Gość: ania
IP: *.buf.adelphia.net
18 lat temu
nas do siebie bo tu do USA przyjechala corunia siostry!nie widzielismy sie
rok zerwane stosunki z konkretnych mocnych przyczyn-dla mnie niewybaczalnych
(!)gra w pozory,nasuwa mi sie takie rozwiazanie, punkt pierwszy:przestan sie
obrazac,dasac na jeden dzien przyjedz do nas odwal"szopke"dla siostrzenicy
tesciowej i jak pojedzie mozesz sie obrazac dalej(to o nas),albo faktycznie
teskni za nami,jak myslicie,dodam tylko ze jak ja prosilam,bardzo nalegalam
na to aby kiedy oni(tesciowie) byli w Polsce o odwiedzenie moich rodzicow
nikt mnie wtedy nie posluchal(moim rodzicom bardzo zalezalo gdyz po 7 latach
zwiazku oni sie nie znali)!"tak wyszlo"powiedzieli,mieli
czas,sposobnosc....co o tym myslicie?