zerwalismy kontakt z tesciami a oni zapraszaja

IP: *.buf.adelphia.net 18 lat temu
nas do siebie bo tu do USA przyjechala corunia siostry!nie widzielismy sie
rok zerwane stosunki z konkretnych mocnych przyczyn-dla mnie niewybaczalnych
(!)gra w pozory,nasuwa mi sie takie rozwiazanie, punkt pierwszy:przestan sie
obrazac,dasac na jeden dzien przyjedz do nas odwal"szopke"dla siostrzenicy
tesciowej i jak pojedzie mozesz sie obrazac dalej(to o nas),albo faktycznie
teskni za nami,jak myslicie,dodam tylko ze jak ja prosilam,bardzo nalegalam
na to aby kiedy oni(tesciowie) byli w Polsce o odwiedzenie moich rodzicow
nikt mnie wtedy nie posluchal(moim rodzicom bardzo zalezalo gdyz po 7 latach
zwiazku oni sie nie znali)!"tak wyszlo"powiedzieli,mieli
czas,sposobnosc....co o tym myslicie?
    • Gość: katia Re: zerwalismy kontakt z tesciami a oni zapraszaj IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18 lat temu
      Nie jedz. Z tesciami (znam z autopsji) i tak nigdy nie dojdziesz do
      porozumienia, wiec lepiej ograniczyc sobie kontakty, a przy tym i przykrosci, do
      minimum.
    • Gość: ania aha c.d. IP: *.buf.adelphia.net 18 lat temu
      dodam ze byli niezadowoleni kiedy
      w okresie narzeczenskim chcialam poznac rodzine mojego meza !
      • Gość: ania powtorze sie IP: *.buf.adelphia.net 18 lat temu
        dodam ze byli niezadowoleni kiedy
        w okresie narzeczenskim chcialam poznac rodzine mojego meza !

        tzn.urodziny brata meza wyjazd w gory-zle ona -tesciowa niezadowolona ze tez
        tam bede

        nie zapraszanie mnie do stolu gdy sa goscie,tzn rodzina matki meza itp..


    • triss_merigold6 Re: zerwalismy kontakt z tesciami a oni zapraszaj 18 lat temu
      Jeśli nie chcesz jechać to nie jedź. Niech mąż jedzie sam odwiedzić swoich
      rodziców, w końcu to jego rodzice nie Twoi.
      W czym problem?
      Gdzie jest powiedziane, że rodziny muszą utrzymywać kontakty lub być w
      przyjaźni?
    • Gość: Opty Re: a może IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
      jechać, w końcu macie spotkać się z kimś,kto przyjedzie z Polski. I tylko
      dlatego zdecydować sie na przyjazd. To zależy, czy znacie tę osobę i czy
      chcecie się z nią spotkać. A przy okazji wybadać, jak ten brak kontaktów
      wpłynął na teściów. A jakie jest zdanie męża, to jego rodzina przecież, może on
      ma ochotę nawiązać znowu kontakty z rodzicami?
      pozdr.
      • Gość: katia Re: a może IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18 lat temu
        Moich tesciow juz nic nie jest w stanie zmienic - ani brak, ani nadmiar
        kontaktow. W naszej sytuacji jest to brak, bo mieszkamy za granica. Gdy
        przyjezdzamy, to jest mi bardzo przykro, bo widze, ze nic ich nie obchodzimy i
        nie tesknia. Utrzymuje minimalne kontakty - ze wzgledu na meza, ale uwiez mi, ze
        najchetniej zrezygnowalabym z tego i to bez zalu. Nie zmuszaj sie do kontaktu z
        tesciami, bo to i tak nic nie daje.
        • Gość: katia robie bledy ort. z nerwow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18 lat temu
          oczywiscie "uwierz". Nawet jak o nich pisze, to sie denerwuje -stad ten glupi blad.
    • Gość: Asia Re: zerwalismy kontakt z tesciami a oni zapraszaj IP: *.lubin.dialog.net.pl 18 lat temu
      bez względu na powód nie unoś ciesz się że chcą cię widzieć nie pytaj o radę
      nie potrzebnie wywlekasz na forum pewnie nagle poczułaś się wyrózniona ważna
      podziękuj za zaproszenie i skorzystaj bez min nie jesteś pępkiem świata też
      jestem synową i bardzo szanuję teściów bez względu na cokolwiek w myśl kaszanka
      nie wędlina synowa nie rodzina nie ma się co unosić bo dla nich to nie wielka
      strata
      • triss_merigold6 Re: zerwalismy kontakt z tesciami a oni zapraszaj 18 lat temu
        Teściowa nie rodzina.P Teściowa jak inwentarz, przychodzi i odchodzi z mężem.;)
        Skoro dla teściów brak wizyty synowej to żadna strata tym bardziej nie powinna
        jechać.
        • Gość: Asia Re: zerwalismy kontakt z tesciami a oni zapraszaj IP: *.lubin.dialog.net.pl 18 lat temu
          jeszcze jedna pupilka teściów się odezwała i takie jak ty rad nie mogą dawać
          dziewczynie nie słuchaj pustych niechcianych radzę ci trzymaj z rodziną męża
          jak ze swoją to bardzo ważne a tych co siłą wlazły unikaj
          • Gość: xyz Re: ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
            aśka, co za bełkot
            jesteś za czy przeciw?
          • Gość: chicarica Re: zerwalismy kontakt z tesciami a oni zapraszaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
            Oho, znów to krówsko z Lubina.
            Łatwo cię rozpoznać.
            To jakaś sfrustrowana teściówka, tutaj więcej przykładów jej działalności:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=630&w=30133311&v=2&s=0
      • Gość: chicarica Re: zerwalismy kontakt z tesciami a oni zapraszaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
        Skończ już, wieśniaro.
    • Gość: ????? Re: zerwalismy kontakt z tesciami a oni zapraszaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Gość portalu: ania napisał(a):


      Kobito!!! ty cyba jak przeczytasz to co napisałaś sama bedziesz miec trudności
      ze zrozumieniem.Może dlatego tez nie potrafisz zrozumiec teściów .Staraj sie
      myśleć pisząc.
      • lotoss Re: zerwalismy kontakt z tesciami a oni zapraszaj 18 lat temu
        Najgorsze jest w tym wszystkim to, ze nie do konca powaznie mozna traktowac
        posty osoby podpisujacej sie roznymi nickami na forum. Moze dla kogos innego nie
        jest istotny ten fakt, jezeli czlowiek podaje sie za kogos innego za kazdym
        razem kiedy sie pojawia, dla mnie jest. Niechze chociaz robi to z glowa, a nie w
        widoczny i oczywisty sposob.
        Nie mam tutaj na uwadze osoby z Lubina (to jest chory przypadek), ale kobietke
        ktora ma naprawde duzy problem ze stosunkami z rodzicami swojego meza. Pokloceni
        sa maksymalnie i to w warunkach kiedy kazdy powinien trzymac sie blisko i razem.
        Nie jest lekko zyc poza granicami swojego kraju, gdzie i styl zycia, ludzie i
        otoczenie jest inne. Zabraklo niestety klasy i madrosci miedzy dwoma kobietami,
        ktore musza dzielic miedzy soba milosc do jednego mezczyzny. Oczywiscie ich
        uczucia roznia sie ekstremalnie, to oczywiste. Do tego wszystkiego dochodzi
        jeszcze stres zwiazany z dniem codziennym, bo jak juz wspomnialam, ciezko jest
        przebrnac przez problemy dnia codziennego gdzie i jezyk jest inny, kultura i
        obyczaje.
        A co na to wszystko Twoj maz? Przeciez to sa jego rodzice i to on wlasciwie
        powinien byc glownym ogniwem trzymajacym te dwie rodziny razem. Jezeli
        faktycznie jego matka dokuczala Ci bez jakichkolwiek podstaw, ponizala Cie bez
        zadnej przyczyny i bez Twojej winy, to nie chodz na to spotkanie. Pozwol jednak
        zeby Twoj maz sam zdecydowal za siebie czy ma ochote spotkac sie z kuzynka w
        domu swoich rodzicow, a najlepiej zaproscie ja do siebie na jakies male
        posiedzenie (jezeli znacie sie oczywiscie).

        Jedna jeszcze jest rada. To ze masz problemy ze stosunkami z tesciowa jest tez
        glownie Twoja wina. Skoncz ze swoimi kompleksami i poczuj w sobie sile i
        pewnosc. Badz madrzejsza i badz pania siebie. Nie bierz pod uwage szczegolow ale
        spojrz na wszystko bardziej ogolnie. Nie daj sie latwo skrzywdzic i oswobodz sie
        z zamknietej banki nielubianej synowej. Pomysl, ze jak nie to nie i ich strata.
        Nie badz rozczarowana ze Cie nie pokochali, to ich jest szkoda i glupota.
        • Gość: Asia Re: zerwalismy kontakt z tesciami a oni zapraszaj IP: *.lubin.dialog.net.pl 18 lat temu
          nie da się tu dokładnie napisać wszystkiego co by się chciało powiedzieć o
          swoich doświadczeniach z teściami ale radzę nie słuchaj dobrych rad ale siegnij
          do swojego sumienia ja przez to przeszłam zdecydowałam sama i jest ok bedzie ci
          o wiele lżej i przyjemniej nie rywalizuj o racje postaraj się o uzdrowienie
          atmosfery pomyśl jak byłoby ci przykro gdyby sprawa dotyczyła twoich rodziców a
          aj jestem z Wrocławia jeżeli to kogo inteesuje
          • Gość: figa Re: Asia (nie)zrozumiała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
            Gość portalu: Asia napisał(a):

            > nie da się tu dokładnie napisać wszystkiego co by się chciało powiedzieć<

            Owszem do się dokładnie napisać, to co chce się powiedzieć. Potrzebna jest do
            tego jedynie umiejętność jasnego formułowania myśli, na poziomie wyższych klas
            szkoły postawowej;))


    • Gość: ania Re: zerwalismy kontakt z tesciami a oni zapraszaj IP: *.buf.adelphia.net 18 lat temu
      maz wie ze to kolejna sztuczka matki nie chce isc!
      • lotoss Re: zerwalismy kontakt z tesciami a oni zapraszaj 18 lat temu
        Wiesz co?! Zadzwon do Dr. Laura! Ona juz bedzie wiedziec co z ta sytuacja
        zrobic, tylko sie musisz troche streszczac i przedstawic problem w tak zwanej
        pigulce.

        www.drlaura.com/main/
    • Gość: ania do lotosa nie wypowiadaj sie juz twoje odp.sa IP: *.buf.adelphia.net 18 lat temu
      plytkie i pozbawione sensu logiki!!!!!!!!!!!!
      • lotoss Re: do lotosa nie wypowiadaj sie juz twoje odp.sa 18 lat temu
        Ania, nie wiedzialam ze ze mna az tak niedobrze. Rada z Dr. Laura nie jest
        przeciez taka zla. Ona jest bardzo doswiadczona psycholog i niejeden taki
        problem pomogla rozwiklac.
        Jezeli uwazasz ze ze mnie tylko jest plycizna, zostawiam Cie tutaj z
        forumowiczem z Lubina.
        Powodzenia zycze w rozwiklaniu problemow z tesciowa mimo wszystko.
    • evita_duarte A co na to Twoj maz 18 lat temu
      Z praktyki wiem, ze mazczyzni niechetnie wypowiadaja sie po ktorejs ze stron.
      Ja swojemu powiedzialam na poczatku: Musisz po ktorejs stronie stanac. Albo
      mnie przekonasz ze sie myle albo swoja mamusie Bo zawsze tak jest ze cokolwiek
      synowa by nie powiedziala i tak moze zostac odebrana na opak, dlatego o
      problemach powinien rozmawiac z nimi ich syn. Powiedziec: Mamo to bylo nie tak,
      sprobuj zrozumiec itp.
      PS>Moja rada: nie jedz. Sama napisalas, ze nie do wybaczenia zwlaszcza ze z
      tego co czytam nikt o wybaczenie nie zabiega...
    • Gość: ania stalo sie jak jak przewidywalam czytaj dalej IP: *.buf.adelphia.net 18 lat temu
      maz oswiadczyl ze nigdzie nie idzie nie chce w koncu to jego sprawa,a ja od
      poczatku wiedzialam ze to tylko zagrywka bo wedlug mnie jakby chciala odnowic
      kontakty to chodzby wczoraj kiedy mialam urodziny zadzwonila i
      powiedzialaby "sto lat"ale nic,nic z tego!co myslicie?
Pełna wersja