Gość: anka IP: *.aster.pl 16 lat temu chciałabym pomalować jedną ścianę, nigdy tego nie robiłam i boję się,że coś zrobię nie tak, jeśli macie jakieś rady to poproszę, a może lepiej wezwać fachowca?tylko gdzie znależć takiego do jednej ściany? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dominikjandomin Re: czy ktoraś samodzielnie malowała ściany? 16 lat temu Może nie któraś, ale: pomalowanie ściany to łatwizna. No, chyba, ze potrzebujesz nie wiadomo jak wymyslnie... Krótko: bierz farbę, pędzel i do roboty. Najpierw: jakie masz podłoże? Bo np. farbę klejową należy zmyć. Zwykły tynk najlepiej zagruntować. Odpowiedz Link Zgłoś
asta6265 Re: czy ktoraś samodzielnie malowała ściany? 16 lat temu ja bym radziła wałkiem- prosto - szybko - skutecznie Odpowiedz Link Zgłoś
asia9646 Re: czy ktoraś samodzielnie malowała ściany? 16 lat temu Ja też polecam wałkiem malować. Odpowiedz Link Zgłoś
asia23bb Re: czy ktoraś samodzielnie malowała ściany? 16 lat temu Nie zartuj, fachowca do sciany? Szkoda kasy. Kup walek, ewentualnie cos do zmycia scian jesli sa brudne, albo grunt do gruntowania (jesli bezposrednio na tynk) i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
dominikjandomin Re: czy ktoraś samodzielnie malowała ściany? 16 lat temu asia23bb napisała: > Nie zartuj, fachowca do sciany? Szkoda kasy. Kup walek, ewentualnie cos do > zmycia scian jesli sa brudne, albo grunt do gruntowania (jesli bezposrednio na > tynk) i juz. To "coś" do zmycia ściany to zwykła woda z płynem i pędzel. Do malowania też polecam pędzel. Machałem wałkiem i wolę tradycyjnie, ale wiem, że więcej osób woli wałek. Odpowiedz Link Zgłoś
asia23bb Re: czy ktoraś samodzielnie malowała ściany? 16 lat temu Do mycia tez moze byc mydlo malarskie. A ja do malowania polecam zdecydowanie walek - trzy razy szybciej sie maluje, a jak jest na takim "wysiegniku" to i wysoko pod sufitem sie da. A pedzel tylko do boczkow:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate1972 Re: czy ktoraś samodzielnie malowała ściany? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu Jeśli ściana brudna, to należy ją umyć wodą z odrobiną mydła malarskiego i np. dużej gąbki czy ścierki. Potem pokryć unigruntem za pomocą pędzla. Uwaga!!!!!!! Unigrunt jest niezwykle cięzki do usunięcia po wyschnięciu, dlatego też należy wszystko włącznie ze sobą zabezpieczyć folią gazetami a siebie wcisnąć w jakąś pelerynkę :P Po wyschnięciu (około doba) pomalować farbą najlepiej wałkiem. Wałek dociskamy do ściany i poruszamy nim we wszyskich kierunkach a nie malujemy jednym ruchem z góry na dół. Efekt po jednym pomalowaniu najczęściej jest opłakany tzn. widać różnice w kolorach na ścianie, ale drugie nałożenie farby problem rozwiązuje. Przy malowaniu jednej ściany jest ten problem, że łatwo przekroczyć granicę i maznąć bądź to sufit, bądź ścianę sąsiadującą, dlatego też tu trzeba użyć niewielkiego pędzla. Odpowiedz Link Zgłoś
allija Re: czy ktoraś samodzielnie malowała ściany? 16 lat temu U mnie "fachowcy" malowali /pierwsze malowanie/ ściany bez zadnego gruntowania itp, a sciany były brudne bo dzieci wówczas jeszcze małe i ściany białe a to niezbyt korzystne zestawienie. Po prostu, wzięli wiadro z farbą i do roboty. Farba cały brud pokryła, zadnych nierównosci, tylko, ze teraz po kilku latach ściany sa o polowę jaśniejsze a w sypialni pastelowej w ogóle w zasadzie juz nie widać, ściany sa jak białe. Stąd wniosek, ze ta cała zabawa z gruntowniem i myciem niekoniecznie jest potrzebna a i tak należy malować dwa a nawet trzy razy jeśli po raz pierwszy. I tak właśnie zamierzam zrobić w najblizszym czasie, takze sama. Jeśli zas chodzi o "przekracznie" granicy to widziałam jak moi malarze uzywali po prostu taśmy malarskiej przyklejajac tam gdzie farby juz nie powinno być np futryny, krawędzie. Zresztą do tego właśnie ta taśma służy o ile wiem. Jesli chodzi o techniki malowania to w wyszukiwarce mozna znaleźć wiele stron poradnikowych jak malować, co po kolei, z której strony zacząć itp. Wystarczy poswięcić troche czasu. A na koniec dodam, ze kidyś moja ciotka, w wieku emerytalnym, własnoręcznie pomalowała swoją kuchnie a nie było to w czasach dulluxa itp, były w zasadzie tylko białe farby do których trzeba było samemu wmieszac jakis kolor. Nie jest to więc naprawde coś specjalnie trudnego, wystarczy chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
malatea2 Re: czy ktoraś samodzielnie malowała ściany? 16 lat temu wlasnie tydz temu skonczylam malowac swoj pokoj, sama, problem byl tylko ze zdrapaniem sufitu, bo to dosc ciezko sie robi, ale same sciany to pestka , uzylam farby duluxa, wrpawdzie raz nie bardzo wystarczylo, ale za drugim rzem bylo ok, sciany maluje sie bardzo szybko, oczywiscei to zalezy od scian, czy sa rowne np, moje nie sa wiec uzylam pedzla i jest ok, Odpowiedz Link Zgłoś
asia23bb Re: czy ktoraś samodzielnie malowała ściany? 16 lat temu widzisz, a ja jak malowalam sciany, to tam gdzie byl dany grunt, jedna warstwa farby mi wszystko pieknie pokryla (byl pod nia kolor!!), a tam gdzie bez gruntu - i trzy warstwy trzeba bylo dawac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: czy ktoraś samodzielnie malowała ściany? IP: *.acn.waw.pl 16 lat temu Tak jak pisza poprzednicy: malowanie scian to pestka. Wazna jest dobra farba. Najlepsze (zwykle drogie) pokrywaja sciany za pierwszym razem, kolory nie blakna, mozna je przetrzec jak cos prysnie czy zamordujemy komara. Wszysk co ma byc czyste najpierw staraniinie okelj tasma zabezpieczajaca (jest tania), do podlogi przyklej ta tasma folie ochronna, wyrownaj gipsem i szpachelka jakies ubytki po gwozdziach. Jesli stara farba trzyma sie dobrze i nie jest bardzo brudna mozesz malowac. Malowanie zajmie ci naprawde malo czasu (mniej niz przygotowania). Zanim zdecydujesz sie na kolor warto wziac probke i pomalowac kawalek sciany, poczekac az wyschnie i zobaczyc jak wyglada w roznym swietle, a dopiero potem pomalowac cala sciane (moze sie okazac ze to niedobry odcien lub ze jest za ciemy/za jasny). Odpowiedz Link Zgłoś
dominikjandomin Re: czy ktoraś samodzielnie malowała ściany? 16 lat temu Gość portalu: lu napisał(a): > Zanim zdecydujesz sie na kolor warto wziac probke i pomalowac > kawalek sciany, poczekac az wyschnie i zobaczyc jak wyglada w roznym > swietle, a dopiero potem pomalowac cala sciane (moze sie okazac ze > to niedobry odcien lub ze jest za ciemy/za jasny). Bardzo słuszna uwaga, o której sam zapomniałem. Zastanawuiałem się kiedyś nad kolorem, zwłao się to piasek pustyni... na ścianie wyglądało, jak rozsmarowana psia kupa. Warto korzystać z testerów! Odpowiedz Link Zgłoś
nalesnikld Re: czy ktoraś samodzielnie malowała ściany? 16 lat temu lepiej samemu, wyjdzie lepiej niż nie jednemu "fachowcowi" Odpowiedz Link Zgłoś