Gość: kludi To fakt! IP: *.elartnet.pl 16 lat temu Bo i co tu mądrego napisać, skoro tak długo jak istnieje ludzkość ludzie się zdradzali i zdradzać będą, a dopiero PO płakać nad konsekwencjami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Absolutnie nie warto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu Mowie z wlasnego doswiadczenia, ze absolutnie nie warto. To samookaleczenie - nie wierze kobietom, ktore twierdza ze tak jest lepiej, wygodniej, bez odpowiedzialnosci i zobowiazan. Ale tez bez prawdziwego spelnienia, bez prawdziwego zwiazku, w ktorym mozna byc ze soba naprawde, miec rodzine, dzieci. To asekuracja, ale strasznie smutna i bez przyszlosci. Wyplatalam sie z takiego zwiazku, choc trwalo to dlugo i kosztowalo mnie mase upokorzen i cierpienia. Dla paru milych chwil nie warto. Co to za milosc, kiedy nie mozna kochac otwarcie, przyznac sie do zwiazku, pokazywac razem publicznie, trzeba byc zawsze na drugim miejscu, bo zona i dzieci sa wazniejsze. Zycie w klamstwie przed innymi i samym soba to dopiero jest stres. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis07 Romans z żonatym mężczyzną IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16 lat temu ...ale Wam w tej Polsce juz calkiej od..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zla51 Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: *.ssp.dialog.net.pl 16 lat temu Zonaci mężczyzni,zdradzający swoje żony to ostatnie knury/świnie/.Nic nie mogą mieć na swoje usprawiedliwienie.Kobiety wdające się w trójkąt są samolubnymi egoistkami,bez serca i uczuć,zakompleksione i wygodnickie.Dla takich ludzi nie mam szacunku.Nikt mi nie powie,że to wartościowi ludzie.Moja opinia oparta jest na własnych doświadczeniach.Byłam tylko żoną i matką.Wiem jak boli zdrada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sioux Romans z żonatym mężczyzną IP: *.zus.pl 16 lat temu E, tam bliskie zera... 2 lata na docieranie, potem decyzja. Da się. Tylko im mniej laska naciska, tym łatwiej facetowi podjąc decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka24 Re: Romans z żonatym mężczyzną 16 lat temu ja to popieram dreszczyk emocji trzeba brać z życia co sie da Odpowiedz Link Zgłoś
glasscraft Re: Romans z żonatym mężczyzną 16 lat temu Poczekaj az ktos Tobie zafunduje "dreszczyk emocji" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość an IP: *.ssp.dialog.net.pl 16 lat temu Jestem bardzo bliską przyjaciółką mężczyzny, który bardzo kocha swoją zonę i zdaje się być z nią szczęśliwy, niestety nie potrafimy nie przekraczać pewnych granic.Pomimo, że jestem wolna, to czuję się temu winna i nie wiem za bardzo jak się bronić przed nieuchronnym romansem. Help, może ktoś ma jakieś antidotum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artimo Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu samotne panienki wikłają sie w romans z żonatym mężczyzną, bo zwyczajnie nikt inny (wolny)ich nie chce. Dla żonatego faceta sytuacja jest bardzo komfortowa. Po co płacić panienkom za seks jak można go mieć za darmo? A panienka jak się w żonatym zakocha, to i tak jest tylko jego. Nudą też nie wieje, bo są same przyjemności, a nie obowiązki (jak to w domu). Proste jak budowa cepa. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalin Re: Romans z żonatym mężczyzną 16 lat temu A co w sytuacji, gdy to mąż odmawia współżycia, jeżeli już, to pozwala się prosić jak o łaskę i robi to niechętnie, bez uczuć, mechanicznie, siedzi bez przerwy przed komputerem emocjonalnie niedostępny i generalnie ma swoje życie? I taka sytuacja trwa już 7 lat? Rozmowy i szczerość nie przynoszą żadnego rezultatu. Czy można się dziwić żonie, że zaczyna myśleć o kimś innym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyrozumiała Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: *.konin.mm.pl 15 lat temu Wiesz co? Jestem kobietą i to co napisałeś wydaje mi się całkiem logiczne...w sumie to się nie dziwię facetom (i kobietom też), bo jak mają "nudnych" partnerów to szukają urozmaicenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artimo Romans z żonatym mężczyzną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu dodam jeszcze, że konspiracja wzmaga dreszczyk emocji, ale po pewnym czasie konspiracja zaczyna panienkę wkurzać. Ni może ona bowiem nikomu się pochwalić swoim facetem, bo zwyczajnie facet nie jest jej tylko innej. Odpowiedz Link Zgłoś
don_kichot01 Romans z żonatym mężczyzną 16 lat temu Wspaniała przygoda: szybkie i skryte "numerki". Jakże to podnosi u obojga poziom adrenaliny, człowiekowi chce sie lepiej żyć: w ten sposób sie oboje dowartosciowują! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Romans z żonatym mężczyzną IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 16 lat temu Zdaje sie, ze milosc to uczucie wyzsze i nie wszyscy, a szczerze mowiac malo kto, do niego dorastaja. Milosc to zrozumienie bez slow i na wielu plaszczyznach, jest zbudowana na zaufaniu, zrozumieniu i pragnieniu dawania szczescia ukochanej osobie. Milosc to zwiazek dlugotrwaly, ktory jest swiadomy i rzadko kiedy zaczyna sie od pierwszego spojrzenia. Milosc jest jak kwiat, ktory zawsze wymaga pielegnacji i czasu, niemal zawsze pracy i poswiecenia. To droga, w trakcie, ktorej poznajemy druga osobe naprawde i w trakcie ktorej sami jestesmy naprawde poznani. Milosc to mistyczny pojazd, ktory pozwala nam pokonac smierc. Dlatego ludzie, ktorzy zdradzaja tak naprawde nie kochaja. Byc moze nie dojrzeli do tego wyzszego uczucia, byc moze nie stac ich na nie. Zdradzajac decyduja sie na klamstwo. Nie chca byc juz razem naprawde. Z jakiegokolwiek powodu. W moim przypadku milosc, ktora ja moge dac jest bardzo rachityczna roslina. Nieslychanie duzo czasu zajmuje, by zaczela dojrzewac. Jest ziarnem, ktore powoli kielkuje w mrokach nieswiadomosci. Tam malo potrzeba, by moje uczucie skurczylo sie i lezalo tam zapomniane, tak duzo, by wychylilo sie i bylo przeze mnie rozumiane i doceniane. Mysle, ze potrzebuje czasu, zeby zastanowic sie gleboko nad tym, czy potrafie kochac i wtedy zdecydowac sie, czy powinienem byc dalej w zwiazku. Kobiety tez ulegaja roznego rodzaju presjom (musza miec rodzine, musza miec dziecko, starzeja sie, nikt ich nie zechce - i tylko po trochu, bo naprawde chce byc z tym facetem do samego konca zycia i pojde z nim wszedzie - o jakze to jest trudna decyzja - prawie niemozliwa w tych wygodnych czasach) i czesto znajduja sie w zwiazkach pod wplywem tych presji i stanu zakochania, a nie w pelni swiadomego wyboru. Nie dokoncze mojej historii. Najpierw musze zastanowic sie nad soba sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Romans z żonatym mężczyzną IP: *.opera-mini.net 16 lat temu Ten Erikson to był żonaty i czy lubił rachunek za deser, no i czy z mężatkami ja mogę, bo nie wiem albo się wstydzę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Romans z żonatym mężczyzną IP: *.range86-130.btcentralplus.com 15 lat temu Romans z żonatym mężczyzną? Dla mnie takie laski są głupie i łatwo na nie określenie znaleźć. Ciekawa jestem jak taka dziewczyna by się poczuła gdyby ktoś wewalił się w jej związek i po kilku latach okazało by się, że mąż zostawiłby ją dla innej. Wtedy by był płacz i przekleństwa. Ale takim panienką tylko tego można życzyć co uczyniły drugiemu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aurelia Romans z żonatym mężczyzną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu no tak, ale jest mnóstwo romansów - żonaty mężczyzna, zamężna kobieta. nikt niczego od siebie nie chce, poza bliskością, flirtem, poczuciem zainteresowania ze strony drugiej osoby. żona i mąż to zupełnie inna kategoria - nie do zniszczenia, w przypadku zagrożenia tej największej wartości, jaką jest ich rodzina, romans się kończy. nie wierzę, że nikt z forumowiczów sie nie spotkał z taką sytuacją. nie ma tu kategorii narzucającej się panienki, lub nachalnego faceta. to świadoma decyzja obu stron. świadomi, że ujawnienie ich romansu zniszczyło by ich rodziny więc romansują (mimo, że trudno w to uwierzyć) w sposób tak dyskretny, że jeżeli mają do wyboru zaniechać spotkania, albo wywołać cień podejrzenia - nie spotykają się. możliwe jest to tylko jeśli obie strony potrafią zapanować nad swoimi emocjami. tak czy inaczej, romans niczym dobrym nie jest. jest smutny. bardzo smutny. musi się kiedyś skończyć. nigdy nie kończy się dobrze. nigdy. nawiązanie romansu to zdecydowanie się na okropny ból. prędzej czy później. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolores Romans z żonatym mężczyzną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu a co mają zrobic te kobiety które zostaja same z 17 letnią córką bo ojciec i mąż 38 lat odszedł do 19 letniej dziewczyny, zamieszkał u niej z jej rodzicami. Na początku bardzo interesowła się rodziną którą zostawił natomias teraz nie za bardzo, zaczęły się problemy z pieniążkami i inne kłopoty związane z jego życiem. Córka oświadczyła mu iż nie chce się z jego wybranką spotykać, i że tak naprawdę próbowała ją zaakceptować tylko dlatego żeby go nie stracić oraz to że uważa że taka dziewczyna nie jest dla niej autorytetem i nigdy nim nie będzie. Prosiła ojca o powrót do do na co dostała odpowiedź w stylu że on się wypalił. Co z tym zrobić?? Bardzo go ochamy oraz tęsknimy za nim po mimo tej sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jada Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu to terapia przejściowa,nie mająca przyszłości,ale dająca kobiecie poczucie podreperowania własnej wartości,meżczyznie zabawę na teraz.To też sposób na twraźniejszość dla obojga.Powodzenia . Odpowiedz Link Zgłoś
vvrotka Re: Romans z żonatym mężczyzną 15 lat temu Kobieta która się decyduje na krok w romans z żonatym facetem jest słaba (idzie na łatwizne), prymitywna(pod pretekstem szukania czułości wygrywa chuć) i egoistyczna (myśli tylko o sobie), najlepiej włożyć jej od razu granat do torebki...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kochanka Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: 79.139.57.* 13 lat temu a ja taki granacik zafundowałabym Tobie... i Twojej torebce... wrzuciłaś wszystkie kobiety do jednego worka, a prawda jest taka że mężczyźni czasem zapominają wspomnieć o tym że mają żonę, że mają rodzinę, często twierdzą że są po rozwodzie... że z żoną nie są! a kobiety po prostu wierzą w to ślepo... a jak już odkryją jaka jest prawda to jest za późno:// bo kochają, bo nie potrafią już odejść.... ja jestem w związku z żonatym facetem, ale nie zdecydowałabym się na to jakby mieszkał z żoną, sypiał z nią... bo taki układ nie miałby sensu... bo tacy faceci od żony nie odchodzą... mają cieplutki domek w którym żona dba o niego, pierze, sprząta, zajmuje się dziećmi... mój mężczyzna nie mieszka z żoną dłuższy czas, jak mnie poznał nie był z nią już od dwóch lat... nie mieszkał, nie sypiał. Łączy ich dziecko, ewentualnie papierek który nie jest nic wart już w tym momencie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brokenangel Romans z żonatym mężczyzną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu A wiecie , co ja Wam powiem?.. Mam 20 lat... Dziś szczęśliwie skończone.. :)Nigdy nie miałam faceta... Nigdy z żadnym nie spałam. Jestem zagubiona w tym świecie i szukam tylko jednego.. Mężczyzny, który mnie obroni przed tym światem. Który mnie ochroni, wesprze.. Poznałam kogoś. On ma żonę. Ma 35 lat. Wspominał coś o dzieciach. Do niedawna trzymałam się zasady: Żadnych związków z żonatymi. I co? Samotność dała mi w kość. Szukam ukojenia w ramionach tego, który na mnie spojrzy. Który się mną zainteresuje. Nieważne czy ma żonę. Ważne, że mnie chce. Jest dojrzały i przy nim mogłabym czuć się bezpieczna. Właśnie pakuję się w taki romans. Boję się. Nie wiem nic o konsekwencjach tego.. Myślę, że to tylko na chwilę, że nikt się nie dowie...Że kiedy będę chciała, to będę mogła to skończyć. On daje mi wolną rękę. Albo chcę czegoś albo nie. Tak mi mówi. Ciągle się wstrzymuję z pierwszym spotkaniem. Rozsądek mówi mi nie. Serce milczy. A coś tam w środku woła o to.. O te, choć ulotne, a jednak miłe chwile... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosia Romans z żonatym mężczyzną IP: *.ip.netia.com.pl 15 lat temu Zgadzam się z wszystkim co zostało napisane w artykule. Zostałam porzucona..beszczelnie, po wielu latach związku,teraz mam 25 lat i pakuję się w największe kłopoty, robię rzeczy ,których się brzydziłam.Mam romans ze wspaniałym ojcem i mężem. To takie wygodne, zero odpowiedzialności..tylko seks i nic więcej czasami rozmowy o sprawach, które zaprzątają głowę, o życiu...nie budzimy się razem, jeśli robimy to u niego - ja wychodzę, jeśli u mnie uciekam nad ranem do łazienki i czekam aż nie wyjdzie. Następnego dnia nie mówimy o tym, oboje zachowujemy się jakby tego nie było...nie bierzemy pod uwagę , że jest inaczej..dzieli nas morze dystansu--nikt nikogo nie kocha..nikt na nikogo nie czeka - czysty seks bez zobowiązań...czasami tylko chcę się przytulić..albo chcę żeby powiedział coś czułego ..jakoś mnie wyróżnił...ale te chwile trwają bardzo krótko i nie chodzi o niego , tylko o mnie...on szef poważnej firmy, ja kierownik oddziału... i zawsze powtarzam sobie ,że to był ostatni raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiaczek2703 Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu ja mam romans z żonatym i to w dodatku kolegą z pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Romans z żonatym mężczyzną IP: *.aster.pl 15 lat temu daj spokój,on wziął to co chciał,chodziło mu tylko o sex ,a nie o Ciebie,orki,wiem,ze to trudne,al taka jest prawda,ja przeszłam to samo,byliśmy ok 5 lat, dopóki żonka nie wykryła....on nagle okazał się kochajacym, mezem,a mnie od tamtej pry ma w dupie,mimo,iż ciągle mi mówił,ze jestem najlepsza!!! nie wiezrcie w takie bajki,wszycy oni to nic nie warci egosici.Paweł- kawał z ciebie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erwera Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15 lat temu baby romansujące z zonatymi mężczyznami to zwykle szmaty, nic nie warte samieci. Powinno sie im golic glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
doris_99 Re: Romans z żonatym mężczyzną 15 lat temu Nie wiem kim jesteś. Zdradzoną kobietą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kroppa lol IP: *.171.149.131.static.crowley.pl 15 lat temu ale to nie one ślubowały miłość wierność i uczciwość..... to panowie są winni łamaniu przysiegi a one tylko skorzystały nic i nikomu nie są winne.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZIBI Re: lol IP: *.xdsl.centertel.pl 15 lat temu ALE KOBIETA która korzysta z takiego chłopa nie ma poczucia ,że on chce się nią zabawić i zawsze zostawi . GDZIE jej poczucie godności i ludzkiej wartości przecież on nigdy nie będzie miał dobrego zdania o niej i na pewno by się z nią na stałe nie związał, bo się będzie bał że go zdradzi. Oni tylko się z tego potem cieszą i śmieją i tylko myślą żeby wykorzystać i zostawić ,nawet jak nie wiadomo co mówią i obiecują ale o jednym tylko myślą wy.......... i niech się głupia cieszy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justin Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: 83.143.163.* 15 lat temu ja też to przeszłam - 2 lata, z czego rok użerania się z sytuacją, bo żonka wykryła romans i skończyły się jego obietnice, słyszałam już tylko "nie odejdę od żony", ale jeszcze rok w tym trwałam, bo jednak mydlił mi oczy, w końcu sama wszystko wygarnęłam na stól - żona popadła w depresję a ja związałam się ze wspaniałym mężczyzną, z którym jestem do teraz. Marcin i jego żona nie uporali się problemami do teraz. Dziewczyny - olewajcie żonatych, to straszne skur.... !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fruzia11@vp.pl Romans z żonatym mężczyzną IP: *.cust.tele2.pl 15 lat temu jestem mezatka i mialam romans z zonatym facetem lecz trwal tylko chwile na urlopie poznalam tego PANA jesli kobieta ma ciezkie chwile topi smutki w alkoholu,zajeciach domowych ja jednak nie jestem typem alkoholiczi ani gosposia lubie ryzyko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu Dlaczego kobiety wchodzą w takie upokarzające związki? Analizując znane mi przypadki mogę stwierdzić, że: -z samotności -z braku wyboru -z ciekawości ( mąż przyjaciółki, łakomy kąsek) - z frustracji małżeńskiej - z zemsty - z braku wyobraźni -aha, oczywiście znam tez gatunek, który po prostu MUSI sprobować z każdym Moim zdaniem jedyny powód, który ewentualnie daje późniejszą satysfakcję, to zemsta. "gdyby wiedział, jakie ma rogi, nie zmieściłby się w drzwiach" Uważam, ze łatwiej jest żyć nie zdradzając. Ale czasem ... Jednak nie wybrałabym żonatego. Nienawidzę być na drugim miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
kiczke jak suka nie popuści, to pies nie weźmie 15 lat temu zasada najstarsza i najprostsza... i tyle w temacie Waszych filozoficznych wywodów! Odpowiedz Link Zgłoś
asiula171281 Re: jak suka nie popuści, to pies nie weźmie 15 lat temu czyta i czytam i zastanawiam sie dlaczego brniemy w takie chore zwiazki ja od 2 lat jestem mezatka mam 14miesiecznego synka i niebawem spotkam sie z moim kolega z ktorym bylam jakis czas 7 lat temu,tez byl zonaty wtedy i dalej jest.moje malzenstwo jest ok a jednak ciagnie mnie do tamtego maz tylko caly czas gadoli choc sie pokochamy i tak wkolo a jak on pisze ze sie spotkamy i bedzie super to mnie kreci podnieca czemu tak jest maz nie a kochanek tak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nefe Re: jak suka nie popuści, to pies nie weźmie IP: *.topagrar.com.pl 13 lat temu bo jakbyś jadła codziennie zupę pomidorową, to też by się znudziła. dlatego o związek trzeba dbać, romansować z mężem, urozmaicać życie seksualne, flirtować w czasie pracy przez sms (cały czas z mężem) no i kochać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kroppa mentalny beton :-/ IP: *.171.149.131.static.crowley.pl 15 lat temu j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: jak suka nie popuści, to pies nie weźmie IP: *.konin.mm.pl 15 lat temu ...a jak pies nie skomle to suka nie daje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: jak suka nie popuści, to pies nie weźmie IP: 87.204.6.* 14 lat temu tyle ze to pies spuszcza się z łańcucha i skomle to mężczyzna kłamie i z tym mu dobrze, to mężczyzna wyrządza krzywdę rodzinie, a następna stara prawda: nie ta, to będzie druga, a żona i tak się nie dowie, a jak się dowie to wybaczy... na tym bazują faceci, dlaczego kaminują kochanki, to mężczyzn należy ukamieniować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_w-wka Re: jak suka nie popuści, to pies nie weźmie IP: *.chello.pl 14 lat temu Mam żonatego kochanka, który nie zasłania się rodziną. Niestety ma syna autystycznego i nie zostawi Go. Moge na to przystać i żyć tak dalej lub odejść. Czasami mam wyrzuty sumienia, bo żona siedzi z synem całe dnie nie pracuje, ale to nie był mój wybór. Facet zdradzał ją juz wcześniej, ona nie chce się kochac, jest cały czas zmęczona itp. Takie jest życie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nefe Re: jak suka nie popuści, to pies nie weźmie IP: *.topagrar.com.pl 13 lat temu to wyrzuć go niech wraca po pracy do domu pomóc żonie przy dziecku, to może będzie miała siły kochać sie z nim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: figa Re: jak suka nie popuści, to pies nie weźmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu Mezczyzna przysiegał przed oltarzem, ale to ta druga kobieta jest suka? Rany, kobieto! Troche więcej szacunku dla wlasnej płci! Odpowiedz Link Zgłoś
kjking Romans z żonatym mężczyzną 15 lat temu artykuł ma już ponad rok a wciąż nowe komentarze ALE brakuje jednego jak to się dzieje ? ? szczególnie u tych co KOCHAJĄ swoje rodziny a nawet swoje żony/mężów ... bo coraz wyraźniej widać, ze ŻONA czy MAZ to NIE to samo co rodzina ciekawe ODKRYCIE Odpowiedz Link Zgłoś
fantazjadzis Romans z żonatym mężczyzną 15 lat temu Jestem w takim związku od ponad 5 lat. Jak się zaczął? Zwyczajnie, poznałam go przez internet:) O tym, że jest żonaty powiedział mi na trzeciej randce po tym jak mnie przeleciał, opowiadał też o swoim nieudanym dzieciństwie i ojcu alkoholiku ale to było nieważne. Poczułam sie potwornie upokorzona. A jednak umawiałam się z nim dalej. Poniewaz bardzo dużo pracowałam bardziej bylam skupiona na moich wyjazdach służbowych niz na tym co się działo w moim życiu osobistym. A on? ciągle dzwonił, pisał smsy, emaile nawet listy nawet nie zauwazylam kiedy sie zakochalam. Pierwszy raz zorientowalam sie po 3 mies. znajomosci. To bylo podczas wyjazdu. Napisalam smsa, ze chce to zakonczyc. Nigdy mi na to nie pozwolił. Jest nachalny. Kiedy zrywałam potrafil godzinami czekac pod blokiem, dobijac sie do moich drzwi, zasypywac milosnymi smsami, wiadomosciami na poczcie glosowej. Nie nadazalam z czytaniem tego. Komorka dzwonila non stop. Zmienialam numery. Podstepem wyludzal nowe np z pracy. Prosil, blagal, zaklinal sie, szalal. Tylko moja mama byla swiadkiem tego co sie dzialo. Wiedzial co do niego czuje i wiedzial, ze wczesniej czy pozniej ulegne. To tylko kwestia czasu a on jest bardzo cierpliwy. To trwa nadal. Nie wiem jak to sie skonczy. Wcale sie z tym nie kryjemy. Wiedza u niego w pracy, nawet jego szef wie a przede wszystkim wie jego zona. Rozmawialam z nia kiedys przez telefon. Wiem, ze ze soba nie sypiaja, od niej tez. Maja za to dziecko i dlugi. Myslalam, ze jak ona sie dowie to to sie skonczy ale nic z tego. Wciaz trwa od lat juz choc tyle razy uciekalam i nie mam pojecia jak to sie wszystko skonczy. CZy to jest miłość...? ps. to jest istny koszmar, nie zycze nikomu. Żałuję, ze wyszlam na tamto spotkanie wtedy, tamtego feralnego dnia 28 kwietnia 2003 roku. Gdybym wiedziala jak bardzo bede cierpiec przez niego... Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-pl Re: Romans z żonatym mężczyzną 15 lat temu antazjadzis napisała: O tym, że jest żonaty powiedział mi na trzeciej randce po tym > jak mnie przeleciał Nie rob z siebie ofiary bo zasługujesz na to by cie kiedys nawet kopnął w zad.Nie zastanawiałas sie co czuje jego rodzina,jestes łatwym kaskiem i najprawdopodobniej to go trzyma przy tobie.On zamiast wychowywac dziecko ,zarabiac na długi to lata za byle kiecka.Oboje jestescie sobie warci.Opisujesz ten przypadek i nawet nie zastanawiasz sie co inni mysla,co mysla żony. Odpowiedz Link Zgłoś
glasscraft Re: Romans z żonatym mężczyzną 15 lat temu amanda-pl napisała: > ... nawet nie zastanawiasz sie co inni mysla,co mysla żony. Bo przeciez, "te trzecie" sa tak zafascynowane wlasna osoba i utwierdzone z przekonaniu, ze "maja prawo do szczescia" bez wzgledu, czy odbywa sie to na koszt kogos innego oraz rozczulone jak to "ich misiaczek" jest zaniedbywany przez zone i dzieci, ze nie maja czasu na takie trywialne rozwazania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laura Romans z żonatym mężczyzną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu Temat morze, dlaczego osoby zdradzające w większosci artykułów obarczone są pietnem tej złej strony.A moze przez całe swoje dotychczasowe życie nie znalazły partnera mimo,ze bardzo tego pragnęły,a własnie w tym żonatym mężczyżnie odnalazły kogos z kim warto byc.Rozumieja sie, lubią ze soba rozmawiac, przebywac,a jedynym ich bólem jest to że spotkali sie o pare lat za póżno,spotkali sie gdy on miał już zone i dzieci,Co wtedy mają rezygnowac z tych wykradanych z zycia chwil.Prosze odpowiedzcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja.... Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: 195.42.249.* 15 lat temu Nie powinni z tego rezygnować. Wiem coś o tym..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laura Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu Dobrze usłyszec przyjazną opinię, dziekuję.Nie powinni rezygnowac, a jak powinni życ?jeśli masz takie doświadczenia to może poprosze o radę, a na pewno wiesz o co chce pytac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja... Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: 195.42.249.* 15 lat temu Chcesz pogadać? napisz na maila manna5@vp.pl pozdrawiam ceplutko:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZIBI Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: *.xdsl.centertel.pl 15 lat temu LUDZIE KTÓRZY TO ROBIĄ NIE MAJĄ POCZUCIA SWOJEJ WARTOŚCI ,SĄ NIKIM . PAMIĘTAJCIE CO PRZYRZEKALIŚCIE W KOŚCIELE PRZED PANEM BOGIEM ; MIŁOŚĆ,WIERNOŚĆ I UCZCIWOŚĆ MAŁŻEŃSKO A CO ROBICIE !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyrozumiała Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: *.konin.mm.pl 15 lat temu Romans musi być czysym układem, umową inaczej zawsze znajdą się poszkodowane osoby. On nie może obiecywać, że rozstanie się z żoną, ona nie powinna tego od niego wymagać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZIBI Romans z żonatym mężczyzną IP: *.xdsl.centertel.pl 15 lat temu ludzie, jak wy się czujecie po takim romansie .Pytam ,tych ,co już coś takiego spróbowali, czy nie macie wyrzutów sumienia , czy myśleliście nad tym ,czy ta osoba nic dla was nie znaczy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Romans z żonatym mężczyzną IP: *.42.134.26.net-mar.com.pl 8 lat temu Zapytałam się czy jest żonaty ..powiedział ze nie, 6-miesięcy kłamał . Pokochałam całą sobą ,sercem ,duszą .gdy się dowiedziałam było już za póżno ,kochałam pierwszą cudowną miłością,kochałam jego słowa,śmiech ,Tak bardzo wierzyłam jego słowom . Wydało się że jest żonaty ..na pytanie dla czego mnie okłamał , Powiedział ,że uciekłabym ,miał rację mam swoje zasady .Odeszłam .ale tak wielkiej pustki ,takiej bez nadziej nigdy nie czułam .To już trzeci rok a ja go kocham i nie potrafię sobie z tym poradzić ,, Pamiętam cudowny czas spędzony z Mariuszem jego śmiech ,kochaną buzię i jego obowiązkowość .. Nie potrafię żyć normalnie ,nie umiem ,ciągle jest we mnie w mojej duszy zamieszkał na zawsze .ale ja już nie potrafię tak ... JAK MAM ŻYĆ ?????????????!!!!!!!!!!!!!!! Zostałam okłamana , Odpowiedz Link Zgłoś