Psychoterapia - rozmowa, która leczy

17 lat temu
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: jolka Psychoterapia - rozmowa, która leczy IP: *.gdynia.mm.pl 17 lat temu
      Byłam na krótkiej psychoterapii w momencie, kiedy odszedł ode mnie mąż.
      Bardzo mi pomogła. Żałuję, że nie stać mnie na dłuższą terapię.
      Ja te wizyty określałam jak patrzenie na siebie w lustro - bez żadnych
      upiększeń.
      Nie było miło, ale w konsekwencji wiedza dawała poczucie wolności i siły.
      • butik-monika Re: Psychoterapia - rozmowa, która leczy 17 lat temu
        potrzebuje namiaru na kogos skutecznego .mozesz mi polecić kogoś konkretnego?
        bardzo proszę.problem mam ten sam co Ty... z gór-dzięki
      • Gość: tulipan Re: Psychoterapia - rozmowa, która leczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
        Korzystałam z terapii dwa razy w życiu, w dośc krótkich odstepach czasu.
        przyznaję, że bardzo mi pomogła, samo mówienie o problemach pozwala je nazwać i
        uswiadomic sobie. Jednym wielkim minusem terapii jest niestety cena-zarabiam
        dosc malo, to zresztą jedna z przyczyn moich frustracji, i dwa razy
        rezygnowalam z dalszego ciagu z powodu braku pieniedzy na terepeutę. Niestety,
        u nas uwaza się, że psychoterapia jest dla histerykow i trzeba ja finansowac
        samemu.
    • abhaod czyli szczescia kupic nie da rady :) 17 lat temu
      psychoterapeuta tez czlowiek, tylko troche mniej nieszczesliwy;)
      • kicak123 Jak zakończyć związek? 17 lat temu
        jestem z nią od 3 lat i na początku - jak to na początku - było super, byłem
        pewien że to ta której życie całe szukałem i ciąglę sobie to uzmysławiałem. Ale
        od ok.roku już to nie jest to - nie wiem czemu? Sam siebie nie rozumiem,
        zwłaszcza że przypominam sobie siebie z początku tego związku. ...Chciałbym to
        przerwać bo już i brak wspólnych tematów i brak namietności . Dopiero teraz
        widzę,że te wady które brałem za urocze, ogromnie mi przeszkadzają. Żal mi jej
        bo dziwnie (niemęsko) czuję że wina jest po mojej stonie. W dodatku spotkałem
        dziewczynę która mi odpowiada (zresztą to ona mnie zdobyła!), ktora jest dobrym
        kumplem.
        Powiedzcie jak to skończyć zeby nie bolało, bo ciągnac dłużej tego nie mogę,
        cięgle się irytuję.
        • myszo-skoczek Re: Jak zakończyć związek? 17 lat temu
          nie da się tego zakończyć tak, żeby nie bolało

          może jakiś wspólny wyjazd pomoże wam rozbudzić namiętność albo jakieś małe
          urozmaicenie ...

          może ta druga to chwilowe zauroczenie??

          a może poprostu warto od tego odpocząć

          chyba jesteście zupełnymi przeciwieństwami??
        • kris_cz Re: Jak zakończyć związek? 17 lat temu
          Był taki film, gdzie De Niro mówi do kumpla: "jeśli są jakieś wątpliwości, to
          nie ma żadnych wątpliwości". Więc kończ chłopie, nie zastanawiaj się. Będzie
          bolało, bo zawsze musi boleć. Ale przejdzie i odnajdziesz się na nowo. Dopóki
          znowu nie pojawią się wątpliwości.
          • Gość: birkoff Re: Jak zakończyć związek? IP: *.aster.pl 16 lat temu
            to byl "Ronin"
    • kinga39-651 Psychoterapia - rozmowa, która leczy 17 lat temu
      Pani Justyno ! chylę czoła !
      Pięknie i mądrze prostuje pani stereotypy i ogólne mniemanie o psychoterapii.
      Odkąd przeczytałam pani książkę ( " Bez stresu z dziećmi "), a było to lat temu
      kilkanaście jest pani dla mnie ogromnym autorytetem . Szkoda ,że większość
      ludzi potrzebujących pomocy trafia w ręce idiotów , niedouczonych
      pseudopsychologów po prywatnych kursach licencjackich i niestety zabrakło mi w
      tym wywiadzie ostrzeżenia jak bardzo można wyjść okaleczonym z gabinetu
      takiego "psychologa " po Wyższej Prywatnej Szkole...
      • Gość: ravic Re: Psychoterapia - rozmowa, która leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        mysle, ze tak samo jak po wizycie u psychoterapeuty po Uniwersytecie W...
      • Gość: AP Re: Psychoterapia - rozmowa, która leczy IP: 80.48.123.* 17 lat temu
        Myślę, że nie ma znaczenia czy ktos jest po UW czy po Prywatnej Wyższej
        Szkole ..., tym bardziej, że z tego co wiem, żadna z nich nie uprawnia do pracy
        terapeutycznej. Po studiach, gdziekolwiek by ich nie skończyć i rocznym stażu
        jest się "zaledwie" psychologiem. Do bycia terapeutą potrzeba czteroletniej
        szkoły terapeutycznej, własnej terapii i odpowiednich licencji. A dodatkowo
        oznacza to naukę własciwie przez cały czas pracy zawodowej. Oczywiście zdaję
        sobie sprawę, że te kwestie nie są u nas dostatecznie regulowane prawnie. Chcę
        napisać jedno, tak naprawdę wszystko zależy od osoby i jej podejścia do tego co
        robi. Nikt odpowiedzialny, mający świadomość tego, jak "delikatna" jest ludzka
        psychika i jak wiele złego można wyrządzić postępując nieumiejętnie w tej
        kwestii, nie podejmie sie pracy, jeśli nie ma odpowiednich kwalifikacji i
        umiejętnośći. A że niestety jest wielu pseudoterapeutów, dla których nadrzędnym
        celem jest zarabianie kasy, a nie osoba, której mają pomóc, to juz zupełnie
        inna sprawa.
    • przybylskip Różne rodzaje psychoterapii 17 lat temu
      Trzeba zwrócić uwagę, że cała rozmowa dotyczyła tego, jak wyglądają tylko
      niektóre typy psychoterapii - oparte na wglądzie. Są też formy psychoterapii
      wyglądające zupełnie inaczej np. behawioralne czy strategiczne w których
      owawianie problemu i wgląd mają mniejsze znaczenie.
      • tim_1982 Re: Różne rodzaje psychoterapii 17 lat temu
        Nie wspominając o tym, że każdy terapeuta oddziaływuje też samym sobą. U jednego
        technika zadziała w ciągu tygodnia, u innego zajmie to miesiąc albo dwa.

        ---
        Wroclaw and Lower Silesia
    • Gość: ktos mi by sie przydala psychoterapia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      ale jestem cholernie podejrzliwy i pesymistyczny wiec balbym sie ze
      psychoterapeuta zdradzilby moje tajemnice komus innemu, wiec to bylby dla mnie
      nowy powod do stresu....
    • ys6 A czy działa? 17 lat temu
      O ile mi wiadomo są różne wzajemnie sprzeczne wyniki badań nad skutecznością
      psychoterapii. Po pierwsze poprawa może nastąpić samoistnie zupełnie niezależnie
      od psychoterapii, a po drugie większe znaczenie może mieć sam fakt poświęcenia
      czasu przez drugiego człowieka a nie metoda terapeutyczna.

      A jak to jest z zachowaniem tajemnicy? Obowiązuje terapeutę? Czy jednak sąd może
      go w każdej chwili z zachowania tej tajemnicy zwolnić?
      • myszo-skoczek Re: A czy działa? 17 lat temu
        obowiazuje tajemnica i nie może nic powiedzieć, ale ... często jest jeszcze
        jedna osoba superwizor jest to osoba bardziej doswiadczona czesto pomaga, w
        pracy psychoterapeucie
    • Gość: BL Uważajcie na psychoterapeutów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      Miałem kłopoty małżeńskie, poszliśmy do psychoterapeutki. Otworzyłem się przed
      nią... a później ona zeznawała przeciwko mnie sądzie - przytaczając fakty, o
      których dowiedziała się podczas terapii !!!
      • Gość: grzegorz Re: Uważajcie na psychoterapeutów! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17 lat temu
        psychologa, podobnie jak lekarza, obowiązuje kodeks etyczny. Dotyczy to również
        psychoterapeuty. Nie wiem na jaki kontrakt się Pan umawiał podczas terapii
        (powinien być on jej podstawą), ale opisywana sytuacja nie powinna mieć miejsca.
        Terapeuta zeznający w sądzie przeciw swojemu klientowi jest conajmniej nie fair.
        Odstąpienie od tajemnicy może mieć miejsce jedynie w przypadku zagrożenia życia
        swojego lub innych osób, a nie podejrzewam, żeby podobna sytuacja miała tu
        miejsce. Jak widać wśród terapeutów też są różni- mniej lub bardziej douczeni-
        ludzie.
        Pozdrawiam jako przyszły terapeuta (w trakcie szkoleń)
    • Gość: dziennikarz Psychoterapia - rozmowa, która leczy IP: *.acn.waw.pl 17 lat temu
      Od dwóch miesięcy chodzę do psychoanalityka i jestem zadowolony. Wiem o sobie
      więcej, przede wszystkim znam przyczyny wielu zachowań i upodobań, powoli (ale
      już z sukcesami) uczę się wyrażać uczucia.
      • Gość: Wiesio Re: Psychoterapia - rozmowa, która leczy IP: *.acn.waw.pl 17 lat temu
        No właśnie :).
        Psychoterapia ma za zadanie pomóc bliżej siebie poznać. To przede wszystkim :).
    • Gość: gigi psychoterapia pomaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      ja wygrałem walkę z depresją mój psychiatra jest również psychoterapeutą
      • Gość: br61 a moze do Samsona? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 17 lat temu
        jesli chcecie wpasc w lapy obcego faceta (facetki), z reguly manipulatora
        udajacego medrca, prosze bardzo
        psychoterapia to okazja zeby za pieniadze ktos was sluchal przez godzine i
        udawal ze to go nie nudzi
        • Gość: Wiesio Re: a moze do Samsona? IP: *.acn.waw.pl 17 lat temu
          I tu właśnie ważny jest dobór osoby psychoterapeuty.
          Dwie rzeczy, które są niezbędne do wykonywania tego szlachetnego skądinąd
          zawodu: autentyzm i empatia (zdolność wczuwania się).
          Jeśli terapeuta będzie udawał zainteresowanie, łatwo to udawanie wyczuć.
          A;e Polsce jest wielu dobrych, utalentowanych psychoterapeutów.
          • beiramar Re: a moze do Samsona? 17 lat temu
            naprawde uwazacie ze przyda nam sie psychoterapeuta? przeciez my, slowianie, i
            tak wszystko wiemy najlepiej...:-)
            • Gość: Wiesio Re: a moze do Samsona? IP: *.acn.waw.pl 17 lat temu
              :)
          • Gość: pytam a ci dobrzy terapeuci to gdzie? IP: *.markom.krakow.pl 17 lat temu
            podaj namiar
            • Gość: Wiesio Re: a ci dobrzy terapeuci to gdzie? IP: *.acn.waw.pl 17 lat temu
              Jest dużo dobrych, i mądrych, osób, z osobowościami.
              Podaję Ci link do faceta, który uchodzi za jednego z najwybitniejszych u nas -
              mówiąc nawiasem współpracowałem z nim kiedyś, teraz z nim nie mam kontaktu, tak
              więc nie jest to żadna próba narajenia klienta - to poza dyskusją :):
              www.google.pl/search?hl=pl&q=wojciech+eichelberger&btnG=Szukaj+w+Google&lr=

              Przepraszam, musisz "skleić link"; jak widzisz, nie mieści się, taki długi :D.
              • sll Re: a ci dobrzy terapeuci to gdzie? 17 lat temu
                Eichelbergrowi Polskie Towarzystwo Psychologiczne cofnęło swoje rekomendacje.
                • miauka Re: a ci dobrzy terapeuci to gdzie? 17 lat temu
                  sll napisał:

                  > Eichelbergrowi Polskie Towarzystwo Psychologiczne cofnęło swoje rekomendacje.

                  No i co z tego? Samson korzystał i jemu podobni nadal korzystają. Rekomendacje
                  takich "towarzystw" nic nie znaczą, bo to są republiki kolesiowe, poza tym takie
                  "towarzystwa" mają klapy na oczach (oraz swój własny interes finansowy) i jak
                  ktoś nie działa mainstreamowo, to zaraz jest dyskwalifikowany.
                  A liczy się tylko i wyłącznie zdanie pacjentów danego terapeuty i sukcesy w terapii.
                  • Gość: DDD Re: a ci dobrzy terapeuci to gdzie? IP: *.w83-197.abo.wanadoo.fr 17 lat temu
                    Ja tylko zaczelam psychoterapie(chyba 8 miesiecy)Teraz wiem ,ze to byl tylko
                    poczatek.Ale na szczescie to jest proces,ktory zaczyna sie w glowie w gabinecie
                    i poza gabinetem jest kontynuowany.
        • Gość: ewa Re: a moze do Samsona? IP: *.flashnet.pl 17 lat temu
          Traktujcie proszę temat poważnie, tzn. nie będąc uprzedzonym
        • owocoskala Re: a moze do Samsona? 17 lat temu
          Mama mojej koleżanki poszla własnie kidyś do Samsona z nerwicą wegetatywną no a
          on zaczął ją wypytywać o to co go widocznie najbardziej interesowało - czy sie
          onanizowała w dzieciństwie... Wyszła oburzona i więcej nie poszła.
          A ja właśnie ostatnio perwszy raz byłam prywatnie u psychologa ale nie
          wiedziałam o tym że to powinien być terapeuta i kobieta za 90 zeta w sumie
          prowadziła ze mna dołującą rozmowę w stylu "Nie chcę pani martwić ale to szybko
          nie minie... :D"
          To chyba nie na tym powinno polegać? W sumie zorientowałam się ze babka jest
          nic nie warta po 10 minutach i zaczęłam patrzyć się na zegarek ;).
    • myszo-skoczek jesli potrzebujecie pomocy ... 17 lat temu
      to zgłoście się do szpitala psychiatrycznego (to nie jest złośliwość), ale tam
      można mieć psychoterapie za darmo raz na 2 tygodnie

      PS i nie zostaje szię na oddziale
      • Gość: jasiowy Re: jesli potrzebujecie pomocy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        Możecie też szukać na listach psychoterapeutów PTP lub np. bezpłatnej bazie
        danych o psychoterapeutach www.twoj-psycholog.pl
    • Gość: janek Psychoterapia - rozmowa, która leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      Ciekawe, czy psychoterapia będzie legalna w IV RP... Przeczytajcie: Terapeuci
      mówią, że mamy odnaleźć w sobie tzw. wewnętrzne dziecko, dać dojść do głosu
      uczuciom, cieszyć się chwilą, nie pozwolić narzucić sobie przekonań, samemu
      decydować o sobie, uwierzyć w swoją siłę, postrzegać siebie jako podmiot mający
      swoje prawa, nie pozwalać wchodzić na swoje terytorium, cieszyć się swoją
      seksualnością, nie pozwolić wpędzić się w poczucie winy, być przebojowym i
      kreatywnym, słuchać swojej wewnętrznej mądrości, a nie głosów "autorytetów",
      wyzwolić się od dominacji rodziców i dbać o to, żeby nasze życie było pełne
      radości...
      Księża mówią, że mamy odnaleźć w sobie tzw. dziecięctwo Boże, świadomie
      sterować swoimi uczuciami, cieszyć się perspektywą życia wiecznego, pielęgnować
      wpojone nam w dzieciństwie przekonania i wartości, wystrzegać się własnych
      pomysłów na życie, przyznawać się do własnej słabości, postrzegać siebie jako
      grzesznika potrzebującego nawrócenia, nadstawiać drugi policzek, żyć
      w "czystości stosownie do stanu", wyznawać swoje winy, być cichym i pokornego
      serca, słuchać głosu autorytetów, pamiętać o czci należnej rodzicom i dbać o
      to, żeby nasze życie biegło drogą krzyża...
      Ciekawe, czy obecna, religijna władza nie nie uchwali jakiejś ustawy
      antyterapeutycznej... Już teraz można, biorąc do ręki wydawaną przez Instytut
      Edukacji Narodowej O. Rydzyka Encyklopedię Białych Plam, dowiedzieć się, jakie
      zagrożenia niesie ze sobą... asertywność! A jeśli taka tendencja się utrzyma,
      to, szanowni terapeuci, nie pozostaje nic innego, jak szukać sobie innego
      zajęcia...
    • Gość: były pacjent Jednego nie rozumiem: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      Gdyby np. do terapeuty przyszedł analfabeta, który został ministrem (w
      dzisiejszych czasach to chyba możliwe!) i skarżył się, że nie radzi sobie w
      pracy, to ów terapeuta zapewne nie powiedziałby mu tego, co moim zdaniem w
      takiej sytuacji należy powiedzieć, czyli: "Chłopie, nie nadajesz się na to
      stanowisko i zapewne nie dasz sobie rady! Lepiej szybko szukaj sobie innego
      zajęcia!" Zamiast tego powiedziałby: "Możesz zrobić użytek ze swojej
      wewnętrznej siły, pozytywnie myśleć, wypisać sobie swoje zalety, które mogą tu
      się przydać, uwierzyć w siebie i np. nie pozwolić, żeby Twoje "wewnętrzne
      dziecko" zabraniało Ci podejmowania wyzwań" Na skutek tego analfabeta-minister
      dalej by błądził i narobił głupstw. Podobnie by było, gdyby zgrzybiały starzec
      przyszedł z tym, że zakochał się w 30-latce i jest b. nieszczęśliwy. Rasowy
      terapeuta też nie doradziłby mu, żeby sobie wybił szybko z głowy 30-latkę i
      cieszył się tym, co w jego wieku zwykle robią ludzie, lecz np. szukałby
      przyczyn nieśmiałości tego faceta, która nie pozwala mu nawiązać romansu i
      sposobów jej pokonania, na skutek czego starzec mógłby tylko się ośmieszyć.
      • miauka Re: Jednego nie rozumiem: 17 lat temu
        Fakt: jednego nie rozumiesz - jak działa terapia...

        I skąd ta pewność, co by powiedział "rasowy" terapeuta!?

        Lepiej idź na terapię :-)
    • babusz Po psychoterapii wystapilem z KK 17 lat temu
      PSychoterapia pomaga odkryc i przelamac blokady w mysleniu czy uczuciach.
      Wierze nadal, ale juz nie czuje sie jak poddany ksiedza.
    • Gość: jonesy Czy ktoś mógłby polecić terapeutę w Krakowie? IP: *.net.autocom.pl 17 lat temu
      Hej!

      Czy ktoś z Was mógłby mi polecić jakiegoś skutecznego terapeutę w Krakowie?
      W miarę niedrogiego... a może są jacyś dobrzy bezpłatni terapeuci?

      Pozdrawiam :)
      • Gość: Anka Re: Czy ktoś mógłby polecić terapeutę w Krakowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
        Sorry, że nie na temat ale mam dylemat, otóż przypadkowo znalazłam u męża
        kartkę, na której były wszystkie moje dane plus nr.repetorium z księgi
        wieczystej oraz data intercyzy-umowy (dom był zapisany na męża bo był jego
        własnością przed ślubem), do jakiej sprawy urzędowej potrzebne śą jemu te dane,
        pomużcie proszę, pozdowienia
        • Gość: Anka Re: Czy ktoś mógłby polecić terapeutę w Krakowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
          Jeszcze raz proszę o radę.
        • Gość: Mirka Re: Czy ktoś mógłby polecić terapeutę w Krakowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
          zapytaj o to męża. A jak to przypadkowo mogłaś znaleźć????
      • Gość: grot Re: Czy ktoś mógłby polecić terapeutę w Krakowie? IP: *.net-80-236-61.issy.rev.numericable.fr 10 lat temu
        No ja nareszcie znalazłem odpowiednia osobę, po rożnych próbach z innymi terapeutami, trafiłem do Pani Augustyn w Krakowie, bardzo mi pomaga w leczeniu uzależnienia, ale, tak to jest, i innych zaburzeń związanych z tym albo i nie.
      • wyalienowana86 Re: Czy ktoś mógłby polecić terapeutę w Krakowie? 10 lat temu
        Ja znam bardzo skuteczną terapeutkę, która pomogła wielu osobom i nazywa się Katarzyna Augustyn :) Bardzo polecam :)
    • kozaczek3 Ta rozmowa w konfesjonale!!!!!!!!!!!!!!!!! 16 lat temu
      Każdy człowiek wychodzi z tego czyśćca lśniący i przeźroczysty.
    • Gość: izyda Próba monopolizacji polskiej psychoterapii IP: *.autocom.pl 15 lat temu
      Psychoterapia to wolny, niezależny zawód i dyscyplina naukowa zarazem.
      Standardy certyfikacyjne ECP European Association for Psychotherapy wymagają 7
      lat i 3200 godzin szkolenia, w tym 1800 godzin po ukończeniu studiów, a w tym:
      własnej psychoterapii min. 250 godzin, superwizji min.150 godzin,
      superwizowanej praktyki, stażu klinicznego i kształcenia teoretycznego i
      praktycznego. A potem ustawicznego aktualizowania swojej wiedzy i
      umiejętności. W Polsce jest około 20 profesjonalnych stowarzyszeń kształcących
      w tym zawodzie. Psychoterapeuta z uwagi na kwestie etyki zawodowej powinien
      przynależeć do towarzystwa psychoterapeutycznego. Podawanie się za
      psychoterapeutę bez spełnienia tych wymogów uważane jest za nieetyczne, a po
      wejściu w życie ustawy psychoterapeutycznej będzie także karalne. Nie jest
      łatwo zostać psychoterapeutą. Wymaga to talentu, wewnętrznej uczciwości i
      poświęcenia ogromnej ilości czasu na studia i praktykę. Dlatego często różne
      osoby bez kwalifikacji, np. doradcy, psycholodzy czy terapeuci uzależnień się
      podszywają pod to miano. Każdy świadomy klient może sam zdecydować z czyich
      usług korzysta. Wyraź swój sprzeciw:
      www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=3450
    • Gość: sarna a tą praktyke i doświadczenie to jak ma zdobyć???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
      psychoterapeutą może zostać ten kto przeszedł odpowiednie szkolenie
      w tym ileś tam godzin przepracował z klientem. Super. Tylko - jako
      kto? psychoterapeuta? No nie, bo niby nim jeszcze nie jest
      (przecież szkoli się dopiero, to jako kto pracuje z klientem?)
      Tego nie pojmuję. Czy ktoś mi to tutaj wyośli?
    • Gość: Lautari Psychoterapia - rozmowa, która leczy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14 lat temu
      Poszukuję osób, które zgodzą się wystąpić jako bohaterowie reportażu
      "Warszawiacy i psychoterapia" w dzienniku "Polska The Times". Jeśli jesteś z
      Warszawy lub okolic, chodzisz lub chodziłeś/łaś na psychoterapię i chcesz o
      tym opowiedzieć czytelnikom, przyczyniając się do popularyzacji tej formy
      pomocy i rozwoju osobistego napisz do mnie jak najszybciej:
      animagnes@poczta.onet.pl
    • k.as.a.0 Psychoterapia - rozmowa, która leczy 13 lat temu
      Witam! Nie wiem od czego mam zacząć..........Mieszkam od 2 lat z chłopakiem i jego mamusią, gdzie prym wiedzie mamusia, bo ojciec jest za granicą, od 14 m-cy mamy dziecko. Na początku układało się pięknie, wszystko razem robiliśmy, nic mi nie przeszkadzało. Ale po pewnym czasie zobaczyłam, że to maminsynek, że ona lata za nim jak za swoim mężem, a to przecież jej syn. Mają wspólne konto w banku, na tablicach rej. kilku samochodów są inicjały ich 1-ych liter imienia-EW, kupuje mu majtki, siedzi z nim w toalecie, wtrąca się w nasze życie, a on tego nie widzi!!! itd itd...proszę o pomoc, co mam robić???
    • Gość: derkaw Psychoterapia - rozmowa, która leczy IP: 87.204.156.* 13 lat temu
      Z tego co się zorientowałem, psychoterapia jest obecnie bardzo dostępna. Po wpisaniu w wyszukiwarkę sformułowania psychoterapia w krakowie - sprawdzałem dla mojego miasta - wyskakuje bardzo dużo wyników. Do tego stopnia, że można wybrać sobie metodę, jak na przykład gestalt. Myślę, że w razie problemów, najlepszym rozwiązaniem jest zdecydowanie się na leczniczą rozmowę...
    • Gość: gość Psychoterapia Metodą Gestalt Kraków IP: 46.113.93.* 13 lat temu
      Aktywna psychoterapia, czyli taka, w której pacjent nie do końca jest pacjentem, a raczej partnerem w opozycji do psychoterapeuty może przynieść na prawdę pozytywny skutek, dlatego bez wahania potwierdzę, że rozmowa leczy, z tymże musi być umiejętnie prowadzona. Z tego względu polecam psychoterapię metodą Gestalt w Krakowie!
    • 7ultra Psychoterapia - rozmowa, która leczy 11 lat temu
      Nie zgadzam się. Ja leczyłam się u psychoterapeutki psychodynamicznej, pani Kasi Augustyn. Również traktowała mnie z szacunkiem. Ni mi nie wciskała. Wszystko miało swój sens i porządek. Początek, środek i koniec. Mam za to znajomych, którzy byli u terapeotów innych orientacji i to nie były dobre doświadczenia. Ci ludzie byli nieetyczni, często sami zaburzeni. Jedna terapeutka zakończyła terapię z dnia na dzień. Absurd
Pełna wersja