Jak przymierzać w sklepie japonki?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
Na gołą stope zabronione.
    • ranoma Re: Jak przymierzać w sklepie japonki? 15 lat temu
      właśnie też ostatnio miałam ten problem... przymierzałam na gołą stopę...jakoś
      nikt się nie przyczepił...
    • wino_porzeczkowe Re: Jak przymierzać w sklepie japonki? 15 lat temu
      Wiecie, to nie chodzi o to, że zabronione. Mnie bardziej by trapiło to, że co 5
      Polak ma grzybicę :/ A nie da się założyć stopki? W końcu materiał jest rozciągliwy.
    • mloda0242 Re: Jak przymierzać w sklepie japonki? 15 lat temu
      'upchnąć' stopkę między paluchy, wykonalne;

      wczoraj byłam w sklepie i między półkami minęłam 3 panie mierzące sandałki na
      gołe stopy, szczerze mówiąc miałam ochotę naskarżyć ekspedientkom...
      • maggi9 Re: Jak przymierzać w sklepie japonki? 15 lat temu
        Ja właśnie "upycham".Wykonalne jak najbardziej.Ewentualnie jeśli nie są to zbyt
        drogie buty to po prostu przykładam stope na górze bez przymierzania(ale ja mam
        chyba dośc "typową" stopę bo 90% butów jest na mnie dobra).
    • matylda1001 Re: Jak przymierzać w sklepie japonki? 15 lat temu
      Buty, które się nosi bez skarpet/rajstop zawsze mierzę na gołą
      stopę. Nikt, nigdy nie zwrócił mi uwagi. Sprzedawczynie same je
      podaja i jeszcze doradzają czy dobrze leżą. Robię tak tylko dlatego,
      że jestem zupełnie pewna swoich stóp. Gdybym miała jakies
      wątpliwości nie chciałabym zarażać ludzi. Stopka nie chroni
      mierzonego buta przed zakażeniem. Poza tym ludzie chorzy noszą swoje
      własne buty na gołą stopę. Jeśli do sklepu pójdą wyjątkowo w
      stopkach to tez wyjętych z tego buta. Te całe stopki to oszukiwanie
      samych siebie. Na wszelki wypadek (jak jest mozliwość) proszę o buty
      jeszcze nie mierzone. Wszystko zalezy od poczucia odpowiedzialności.
      Nie nalezy robić drugiemu co nam nie jest miłe.
      • mloda0242 Re: Jak przymierzać w sklepie japonki? 15 lat temu
        matylda1001 napisała:

        > Robię tak tylko dlatego,
        > że jestem zupełnie pewna swoich stóp.

        wkładam stopkę nie dlatego że mam grzybicę - bo nie mam ale dlatego, że pani
        która mierzyła buty przede mną mogła mieć, z resztą grzybica to już ekstremum,
        dla mnie w ogóle kontakt mojej skóry z butem którego dotykała 'obca' skóra jest
        nieprzyjemny;

        > Stopka nie chroni
        > mierzonego buta przed zakażeniem. Poza tym ludzie chorzy noszą swoje
        > własne buty na gołą stopę. Jeśli do sklepu pójdą wyjątkowo w
        > stopkach to tez wyjętych z tego buta. Te całe stopki to oszukiwanie
        > samych siebie.

        piszę o stopkach dostępnych w sklepach tylko do mierzenia, jednorazówki z
        pudełka stojącego zazwyczaj na ladzie przy kasie a nie te noszone jak skarpetki;

        > Na wszelki wypadek (jak jest mozliwość) proszę o buty
        > jeszcze nie mierzone.

        jakoś nie ufam w tym względzie sprzedawcom :)

        > Wszystko zalezy od poczucia odpowiedzialności.
        > Nie nalezy robić drugiemu co nam nie jest miłe.

        właśnie!
        • matylda1001 Re: Jak przymierzać w sklepie japonki? 15 lat temu
          >wkładam stopkę nie dlatego że mam grzybicę - bo nie mam ale
          dlatego, że pani która mierzyła buty przede mną mogła mieć<

          No... mogła mieć. Ty buty przymierzysz w stopce, która i tak Cię nie
          chroni, a co będzie jak buty Ci się spodobają i sobie kupisz? Czy
          wtedy jeszcze myślisz o tym, że Twoje buty dotykała wcześniej inna
          skóra? Czy je dezynfekujesz po przyniesieniu do domu? Pominąwszy
          wszelkie inne względy głównie chodzi o grzybicę, którą każdy może
          złapać w każdej chwili, nie koniecznie w sklepie z butami. Nawet ten
          najbardziej ostrożny i dbający o higienę. Po prostu grzybica stóp i
          paznokci jest w Polsce problemem społecznym. Gdyby chodziło o taką
          np. grużlicę to zaraz ruszyłaby kampania społeczna, znalazłyby się
          środki na profilaktykę i bezpłatne leczenie. Tymczasem to "tylko"
          grzybica, na nia się bezpośrednio nie umiera więc nikt tego nie
          zauważa. W zapobieganiu grzybicy przeszkadzają głównie dwa czynniki.
          Pierwszy to obawa zakażonego przed posądzeniem o zaniedbanie
          higieny, wstyd przed wizytą u dermatologa (XXI wiek!). Druga sprawa
          to bardzo wysoka cena skutecznych leków, dla nie jednego stanowiąca
          prawdziwą barierę. Leki na grzybicę powinny byc tanie i szeroko
          dostepne. Przydałaby sie też duża kampania społeczna na rzecz
          uświadomienia czym jest grzybica, jak można się zarazić i jak
          leczyć. Problemu zupełnie sie nie wyeliminuje ale byłaby szansa na
          poważne ograniczenie.

          >piszę o stopkach dostępnych w sklepach tylko do mierzenia,
          jednorazówki z pudełka stojącego zazwyczaj na ladzie przy kasie a
          nie te noszone jak skarpetki<

          Fikcja. Te stopki po przymierzeniu ponownie lądują w pudełku. Poza
          tym są tylko w nielicznych sklepach i to raczej za opłatą.

          Ps. Pamiętam nie tak dawne czasy, gdy w sklepach nie można było
          przymierzyć biustonosza bo zakłada się go bezpośrednio na ciało.
          Chyba żadnego zakazu nigdy nie przestrzegano tak skrupulatnie jak
          właśnie tego. Nikt nie pomyślał, że bluzkę też się zakłada na gołe
          ciało a spodnie? Nikt nie sprawdzał, czy mierząca osoba ma na sobie
          majty. Nawet jak je miała to mierząc spodnie można było złapać dużo
          atrakcji. Ten obuwniczo-stopkowy problem jest bardzo podobny.


          • Gość: ania Re: Jak przymierzać w sklepie japonki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
            Nikt nie pomyślał, że bluzkę też się zakłada na gołe
            > ciało a spodnie? Nikt nie sprawdzał, czy mierząca osoba ma na sobie
            > majty. Nawet jak je miała to mierząc spodnie można było złapać dużo
            > atrakcji. Ten obuwniczo-stopkowy problem jest bardzo podobny.
            Jest tylko jedna, drobna różnica. Spodnie czy biustonosz można po zakupie wyprać
            :) Ja tego nie robię, ale to dla tych drobiazgowych.
            Zauważyłam ostatnio tendencję w sklepach obuwniczych nie zwracania uwagi na
            przymierzanie obuwia na gołe stopy. Czyżby to era japonek wyeliminowała (trudno
            w stopkach je mierzyć ;) Nawet rygorystycznie przestrzeganie tej zasady w moim
            Deichmanie ostatnio już przestało funkcjonować.
            • matylda1001 Re: Jak przymierzać w sklepie japonki? 15 lat temu
              >Jest tylko jedna, drobna różnica. Spodnie czy biustonosz można po
              zakupie wyprać<

              Po zakupie tak ale mierzy sie przed zakupem. Bóg raczy wiedziec ile
              osób miało wcześniej na sobie ten biustonosz czy spodnie.
          • maggi9 Re: Jak przymierzać w sklepie japonki? 15 lat temu
            matylda1001 napisała:
            > Fikcja. Te stopki po przymierzeniu ponownie lądują w pudełku. Poza
            > tym są tylko w nielicznych sklepach i to raczej za opłatą.

            Ej serio?:)
            Bo ja to zazwyczaj zabieram te stopki i nikt nie każe mi ich zwracać.Zresztą
            nie wyobrażam sobie wrzucić z powrotem do pojemnika użytej stopki.I nikt nie
            kazał mi również za nie płacić
          • mloda0242 Re: Jak przymierzać w sklepie japonki? 15 lat temu
            nie no, nie popadam w paranoję i kupione buty w domu przecieram tylko szmatką z
            mydłem, potem wycieram i zakładam; wiem że to nie chroni przed grzybicą (jeśli
            już dane mi będzie ją przywlec...), chodziło mi tylko o zminimalizowanie ryzyka
            jej złapania - im mniej 'obcych' butów na moich nagich stopach tym ono mniejsze;

            z tym wstydem przed lekarzem i drogimi lekami nie mogę się nie zgodzić,
            dodałabym jeszcze niewiedzę bo choć trudno w to uwierzyć znalazłby się ładny
            odsetek zakażonych osób które w ogóle pojęcia nie mają że pieczarki między
            palcami to choroba i że można to leczyć...

            co do stopek: szczerze mówiąc nie przyszło mi do głowy że ponownie lądują w
            pudełku, ja biorę parę, zakładam, przymierzam a potem wyrzucam je do kosza...
            czyli że co, że ekspedientki wyjmują je ze śmietnika? czy może panie po
            zmierzeniu oddają zużyte stopki w ręce sprzedawczyń a te ładują je do pudełka?
            serio pytam :)
            ach, no i w sklepach typu CCC czy Deichmann są bezpłatne, być może w innych
            sklepach faktycznie kosztują, tego nie wiem;

            biustonosze, spodnie, bluzki itepe - racja, tylko znowu to ryzyko złapania
            'czegoś' mniejsze niż przy butach; ale co racja to racja;

            pozdrawiam :)
    • Gość: basia Re: Jak przymierzać w sklepie japonki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
      skarpetki czy podkolanówki pończochowe nie zajmują dużo miejsca w
      torebce, więc myślę, że najlepszy sposób to mieć własne. Jeśli ktoś
      ma obiekcje, że przez skarpetkę się czymś zarazi, to może ją
      wyrzucić po przymierzeniu obuwia.
      A z drugiej strony nie popadajmy w paranoję i nie wymyślajmy
      niewiadomo czego, bo wtedy nie powinnismy niczego kupować, bo a nuż
      coś będzie.
      Np. chleb jest niby zapakowany w folię, a jaką mamy gwarancję,że
      ktoś kto ten chleb kroił i pakował, nie kichnął sobie. Podobnie jest
      z innymi rzeczami.
    • Gość: ela Re: Jak przymierzać w sklepie japonki? IP: *.chello.pl 15 lat temu
      wychodząc latem na zakupy obuwnicze traktuję stopy (profilaktycznie)
      środkiem przeciwgrzybiczym- np. clotrimazolum (4zł), daktarin- i
      mierzę na gołą stopę, jeśli wymaga tego typ buta (ale i tak mam
      własne stopki ze sobą, a gołą stopę zostawiam tylko na wyjątkowe
      sytuacje).
      innymi słowy- swoich stóp jestem pewna i wiem, że nikogo nie zarażę,
      a użycie środka przeciwgrzybiczego chroni mnie przed złapaniem
      grzyba od kogoś.
      niestety to wyklucza spotnaniczne zakupy, bo wymaga
      planowania/przygotowania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja