Czy powinno się zakazać używania telefonów komó...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
Moim zdaniem dzieci nie powinny nosić komórek do szkoły,jest to zbyteczna
rzecz,a jeśli już pozwolić na to,to przed wejściem do szkoły komórki powinno
się oddawać na portierni ,lub w sekretariacie,żeby nie przeszkadzały dzieciom
skupić się na lekcjach.Po skończeniu zajęć lekcyjnych dzieci mogły by odbierać
komórki i ewentualnie kontaktować się z rodzicami.W ten sposób i wilk syty i
owca cała.Bo tylko chodzi o to żeby rodzic miał kontakt z dzieckiem,a kiedy
pociecha jest w szkole nic złego się nie może dziać więc na lekcjach i
przerwach komórka to zbyteczna rzecz.
    • Gość: jaś Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
      Zakaz używania komórek na lekcjach?jak najbardziej,ale co zrobić z
      nauczycielem,który w czasie lekcji rozmawia prze komórkę?
      • Gość: jak to Jak to co ? Kodeks pracy podsuwa wiele odpowiedzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      • Gość: Gosia Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
        u mnie w szkole tak jest..
        bezwzględny zakaz uzywanie telefonów... ale tylko przez uczniów..
        nauczyciele dzwonią i piszą sms w czasie lekcji..
        dyrektorka uważa "co wolno wojewodze to nie tobie smrodzie"..

        • Gość: Jola Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: *.atm2-0-51113.0x50a6347e.kjnxx6.customer.tele.dk 16 lat temu
          Mieszkam w Danii. Moj syn uczeszcza do kl.8. Jest to szkla prywatna.Juz na
          bramie jest ilustracja, ktora zakazuje uzywania komorek (oczywiscie przez
          uczniow, nauczycieli i dyrektora oczywiscie).
          Telefony musza byc calkowicie wylaczone, tzn. ciemny ekran i bez glosu.
          Telefon nie moze lezec w miejscu widocznym.
          Zlamanie regul, to zabranie telefonu od ucznia na tydzien do pokoju dyrektora i
          po tygodniu tylko rodzice moga odebrac dany aparat telefoniczny.
          Oprocz tego uczen dostaje jedna dziurke w specjalnym bilecie (3 dziurki w roku
          szkolnym oznacza wypad ucznia ze szkoly).
          To dziala i jest to skuteczne.
          W Dani jest 5,3 mln ludzi a komorek zarejestrowanych jest wiecej niz ludnosci.
          Problem jest w szkolach gminnych, ale ta szkola sobie poradzila (Koge Real
          Skole w Danii).
    • Gość: rodzic Telefon może uratować życie IP: 212.244.23.* 16 lat temu
      Mylimy przyczynę ze skutkiem.. To nie telefon molestował dziewczynę w szkole,
      to nie telefon nagrywał głupie filmy ( dobrze ,że nagrywał). Telefon jest takim
      samym narządziem jak inne. Za chwileczkę będą telefony w zegarku, czyteż ich
      zabronimy. Zakaz posługiwania się w czasie zajęć, natomiast wolność po szkole.
      Do teatru idąć też słyszymy - proszę o wyłączenie telefonów. Możę taka formułka
      będzie uczyła odpowiedzialnośći dzieciaka. Inną sprawą jest bezpieczeństwo
      dziecka w czasie drogi ze szkoły, na zajęciach polekcyjnych. Wprowadzano tyle
      zakazów a w czasie rządów tego ministra rekordowa ilość dzieci popełniła
      samobójstwo. Dje do myślenia - prawda. Zakazy omijane budzą u dzieci śmieszność.
      • Gość: Salou A może telefon częściej naraża niż ratuje ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
        Wiele osób tak bardzo wychwala telefony komórkowe posiadane przez dzieci,
        opisując, jak główną zaletę, że telefon może uratować życie.

        Ciekawy jestem, jak wygląda zestawienie przypadków, gdy telefon posiadany przez
        dziecko uratował mu życie lub zdrowie w szkole lub w drodze do niej, a ile razy
        dziecko zostało dotkliwie pobite by ten telefon oddało bandytom.

        Jeśli ktoś ma dostęp do takich danych, to chętnie przeczytam jaki jest stosunek
        pozytywnych efektów posiadania telefonu przez dzieciaki w porównaniu z
        negatywami (i to tylko pod względem zdrowia/życia).

        Przypuszczam, że telefon skradziono (zwykle wiązało się to z pobiciem lub
        zastraszeniem - powodującym mocny uraz psychiczny) co dziesiątemu dzieciakowi
        (albo i częściej), za to możliwe, że jednemu na 1000 dzieciaków telefon
        pozwolił wezwać pomoc - w drodze do lub ze szkoły (bo tylko takie przypadki
        rozpatruję).

        Oczywiste, że np. w góry, każdy (o ile tylko posiada) powinien brać telefon
        komórkowy - z wpisanym numerem GOPR/TOPR. Jednak droga do szkoły to nie taka
        pustynia, by telefon był jedynym sposobem wezwania pomocy przez dziecko - jeśli
        ktoś go napadnie, to zwykle właśnie po to by odebrać telefon, a nie czekać aż
        dzieciak zadzwoni po pomoc.
        • jelon_p Re: A może telefon częściej naraża niż ratuje ? 16 lat temu
          Mozliwe ze masz racje. Jednakze to ministerstwie, chcacym zmienic status quo
          spoczywa ciezar udowodnienia ich szkodliwosci, a nie odwrotnie.
      • olias Re: Telefon może uratować życie 16 lat temu
        "To nie telefon molestował dziewczynę w szkole" ... a życie to jak ci uratuje?
      • Gość: rt I jeszcze karabin - też może uratować życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
    • Gość: jasio Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      na początku lat 80 zabraniano nam nosic zegarkow elektronicznych, szczególnie
      tych co pikały co godzine lub grały melodyjki. uważam, ze zakaz noszenia
      telefonu do szkoły jest bez sensu - może rozsądniej wprowadzić zakaz ich
      używania podczas lekcji i egzekwowania go.
      • Gość: El Moherro Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: 193.201.167.* 16 lat temu
        Patrz III LO Gdynia: dyrektor na zebraniu z rodzicami powiedział, że dzieciaki
        mogą przynosić do szkoły telefony, ale jeżeli odezwą się w czasie lekcji, lub
        uczniowie będą z niego korzystać - komórka leci przez okno. Parę wyleciało, ale
        potem był spokój.
      • Gość: aga Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: *.elpos.net 15 lat temu
        Byłam przeciwniczką telefonów komórkowych w szkołach. Teraz jestem
        zagorzałą zwolenniczką. Stało się to po szkolnej wycieczce.
        Wychowawca klasy zostawił moje dziecko bez opieki przy ruchliwej
        ulicy. Wspomnę, że dzieci przyjechały z wycieczki przed planowanym
        czasem. Mieszkam parę kilometrów od szkoły, a nauczycielka nie
        raczyła nawet zadzwonić. Jechaliśmy z mężem cali w nerwach . A
        mieliśmy do przejechania ok.20.km. Wspomnę jeszcze, że świetlica
        szkolna była już zamknięta, a zadzwoniła do nas sprzątaczka. W ten
        dzień jak widać tylko moje dziecko było przytomne i poprosiło o
        pomoc. W szkole także zdarzają się różne sytuacje o których dziecko
        chce powiedzieć tylko mamie. Mój syn chodzi do czwartej klasy szkoły
        podstawowej i ja matka chcę być z nim w kontakcie podczas przerw i
        nikt nie ma prawa mi zabronić!!! A jeśli nauczycielowi kole w oczy
        telefon mego dziecka i zabierze komórkę w czasie przerwy, to
        zadzwonię na policję. Mogę także domagać się uregulowania należności
        za przeprowadzone rozmowy. Także wara od mojej własności! Wszelkie
        decyzje w tej sprawie podjęte przez dyrektora szkoły, nie są ważne z
        punktu widzenia prawa polskiego. Dyrektor może jedynie ograniczyć
        używania komórki podczas lekcji. Natomiast na przerwie nie ma takiej
        władzy w szkołach państwowych.
    • Gość: l-la Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      moim zdaniem telefon jest zbednym w szkole.Jest rowniez wyróznikiem dowodem
      swoistego" bogactwa".Jest szpanem.Tak jak komputer,telefon tez powinien
      słuzyc,ale poza terenem szkoły.W gabinetach komputerowych w szkole,młodziez
      pracuje i uczy się posługiwania nim,natomiast telefony niechaj pozostana w
      szatniach .Zaistniała swoista telefonomania.Bez przewry widzimy i dorosłych i
      młodziez z komórkami przy uszach.Stały sie uzaleznieniem,a to juz niebezpieczne
    • Gość: TELEFON Czy powinno się zakazać używania telefonów komó.. IP: *.tpnet.pl 16 lat temu
      ZABRONIĆ !!!!! Dziwne pytania zadajecie. Uczeń ma za zadanie uczyć się, a nie
      dzwonić, czy wysyłać SMS-y. Ta Pani Katarzyna Platowska, psycholog, nigdy nie
      prowadziła lekcji i oby nigdy nie prowadziła. Co do cofania przywilejów ??? A
      nam kierowcom ciągle się cofa jakieś przywileje i co ta Pani na to. Skąd ona
      się urwała. Podejrzewam, że nigdy nie była w szkole. Siedzi sobie w biurze i
      rozmyśla, jak by tu utrudznić życie nauczycielom, zamiast z nimi wspólnie
      rozwiązywać problemy. Wyobrażacie sobie lekcje w ferworze dzwonków
      polifonicznych. Uczeń, który dostał SMS-a do końca lekcji, nie będzie myślał
      już o niczym tylko co tam "dostał".
      Pozdrawiam.
      • Gość: kot Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: *.crowley.pl 16 lat temu
        a cofnieto jakies przywileje? ktos kiedys dal uczniom przywilej noszenia komorek
        zeby mozna bylo mowic o jego cofaniu? zdaje sie ze nikogo nie pytano o zgode
        tylko po prostu zaczeli je przynosic i juz
        • akami Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko 16 lat temu
          Gdyby nauczyciel zabrał mojemu dziecku telefon natychmiast złożyłbym
          doniesienie do prokuratury o krótkotrwałym zaborze mienia (to jest to samo co
          kradzież samochodu i porzucenie go jak skończy się benzyna). Jeśli rodzic
          uważa, że musi mieć kontakt z dzieckiem to tak ma być. Nie nauczyciel kupował
          komórkę i nie on będzie ją zabierał.
          • bogunia0 Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko 16 lat temu
            Niezły ubaw mieliby z ciebie prokuratorzy... Zawsze mnie ciekawiło, skąd się
            biorą tacy zakompleksieni debile, jak ty?
            • Gość: TELEFON Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
              Dzięki za wsparcie, sam nie miałem odwagi. Raczej staram się być miłośierny,
              ale tu Cię popieram. Pozdro
            • akami Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko 16 lat temu
              No coż, Twoje słownictwo najlepiej pokazuje Twój poziom umysłowy - dno i żenada.
              Może niedokładnie się wyraziłem. Oczywiscie na lekcjach telefon powinien być
              bezwzglednie wyłaczony. Natomiast przerwa jest czasem dla dziecka i
              nauczycielowi nic do tego czy dzwoni do kogoś, pisze SMSa czy chce się odprężyć
              przy muzyce. A zabieranie, wyrzucanie i inne tego typu działania podlegają
              Kodeksowi Karnemu. Czy twierdzisz, że prawa nie należy przestrzegać?
          • Gość: TELEFON Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
            Moim zdaniem, sprawa nie dotyczy sporu zabierania komórek, tylko
            przeszkadzania "przez komórki" na lekcji naszym pociechom i nauczycielom. Nikt
            tu nie mówi o zabieraniu, tylko o zakazie noszenia. Jestem za zakazem, a jak
            brak wam komunikacji z dzieckiem, to trzeba zapewnić mu taką łączność, aby nie
            przeszkadzała dla innych, najlepiej zatrudnić CIA. Dziecko na lekcji ma zasrany
            obowiązek się uczyć. Kontakt ???? Jeśli nie rozmawiasz ze swoim dzieckiem
            inaczej niż przez komórkę, powinni pozbawić Cię praw rodzicielskich. Nie masz
            zielonego pojęcia co dzieje się w szkołach. A powiedzenie "obyś cudze dzieci
            uczył" niby skąd się wzięło. Rodzice zwalają wychowanie swoich pociech na
            nauczycieli, podwórko, a sami umywają ręce, a to my mamy wychwywać dzieci (ich
            rodzice). Nauczyciel ma go wykształcić, a do tego potrzeba cierpliwości, a
            przedewszystkim spokoju.
          • flroka Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko 15 lat temu
            cholerka,ładnie masz narąbane w główce.
            Uwielbiam takie mamuśki które to utrudniają swym pociechą życie bo na 100%
            dzieciak miał problemy przez Ciebie w szkole.
            Tekst typu nie zabieraj mu ołówka bo stara gliny na Ciebie naśle pewnie krąży do
            dziś.

            Powiedzcie mi jak ja i inni przeżyliśmy bez telefonów komórkowych???
            NIE POWINNO SIĘ DO SZKOŁY BRAĆ TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH!!!
            Moim zdaniem dziecko wtedy jest bardziej narażone na zaczepki kolesi które mają
            na telefonik naszego dzieciaka chętkę.
            A co ma zrobić nauczyciel dziecka które ma w dupie jego uwagi i korzysta sobie z
            telefonu na lekcji??
      • Gość: tj Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: 62.69.212.* 16 lat temu
        Na lekcajch nie powinno sie uzywac komórek , telefon ma byc wyłaczony . koniec
        kropka .Ty piszesz , ze nie wolno go brac , a potem podajesz przykład lekcji .
        w szkole nie tylko sa lekcje lecz tez zajecia dodatkowe lub inne rzeczy które
        sie wydarza . Powrót dziecka ze szkoły, moze nie byc łatwy ( jesli zepsuje si
        autobus szkolny dowozacy dzieci , albo zamiec i miejsckie nie jezdza i kilka
        innych przyczyn ) Faktycznie dziecko które mieszka dwie przecznice do szkoły
        nie musi brac telefonu ( ale to stanowi 60% dzieci ), przy sobie powinny miec
        telefon tez dzieci chore z padacza , cukrzyca , astma itd
      • jakub01 Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko 16 lat temu
        Wystarczy wyłączyć telefon na czas lekcji i żaden SMS nie odwróci uwagi ucznia.
        Pozdrawiam
    • Gość: mama Czy powinno się zakazać używania telefonów komó.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
      Zgadzam się z panią psycholog, są sytuacje jak w przypadku mojego dziecka że
      muszę miec z nim kontakt po lekcjach, ponieważ jego stan psychiczny tego wymaga.
      • Gość: kot Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: *.crowley.pl 16 lat temu
        jego czy twój?
    • Gość: ala Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: 193.201.167.* 16 lat temu
      Telefon ma służyć do utrzymania kontaktu z rodzicami: dziś ze szkoły odbierze
      cię tata, mama, babcia, masz siedzieć na świetlicy, możesz sam iść do domu ...
      Gdy dziecko ma komórkę zawsze mogę sprawdzić gdzie jest, czy dotarło do domu.
      Niestety teraz są takie czasy że rodzice muszą pracować, nie każdego stać na
      opiekunkę czy babcię, łatwo jest generalizować prawda? To rodzic musi ustalić
      do czego dziecko będzie używać telefonu, ile może "wydzwonić". Nauczyciel może
      poprosić na początku lekcji o "wyciszenie" komórek. Trudne?
      • yavorius Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko 16 lat temu
        Gość portalu: ala napisał(a):
        > Nauczyciel może
        > poprosić na początku lekcji o "wyciszenie" komórek. Trudne?

        Trudne, zwłaszcza w kontekście tego, ilu buraków nie wyłącza telefonu
        komórkowego chociażby w kinie.
        • Gość: jacek poznan Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
          ...lub w teatrze. Buractwo rządzi.

          Inna rzecz,że nie zabraniałbym co do zasady przynoszenia komórek do szkoly.
          Powinien być jednak bezwzględny zakaz uzywania ich podczas lekcji. Ostatecznie
          używanie telefonu na lekcji można podciągnąć pod zakłócanie jej przebiegu.
          Obniżyć ocenę ze sprawowania, zabrać telefon i oddać dopiero rodziciom gdy po
          niego przyjdą...
          To powinno być wpisane do regulaminow szkoły. Ot i wszystko. Trudne? Pozdrawiam
          • Gość: karakas Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: *.csk.pl 16 lat temu
            zakaz przynoszenia telefonu do szkoły to jakaś pomyłka.
            normalny byłby zakaz używania telefonu na lekcji, bo czy to naprawdę
            przeszkadza, że zadzwonię na przerwie do koleżanki?
            po prostu, na lekcji nawet jak dzwoni, to się nie odbiera, no ratunku, moim
            zdaniem to są podstawowe rzeczy.
      • Gość: kot Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko IP: *.crowley.pl 16 lat temu
        nie poprosić a zażądać, a jak dziecko nie wyłaczy to telefon do rodzica i niech
        natychmiast przyjezdza zrobic porzadek z tym, co sobie wychowal
    • Gość: kiks Czy powinno się zakazać używania telefonów komó.. IP: *.catv.net.pl 16 lat temu
      3x TAK
    • Gość: rt Czy powinno się zakazać używania telefonów komó.. IP: *.aster.pl 16 lat temu
      potężne lobby najchętniej zamontowałoby jeszcze reklamy telewizyjne na
      korytarzach szkół - do patrzenia w przerwach międzylekcyjnych
    • Gość: Paraban Czy powinno się zakazać używania telefonów komó.. IP: *.hokkaido.ocn.ne.jp 16 lat temu
      :)
      • bullowy Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko 16 lat temu
        Nie wyobrażam sobie żeby moje dziecko nie mogło do mnie zadzwonić na przerwie
        czy po lekcjach kiedy np. wcześniej się skończą czy ma jakiś problem.Zakaz
        głupich zakazów powinien być wprowadzony, to pewne!
    • tomkot5 Brak konsekwencji w wypowiedzi Pani Psycholog... 16 lat temu
      Naturalnie jestem przeciwko przynoszeniu przez uczniów telefonów komórkowych do
      szkoły. Argumenty Pani dyrektor są rzeczywiście przekonujące, natomiast dziwi
      mnie wypowiedź Pani psycholog. Z jednej strony broni praw rodziców, którzy mają
      prawo wyposażyć swoje pociechy w telefony, a z drugiej zakłada możliwość ich
      odbierania, rekwirowania itp. co więcej sugeruje możliwość skorzystania z
      telefonu dziecka w celu wysłania sms'a do rodziców. Przepraszam, ale jeśli
      rodzice chcą by ich dziecko posiadało telefon i przynosiło go do szkoły to nie
      zakładam, iż celem tego jest korzystanie z tego telefonu przez nauczycieli.
      Wszystko zatem - to jest zdanie właśnie Pani psycholog - powinno opierać się na
      jasno określonych zasadach, zatem tą jasno określoną zasadą może być po prostu
      zakaz przynoszenia telefonów. Jest to takie samo "zabieranie przywilejów której
      już zostały nadane", jak w przypadku koszyczków, rekwirowania itd. Zatem moim
      zdaniem w konfrontacji Pani Dyrektor - Pani Pycholog 1:0. Podpisuje się pod
      argumentami pierwszej Pani, a WY ???
      • bullowy Re: Brak konsekwencji w wypowiedzi Pani Psycholog 16 lat temu
        A ja sie nie podpisuję.Ta pani dyrektor jest niezłą komunistką to czuć na
        odległość.Nie ma równości na planecie naszej i jeszcze długo nie będzie.Ta pani
        jest jak ten giertych,wszystkim mundurki dać i niech się nikt nie wyróżnia.Może
        ja powinienem się rozwieść z żoną bo niektóre dzieci nie mają dwojga rodziców i
        na pewno czują się przez to gorsze?
        • Gość: Rafal Re: Brak konsekwencji w wypowiedzi Pani Psycholog IP: *.kul.lublin.pl 16 lat temu
          Doskonale rozumiem Panią dyrektor, jako, że sam dwa lata uczyłem w szkole.
          Myślę, że tu nie chodzi o równość w sensie "wszyscy tak samo" i "wszyscy tyle
          samo" ile bardziej o pewną atmosferę panującą w takim miejscu jakim jest
          szkoła. Przecież nie przycjodzi się tam po to, by prezentować swój stan
          posiadania. I nie to jest naczelnym argumentem, jako, że jeśli ktoś będzie
          chciał zamanifestować swojego bogactwo nie pottrzebuje do tego komórki (może
          przecież ubrać odpowiednio drogie ubranie, a jeśli ubierze się go w mundurek -
          np buty lub np. pióro). Zakaz przynoszenia (nie zakaz posiadania) komórek ma
          raczej wskazać na to, co jest celem przychodzenia do szkoły: zdobywanie wiedzy,
          odpowiednie kontakty interpersonalne pomiędzy uczniami. Komórka temu raczej nie
          sprzyja...
        • Gość: as Re: Brak konsekwencji w wypowiedzi Pani Psycholog IP: *.acn.waw.pl 16 lat temu
          bullowy, kto takim prostym, egocentrycznym burakom jak ty pozwala mieć dzieci?
          straszne.
    • zapytaniaznak Komórki tak, wypaczenia nie. 16 lat temu
      Nie widzę powodu, dlaczego moje dziecko nie miałoby przychodzić do szkoły z
      komórką. Oczywiście w czasie lekcji komórka powinna być wyłączona - tutaj w
      ogóle nie ma dyskusji. Tak samo jak w kościele, filharmonii, teatrze.

      Nie widzę jednak powodu, by telefony były zakazane podczas przerw. U mnie w
      szkole wisiał automat wrzutowy, był używany (były KOLEJKI!) i nikt nie widział w
      tym niczego złego. Komórka jest swego rodzaju technologiczną kontynuacją w/w.

      Tworzenie zakazu powoduje uczucie "podwójnej moralności" - telefon poza szkołą
      jest OK, ale w szkole jest BE. Dodatkowo zakaz jest praktycznie nie do
      wyegzekwowania, nie będziemy przecież każdego rewidować.

      Na szczęście dzisiaj komórki spowszedniały na tyle, że już nie budzą większych
      sensacji. Różnice w zamożności są, będą i będą widoczne - tego nie da się
      przykryć ani zakazem komórek, ani mundurkiem. Czasami wystarczy OPOWIEDZIEĆ o
      czymś co się posiada by wywołać uczucie zazdrości, a z drugiej strony można mieć
      drogi telefon i nie szpanować. BTW: Mój syn ma stary odrapany telefon bez
      bajerów I NIE CHCE NOWEGO - rozsądek, czy nowa moda ?

      Argument o złodziejach też jest bez sensu: po pierwsze p. wyżej - telefony są
      relatywnie tanie, po drugie - najlepiej, żeby dziecko nie miało nic, bo wszystko
      poza ciuchami z lumpeksu mogą ukraść.
    • dozobaczenia.pl Czy powinno się zakazać używania telefonów komó.. 16 lat temu
      Szkola powinna jedynie egzekwowac, aby uczniowie nie przeszkadzali pozostalym.
      Jezeli zamiast uwazac na lekcji wola grac na komorce, to ich sprawa (ew. ich
      rodzicow w przypadku mlodszych dzieci). Kiedys przynosilo sie do szkoly gry
      elektroniczne (tetris) i walkmany i nie bylo ogolnopolskiej debaty nad zakazem.
    • Gość: marcin1 Czy powinno się zakazać używania telefonów komó.. IP: 194.176.105.* 16 lat temu
      Pani psycholog taka madra a nie zdaje sobie sprawy ze dzieci nie beda
      przestrzegaly zakazow wylaczania komorek ,chociazby z tego powodu ze
      zapomna.Ludziom doroslym zdarza sie to nagminnie (wystarczy isc do kina czy
      teatru, zeby sie o tym przekonac), a co tu mowic o dzieciach.Wiec niestety
      zakaz przynoszenia jest najbardziej skutaczny dla rozwiazania problemu. A poza
      tym nie przesadzajmy z tym stwierdzeniem oodbieraniu przywilejow.Jak sie cos
      raz zle zrobilo to nalezy to szybko naprawic a nie kontynuowac w blednym
      dzialaniu. Szkola to miejsce zdobywania wiedzy a nie wysylania SMS-ow. A jak
      jest cos waznego do zakomunikowania rodzicom to telefon taz sie znajdzie.
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko 16 lat temu
      @Andżelika Apanowicz W imię równości proponuję rozszerzyć to co Pani napisała o:
      nakaz noszenia takich samych piórników, butów, tornistrów, zegarków, zeszytów,
      przyborów, strojów na wf. Wszyscy powinni na drugie śniadanie dostawać suchy
      chleb, żeby biedniejszym dzieciom nie było przykro. Rodzice nie mają prawa
      podwozić dzieci do szkoły samochodem lepszym niż fiat 125p. Absolutny zakaz
      zapraszania kolegów i koleżanek do domu oraz chwalenia się tym, co ma się w domu.
      Piątkowiczów karać, tak żeby wreszcie zrozumieli, że zawyżają poziom i innym
      dzieciom jest przykro.
      Wysokim obcinać nogi, ładnych oszpecać itp.
    • Gość: lrs Czy powinno się zakazać używania telefonów komó.. IP: *.prz.rzeszow.pl 16 lat temu
      Nie powinny nosić komórek do szkoły. Mnie samemu przeszkadza że nie mogę się z
      dzieciakiem skontaktować w pilnej sprawie - np spóźnienia z odbiorem ze szkoły -
      ale nie powinny nosić. Ta rywalizacja - kto ma lepszą, zakłócanie lekcji - to
      niedopuszczalne.
    • 1stanczyk Dzisiaj szyk oznacza nie miec telefonu komorkowego 16 lat temu
      (podobnie jak nie palic) miec spokoj, nie byc co kilka minut napastowanym przez
      komorke tylko dlatego, ze ktos zapomnial mi powiedziec to co powinien jak go
      widzialem 5 minut temu, ze kumus jest wygodnie "pracowac" za kierownica bo mu
      sie nie chcialo odpowiednio wczesnie wstac i przyjechac na czas na umowione
      spotkanie, bo komus innemu latwiej jest dzwonic po porade zamiast samemu
      pomyslec albo wziac odpowiedzialnosc za to co robi. Podobnie jest z telefonem
      komorkowym w szkole. Sluzy glownie leczeniu fobi i roznych innych niezaleczonych
      kompleksow przewrazliwionych matek.
      Komorka jest uzyteczna pod warunkiem, ze uzywa do tego do czego jest
      przeznaczona. Inaczej przynosi wiecej szkody niz pozytku tak na plaszczyznie
      zawodowej jak i prywatnej. Poki co w zdecydowanej wiekszosci jest uzywana
      bardziej jako gadzet niz niezbedne narzedzie co powoduje, ze moja jest wlaczana
      tylko co jakis czas i wtedy jak mam pilna potrzebe skontaktowac sie a nie mam
      innej mozliwosci.

      Czego na tej psychologi ucza ?
      Coz to za argument, ze nie odbiera sie raz danego prawa ?
      W imie czego niby zakres dzialania mialby byc ograniczony tylko do rozszerzania
      posiadanych "zdobyczy" nawet jesli okazuja sie szkodliwe ?
      Kiedys mozna bylo palic wszedzie : stwierdzono, ze to szkodzi i dzisiaj sa kraje
      gdzie palic mozna juz tylko na otwartej przestrzeni (i to jeszcze nie wszedzie).
      Dalej nie czytalem bo uznalem ze szkoda mojego czasu.

      Czy powinno się zakazać używania telefonów komó..
    • sylwia06_73 Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko 16 lat temu
      Moje dziecko nosi do szkoly komorke i bedzie ja nosic.Zakazane jest tylko uzywanie jej na lekcjach jest wtedy wylanczana i wszyscy to akceptuja.Wiem w jakich godzinach sa przerwy i jak cos wypadnie to wtedy sie kontakyujemy.Bywa tak ze nie zawsze jestem w domu jak on wraca ze szkoly a bywa tez tak ze syn nie ma zamiaru prosto ze szkoly wrocic.Wtedy do mnie pisze sms albo dzwoni.Jak by byl zakaz noszenia komorek to bym umierala ze strachu co sie z nim dzieje jak nie wroci do 20 min po lekcjach.Tak jak moja matka za komuny i po co mi to?Kiedys dzieci zostaly dluzej po lekcjach bo robily porzadek z makulaturo i przynajmniej dostalam telefon od syna i sie nie martwilam a tak to lecialabym do kolegow go szukac.Szkola ani nauczyciele by przeciez do mnie nie zadzwonili.Jezeli chodzi o automat wrzutowy na korytarzu to w moim przypadku to sie nie sprawdza bo nie posiadam telefonu stacjonarnego a jak sie z tego na komorke zadzwoni to sie 3 slow nie zdazy powiedziec i koniec rozmowy.
    • grasshopper Wybierz świadomie swoją przyszłość 16 lat temu

    • rootka Czy powinno się zakazać używania telefonów komó.. 16 lat temu
      Argumenty przeci sa zupelnie nieprzekonujace. A korzystnie z komorki uczniow
      przez nauczycieli to naruszenie wlasnosci prywatnej!
    • Gość: Gryffin Czy powinno się zakazać używania telefonów komó.. IP: *.lodz.mm.pl 16 lat temu
      Czy czytaliście co pani psycholog opowiada za bzdury, przecież jesli wrzucimy
      do jednego koszyka 30 komurek to lada moment któraś zginie, poza tym nauczyciel
      ma wysyłać sms do rodziców, a kiedy ma mieć niby na to czas, ma poświęcać swoją
      przerwę na wysyłanie smsów. Po za tym jest naprawde bardzo dużo rodzin których
      nie stać na telefon dla dorosłego a co dopiero dla dziecka. Swoją drogą gazeta
      mogłaby się postarać o komentarz osoby bardziej zorientowanej w temacie.
      Pozdrawiam Serdecznie
    • Gość: ania Psycholog jak zwykle bredzi a dyrektorka ma racje. IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 16 lat temu
      Moj syn ma 10 lat i nie ma komorki jako jedyny w klasie( reszta dostala na
      komunie).
      Ciagle o nia prosi i na pytanie po co mu komorka odpowiada:
      inni maja
      -moglbym grac w gry gdy sie nudze
      -moglbym robic zdjecia i wysylac sms itd.
      Dyrektorak ma racje ze telefon sluzy glownie do zabaw a rzadko do kontaktu z
      rodzicami.

      • mugglerek Re: Psycholog jak zwykle bredzi a dyrektorka ma r 16 lat temu
        Bo ma 10 lat. Z czasem to trochę przechodzi. Ja np. mojej komórki używam w
        szkole tylko do kontaktu z rodzicami (na przerwach, załóżmy w sprawie
        zapomnianego stroju WF, albo późniejszego powrotu) i ewentualnie do szukania
        informacji w Internecie na jakieś lekcje (też na przerwach, oczywiście).
        Wszystko jest kwestią "wpojenia" odpowiednich zasad. Zakazy oczywiście nic nie
        dadzą - komórkę zawsze można zakopać w plecaku i używać jej np. w toalecie.
        • tomkot5 zgadzam się z Anią 16 lat temu
          Można tylko czy o to chodzi by korzystać z niej w toalecie dla samego
          korzystania. Przepraszam bardzo, ale dwa lata uczyłem w szkole
          ponadgimnazjalnej i może rzeczywiście niewielu uczniów traktowało ją jako
          konsolę do gier, natomiast najczęściej była obiektem zabawy poprzez:
          odsłuchiwanie i wymianię medlodii, robienie zdjęć tudzież nakręcania filmików.
          Poza tym "trafiało" mnie, gdy w czasie lekcji powstawał szum, a na pytanie o
          jego przyczynę słyszałem: "On mi zabrał telefon"... Nie kwestionuję tego, iż
          czasem służyła do kontaktów z rodzicami, jednak równie dobry mógłby być automat
          na kartę magnetyczną zamontowany w szkole i problem byłby rozwiązany. Natomiast
          kwestię kontaktów w związku z zapomnianym strojem od "wf'u" proszę pozowlić, że
          zostawię bez komentarza...
      • Gość: tj Re: do ani IP: 62.69.212.* 16 lat temu
        dlaczego syn sie nudzi w szkole ? gra nie zastapi lekcji ? moze gdzie indziej
        leza przyczyny" nudy " np brak lekcji i siedzenie na korytarzu lub w
        swietlicy , albo lekcje sa kiepsko prowadzone.
        Jesli chodzi o mode to fakt połowa dzieci dostaje z tego powodu . ale druga
        połowa dostaje z potrzeby ( daleki dojazd do szkoły , zajacie pozalekcyjne ,
        które stanowia druie zycie ucznia np jez obcy , tance, pływalnia - wszystko
        poza szkoła do której uczeszcza , chora stała dziecka typu cukrzyca , astma ,
        padaczka) . Jest tez czesc dzieci , które dostaja dla wygody rodziców ( rodzice
        pracuje o zmiennych porach np ajent ubezpieczeń , lekarz pogotowia , ajent
        nieruchomosci itd
      • zapytaniaznak Re: Ania też bredzi (?) 16 lat temu
        Gość portalu: ania napisał(a):
        > Moj syn ma 10 lat i nie ma komorki jako jedyny w klasie( reszta dostala na
        > komunie).
        > Ciagle o nia prosi

        I pewnie mu smutno, że ma matkę "z zasadami". Czasami przydaje się trochę serca.
        Może czuje się wykluczony, bo wszyscy mają, tylko nie on? Może mu z tym ciężko?
        Dla ciebie to bzdura, ale dla niego?


        > i na pytanie po co mu komorka odpowiada:
        > inni maja
        > -moglbym grac w gry gdy sie nudze
        > -moglbym robic zdjecia i wysylac sms itd.

        Mój ma telefon bez fotoaparatu i niemal bez gier. Wyświetlacz monochrome. NIE
        CHCE INNEGO, mimo że miał proponowane. Do niedawna jej nie potrzebował, więc w
        ogóle nie nosił - tak jak zegarka na rękę.
        Nie mierz wszystkich swoją miarą. Twój syn i jeden jego kolega, to jeszcze nie
        "znakomita większość młodzieży".


        > Dyrektorak ma racje ze telefon sluzy glownie do zabaw a rzadko do kontaktu z
        > rodzicami.

        Twierdzi bezpodstawnie. Nie ma na to argumentów, nie ma nawet osobistego
        doświadczenia - w JEJ szkole nie ma komórek.

        BTW: Z mojego osobistego doświadczenia wynika, że komórka służy do szpanowania
        ...przez pierwsze 3 dni (może tydzień), a potem do SMSowania i dzwonienia.
        Głównie do rodziców (sprawy organizacyjne, a nie o d. Maryni), w następnej
        kolejności do kolegów (nie wiem, chyba jednak o d. Maryni).
        Oczywiście to jest doświadczenie "wyrywkowe". Nie wiem co robi "cała młodzież".

    • Gość: stara krowa tu nie warszawa, dziecko wozic trzeba IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16 lat temu
      Często wysyłam SMS do dzieciaka, że przyjadę, że nie mogę, w zamian dostaje info że skrócone lekcje, że wydłużone zajecia etc.
      Problem jest tylko w tym, ze odpowiedzi dostaje w trakcie trwania lekcji.
      Córka tłumaczy: na lekcji mamy czas wolny.
    • mczgdy Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko 16 lat temu
      Uważam,że powinno być swobodnym wyborem rodziców czy ich dzieci noszą do szkoły telefon komórkowy.Telefony takie muszą być deponowane w sekretariacie na czas zajęć i zwracane dopiero przy opuszczaniu szkoły.Rodzice będą mieli kontakt z pociechą,uczniowie przyswoją sobie nawyk nieużywania telefonu wtedy,gdy innym to przeszkadza.Twierdzenie,że uczniowie będą sami wyłączać komórki podczas lekcji to "zaklinanie deszczu".Szkola służy wszystkim uczniom i nie może być akceptowane nierówne traktowanie dzieci,bo rodzice tego sobie życzą.
      • des4 Re: Czy powinno się zakazać używania telefonów ko 16 lat temu
        Niech noszą, ale po wejściu do szkoły niech je deponują. W szkole dzieciaki
        mają się uczyć, a nie stukać sms-y lub porównywać który aparat jest bardziej
        wypasiony. A jeśli rodzic pilnie potrzebuje kontaktu z dzieckiem może zadzwonić
        do szkoły na numer stacjonarny i wywołać dzieciaka. W drugą stronę wystarczy
        publiczny automat. Jeśli dziecko ma ważną sprawę np. do rodziców, to taki
        telefon wystarczy...
Pełna wersja