Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę?

    • Gość: WelcometoDisneyPL TAK... aby 8-klasista mógł mu ją zabrać ! :) IP: *.era.pl 18 lat temu
      A za kasę ze sprzedaży zabawić się z laskami i alkoholem.
      I tak się toczy życie.
      • Gość: józek Re: TAK... aby 8-klasista mógł mu ją zabrać ! :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
        Na jakim ty świecie żyjesz? Jaka szkoła trwa 8 lat? Od ładnych paru lat SP trwa
        6 lat a kolejne 3 i 3 (ewentualnie 2 albo 4)
    • Gość: flawiusz Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: 217.153.82.* 18 lat temu
      Po co pierwszoklasiście komórka??? do kogo będzie dzwonił?? Nie umie pisać, to
      smsów też nie napisze. Może szpanować w szkole, ktoś mu skroi i dziecko będzie
      się bało do szkoły chodzić. Ja jestem na NIE.
      • Gość: Antonina Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.org / *.org 18 lat temu
        > Po co pierwszoklasiście komórka???

        No co Ty, życia nie znasz? - do grania w węża ;) (A przynajmniej tak wynika z
        moich obserwacji poczynionych na znajomej siedmioletniej posiadaczce komórki)

        Pozdrawiam
    • mamajoasi Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 18 lat temu
      Uważam ze 7-klasiście nie jest potrzebna komórka. Ale dziecku 10-letniemu tak.
      Moja córka dostała komórkę "przez przypadek" gdy miała 8 lat - tak się złożyło
      ze lezała jakiś czas w szpitalu i potrzebowala kontaktu z nami pomoni ze
      babcia też przy niej była. Niestety my chodzilismy do pracy, odwiedzalismy ja
      dopiero po południu. Teraz jest w 4 klasie i już nie raz przekonalam się ze
      jest jej potrzebna. Chociażby zeby zadzwonic w sytuacji gdy nieoczekiwanie
      wczesniej kończy lekcje, a zdaza się to ostatnio dość często ze wzgledu na
      choroby nauczycieli. Poza tym w jej klasie nie ma dziecka, które by nie nosiło
      komórki do szkoły. Oczywiście nie sa to najnowoczesniejsze telefony , wiadomo
      nikt nie bedzie kupowal dziecku komorki na full wypasionej, wystarczy
      najprostsza - w końcu tylko do dzwonienia i sms-ów ma służyć.

      pozdrawiam
      www.wszystko.dla.dziecka.pl
    • Gość: Monika555555555555 Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.adsl.inetia.pl 18 lat temu
    • Gość: Monika555 CHYBA ZWARIOWALISCIE IP: *.adsl.inetia.pl 18 lat temu
      • Gość: kiko W SZKOLE TO MORDĘGA DLA N - LI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
        1. Dzieciaki i młodzież mimo że wiedzą, iż na lekcjach że nie można ich używać
        na lekcji to nie panują nad sobą. N-l który słyszy dzwoniącą komuś w torbie
        komórkę (uczniowie robią to z premedytacją) nie jest w stanie nic zrobić, gdy
        klasa się tylko z tego chichra, a on przecież nie wiele może zrobić (przecież
        nie może zrweidować uczniowi rzeczy).
        Dzisiejsze dzieciaki to już nie to zachowanie, które my znaliśmy kilkanaście, -
        dziesiat lat temu. Bezwzglednie wyczuwają każdy moment słabości n-la i
        wykorzystują. Wystarczy że w klasie są pojedyncze tylko tak zachowujące się
        osoby, a rozbija to pracę całej klasie.
        2. Nieodpowiedzialne dzieciaki sami pomiędzy sobą zabierają lub kradną komórki
        (różne motywy) a później przychodzą rodzice z pretensjami do szkoły.
    • quattroporte PEWNIE! koniecznie z aparatem2.0 MPX,4-systemowy, 18 lat temu
    • quattroporte i z JAVĄ,Wibrą,Push to Talk,GPRS-em,koniecznie;-) 18 lat temu
      • Gość: mnarian Re: i z JAVĄ,Wibrą,Push to Talk,GPRS-em,konieczni IP: *.motorola.com 18 lat temu
        I-Den jest tylko w stanach wiec Push To Talk nie kupisz choćbyś nawet był
        kulczykiem albo kwasniewskim.
    • Gość: Dworak Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.jgora.dialog.net.pl 18 lat temu
      Wg mnie nie powinien mieć, gdyż fale emitowane z telefonu komórkowego są
      szczególnie niebezpieczne dla dzieci.
    • suuuka Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 18 lat temu
      Pierwszoklasista to gruba przesada.Jak dla mnie to można zacząć od liceum.
      Chciałabym tylko, żeby moje dziecko jak za pare lat pójdzie do szkoły nie
      było "zmuszone" za pomocą klasowego ostracyzmu do posiadania komórki. A w
      bezpieczeństwo to nie wierzę, raczej bałabym się napadów.
    • Gość: Emilia Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Bezpiecznie żeby dziecko miało komórke bo ma kontakt z wszystkimi!!
      • Gość: marwwa Nowe zastosowanie komórki w szkole IP: *.chello.pl 18 lat temu
        Ze zdziwieniem zauważyłem, że w szkole jest dodatkowe zastosowanie dla komórki
        noszonej przez dziecko (co prawda obserowałem to na "dzieciach" 17 - letnich:
        Otóż - łącznośc nauczyciela z domem, bez potrzeby wydzwaniania, wyszukiwania
        numerów, pretensji o koszty, czy zakłócanie spokoju: Kiedy dziecko potrzebuje
        coś załatwić między szkołą a domem - samo łączy się z odpowiednim rodzicem,
        będąc przy nauczycielu. Rodzic z nauczycielem uzgadnia np. usprawiedliwienie,
        zwolnienie z lekcji, dowiaduje się o wyniki, zebrania rodziców itd. Bez
        pisemnych powiadomień, bez "przyjdziesz z matką".
        Raz nawet, iedy uczeń nie zjawiał się na ustaloną godzinę nauczania
        indywidualnego, telefon na komórkę do niego uprościł mu sytuację - był
        przesłuchiwany przez policjantów w związku z próbą odebrania mu przez łobuzów
        roweru , na któym jechał do szkoły. Nasz telefon od razu go uwiarygodnił!
        Innym razem - zabrakło komórki - kiedy trzeba było przekazać ucznia pod opiekę
        (zresztą wuja) w związku z gwałtownym pogorszeniem się nastroju ucznia.
        Zaangażowanych było przez dwie godziny pięć osób. Cłopaka nie można było
        zostawić bez opieki.
    • Gość: tesia Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: 213.155.175.* 18 lat temu
      pierwsza klasy szkoły podstawowej to przesada gruby nićmi szyta szpan i nic
      więcej. może jeszcze przedszkole-przecież dziecko nie będzie ryczało jak mama
      wyjdzie - najlepiej od żłobka (tylko jak wyjdzie to dopiero będą ryki jak
      komórka będzie zajęta itp)lekcja wygląda w szkole tak- co kilka minut słychać
      komórkę , przeszkadza to w lekcjach ,rozprasza innych uczniów i są gorsi ,bo
      mają rozsądniejszych rodziców . totalna głupota -bezpieczeństwo
      bzdura .przecież to narażanie własnego dziecka na niepotrzebne stres , musi
      cały czas pilnować komóreczki,odbierać e-smsy itp .
    • Gość: camel to pakowanie dziecka w klopoty... IP: *.pools.arcor-ip.net 18 lat temu
      w szkolach narastaja kradzieze komorek, a po szkole dzieciaki bywaja pobite i
      okradzione. Dziewczyna na moim pietrze w pracy wlasnie opowiadala, jak jej
      corka musiala oddac telefon jakims starszym chlopakom. Nic jej sie nie stalo,
      ale ja postraszyli i przyszla zaplakana do domu. Bez telefonu...
      Wiec jezeli ktos chce wpakowac dzeiciaka w problemy to nich kupi komorke.
      Ostatecznie pierwszaki nie chadzaja same po miescie i nie chodza na zakupy wiec
      komorka im nie jest potrzebna.

      camel
    • Gość: camel dzieci-kolejny rynek sprzedazy IP: *.pools.arcor-ip.net 18 lat temu
      no jakby sobie tego nie tlumaczyc, bezpieczenstwoem i takietam, to producentom
      tak na prawde nie chodzi o bezpieczenstwo naszych dzieci, tylko o kolejny
      potencjalny rynek. Uzaleznienie od produktu juz w tym wieku daje gwarancje, ze
      w przyszlosci tez dzieciak nei obedzie sie bez komorki. Musze przyznac, zeod
      2000 do 2004 nie mielem korki, potem kupilem jedna w promocji.. teraz mam 4.
      I Zaczynam chyba bzikowac, bo bez komorki si enie ruszam nawet do sklepu. A noz
      ktos zadzwoni...
    • Gość: mama Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      mój syn ma 7 lat i od niedawna ma komórkę, głównie dlatego, że czasami odbiera
      go ze szkoły opiekunka, czasami tata, a czasami ja, i trzeba to wszystko
      skoordynować. Do tej pory robiliśmy to "za jego plecami", teraz on zaczyna mieć
      swoje poglądy i komórka ułatwia mu komunikowanie się z nami.
      Nie dalej jak wczoraj zadzwonił wczesnym popołudniem i poprosił, żebym to ja po
      niego przyjechała, bo chciał mi coś pokazać. A właściwie to nie on zadzwonił,
      tylko ja, bo umówiliśmy się, że on do mnie wysyła pusty sygnał, a ja oddzwaniam
      (mam telefon na abonament, a jemu kupiłam na razie kartę za 20 zł.).
      Dałam jego numer rodzinie, co jakiś czas ktoś mu wysyła esemesa - to dla niego
      ogromna frajda.

      Zapowiedziałam mu, że będzie dostawał jedną kartę miesięcznie, i jeśli zgubi
      telefon to po prostu nie będzie miał, bo nie będę mu kupować nowego aparatu (ten
      dostał "w spadku" po mnie). Powiedziałam też, że komórka ma być bezwzglęnie
      wyciszona na lekcji, bo nauczyciel ma prawo mu ją skonfiskować, i poinformowałam
      panią wychowawczynię o tym fakcie.

      Moim zdaniem wszystko zależy od umowy między rodzicem a dzieckiem i od
      konsekwencji w jej egzekwowaniu. Nie widzę problemu w posiadaniu telefonu przez
      dzieciaka, jeśli on wie, co może robić, a czego nie powinien. Jeśli jednak
      rodzic nie potrafi postawić granic swojemu dziecku i pozwala sobie wejść na
      głowę w innych sprawach, to telefon w niczym nie pomoże ;), a raczej będzie
      potwierdzeniem złych nawyków dziecka...
      • Gość: Adam Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.lubin.dialog.net.pl 18 lat temu
        i wychwuje gnojka żal że musimy żyć wśród takich snobów współczuję osobom z
        kręgu przedszkolanki nauczyciele i wychowawcy ale jaka matka takie dzieci bo
        skąd taki petak ma czerpać dobre wychwanie pewnie to jeszcze jedno z tych
        nietykalnych jaj
    • polska444 Odpowiedzialność to "stres", który nie zabija 18 lat temu
      Dziecko musi się uczyć odpowiedzialności. Co to za psycholog, który uważa
      odpowiedzialność za jakąś użyteczną rzecz (albo np. osobę, zwierzę) za
      niepotrzebne obciążenie? Odpowiedzialność to skarb na całe życie. Jeśli nie
      zdobędzie się go w dzieciństwie, potem będzie za późno.

      Parafrazując panią psycholog można powiedzieć, że jeżeli dziecko jest
      odpowiedzialne, wycieranie pupy może być dla niego niepotrzebnym stresem.
      No pain, no gain.

      "Jeśli nasze dziecko jest odpowiedzialne, posiadanie komórki może okazać się
      dla niego tylko dodatkowym, niepotrzebnym stresem."
    • Gość: Adam Z. Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Wydaje mi się, że małe dzieci nie powinny dostawać telefonów komórkowych. Widzę
      to na swoim przykładzie. Pomimi iż mam 14 lat, to można powiedzieć, że jestem
      od niego "uzależniony". Oczywiście, obejdę się bez niego, aczkolwiek wolę go
      mieć przy sobie. Jednak należy pamiętać, że telefon małego dziecka może stać
      się łupem złodziei tudzież bandytów. Widziałem to na swoim przykładzie, gdy
      napadła na mnie grupka młodych chuliganów. Najbardziej bałem się o komórkę!
      • Gość: Jasiek Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.lubin.dialog.net.pl 18 lat temu
        nie powinny a w szkole przedewszystkim powinno się kategorycznie zakazać o
        jakie bezpieczeństwo tu idzie te komórki to dopiero sciągają niebezpieczeństwo
        sa przykłady jak np wrzucono dziewczynę pobitą do studni dla komórki ale
        poważni myślący rodzice nie potrzebują rad mój 18 - letni syn nigdy komórki nie
        nosi do szkoły
    • Gość: Fala Fale elektromagnetyczne a mozg dziecka !!! IP: *.chello.pl 18 lat temu
      dlaczego nikt nie pisze o falach elektromagnetycznych, ktore wysyla komorka
      (czyzby lobby firm komorkowych bylo tak mocne, ze nikt nic o tym nie wie ?).
      Telefon komorkowy jest urzadzeniem, ktore wysyla silne promieniowanie
      elektromagnetyczne i to przylozone bardzo blisko mozgu - zwlaszcza tutaj mozgu,
      ktory dopiero co sie rozwija. Przeciez to musi przynosic jakies negatywne
      skutki, moze ktos ma dostep do jakis wiarygodnych badan ???
    • Gość: marian Pewnie niech się napromieniują jak naj wczesniej IP: *.motorola.com 18 lat temu
      a w wieku 20 lat rak trąbik eustachiusza, podwyższona temperatura mózgu a co za
      tym idzie wieksza agresja co zwiększa poziom adrenaliny i prawdopodobieństwo
      zawału serca.
    • Gość: Anonim:) Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.40.62.81.cust.bluewin.ch 18 lat temu
      Oczywiśćie, że... NIE! ja mam 12 lat i komórkę dostałam w wieku 11 1/2 lat. A
      zaraz potem dostał komórkę mój 9-cio letni brat. &mio letni smarkacze nie
      powinni mieć komórek, chyba że chcą mieć obitą twarz...
    • dziobakowa Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 18 lat temu
      ja pierwszą komórkę kupiłam sobie (sama, za samodzielnie zarobione pieniądze), kiedy poszłam na studia - po prostu większość znajomych z roku wynajmowała mieszkania bez telefonu stacjonarnego i komórka to był jedyny kontakt z nimi. jasne, można na komórkę zadzwonić ze stacjonarnego (bo w moim mieszkaniu akurat jest), ale koszty takich rozmów są strasznie wysokie... a sprawę, której załatwienie z telefonu stacjonarnego kosztuje 3 złote, można załatwić w dwóch sms-ach za 40 groszy...

      a przechodząc do sprawy dzieciaków z komórkami...

      po pierwsze - bezpieczeństwa komórka nie zapewnia, bo niby jak? dziecko z komórką (nawet starą) jest celem dla złodziei, tym bardziej narażonym na napad, że zupełnie bezbronnym. tak małe dziecko raczej nie chodzi samo po mieście (a jeżeli chodzi, to znaczy, że z rodzicami jest coś nie w porządku...), nie chodzi jeszcze na imprezy, więc nie potrzebuje telefonu, żeby powiedzieć tacie, żeby przyjechał po nie o tej i o tej godzinie. a w razie niebezpiecznej sytuacji komórka wcale nie pomoże! bo jak? jeżeli ktoś na dziecko napadnie, to przecież nie da mu pięciu minut na zadzwonienie do mamy albo na policję!

      po drugie - siedmiolatek nie ma jeszcze "spraw do załatwienia", umówionych spotkań, znajomych, z którymi trzeba szybko się skontaktować w ważnej sprawie... jedyne, do czego taka komórka może służyć, to kontakt z rodzicami (bez którego dziecko powinno nauczyć się obywać przez tych kilka godzin dziennie, które spędza w szkole, jeżeli ma kiedyś normalnie funkcjonować w społeczeństwie...) i wydurnianie się z innymi dzieciakami (czyli właśnie to puszczanie sobie sygnałów w czasie lekcji ,itp.).

      po trzecie - argument "bo wszyscy mają, dziecko będzie się czuło gorsze" - to jest największa krzywda, jaką posiadanie komórki może dziecku zrobić. to normalne, że jedni ludzie mają wiecej pięniędzy, lepsze samochody, modniejsze ubrania, niż inni. i dziecko musi zrozumieć, że są na świecie o wiele ważniejsze rzeczy, niż pojemność portfela, czy najnowsze gadżety. a kupowanie mu drogiej komórki, "bo koledzy mają, a on nie", to najlepszy sposób na nauczenie dziecka, że o jego wartości stanowią RZECZY, które się posiada, a nie to, jakim się jest człowiekiem...
      • Gość: maja Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
        mam 14 lat. mam komórkę od roku - zwyczajnego siemensa, który bardzo ułatwia mi
        życie, ponieważ do szkoły dojeżdżam do innego miasta. o komórkę zaczęłam prosić
        mamę gdy miałam 11 lat, na co powiedziała mi, że skoro dostaję kieszonkowe od
        babci, to mam uzbierać pieniądze. i uzbierałam ok 200 zł., dzięki temu mogłam
        kupić telefon, a teraz mam na minimalny abonament miesięczny za który SAMA
        płacę z kieszonkowego. komórka ułatwia mi kontakty z mamą i znajomymi, poza tym
        uważam że skoro sama na nią uzbierałam to no problem. ale dla pierwszoklasisty?
        chyba lekka przesada! a jeśli baaaardzo chce, to niech na niego sam uzbiera
        pieniądze.
    • Gość: aaa Teresa Kur- co ona chrzani? IP: *.gorzow.mm.pl 18 lat temu
    • Gość: Marcin Tak ale specjalną IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18 lat temu
      Pierwszaki w krajach skanynawskich mają komórki z których korzystać można w
      bardzo ograniczony sposób. Z reguły są najwyżej 3 telefony do rodziców lub
      opiekunów i telefon alarmowy. Komórka jest bardzo uproszczona i zupełnie
      nieprzydatna złodziejowi.
      Służy ona głównie do odbierania rozmów od rodziców.
    • Gość: wer wer: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.kracen.hor.net.pl 18 lat temu
      Moim zdaniem nie powienien, to zbyt duże ryzyko i prowokowanie kilkunastoletnich
      wyrostków polujących na takie okazje. Ja problem z kontaktem z synem w szkole od
      pierwszej klasy rozwiązałem kartą telefoniczną, najtańszą (bo ją gubi) a
      zadzwonić może do mnie zawsze ze szkoły, czy parku (na szczęscie są tam automaty
      działające). Sądze że dla dzieciaków bezpieczniej jest bez telefonu niż z
      telefonem.
    • marakesz13 Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 18 lat temu
      tg28 napisał:

      > jak najbardziej lecz z ograniczeniami w rozmowach - w celach bezpieczenstwa
      > nie jako smycz

      Tak, jeśli chodzi I klase gimnazjum. Jeśli masz na mysli podstawówkę, to puknij
      się w łeb człowieku. Dzieciaka Ci pobiją, komórkę ukradną i diabli wiedzą co
      jeszcze.
    • Gość: gosc Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.home1.cgocable.net 18 lat temu
      Artykul o komorkach i ich wplywie na zdrowie dziecka :

      www.willthomas.net/Convergence/Weekly/Cell_Phone_Health_Children.htm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja