produkowac idiotycznych tekstow niczym nie zrozumiałych dla normalnych ludzi.Wasze mamusie chca miec spokoj a corunie pisza obelżywe teksty na matki swoich mężów.Jedno jest pewne ze trzeba nie miec za grosz ambicji ze nie posiadajac nic swojego miec tylko rozczenia wobec partnera i jego rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
aggga4 Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu A co ty sie czepiasz dziewczyn synowych lub przyszłych synowych, miej pretensje do chłopaków którzy chca sie żenić i potem zamieszkać ze swoimi mamusiami!!! To ze chłopak sie decyduje na ślub z dziewczyna która nic nie ma, to jego kłopot! Widocznie on tak chce i to mu odpowiada Na litość boską najlepiej wszystkie psy wieszac na dziewczynie , ale synek czy braciszek jest cacy. Wez bratu wybij z głowy slub z jego ukochana to ci od razu odpali nie wtracaj sie! Nos w swój sos! Odpowiedz Link Zgłoś
ellea35 Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu Odpowiadasz na : aggga4 napisała: A czemu twierdzisz ze chca z mamusiami! > ze chłopak sie decyduje na ślub z dziewczyna która nic nie ma, to jego kłopot! To jego głupota i bezczelnosc kobiety ktora dosc ze goła i wesoła to cała w pretensjach.Jak sie nie ma pieniążków na wynajem czy zakup swojego mieszkania to trzeba poczekac kobitko z ożenkiem a skoro juz potrzebny pilny slub i nie ma miejsca u swojej mamusi i trzeba isc do tesciowej to niestety to siedziec cicho,dzielic obowiązki na pól i nie oczekiwac ze ktos cos musi. Na litość boską najlepiej wszystkie psy > > wieszac na dziewczynie No nie oczywiscie że nie!!!Najlepiej wieszac psy na tesciowej ktora nie pomaga,nie gotuje,nie nianczy,nie chce zapisac połowy domu i nie chce na dodatek wczesniej umrzec.Musi sie cieszyc ze synek wziął gołodupca i ustępowac we wszystkim.Ale mnie rzbawiłas.He he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Jestem wstrząśnięta,tym co piszesz eeee'o i jaki masz stosunek do tej dziewczyny, czyżbyś była teściową, która uważa, że żona jej synka nie dorasta mu do pięt i nie zaskługuje na niego? Ja mieszkam z teściową, nie dlatego, że bylam" gołodupcem", tylko dlatego, że mój mąż jest jedynakiem, mamusia jest z babką sama, a gospodarka na której trzeba robić i dom w którym trzeba sprzątać jest za duży dla ich samych i nie radziły sobie z tymONE. To One wypłakiwały sie na ramieniu mojego męża, że nie chcą zostać same i jak on wogóle tak może,przecież wszystko jest jego...itd No i ulegliśmy: w remonty wpakowalismy 70 tys( już chyba można powiedzieć, że goła nie przyszłam)i jak już wyplukalismy sie z ostatniego grosza to co usłyszałam?: NIE JESTEŚ U SIEBIE!!! I nie potrzebuje, żeby moja teściowa mi gotowała, sprzątała, pilnowała dzieci, bo uważam, że robie te wszystkie rzeczy o wiele lepiej od niej:> Najlepiej zabrałaby mi wszysko, zazdrości naszego szczęścia, ubrań, dzieci, urządzenia mieszkania,ale to JA nie dorastam jej do pięt!!! Nieoceniaj tak pochopnie ludzi Elle'o35. Ta dziewczyna nic nie wspomniała o swoim majątku, a pozatym na pewno oboje pracuja, razem łatwiej sie czegoś w życiu dorabiać, jakbyśmy wszyscy czekali ąż będziemy bogaci i uposażeni, to ślubów nie byłoby wogóle, lub bylby to luksus dla wybrańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: 80.54.168.* 17 lat temu aggga4 napisała: Agusiu jestes bezmyślna i piszesz farmazony.To ze chłopak bierze dziewczyne ktora nic nie ma i przyprowadza ja do domu własnej matki to niestety nie jego kłopot tylko kłopot jego rodziców bo chcac byc dobrymi rodzicami musza sie na to zgodzić,dzielic sie kątem i nie maja swojej intymnosci.Małó tego to czasem zeby był spokoj musza ich utrzymywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozczarowana moim zdaniem nie! ale to nie wszystko IP: 80.54.38.* 17 lat temu szczerze radzę, porozmawiaj z narzeczonym dopóki jest czas. prawdopodobnie stać Was, jeśli nie na kupienie własnego M, to chociaż na wynajęcie czegoś. porozmawiajcie, to b. ważne. my jesteśmy ponad 4 m-ce po ślubie i mieszkamy oddzielnie. mieliśmy najpierw coś wynająć, potem kupić, a skończyło się tak jak się skończyło. ja z jego rodzicami mieszkać nie będę i on o tym wiedział. teraz się okazuje, że nie bardzo nas stać na kupno, ja szukam pracy, rodzice "nie widzą" problemu. nie chcę wchodzić w szczegóły naszych problemów, ale mówię Ci- ustalcie wszystko dokładnie przed ślubem. dokładnie- kiedy, gdzie, za ile. a jak już to ustalicie- to od razu szukajcie mieszkania, jeśli oczywiście postanowicie mieszkać osobno. jeśli jednak z teściową- też od razu ustalcie zasady to zabrzmi jak rada staruszki, ale jeśli możesz, ucz się na cudzych błędach. życzę powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ellea35 Re: moim zdaniem nie! ale to nie wszystko 17 lat temu > jeśli jednak z teściową- też od razu ustalcie zasady Zasady moja droga to ustala osoba ktora przyjmuje do swojego domu.Bo chyba nie myslisz ze tesciowa przyjmujac obca kobiete ktorej tak naprawde dobrze nie zna i bedzie chodzic przy scianie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozczarowana Re: moim zdaniem nie! ale to nie wszystko IP: 80.54.38.* 17 lat temu ale, "moja droga", można ustalić pewne zasady z własnym mężem, o tym nie pomyślałaś? nawet jeśli się mieszka z teściową, to świat się na niej nie kończy Odpowiedz Link Zgłoś
ellea35 Re: moim zdaniem nie! ale to nie wszystko 17 lat temu Czy ty pozwoliłabys sobie na to zeby ktos w twoim domu sie panoszył i pokazywał niezadowolenie.Matka chłopaka zapracowała sobie na to mieszkanie i niej problem ze synowa nie ma gdzie mieszkac.Z własnym mężem to możesz sobie ustalac zasady we własnym mieszkaniu.On jak zakłada rodzine to mieszkanie matki nie jest juz jego mieszkaniem. nawet jeśli się mieszka z teściową, to świat się na niej nie kończy Oczywiście że nie!Można sobie wynajac mieszkanie i nie truc tyłka rodzicom tak jednym jak i drugim.Tesciowa nic nie musi,trzeba sie cieszyc jak cos zechce niestety.Słabisz kobieto takim mysleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polka Re: moim zdaniem nie! ale to nie wszystko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu ellea35 napisała: obrzydliwa nieustępliwa zamordystka z ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
ulka32 Re: moim zdaniem nie! ale to nie wszystko 17 lat temu > obrzydliwa nieustępliwa zamordystka z ciebie Przecież teściowe to nie instytucje charytatywne.Zeby brac trzeba tez cos z siebie dac a nie tylko oczekiwać.Pewnie tez jestes taka obrzydliwa bezwstydna synową skoro tak z pretensja w słowach obrazasz a wrecz buha od ciebie agresja. Serdeczne wyrazy wspólczucia możesz przesłac swojej teściowej odemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polka Re: moim zdaniem nie! ale to nie wszystko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu Mylisz się i to bardzo, nigdy nie oczekiwałam niczego od moich teściów i dzięki Bogu,bo niczego pomimo obietnic nie dostałam...jestem wyjątkowo nieroszczeniową synową,ale nie potrafię zrozumieć kobiet (teściowych lub przyszłych teściowych) które wychodzą z pozycji "władcy" i czekają ,żeby tylko dokopać synowej i pokazać jej miejsce w szeregu. Moim zdaniem w każdym układzie można się porozumieć ,pod warunkiem ,że OBIE strony się szanują i respektują swoje prawa.Wybacz,ale zgoda nie jest możliwa jeśli teściowa żąda poddaństwa i wydaje tylko rozkazy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eliza Re: moim zdaniem nie! ale to nie wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu > Moim zdaniem w każdym układzie można się porozumieć ,pod warunkiem ,że OBIE > strony się szanują i respektują swoje prawa. - To jedyne mądre słowa jakie przeczytałam na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miśka Re: moim zdaniem nie! ale to nie wszystko IP: 80.54.168.* 17 lat temu ość portalu: polka napisał(a): Nie mnie jest dane oceniac innych skoro ich nie znam.Mam tylko pytanie do ciebie czy wzięła byś do siebie na wspoolne mieszkanie tesciowa ktorej to trzeba byłoby mówic(zakładamy ze jest niedomyślana) ze poniewaz mieszka raz na jakis czas musi umyc kibelek,dołozyc do życia z emeryturki,czasem wymyc okna,odkurzyc mieszkania,zmywac gary etc.Nie wierze w to ze potulnie bys robiła za nia wszystko.Teraz odwrotna sytuacja jak synowa zamieszka u tesciowej jajk ma wygladac ten problem.Czesto nie wiadomo jak zaczac z taka młoda osoba zeby nie pomyslała ze moze ma służyc.Wtedy tez jak tesciowa zarządzi taki styl to sie o niej mówi ze jest w pozycji "władczej" i chce dokopac choc w taki sposób. Wydaje mi sie ze nie wazne kto z kim zamieszka,ale ten ktory dojdzie do tej rodziny sam powinien znac swoje miejsce w szeregu. Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: moim zdaniem nie! ale to nie wszystko 17 lat temu ellea35, nie rozumiem skąd przypuszczenie, że mam zamiar okazywać jakies niezadowolenie. chyba masz jakieś negatywne doświadczenia, tak dla mnie brzmią Twoje wypowiedzi. ja zakładam sytuację, w której teściowie ŻYCZLIWIE zapraszają synową do swojego domu, a nie, że ona się wpycha na chama i rości sobie jakieś prawa do mieszkania teściów. nie wszyscy rodzice wyrzucają swoje dzieci z domu zaraz po zmianie przez nie stanu cywilnego. a tak chyba Ci się wydaje : >On jak zakłada rodzine to mieszkanie matki nie jest juz > jego mieszkaniem. ja nic nie pisałam o powinnościam teściowej, chyba, że odpowiadasz na nie mój post. a w ogóle to uważam, że nie potrzebnie atakujesz ludzi, nie rozumiejąc dokładnie ich wypowiedzi. ale może nie chcesz zrozumieć i masz do tego prawo Odpowiedz Link Zgłoś
ellea35 Re: moim zdaniem nie! ale to nie wszystko 17 lat temu paula.anna napisała: A pisałas gdzies wczesniej post z wyż/wym nickiem.Bo gdybys pisała to pewnie byłaby odpowiedz ale skoro nie to nie bardzo wiem o co ci chodz.Chyba ze pogubiłas sie nickach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elżbieta Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu A dlaczego nie miałabym pomóc swoim dzieciom? Mnie również żona mojego męża bardzo pomogła i dziś ja pomagam własnym dzieciom. Trzeba być bezdusznym bez serca skąpcem żeby nie podać pomocnej ręki swojej rodzinie! Bezinteresowność to zadko dziś spotykana cecha ludzka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: 80.54.168.* 17 lat temu Pomoc dzieciom to normalny odruch dobrego rodzica.Gorzej jest pozniej jak pomagasz a nie wiesz ze synowa siedzi przed komputerem w pokoju przez ciebie podarowanym na przetrzymanie cięzkich czasów i pisze o tobie co jej slina przyniesie na język. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Tak, ma Pani rację. Pani dzieci mają szczęśie mając taką tesciową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: 80.54.168.* 17 lat temu Gość portalu: Elżbieta napisał (aMnie również żona mojego męża > bardzo pomogła Wjatkowa żone miał twoj mąż skoro ci pomogła.Czy ktos to potrafi zrozumiec bo ja mimo wysiłku nie pojmuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polka Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu zwyczajna pomyłka:-) z kontekstu wynika,że chodziło o "matkę" męża ,a nie jego żonę...każdemu zdarza się pomylić:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emeryt Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.telsten.com / 195.205.6.* 17 lat temu Przepraszam,ze odwazam sie wtracac swoje trzy grosze do wyjatkowo"damskiego" tematu.Jako czlowiek doswiadczony przez los moge cos doradzic.Nigdy,ale przenigdy,ani minuty nie mieszkajcie po slubie ani przed z mama,tesciowa itp instytucjami.tak,instytucjami.One sa skuteczne jak czolg,wjada w wasze zycie na zawsze.Nawet jak pozniej mieszkacie osobno to i tak duch ich unosi sie miedzy wami.Taki byl moj los.Najpierw tesciowa uczyla moja zone zycia.Potem moja matka uczyla ja jak ma sie zajmowac naszym domem,dziecmi i mna.To trwalo 15 lat.Milczalem.Po tym okresie wstepnym cos we mnie peklo.Zaczalem unikac naszego domu.Po kolejnych 5-ciu latach podjalem "meska" decyzje.Poszedlem sobie w sina dal.Moja zona zaczela samodzielne zycie,beze mnie,od formalnego wyrzucenia mnie z mieszkania,za rada oczywiscie swojej mamusi.Potem nie chciala zgodzic sie na rozwod przez kilka lat.Od tego czasu minelo juz ponad 20 lat.Moje dzieci nie chca mnie znac,bo tak ich uksztaltowala moja ex.Zyje samotnie z poczuciem zalu.Zmarnowalo sie moje zycie przez mamusie i tesciowe.Moze moja ex bylaby inna bez "opieki".teraz juz zbyt pozno zeby cos zmienic.Ja juz nie moglbym sie przelamac. Odpowiedz Link Zgłoś
ulka32 Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu Do Szanownego Emeryta Chciałes powiedziec ze wina lezy po obu stronach"po stronie mamuś i żony) A gdzie ty byłes jak mieszano w twoim małżeństwie.Czemu nie postanowiłes abyście mieli swoje życie i nikt wam nie mieszał.Pewnie do jakiegoś czasu było ci wygodnie bo mysleli wszyscy za ciebie a jak juz zaczęło iskrzyc to wziąłeś nogi za pas a teraz zrzucasz wine.Swojej winy nie widzisz ze zostawiłes żone na pożarcie zamiast budować własne gniazdo do ktorego nikt nie bedzie miał wstępu a juz przynajmniej ci ktorzy mieszają.Znalazł sie biedny pokrzywdzony przez los chłopczyk.Szkoda ze twoja zona nie moze tu dorzucić pare słow bo i wtedy obraz twojej wypowiedzi byłby inny, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erk202 Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu A Ty wszystko wiesz najlepiej. Analizujesz wnikliwie każdą wypowiedź i zawsze do czegoś się przyczepisz, to na tym polegają te twoje pseudo studia? A kim ty jesteś żeby tak każdego krytykować? Może zacznij najpierw od siebie. Mamusia dała braciszkowi a ty biedulko nic nie dostałaś haha...biedna pokrzywdzona dziewczynka. Szkoda że twoja bratowa nie może tu dorzucić pare słów, wiedzielibysmy z kim albo z czym mamy do czynienia. W łóżku pewnie też jesteś taka sztywna jak w swoich durnych poglądach :-)) Chyba dawno facet nie zrobił ci dobrze i dlatego jestes taka upierdliwa w stosunku do każdego. I oszczędź sobie prymitywnej riposty bo nawet nie zamierzam czytać dalej tych pierdół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: 80.54.168.* 17 lat temu Nie czytaj kretynko bo nic i tak z tego nie zrozumiesz .To co tutaj pisza jest dla ciebie za trudne do zrozumienia.Twoje wypowiedzi juz swiadcza o tobie kim jestes jak wiele znaczysz i co soba perzentujesz.Takie osoby jak ty bo rozumiem ze wypowiedz twoja sie odnosiła do mnie nie sa mnie w stanie wyprowadzic z rownowagi chocby z tego powodu ze prezentujesz poziom zero a takich sie nie słucha i z nimi nie polemizuje.Jak nie masz innego zajecia to wez szmate pomyj podłogi,wypierz majty i wszyscy beda mieli z tego pożytek a najwieksz małżonek jesli go masz. Wiem ze masz w tym watku tyle nicków ze zaczynasz byc żałosna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! IP: 80.54.168.* 17 lat temu Gość portalu: erk202 nChyba dawno facet nie zrobił > ci dobrze i dlatego jestes taka upierdliwa w stosunku do każdego. I oszczędź > sobie prymitywnej riposty bo nawet nie zamierzam czytać dalej tych pierdół. Tobie zrobił jak widac za wczesnie dobrze totez musiałas isc do tesciowej. Ja nie mam z tym problemu bo mam rodzicow zamoznych w przeciwieństwie do ciebie(ktorzy nawet i przyjeli podobna chyba zreszta do ciebie synowa)Nie skarże sie ze jestem pokrzywdzona ,dziwi mnie jednak ze ktos kto nie ma nic swojego wyciaga łapę po cudze.Moja bratowa mogłaby fakt dorzucic pare słow a mianowicie że liczy tak jak i ty ze cos jej spadnie z nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
aggga4 Re: Zamieszkać z teściową???? Doradźcie! 17 lat temu Gorąco się tu zrobiło od tych wszystkich wypowiedzi a morał jest jeden: najlepiej niech każdy żyje sobie spokojnie u siebie i niech nie wtrąca się do czyjegoś życia i nie próbuje rządzic innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Iwona,karola,Milena.Agusia itp.to to samo IP: 80.54.168.* 17 lat temu Odpowiedz Link Zgłoś