przeprowadzka w piątek - przesąd

17 lat temu
Witam,
planuje na piątek przeprowadzke do nowego mieszkania. Jednak dzisiaj
dowiedziałam się od koleżanek z pracy, że nie powinno sie przeprowadzać w
piątek. Niby taki przesąd. Byłam zaskoczona. Czy ktoś już słyszał o takim
przesądzie? Zaznaczam, że to nie będzie 13.
    • Gość: iga Re: przeprowadzka w piątek - przesąd IP: 80.249.7.* 17 lat temu
      ja wieżę tylko w niektóre przesądy między innymi w ten też
      • f.l.y Re: przeprowadzka w piątek - przesąd 17 lat temu
        daj spokój...jakby człowiek w przesądy wierzył, to by z domu wyjśc nie mógł..

        przeprowadzaj się i wszystkiego dobrego na nowym miejscu! obyś dobrych sąsiadów
        trafiła :)
        • Gość: Aga Re: przeprowadzka w piątek - przesąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
          W piatęk podpisałam umowę na zakup mieszkania. Dałam 30% tzw. wkładu. Popularny
          TBS, zarekomendowany przez miasto, dużo chętnych..................
          Od tego czasu minęło 5 lat, a ja ani mieszkania ani pieniędzy, które wpłaciłam.
          Dla mnie piątek to PIĄTEK ZAWSZE FATALNY.
    • Gość: Friday Piątek zły początek IP: 212.2.99.* 17 lat temu
      jest taki przesąd. ja zawsze go przestrzegam. U mnie się sprawdza. Nie zaczyna
      się nowych rzeczy w piątek. Mój maz kiedyś pracował w salonie samochodowym i
      jak ludzie odbierali w piatek auta to zaraz się im psuły, albo były wypadki.
      Poczekaj do soboty!!!
    • chipcia13 Re: przeprowadzka w piątek - przesąd 17 lat temu
      Nie słuchaj durnych bab!!! Bardzo dobry dzień - w sobotę masz czas na układanie
      a w niedzielę odpoczniesz:)
      A ten TBS to byłby solidny jakbyś zapłaciła w poniedziałek???
      • Gość: Aga Re: przeprowadzka w piątek - przesąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        Już się nigdy nie dowiem. Napisałam tylko jeden mój pechowy piątek..........
        Przesąd nie przesąd ale coś jest w tym piątku................
    • annb Re: przeprowadzka w piątek - przesąd 17 lat temu
      stary przesad budowlańców
      bardzo tego przestrzegają
      nie rozpoczną roboty w piatek
      ale obchodzi się to tak ze wystarczy we czwartek łopatę w ziemie wbic
      jak sie boisz
      zawiez na nowe mieszkanie cokolwiek we czwartek :)
      i wilk syty
      i owca cala :)

      a z innych przsadow
      aby sie darzylo rozsyp po mieszkaniu gars groszowek :)
      a najlepiej aby je rozsypal ktos dla ciebie :)
      wykonawca, albo ten kto ci sprzedaje mieszkanei :)
      • Gość: KInga Re: przeprowadzka w piątek - przesąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
        ja się przeprowadzałam do niego w piątek, no i ten związek niedługo potem się
        rozpadł.
    • mroofka2 Re: przeprowadzka w piątek - przesąd 17 lat temu
      jesi w to wierzysz to nie polecam, bo w przesądy
      nie wierzę, ale w samospełniające się proroctwo tak;)
      • Gość: danka Re: przeprowadzka w piątek - przesąd IP: *.chello.pl 17 lat temu
        Nie dotyczy tylko przeprowadzek. Moja nieżyjąca już babcia mówiła, że nie należy
        umawiać się z chłpakiem na randki w piątek. Podobno przed wojną żadna dziewczyna
        z tzw. dobrego domu nie umawiała się w piatki, bo wtedy na randki chodziła
        służba, a to dlatego, że w ten dzień mieli "wychodne".
      • Gość: KInga Re: przeprowadzka w piątek - przesąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
        tylko ze ja wtedy nie przywiązywałam wagi do tego ż eto piątek - dopiero jak
        juz było po zdałam sobie z tego sprawę. Sama przeprowadzka była pechowa,
        ale to ż eten związek sie rozpadł to akurat byo dla mnie dobre - jak sie potem
        okazało - i tu można powiedzieć z e miałam szczęscie.
        • f.l.y Re: przeprowadzka w piątek - przesąd 17 lat temu
          to jeszcze żyjemy w średniowieczu?

          dziewczyny...aż trudno uwierzyć w to, co piszecie.....

          przesądy działają wtedy jak nasza głowa im na to pozwoli....

          randki w piątek są be?
          przecież to dopiero dobry dzień na randkę, juz po pracy, po stresie, przed
          weekendem...można dłużej posiedzieć, zrelaksować się..napić się winka...

          hokus-pokus, abra-kadabra....

          Poradniku Domowy - a napiszcie o tym artykuł w prasie
          • mamsynka1 Re: przeprowadzka w piątek - przesąd 17 lat temu
            dziękuje za wszystkie rady. Jestem już po przeprowadzce. Zaczęłam wynosić
            drobne rzeczy już w czwartek. W piątek przyjechał znajomy ze swoją ekipą (ma
            swoją firme budowlaną) i pomógł przenieś cięższe rzeczy tj.szafy, kanape. Po
            trzech godzinach miałam już wszystkie meble w nowym mieszkanku. Ale spac
            poszłam z synkiem do rodziców. Dopiero w sobote jak już wszystkie rzeczy było
            poukładane mogłam wyspać sie w nowym M. Mysle, że dobrze zrobiłam i nie
            rzuciłam jakiegos złego uroku na nasza rodzinke :) pozdrowienia
            • Gość: ewqa Re: przeprowadzka w piątek - przesąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
              Nie wierze w przesady, moja siostra brala slub cywilny i koscielny w piatek i
              zyje super dobrze i szczesliwie. Troszke z innej beczki ale tez o piatku.
            • pieskuba Re: przeprowadzka w piątek - przesąd 17 lat temu
              Uroku nie rzuciłaś pod warunkiem, że splunęłaś trzy razy przez lewe ramię
              trafiając w prawe ramię (warunek konieczny) oraz mocno, kilkakrotnie postukałaś
              się w czoło. Jeśli tego nie zrobiłaś w tamten piątek, wszystko przepadło. Ale
              stuknąć się w czoło i tak warto.
              • Gość: super Re: przeprowadzka w piątek - przesąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
                Bravo.
    • Gość: gada Re: przeprowadzka w piątek - przesąd IP: *.uznam.net.pl 17 lat temu
      Prosty sposob, nalezy przed przeprowadzka pomodlic sie do Sw. Jacka, bo on
      pomaga w przeprowadzkach.
    • Gość: Arak dawniej mówiono - w piątek - zły początek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja