To każdy rowerzysta wiedzieć powinien

IP: *.bsk.vectranet.pl 16 lat temu
,,Nie wolno także omijać pojazdów, które zatrzymały się przed skrzyżowaniem.'' -
    • Gość: BioX Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      To by było chore... Najważniejszą rzeczą przy jeździe rowerem po mieście jest
      to, że nie stoi się w korkach. Nigdy też nie spotkałem się z tym, żeby policja
      się tego czepiała.
      • aaa202 Rowerzysta MUSI być widoczny! Światła!!! 16 lat temu
        ponadto odblaski i kamizelki.
        Nieoświetlony rowerzysta stanowi olbrzymie zagrożenie - przede wszystkim dla
        siebie, ale nie tylko.
        • Gość: wwq Re: Rowerzysta MUSI być widoczny! Światła!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
          taa i co jeszcze?
          kierowcy zupełnie nie patrzą na innych użytkowników, na rowerzystów czy
          pieszych; sami nie przestrzegają przepisów, a jak inni je łamią (nie stwarzając
          przy tym swoim zachowaniem większego zagrożenia), to już wielki raban..

          • Gość: Salou wyłapać kretynów na rowerach - bez świateł w nocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
            Sam bardzo dużo jeżdżę na rowerze i szlag mnie trafia jak widzę kretyna (bądź
            kretynkę) jadącego w nocy na rowerze bez świateł.

            Taki idiota nie zdaje sobie sprawy z tego że zagraża nie tylko sobie - bo jest
            tak samo słabo widoczny a porusza się kilkakrotnie szybciej niż pieszy, w
            dodatku po jezdni. Zagraża również pieszym, przechodzącym przez jezdnię, którzy
            mogą nie zauważyć pędzącego na dwóch kółkach "mrocznego widma".

            Dziwię się policji, że nie wystawi kilku patroli na lekkich motocyklach,
            patroli które by się zajęły wyłapaniem nieoświetlonych przygłupów. Najlepiej by
            było wystawić im mandat, z możliwością umorzenia (co mógłby zrobić sąd grodzki)
            pod warunkiem, że w ciągu tygodnia zgłoszą się na policję ze swoim rowerem
            wyposażonym (na stałe) w oświetlenie i wszystkie inne wymagane przez prawo
            elementy (np. sygnał dźwiękowy).
            • Gość: esen2 Re: wyłapać kretynów na rowerach - bez świateł w IP: *.tvp.pl 16 lat temu
              W miejscach, gdzie nie ma dróg rowerowych jeżdżę tylko i wyłącznie po
              chodnikach. I nie mam zamiaru tego zmieniać. Trzeba tylko uważać - to
              oczywiste. Jazda rowerem po jezdni jest bardzo niebezpieczna i utrudnia ruch
              kierowcom. Dla rowerzysty to żadna frajda. Rowerzysta w starciu z samochodem ma
              wielokrotnie mniejsze szanse przeżycia, niż pieszy w starciu z rowerzystą.
            • marysienka Re: wyłapać kretynów na rowerach - bez świateł w 16 lat temu
              Bardzo popieram pomysł z wystawianiem mandatów - może ten sposób zmusiłby
              rowerzystów nieoświetlonych do szybkiego zakupienia lampy - sama miałam podobną
              sytucaję - kilka lat temu jak kupiłam sobie rower (pierwszy tydzień użytkowania,
              rower niewyposażony w lampę) zjeżdżając z chodnika już na niewielką drogę
              osiedlową wieczorem złapała mnie policja - powiedziałam, że jeżeli wlepią mi
              mandat nie kupię sobie lampy a jak nie wlepią to następnego dnia pójdę i te
              pieniądze przeznaczę na lampę - nie dali a ja następnego dnia kupiłam lampę :)
              • melmire Re: wyłapać kretynów na rowerach - bez świateł w 16 lat temu
                W Polce legalne jest sprzedawanie rowerow bez minimalnych swiatel(biale z
                porzodu, czerwone z tylu, pomaranczowe odblaski po bokach)?
          • Gość: słoneczko Re: Rowerzysta MUSI być widoczny! Światła!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
            jeśli chcesz zpowodować wypadek to prosze bardzo ale rozwarzny nie pijany
            kierowca samochodu uważa na rowerzystów i pieszych
    • Gość: Finwal Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: 81.21.200.* 16 lat temu
      Też tak robie (i to z jaką satysfakcją). I też w przekonaniu, że nie łamię
      przepisów. Omijam oczywiście z ich lewej strony.
      • Gość: wt Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 16 lat temu
        i to jest trochę bez sensu, bo w wielu sytuacjach bezpiecznie jest z prawej.

        Holendrzy, którzy sporo jeżdżą na rowerach, dawno już doszli do tego wniosku.
        w holenderskim kodeksie drogowym jest wyraźnie napisane, że kierujący rowerem
        może wyprzedzać wolniej poruszające się pojazdy z prawej strony - co właśnie ma
        miejsce podczas omijania korków.

        prosto i jednoznacznie - myślę, że należałoby taką samą poprawkę wprowadzić do
        naszego kodeksu drogowego.
    • Gość: spiryt To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.chello.pl 16 lat temu
      to w takim razie nie mowy jezdzie przez miasto bo skrzowania sa kilkanascie
      metrow czyli pozostaje spacer z rowerem a moze by tak kierowcy pchali swoje
      samochody przez skrzyzowania parodia!!!!!!!!!!!
      • Gość: sikorek Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.303net.pl 16 lat temu
        nie wiem czy zgodne z prawem czy nie - ALE nie mówmy o korkach, korki oczywiste
        śmiga sie z LEWEJ (!!!) i nie za szybko bo czasem któremu zapomni sie migacza
        włączyć a chce pas zmienić na wryciee - ja osobiście przy światłach staje w
        swojej kolejce, nie mówie tu o 10 i wiecej autach , ale bezsensem dla mnie jest
        wymijanie 4-5 aut , po co ??? tylko poto zeby koleś znowu sie meczył w
        wymijaniu mnie i ja sie w sumie wiecej narażam przez to , tak wiec jak
        dojeżdżam do świateł a aut niedużo to nie cwaniakuje, motorem nie jestem zeby
        wystartować do setki w 3 sekundy
        • Gość: pan_rowerzysta Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
          W sumie bym sie z toba zgodzil, gdyby nie to ze nie mam ochoty wachac smrodu z
          rury wydechowej.
          • djbunio Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien 16 lat temu
            Zainwestuj w maseczkę na usta i nos, do kupienia w każdej aptece. Po roku
            jeżdżenia na rowerze i wdychania spalin wydolność płuc spada o 20%.
            • franek31 Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien 16 lat temu
              djbunio napisał:

              > Zainwestuj w maseczkę na usta i nos, do kupienia w każdej aptece. Po roku
              > jeżdżenia na rowerze i wdychania spalin wydolność płuc spada o 20%.

              To znaczy, że wydolność moich płuc w tej chwili powinna wynosić
              około pół procenta, hihihi ;))))
              • pysz.michal Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien 16 lat temu
                Jeździsz już 25 lat po mieście?? i Żyjesz??
                To mnie bardzo cieszy, też dużo jeżdżę po mieście i zawsze niepokoją mnie
                wysokie statsytyki wypadków z udziałem rowerzystów.

                mp.
              • Gość: husky czy rowerzysta może przejeżdzać na rowerze przez IP: 195.136.47.* 16 lat temu
                przez jezdnię, mając oczywiście zielone światło i jadąc po pasie dla
                rowerzystów? Pytanie czy powinien przeprowadzić rower czy może na nim
                przejechać przez jezdnię???????
    • tepetoja najlepiej bez siodełka... albo na rurce :-) ;-) 16 lat temu
    • Gość: Emeryt Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.asta-net.com.pl 16 lat temu
      Bardzo dużo jak na swój wiek jeżdzę rowerem (ok. 40-50 km dziennie). Szlag mnie
      trafia zwłaszcza wieczorem, gdy nagle mija mnie rowerzysta bez żadnego
      oświetlenia. Nieraz nagle wyłania się z za zakrętu, tuż przed nosem. Najgorsze
      jest to, że policja w ogóle nie zwraca na to uwagi. Młodzież często popisuje
      się jazdą bez trzymanki. Niestety i w tym wypadku policja nie reaguje.
      A tak na koniec. Każdy uczestnik ruchu powinien zachowywać się tak, buy nie
      zagrażać drugiemu. Przy tym doza uprzejmości i kultury nie zaszkodzi.
    • Gość: karku fajnie z tym hodnikiem IP: 80.54.200.* 16 lat temu
      tera jak siedzim se ziomami z browarkiem to nudno na ławce, a tak jak nie wolno
      jeździć hodnikiem to będziem strącać tych pedałujących zboczeńców bejzbolem,
      albo wsadzać kija w szprychy i zakładać sie który dalej poleci.
      może pan minister Giertych da nam medala i wciagnie na członka do wszechpolaków?
      • Gość: spiryt Re: fajnie z tym hodnikiem IP: *.chello.pl 16 lat temu
        wsadz sobie lepiej kij w ddddddddd!!!!!!!!
      • Gość: horhe Re: fajnie z tym hodnikiem IP: *.net.autocom.pl 16 lat temu
        Członkami to już jesteście, bez wszechpolaków
    • rezurekcja To każdy rowerzysta wiedzieć powinien ale nie wie 16 lat temu
      Boje sie rowerzystow.
      Czesto robia slalomy pomiedzy pieszymi.
      Ile razy w ostatnim momencie sciagalam smycz psa, inaczej wszyscy bysmy
      wylądowali na glebie: 1. rowerzysta, bo pies by go przewrocil broniac sie
      przed atakiem (dla psa śmigający rowerzysta jest napastnikiem, przed ktorym
      trzeba sie bronic), 2. ja bo pies by mnie pociągnął wyrywając mi przy okazji
      bark - bo on zawsze na smyczy (i w kagancu), 3. pies, bobym go przygniotla
      padajac na rowerzyste lezacego na glebie. A wiekszosc rowerzystow jezdzi bez
      kasku...
      Pretensje oczywiscie bylyby do mnie, ze jak sie ma agresywnego psa....
      20 lat temu, kiedy chodniki byly szersze, mozna bylo jezdzic na rowerze.
      Nie bylo wtedy chetnych.
      A w nocy - kiedy ponoc po chodniku mozna jezdzic w majestacie prawa - tez o
      kolizje z psem nietrudno. Te WAsze niebieskie swiatelka sa bardzo slabo
      widoczne, kiedy chodnik jest nieoswietlony, ciemnych postaci po prostu nie
      widac. Lepsze sa swiatelka czerwone.
      I plizzzz, zjedźcie z chodnika. Boje sie, ze ktoregos razu nie pogryzie
      rowerzysty moj pies lecz ja. Z rosnacej coraz to bardziej niecheci na waszą
      bezmyslnosc i nierzadko chamstwo.

      Z drugiej strony rozumiem obawy rowerzystow przed jezdzeniem po ulicy
      pomiedzy tirami. Kierowcy osobowych tez nie sa święci, nie raz czytalam
      o "dyskretnym" spychaniu rowerzystow.
      • Gość: spiryt Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien ale nie IP: *.chello.pl 16 lat temu
        a niby gdzie maja jezdzic rowerzysci w srod tych durnych kierowcow ktorzy maja
        wszystko w ddd!!!!!
        • Gość: mikroos Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien ale nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
          prosze, nie odgrzewajmy starego kotleta i nie zaczynajmy sie znow klocic. skupmy sie tym razem na rowerzystach.
        • Gość: next Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien ale nie IP: *.ssp.dialog.net.pl 16 lat temu
          Sens wypowiedzi rezurekcji jest taki, że wśród rowerzystów również nie brakuje
          hołoty. Jeżdżę rowerem i samochodem. Rowerzyści lubią jednak o sobie myśleć i
          mówić jako o elicie w kontraście do chamskich kierowców. Jako kierowca spotykam
          tyle samo durnych rowarzystów, co durnych kierowców jako rowerzysta...
          • dorsai68 Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien ale nie 16 lat temu
            Niestety prawda. Codziennie w okresie od marca do listopada przejeżdzam rowerem 50-60 km. Taką mam "skazę", wracam z pracy, zostawiam samochód i wsiadam na rower. Mam wrażenie, że tych samych ludzi, którzy podnoszą nam ciśnienie na jezdniach gdy podróżujemy samochodami, spotykam później na drogach rowerowych.
        • Gość: karku Spiryt, to już 2 post gdzie pchasz coś w ddd IP: 80.54.200.* 16 lat temu
          wszystkim kierowcom tym razem, chciałbyś o tym porozmawiać?
          jadąc rowerem, chyba jednak bezpieczniej czuje się na jezdni niż waskiej ścieżce
          rowerowej, kiedy całą szerokością naciera na mnie z na przeciwka cała rodzinka i
          nie sposób przewidzieć na którą stronę zjedzie
      • Gość: ubu król droga rezurekcjo IP: 80.54.200.* 16 lat temu
        a nie pomyślałaś, że chodnik nie służy także do wsyrywania psa i koszenia jego
        smyczą wszystkich co się napatoczą? to chyba nie jest normalne aby normalny pies
        uznawał, że nadjeżdżający rowerzysta go atakuje i rzucał się na wszelki wypadek
        na wszystkich po drodze..a może ma to po swojej pani?
        • Gość: mikroos Re: droga rezurekcjo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
          nie zgodze sie. pies ma prawo zareagowac agresywnie, bo widzi nadciagajacy z duza predkoscia obiekt. to przeciez normalne, ze szczeka i probuje atakowac, gdy czuje sie zagrozony - kazde zwierze tak robi. a co do zalatwiania sie przez psy na chodnikach i sciezkach... coz, to oczywiscie naganne, ale taktyka "oko za oko" tylko pogorszy wzajemne relacje, bo wzajemna niechec bedzie sie poglebiala - to droga donikad. pzdr.
          • Gość: elephant Re: droga rezurekcjo IP: 212.244.90.* 16 lat temu
            nie każdy pies atakuje, mój się chowa za mnie, a wcale nie jest
            bojaźliwy...tylko kiedyś na pustej ślepej uliczce przy furtce na działkę jak
            sobie grzecznie stał jakiś mądry rowerzysta przejechał mu po łapie...niestety
            byłam za daleko żeby zareagować... Pan nie zareagował, a pies piszczał...
          • dorsai68 Re: droga rezurekcjo 16 lat temu
            Otóż nie ma prawa reagować agresywnie.
            Bez względu na to, czy jest to pies duży czy mały, "rasy agresywnej" czy nie, agresja oznacza błędy w szkoleniu lub problemy behawioralne zwierzęcia.
            Pies MUSI być posłuszny przewodnikowi, bo każdy, mały czy duży stanowi potencjalne zagrożenie.
        • Gość: Mmm Re: droga rezurekcjo IP: *.chello.pl 16 lat temu
          A kto powiedział, ze pies się "wysrywa" na tym chodniku? Napisane tylko, że
          IDZIE :)
          • Gość: dri22t Re: droga rezurekcjo IP: *.adsl.inetia.pl 16 lat temu
            moze i idzie ale zawsze walnie z przyjemnoscia kupke ktora potem trzeba
            omijac...gorzej jak tych kupek jest wiecej...:)
      • Gość: fisek Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien ale nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
        uśpij psa to będzie problem z głowy, nie poleci za rowerzysta i nie będzie się
        plątał pod nogami przechodniom. Chodniki są dla ludzi, ścieżki rowerowe dla
        rowerzystów a jezdnia dla samochodów - nigdzie nie ma mowy o psach!!!!!
      • legato11 Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien ale nie 16 lat temu
        ...a sprzątasz odchody po swoim psie jak narobi na trawniczek? Od tego zacznij.
        Później przejdź do uwag dotyczących rowerzystów.
      • Gość: Fistach Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien ale nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
        są rowerzyści i Rowerzyści zwracam uwagę napierwszą litere wyrazu :)

        przykro mi jako pozadnemu Rowerzyscie ze matoly, debile i co najgorsze pijaki na "rowerach" psuja opinie mnie itd ale tak jestwszedzie.
        • chavez6 Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien ale nie 16 lat temu
          Gość portalu: Fistach napisał(a):
          > są rowerzyści i Rowerzyści zwracam uwagę napierwszą litere wyrazu :)
          > przykro mi jako pozadnemu Rowerzyscie ze matoly, debile i co najgorsze pijaki n
          > a "rowerach" psuja opinie mnie itd ale tak jestwszedzie.

          Ja jeżdżę po ścieżkach i chodnikach, a po ulicach tylko takich, na których
          samochody nie jadą więcej niż 50, lub gdy ruch jest duży (jak bym jechał taką
          przelotówką to bym spowalniał ruch jak jakiś ciągnik). Na rowerzę jeżdżę szybko,
          ale dbam o jego stan techniczny i zawsze z pokotą podchodze do swoich
          umiejętności. Jeżeli swoim rowerem to w kasku, rękawiczkach i okularach, niby
          małe pier***y, ale jednak są bardzo przydatne.

          Raz jadę sobie taką ścieżką ze znakiem Rower/Pieszy, i jak ludzie idą obok
          siebie (rodzinki albo koledzy) z naprzeciwka to kulturalnie zchodzą na prawo, ja
          zwalniam i jest wszystko ok. Jak wyprzedzam ( bo idą w tym samym kierunku co ja)
          to zwalniam, kulturalnie informuję dzwoneczkiem, wiedzą że jadę, schodzą na
          jedną stronę (albo idą cały czas jak szli, jeżeli mam miejsce), wyprzedzam i
          zamiast 5km/h przyspieszam do 30-35 i wszyscy są zadowoleni. alee....

          Wyprzeda mnie jakiś typ, zarośnięty cały, jedzie przedpotopowym góralem z
          bagażnikiem i metalowymi zardzewiałymi błotnikami. Grzeje ile ma siły w
          nogach... i jak ja zwalniam przed każdym przechodniem to ten typ przyspiesza
          (świr!!), idzie sobie młoda matka z dzieckiem a ten typ koło nich jakieś 35km/h
          /// miałem ochotę go zatrzymać i nastukać, ale spieszyło mi się i nie miałem na
          to czasu, wszystkie niebezpieczne miejsca z dużą ilością pieszych koleś
          pokonywał tym pseudo-rowerem z maksymalną prędkością, jak kiedyś jeszcze raz
          kogoś takiego spotkam to obiecuję sobie, że skopię mu dddd. Potem/dalej (już na
          wydzielonej ścieżce) kolesia wyprzedziłem elegancko z ~45km/h, i dałem mu tylko
          powąchać zapach swoich opon. On fizycznie nie był w stanie jechać szybciej niż
          ~35km/h, ale zamiast w pierwszej kolejności kierować się swoimi możliwościami,
          umiejętnościami i możliwościami wypadku, koleś grzał jak w NFS albo TD.

          Powinna być powołana specjalna rowerowa policja, która sprawdzała by (jeżdżąc na
          szybkich rowerach) stan techniczny rowerów pijaków - składaków i piętnowałaby
          nieodpowiedzialnych rowerzystów, którzy mają w 4 lit. życie innych.


          Ale... sam mam troche na sumieniu... jak widzę, że pieszy przecina mi ścieżkę
          rowerową - zwalniam/hamuję, jak trzeba to i zatrzymuję się, ale jak widzę, że
          centralnie ktoś zapie**za pasem wydzielonym dla rowerów, to specjalnie
          przyspieszam, dzwonię dzwonkiem i robię tak, żeby koleś szukał miejsca do
          ucieczki ( chyba że nieprzewidywalne dzieci albo niedowidzący starcy, to nie, bo
          nie mam zamiaru rozjeżdżać ludzi, ale tylko ich nastraszyć)... czasami to jest
          naprawdę zabawne ;>.

          Inaczej ich się raczej nie nauczy, że nawet, jeżeli mają bliżej ścieżką rowerową
          i nie widzą w zasięgu wzroku roweru, to nie powinni tamtędy iść. Bo taki koleś,
          który sobie jedzie tą ścieżką to może na nich wpaść.

          P.S. Jakie jest ograniczenie prędkości na ścieżce rowerowej? 50km/h za dnia,
          60km/h 23-6, 90km/h poza obszarem zabudowanym? Pytam, bo po ścieżkach da się
          elegancko jechać ok. 40km/h, ale piesi często idą ścieżką, albo idą prawie po
          linii oddzielającej chodnik i wtedy muszę zwalniać. A tak... jeżeli nie ma
          jakichś większych (niższych, znaczy powidzmy 30km/h) ograniczeń, to jestem na
          swojej drodze praktycznie bezkarny, bo jeżeli ktoś mi się wpier***eli to będzie
          jego wina. Tak jak z najechaniem na tył samochodem, ten z tyłu w większości
          przypadków jest winny kolizji.
          • chavez6 Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien ale nie 16 lat temu
            poprawka...

            ... lub gdy ruch jest mały/nie spowalniałbym swoją jazdą samochodów
          • Gość: sd Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien ale nie IP: *.magma-net.pl 16 lat temu
            Szkoda że się spieszyłeś i nie stłukłeś go na kwaśne jabłko.
      • Gość: jasio_wolf Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien ale nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
        Ja jestem za jazdą po chodnikach rowerem...Sam jezdzę tylko chodnikami, ale przestrzegam zasady, że pieszy ma pierszeństwo...Sam się złoszczę na ludzi na rowerach, którzy jadą jakby im się chodnik należał...We Wrocławiu jest strach rowerem jechać po ulicy...Auta jezdzą bardzo szybko i niebezpiecznie blisko pobocza...
    • Gość: roar Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.chello.pl 16 lat temu
      Na jednym pasie moga stac dwa samochody obok siebie, moga sie rowniez wyprzedzac.
      Problem chyba tylko z kierunkiem, jesli samochody stoja na swiatlach to sie je
      wyprzedza po lewej stronie, wtedy powinno byc legalnie.
      W miastach gdzie ludzie jezdza na rowerach a kierowcy sa takze rowerzystami to
      raczej jest regula ze zostawia sie przestrzen z prawej (czy tez lewej) strony
      jezdni i rowerzysci maja prawo stanac na specjalnym pasie PRZED samochodami.
      U nas cos te prawo takie anty jest.
      Ale patrzac po policjantach, ktorzy w koncu sa normalnymi ludzmi a nie robotami,
      to faktycznie te przepisy nie maja specjalnego znaczenia, sa, wiemy ze sa i tyle.
      • Gość: spiryt Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.chello.pl 16 lat temu
        a moze by zrobili oddzielny pas dla rowerzystow przecierz autobusy je maja
        • Gość: pan_rowerzysta Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
          To jest niestety praktycznie niemozliwe w Rzeczpospolitej nr 4, bo zazwyczaj
          wymaga zwezenia pasow albo zmniejszenia ich liczby, co zdaniem naszych urzedasow
          razaco naruszyloby prawa i wolnosc wlascicieli samochodow, do ktorych jak
          wiadomo naleza jezdnie.
          • Gość: mikroos Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
            daj spokoj, nie unosmy sie juz duma. w wielu miejscach rzeczywiscie jest bardzo ciezko o wydzielenie dodatkowego pasa dla rowerow - jesli auta juz stoja w korku, to wydzielenie dodatkowego pasa dla rowerzystow byloby barbarzynstwem wobec kierowcow. trzeba sie wczuc w racje obu stron, jako rowerzysta (czyli teoretycznie czlowiek z tej samej strony konfliktu, co Ty) prosze Cie o wiecej rozwagi przy takich uwagach. choc z drugiej strony oczywiscie zgadzam sie, ze sciezek powinno przybywac, tak samo jak kontrapasow - ale z rozwaga, pamietajac o tym, ze samochody tez sie gdzies musza poruszac. pozdrawiam!
        • dorsai68 Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien 16 lat temu
          Spróbowano na ul. AAgrykola w Warszawie. Jeden pas dla zjeżdzających uliczką w dół, drugi dla podjeżdzających...

          Oba permanentnie zastawione parkującymi samochodami. Parkującymi, dodajmy, całkowicie bezkarnie, poza kilkoma sezonowymi akcjami SM i Policji.
    • Gość: rowero czy piesi moga chodzic po ścieżce rowerowej? IP: 80.54.5.* 16 lat temu
      dotychczas sadziłem, ze maja zakaz, a tu czytam , ze jedynie nie mają
      pierwszeństwa!
      jak to jest???
      • Gość: mikroos Re: czy piesi moga chodzic po ścieżce rowerowej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
        to raczej wpadka jezykowa autora. pieszy nie ma prawa poruszac sie po sciezce rowerowej. wyjatkiem sa sciezki oznaczone niebieskim, okraglym, przedzielonym na pol znakiem z symbolami roweru i pieszych jednoczesnie. na takim trakcie to pieszy ma pierwszenstwo, lecz takze powinien w miare mozliwosci przepuszczac rowery i umozliwiac im plynna jazde.
        • dorsai68 Mają, ale tylko w sytuacji, gdy obok 16 lat temu
          nie ma chodnika lub drogi dla pieszych.
    • Gość: mikroos Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
      dobrze, ze powstal ten artykul. jest jasny, zwiezly i tresciwy. podobnie jak przedmowca absolutnie nie zgodze sie tylko z tym, jakoby istnial jakikolwiek zakaz stawania na skrzyzowaniu obok innego pojazdu. jesli tylko jest miejsce, rowerzysta ma pelne prawo sie w nie wcisnac, oczywiscie o ile nie powoduje zagrozenia dla innych uczestnikow ruchu i zrobi to z zachowniem ostroznosci (ale dla rozsadnego czlowieka ostroznosc to rzecz oczywista). a od siebie dodam tylko taki komentarz do PoRD, ze totalnie idiotyczny jest wg mnie obowiazek posiadania dzwonka - 1. to martwy przepis, 2. dzwonek nic nie daje, 3. ze pieszego wystarczy ostrzec uprzejmie glosem a kierowca samochodu i tak dzwonka nie uslyszy, 4. nie do zdefiniowania jest "nieprzerazliwy dzwiek", bo np. dla zamyslonego czlowieka nawet cwierkanie wrobla moze byc przerazliwe, a z kolei dzwiek zbyt lagodny nie zwroci niczyjej uwagi. uwazam sie za odpowiedzialnego rowerzyste, a mimo to dzwonka nie mam i miec nie zamierzam. prawo prawem, ale najwazniejszy jest zdrowy rozsadek - mialem dzwonek, lecz nigdy mi sie on nie przydal i przy zakupie nowego roweru dzwonek sie juz na nim nie pojawil. inna sprawa, ze nie widzialem jeszcze nigdy dzwonka na kierownice o tak duzej srednicy ;> poza tym uzywanie dzwonka byloby jedynie zagrozeniem, bo wymagaloby oderwania reki od kierownicy (cala jej czesc w zasiegu palcow mam zajeta przez klamkomanetki).

      na koniec tylko apel: BLAGAM, niech ten watek nie zamieni sie w kolejne rzucanie sie obelgami pomiedzy kierowcami i rowerzystami!
      • Gość: Jaro Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.chello.pl 16 lat temu
        To ciekawe jak masz to zamontowane bo ja mam dzwonek i nie mama zadnego problemu
        zeby min dzwonic nie zjedmujac a nie nie przesuwajac reki z raczki. Druga sprawa
        jest taka ze czeto nie uzywam dzwonka, bo piesi zawsze i tak zajde nie na te
        strona co powinni tylko zawsze dziwnie pchaja sie na lewo zamiast na prawa
        strone. A juz mnie najbardziej wkurza jak idzie sobie szerokim chodniekiem
        rodzinka i z dziecki i nie przepuszcza Cie i matka jeszcze krzyczy ze na nia
        dzwonie, a przeciez jakby zeszla troche to ja spokonie przejade i ona przejdzie
        z rodzinka. A tak ogolnie to wieksze wyrozumienie dla rowerzystow i dla pieszych.

        • Gość: mikroos Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
          mam klasyczne klamkomanetki z serii Deore zalozone na typowej kierownicy do DH, wiec nie jest latwo to ze soba pogodzic. klamkomanetki sa polozone idealnie "z punktu widzenia" kciuka, ale dzwonka juz tam sie wcisnac nie da w taki sposob, zebym mogl dzwonic nie odrywajac dloni od kierownicy.
    • Gość: rowerzystka Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.tbcn.telia.com 16 lat temu
      Bardzo dobrzę, że powstał taki tekst, nie rozumiem tylko dlaczego razem z nim nikt nie napisał "Co każdy pieszy/kierowca względem rowerzystów wiedzieć powienien."

      Weźmy chociazby przespis który mówi, że rowerzysta nie może jechać chodnikiem, tylko drogą (w wiadomych okolicznościach). Przepis jest jak najbardziej logiczny, chodnik to nie miejsce dla rowerów, tylko co ja mam zrobić, kiedy na terenie zabudowanym ludzie jeżdza po 80 km/h i co najgorsze kompletnie ignorują przepis, który mówi o minimalnym odstępie jaki trzeba zachwoać, gdy mija się rowerzystę.
      Albo piesi, którzy nie zwracają uwagi, że czerwona kostka to ścieżka a szara to chodnik. Nie jeżdzę specjalnie szybko po ścieżkach i zawsze jstem w stanie wyhamować, ale i tak szlag mnie trafia w takich sytuacjach.
      • Gość: spiryt Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.chello.pl 16 lat temu
        sluszne stwierdzenie widza wszyscy wady rowerzystow a swoje bagatelizuja a
        kierowcy w szczegulnosci
        • Gość: mikroos Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
          ...czego przyklad wlasnie dales ;)


          btw. ortografia nie gryzie, panie kolego.
      • Gość: rower Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
        Gość portalu: rowerzystka napisał(a):

        > Albo piesi, którzy nie zwracają uwagi, że czerwona kostka to ścieżka a szara to
        > chodnik.

        Nie ma takiego przepisu.
        Są miejsca, gdzie jest na odwrót. Pod tym względem panuje w Polsce bałagan,
        niestety...
        • Gość: mikroos Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
          zgadza sie, choc nie do konca. rzeczywiscie nie ma przepisu regulujacego zaleznosc koloru nawierzchni od funkcji danego pasa, ale jesli np. chodnik jest od sciezki oddzielony pasem zieleni (bardzo czeste np. w Szczecinie), to wtedy pieszy nie ma prawa sie tam znalezc (oczywiscie poza przypadkiem przecinania sciezki w poprzek), a mimo to dzieje sie to bardzo czesto.
          • chavez6 Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien 16 lat temu
            to niech malują więcej tych znaków poziomych z rowerami..... nie wiem... może i
            piesi są ślepi... albo po prostu robią to z premedytacją, bo myślą, że zawsze
            dojrzą każdy nadjeżdżający rower i mają oczy do okoła głowy..... albo jedno i
            drugie... tylko jak się tak zastanawiam jak to piętnować... to nic mi nie
            przychodzi do głowy, oprócz dzwonienia za każdym razem i przyspieszania, żeby
            zobaczyli, że jednak nie opyla się iść po ścieżce, bo może wjechać w plecy
            rower... chore myślenie :D... ale skuteczne
    • Gość: Gość To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      Jeśli zgodnie z prawem, to niech rowerzystę przejedzie tir.
      Chyba każdy wie, że przy krawędzi jezdni jest zawsze garb koleiny i jest
      najwięcej dziur, a rowerzysta zasłonięty wyprzedzającym go samochodem jest
      narażony, że następny pojazd może go potrącić - to była uwaga odnośnie jazdy
      chodnikiem.Dzięki Bogu większość policjantów też jeździ rowerem.
      Czytając artykuł można odnieś wrażenie, że niezmiennie od 100 lat - cykliśi to
      zaraza.
      • Gość: mikroos Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
        na szczescie na niektorych ulicach koleiny sa tak glebokie, ze moga pelnic funkcje kraweznika ;) i mozesz sie odsunac o kolejny metr w lewo :P
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien 16 lat temu
      Bardzo podoba mi się taki teks, media powinny zająć się tym bardziej bo
      niewiedza w społeczeństwie aż boli.
      Co do rowerzystów i kierowców, czy to jest jakaś religia? Czy wy musicie się tak
      fanatycznie utożsamiać ze swoimi pojazdami? W każdej grupie zdarzają się chamy,
      ale to nie powinno rzutować na grupę tylko na jednostki. Darzmy się szacunkiem i
      uważajmy na innych na drodze a będzie się milej jeździło wszystkim.
      • Gość: Wrecekrzepki Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
        Windows - Linux, Mac - PC, Pepsi - Coca Cola, rowery - samochody... Ludzie tego
        potrzebuja.
    • Gość: Frasio To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.szczecin.mm.pl 16 lat temu
      "rowerzysta musi korzystać z istniejącej drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów
      i pieszych"-to może dodajcie też, że w zimie takowe nie są odśnieżane i
      najczęściej pokryte lodem...Co w dziwnym świetle stawia waszą wypowiedź.
      Tekst jak rozumiem to taka tam zapchaj dziura, bo i reszta mocno dyskusyjna.Nie
      wiem jak autor często widuje rowerzystów jadących z nogami do góry-bo dla mnie
      to raczej rzadki widok i spory kłopot z jazdą (aby rower jechał trzeba raczej
      pedałować-trudno to robić trzymając je w górze...Chyba ze mówi o rowerach
      poziomych).Jest jeszcze parę innych kwiatków, ale ogólnie jak się o czymś pisze
      to warto wiedzieć, o czym.Kiepski autor...
      • jawor10 Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien 16 lat temu
        A kto udowodni, że rowerzysta zna kodeks drogowy i wie jak stosować się do jego
        zasad. Skąd Babcia -Ouma , ma znać kodeks?
        A kto wypłaci mi odszkodowanie za kolizję z rowerzystą, który ucieknie , bo
        nieprzepisowo wtargnął na jezdnię, czy wpakował się na maskę????
        Czas zabrać się za uregulowanie tej sprawy. Wielu rowerzystów stwarza
        zagrożenie dla kierujących pojazdami jak i w większości dla pieszych na
        chodnikach, małych dzieci.
        Wpakowac kary dla policjantów, którzy nie reagują na rowerzystów na chodnikach
        • Gość: mikroos Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
          zgadza sie, wycofanie karty rowerowej bylo kretynskim pomyslem, wlos sie na glowie jezy jak sie widzi znajomosc przepisow wsrod polskich rowerzystow. zreszta, pal licho przepisy, ci ludzie czesto zwyczajnie nie mysla!

          natomiast jesli chodzi o ucieczke z miejsca zdarzenia, to czego oczekujesz? tablic rejestracyjnych na rowerach? neistety, tutaj nic nie pomoze poza odpowiedzialnoscia. niestety jest to problem i wpadlismy w pewien impas, ciezko z tej sytuacji wybrnac. taki juz urok roweru, ze moze sie szybko ulotnic miedzy blokami i uciec. mozna jedynie na chama lapac takich delikwentow i czekac na przyjazd policji - jako obywatel masz pelne prawo do tzw. zatrzymania obywatelskiego w sytuacji zlamania prawa przez innego obywatela - a spowodowanie kolizji i tym bardziej proba ucieczki z jej miejsca jak najbardziej zalicza sie do tej kategorii. skoro jako rowerzysci chcemy miec wiecej praw, musimy tez nauczyc sie odpowiedzialnosci - proste.
        • Gość: Frasio Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.szczecin.mm.pl 16 lat temu
          Ale idźmy głębiej w twój tekst.Tu trzeba coś zrobić z pieszymi.W sumie (no chyba
          sam to przyznasz)wpadają pod koła statystycznie częściej niż rowerzyści!!!A jak
          taki pieszy ucieknie...Czas zabrać się za te sprawy!!!Wielu pieszych stwarza
          zagrożenie dla kierujących pojazdami(świetny zwrot :)zagrożenie dla gościa z
          minimum 0,5 metra blachy -to ci wyszło)Wpakować kary dla policjantów(a nie
          zauważyłeś że ich po prostu nie ma?)którzy nie reagują na pieszych poruszających
          się po jezdniach(niech fruwają nad nimi razem z tymi całymi rowerzystami w końcu
          jak ja jadę 60 w mieście a taki rowerzysta to mi może wtargnąć na jezdnię nawet
          40km/h toż to przecież ponadświetlna jest -co ja wtedy mogę.Co samochodem jechać
          40?).Ludzie tu trzeba naprawdę coś z tym zrobić.
          • chavez6 Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien 16 lat temu
            wiadomosci.polska.pl/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=240279
            "Według międzynarodowych statystyk prawdopodobieństwo poniesienia śmierci
            podczas lotu samolotem jest 27 razy mniejsze, niż podczas tak samo długiej
            podróży koleją, 165 razy mniejsze, niż podczas jazdy samochodem i… 2200 razy
            mniejsze, niż podczas jazdy rowerem."

            Natomiast relacja rower-pieszy-prawdopodbieństwo śmierci jest tutaj:
            www.cbr.home.pl/brd_w_polsce.htm
            Więcej ginie pieszych niż rowerzystów, rowerzyści giną zwykle gdy wymyszają
            pierszeństwo... jadąc ulicą i skręcając w lewo, zbyt szybko, bez upewnienia się
            (nie mają szans z rozpędzonym pow. 50km/h samochodem) lub wjeżdżając z chodnika
            na ulicę bez uwagi (chyba te 2 sytuacje są najniebezpieczniejsze).

            Tyle, że pieszych jest znacznie więcej niż rowerzystów, więc nie dziwi, że
            najwięcej ginie pieszych, jednak najniebezpieczniejszy wydaje mi się rower,
            ponieważ jest zdolny jechać dość szybko, często jedzie tam gdzie jeżdżą
            samochody, znaczna część rowerzystów nie jest dobrze oświetlona, wśród
            rowerzystów na składaczkach sporo to pijacy, kaski nie są popularne
            (przynajmniej w Polsce), stan techniczny nie musi być przez nikogo kontrolowany
            ( np. samochodów), większość oszczędza kasę naprawiając rower samemu, zamiast
            powierzyć jakieś ważniejsze w rowerze funkcje mechanikowi, znaczna częśc nie ma
            świateł i jak się "spóźni" gdzieś wieczorem to zapier**iela w całkowitej
            ciemnicy, na rowerze można czuć się znacznie bezkarniej niż np. w samochodzie,
            ponieważ w razie przewinienia w mieście łatwo zwiać pieszemu - policjantowi, lub
            patrolowi... raz widzałem zabawny pościg za nieletnim rowerzysą "suką" VW
            Transportetem... żeby go powstrzymać (chyba nie miał świateł, a był już
            wieczór), policjanci zajechali mu drogę... wywalił się i zakładali mu kajdanki
            przypierając o do ziemi... jedna prosta kontrola... a tyle niepotrzebnych
            komplikacji, rowerzysta myślał że zwieje, a policjanci chcieli udowodnić, że się
            myli.

            Rejestracje to przesada, ale prawo każdego do "zatrzymania obywatelskiego" w
            razie ucieczki po jakimś zdarzeniu.. piętnowanie za brak świateł i powołanie
            polcjantów do służby na rowerach to bardzo dobra myśl.
        • Gość: k1oor Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
          > A kto udowodni, że rowerzysta zna kodeks drogowy i wie jak stosować się do jego
          >
          > zasad. Skąd Babcia -Ouma , ma znać kodeks?
          > A kto wypłaci mi odszkodowanie za kolizję z rowerzystą, który ucieknie , bo
          > nieprzepisowo wtargnął na jezdnię, czy wpakował się na maskę????
          > Czas zabrać się za uregulowanie tej sprawy. Wielu rowerzystów stwarza
          > zagrożenie dla kierujących pojazdami jak i w większości dla pieszych na
          > chodnikach, małych dzieci.
          > Wpakowac kary dla policjantów, którzy nie reagują na rowerzystów na chodnikach

          To co piszesz to kwestia tzw. odpowiedzialnosci za swoje czyny. Nie slyszales o
          kierowcach ktorzy uciekaja z miejsca wypadku? Sa tacy ktorzy sie zatrzymuja
          dzwonia po pomoc i sa tacy ktorzy wyznaja zasade "Nie widzieli mnie to po co sie
          zatrzymywac?"

          Rowerzysci stwarzaja niebezpieczne (a przynajmniej tak wygladaja) sytuacje (nikt
          nie lubi jak mu smiga pol metra od ramienia rower 20 km/h) ale czy w zwiazku z
          tym trzeba wprowadzic zakaz sprzedazy rowerow wyscigowo/wyczynowych dla mlodych
          ludzi?

          A policjanci niech sie zajma przestrzeganiem przepisow (wiem dura lex itd tyle
          ze to lex czasem nie ma sensu), a ja to rozumiem tak:
          - jade chodnikiem ustepuje pieszym i nikogo nie strasze, fakt faktem chodnik ma
          ponad 2 metry tylko ze wieksza czesc zajmuja parkujace auta i na jezdni jest
          50tka. Tylko ze tak sie sklada ze jezdze po miescie i wiem ze 50tka to po
          centrum Wawy nikt nie jezdzi, chyba ze w korku :)
          - przejezdzam przez przejscie - robie wielkie wykroczenie - tyle ze przed
          wjechaniem zatrzymuje sie, rozgladam i przejezdzam w tempie zwawego przechodnia.
        • dorsai68 Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien 16 lat temu
          jawor10 napisał:

          > A kto udowodni, że rowerzysta zna kodeks drogowy i wie jak stosować się do
          > jego zasad. Skąd Babcia -Ouma , ma znać kodeks?

          To akurat trochę strzał na ślepo. Prawo o Ruchu Drogowym jest ustawą uchwaloną przez parlament, a jako takie MUSI być znane i przestrzegane przez ogół obywateli. Obowiązuje tu zasada, że nieznajomość nie zwalnia od odpowiedzialności.
    • Gość: bill To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      Rozumiem że trzeba przestrzegać przepisy, ale co do relacji kierowca, rowerzysta
      mam swoje spostrzeżenia.
      Przejazd kolejowy rowerzysta jedzie środkiem pasa bo musi tak jechać by kola nie
      wpadły pomiędzy betonowe płyty - za nim jedzie pani samochodem daje sygnały
      dźwiękowe i pokazuje żeby zjechał na bok - od kiedy dozwolone jest wyprzedzanie
      na torach?
      Inna scena, rano w drodze do pracy, właściwie puste ulice, dochodzę do
      skrzyżowania, droga z pierwszeństwem jedzie rowerzysta, ma włączone światła,
      dochodzę do prostopadłej do niej ulicy i staje jak wryta bo nagle pojawia się
      przed moją stopą samochód, bez włączonego migacza dodaje gazu i skręcą w
      momencie gdy rowerzysta mija ulice podporządkowaną i jest na środku, wyjeżdża mu
      pod koło, facet odbija gwałtownie w lewo - na szczęście nic nie jedzie z
      przeciwka - jeśli dobrze pamiętam pieszy ma pierwszeństwo i nie należy zajeżdżać
      mu drogi, w końcu manewr skręcania w ulice z pierwszeństwem wymaga zatrzymania
      samochodu - skrzyżowanie o którym pisze jest dość trudne bo wzdłuż ulicy rosną
      stare lipy w szeregu i jest zabudowane z każdej strony wobec tego dopóki się nie
      zatrzymasz to nie jesteś wstanie ocenić czy coś nie jedzie.
      Idę chodnikiem jedzie kobieta z przeciwka rowerem, zatrzymuje ją straż miejska
      - po chodniku się nie jeździ - słyszę jak jej tłumaczą o tych 50 km/h
      dozwolonych dla samochodów i w tym momencie spoglądam na ulice, dość wąska którą
      z szybkością przynajmniej 80 km/h przejeżdża samochód rozbryzgując wodę z kałuży
      na wysokość 1,5 m - dokładnie umył zaparkowane na parkingu auto. Kobieta dostała
      mandat - ja wiem ze można nie wygrać takiej sprawy ale założyłabym sprawę w
      sądzie i kazała udowodnić że kierowcy w mieście jeżdżą nie więcej niż 50 km/h
      inaczej będę jeździć tylko po chodniku, kto mi jest wstanie zagwarantować
      bezpieczeństwo na ulicy skoro ja mam się z rowerem odsunąć na sam brzeg jezdni
      tam gdzie opada do koleiny asfalt? jakie mam kupić opony żeby utrzymały rower w
      pionie na takiej krzywiźnie? jakie mam szanse przeżyć gdy koło wpadnie w jakąś
      dziurę i stracę równowagę? zdaje sobie sprawę że rowerzysta jest zagrożeniem dla
      przechodniów gdy jedzie chodnikiem, ale myślę że spotkanie przechodnia i
      rowerzysty w 99% przypadków nie kończy się zgonem, natomiast spotkanie
      rowerzysty z samochodem w 75% tak się skończy.
      • Gość: mikroos Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
        co do opowiedzialnosci rowerzysty za jazde w przypadku, gdy stan drogi nie pozwala jechac... w Szczecinie byla taka sprawa: drogowcy przez ewidentna glupote zapomnieli zakleic znaki informujace o istnieniu sciezki, podczas gdy te wlasnie sciezke rozkopali az do podkladu. policja wystawila mandat za jazde po jezdni i do nikogo nie trafilo tlumaczenie, ze stan sciezki uniemozliwial jazde. na cale szczescie w sadzie rowerzysta wygral, wiec jest jakas nadzieja, ze jednak rozsadek czasem zwycieza. zreszta PoRD wyraznie reguluje te sprawe w ten sposob, ze kierujacy pojazdem ma prawo zlamac przepis, jesli wymagaja tego wzgledy bezpieczenstwa - inaczej doszloby do takich absurdow, jak calkowity zakaz zatrzymania pojazdu na autostradzie nawet wtedy, gdy Twoj samochod plonie ;) oczywiscie celowo to przejaskrawiam, ale chodzi mi o to, ze zdrowy rozsadek zawsze jest prawem nadrzednym wobec jakiegokolwiek paragrafu.
        • Gość: A. Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.chello.pl 16 lat temu
          > co do opowiedzialnosci rowerzysty za jazde w przypadku, gdy stan drogi nie pozw
          > ala jechac... w Szczecinie byla taka sprawa: drogowcy przez ewidentna glupote z
          > apomnieli zakleic znaki informujace o istnieniu sciezki, podczas gdy te wlasnie
          > sciezke rozkopali az do podkladu. policja wystawila mandat za jazde po jezdni
          > i do nikogo nie trafilo tlumaczenie, ze stan sciezki uniemozliwial jazde.

          podobna sprawa byla w Warszawie. sciezka byla nieodsniezona zupelnie, a za jazde
          ulica policja mandat i tak wystawila.
        • Gość: wt Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 16 lat temu
          znowu, w holenderskim kodeksie jest wyraźnie napisane, że w przypadku, gdy droga
          dla rowerów nie nadaje się do jazdy, można korzystać z jezdni...

          akurt w Holandii nie mam podobnych doświadczeń, ale widziałem podobną sytuację w
          Niemczech. Zastanowiło mnie, że żaden z rowerzystów zjeżdżających ze ścieżki
          rowerowej na jezdnie nawet się nie obejrzał - a kierujący samochodami ustępowali
          pierwszeństwa. Nie powiem, takie porządki nawet mi się podobają...
      • Gość: k1oor Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
        Co do skrecania, pieszych przejsc itp to mam wrazenie ze wini sa instruktorzy
        nauki jazdy. Lat temu 20cia kiedy robilem prawo jazdy za PROBE przejechania
        przez przejscie po ktorym jeszcze szedl pieszy dostalem nauczke w postaci BARDZO
        gwaltownego hamowania. Dzisiaj obserwuje auta z Lka niemal najezdzajace pieszym
        na piety kiedy przechodza przez przejscie.

        Co do opon to w mom przypadku wyglada to tak: jezdzilem kiedys rowerem
        wyscigowym (duze kola, cienkie opony) takze po miescie (chodnikach). Od kiedy
        zaczalem od czasu do czasu (bo sciezek rowerowych malo) jedzic po sciezkach
        rowerowych najlepszym wyjscie wydaja mi sie opony w rozmiarze 2.1 cala i rower z
        amortyzatorami. Takie to sa rezultaty kostki Bauma.
    • yaacek I ani jednego slowa na temat swiatel 16 lat temu
      a przeciez od wtorku trzeba jezdzic na swiatlach i kto powiedziel ze rower moze bez ?? Autor napisal o wszystkim, tylko nie o najwazniejszym
      • dorsai68 Kto powiedział? Przepisy PoRD. 16 lat temu
        Masz jeździć na światłach dziennych lub mijania. Rower nie ma takich świateł na wyposażeniu.
      • dorsai68 Swoją drogą, jesteś kierowcą? 16 lat temu
        Bo zadanie takieg pytania daje dość przerażającą odpowiedź na temat Twojej znajomości przepisów.
    • Gość: Fistach Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      zapraszam autora artykułu i innych nie jezdzacych rowerami do przejechaniasie w polsce rowerem po ulicy np w krakowie lub nie daj Boże w warszawie. pozna sie wtedy smak survivalu.
    • svarte_sjel Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien 16 lat temu
      Gość portalu: adam j. napisał(a):
      > ,,Nie wolno także omijać pojazdów, które zatrzymały się przed skrzyżowaniem.''
      > -
      • Gość: k1oor Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
        encyklopedia.korba.pl/page/Prawo_o_ruchu_drogowym
        Bardzo mi sie podoba. Polacy jak zwykle madrzejsi niz reszta swiata.

        "Polskie prawo o ruchu drogowym wypracowało rozwiązania, które są odmienne od
        rozwiązań stosowanych w niektórych krajach Unii Europejskiej. Część z tych
        nietypowych rozwiązań odbiega od rozwiązań zawartych w Konwencji Wiedeńskiej o
        Ruchu Drogowym."

        I to

        "brak norm dla sygnalizacji świetlnej, które zakazywałyby jednoznacznie budowy
        skrzyżowań, w których dochodzi do przecinania się kierunków ruchu w jednej fazie
        działania sygnalizacji, w szczególności ruchu pieszego i kołowego (zielone
        strzałki w prawo włączające się w momencie gdy piesi mają zielone światło, brak
        realizacji prawa do jazdy w lewo w osobnym cyklu nie krzyżującym się z zielonym
        światłem dla pieszych itp.)"

        Swego czasu bylem swiadkiem jak gosc z zagranicy wysmiewali zielona strzale pod
        palacym sie czerwonym swiatlem - ich zdaniem mialo byc jasno pokazane przez
        zanki czy mozna jechac czy nie. I w sumie mieli racje.

      • Gość: pord Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
        Jak mniemam chodzi o ten tekst:
        "1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu"

        Jakby sie do tego tak porzadnie "czepic" to rowerem w ogole po jezdni jezdzic
        nie wolno bo zawsze - o lie nie jest to, z calym szacunkiem dla tej okolicy i
        jej mieszkancow, wiocha zabita dechami gdzie auto przejezdza dwa razy na
        godzine, bo prawie zawsze jedzie sie obok jakiegos pojazdu :))

        A sytuacja przed swiatlami to omijanie i jest calkowicie bezpieczna pod
        warunkiem ze w jakims aucie nie siedzi zlosliwe indywiduum otwierajace drzwi...

        Art. 33.
        1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów
        lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla
        rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować
        miejsca pieszym.
        1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący
        rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art.
        16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni.

        2. Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, pod warunkiem że
        jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę.

        3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:
        1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu;
        2) jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na
        pedałach lub podnóżkach;
        3) czepiania się pojazdów.

        4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:
        1) wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;
        2) zwalniania lub zatrzymywania się bez uzasadnionej przyczyny.

        5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
        jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
        1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
        2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
        prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
        drogi dla rowerów.

        6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest
        obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca
        pieszym.

        7. Kierujący rowerem może jechać lewą stroną jezdni na zasadach określonych dla
        ruchu pieszych w przepisach art. 11 ust. 1-3, jeżeli opiekuje się on osobą
        kierującą rowerem w wieku do lat 10.
    • Gość: agata To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      chciałam tylko zauważyć, że w myśl kodeksu drogowego nie ma czegoś takiego jak
      egzamin na kartę rowerową.
    • Gość: Leppiej Wole po chodniku IP: 87.223.237.* 16 lat temu
      Przepisy przepisam, a zycie zyciem. Nie jezdze po ulicach od czasu gdy jeden
      koles wymusil na mnie pierwszenstwo. Prawie mu sie odbilem od drzwi, a gleba
      zakonczylaby sie przejechaniem przez samochody, ktore jechaly za mna. Do tego,
      gdy jestem przycisniety po pobocza przez wyprzedzajace samochody
      musze "zaliczac" kazda studzienke kanalizacyjna. O szynach tramwajowych juz nie
      wspominam, bo to po prostu smierc dla rowerzysty...

      Fakt, raz zdarzylo mi sie przewrocic pania, ktora spacerowala po oblodzonej
      sciezce rowerowej. Moja i jej wina, ale na szczescie bylo duzo sniegu i nic sie
      jej nie stalo. Ja sie chyba najadlem wiekszego strachu...

      Zdarzaj sie glupi kierowcy, glupi rowerzysci, glupi piesi i zle drogi, a
      bezpieczenstwo zalezy wylacznie od rozsadku a nie przepisow.
    • Gość: ged Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.acn.waw.pl 16 lat temu
      PoRD mówi że wyprzedzać nie wolno pojazdów przed przejściem dla pieszych. Mówi
      również że z lewej strony można wyprzedzać jeżeli nic nie jedzie z przeciwka, a
      z prawej jeśli są dwa pasy w mieście i trzy poza miastem.
      Praktyka codzienna nie czyni prawa, a policja nie reaguje na cięższe wykroczenia
      więc i rowerzyście może się upiec.
    • Gość: skandal To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: 80.51.237.* 16 lat temu
      To się papraki z automoto wyżyły.

      skandal
    • Gość: 15 Re: To każdy rowerzysta wiedzieć powinien IP: *.dynip.asn.pl 16 lat temu
      561515
    • Gość: joki Ło ja !!! Już to sobie wyobrażam IP: *.fdk.airbites.pl 16 lat temu
      Ło ja. Już sobie wyobrażam jazdę na wąskiej polskiej ulicy, z dzieckiem na
      przodzie lewą stroną jezdni...
      • Gość: melmire Re: Ło ja !!! Już to sobie wyobrażam IP: *.fbx.proxad.net 16 lat temu
        Hi hi; ja tez, zawsze jak jade po lewej kierowcy za mna trabia bo im miejsce
        zabieram, a ja miedzy dwoma pasami samochodow czuje sie, hmm, malo bezpiecznie.
        We Francji staraja sie opracowac nowe prawo Uliczne, nie Drogowe, wlasnie
        dlatego ze rowery (i wrotki) uzywa sie logiczniej inaczej niz samochodow. w
        planach miedzy innymi prawo do poruszania sie rowerow pod prad w ulicach
        jednokierunkowych, prawo do zakrecania w prawo na czerwonym swietle (zamias stop
        bedzie ustap miejsca) itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja