Gość: ola
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15 lat temu
zauważyłam to już jakiś czas temu w Tesco i Leclercu. Podchodze do
kasy a kasjerka mówi mi dzień dobry, a później do widzenia. O ile mi
wiadomo to dzień dobry i do widzenia mówi osoba wchodząca do
pomieszczenia bądź wychodząca.
Pewnie to pomysł tych durnych "menagerów" po studiach zaocznych.
Chyba odpowiedniejsze byłoby "zapraszam do kasy", a na
odchodne "dziękuje", jeśli już wszystko ma być takie ugrzecznione.