Siłownia zamiast tabletki

15 lat temu
To jak to zrobić jeśli na schorzenia układu krążenia dobrze działa ruch ale
same schorzenia są przeszkodą żeby ćwiczyć na siłowni?
    • joanna182-0 Re: Siłownia zamiast tabletki 15 lat temu
      trzeba zrezygnować z siłowni i ćwiczyć gdzieś indziej np aquaaerobik
      • Gość: efik Re: Siłownia zamiast tabletki IP: *.lei3.cable.ntl.com 15 lat temu
        aquaerobic dobry jest dla 90 latkow i pań w 9ym miesiacu ciazy, poszlam na takie
        zajecia i sa do bani - slowo! Przereklamowane treptanie w basenie 1,50m ... Juz
        lepiej poplywac! Taniej i efektywniej.
        • Gość: kasia Re: Siłownia zamiast tabletki IP: *.tvsat364.lodz.pl 15 lat temu
          Masz rację, aquaaerobic jest najlepszy dla Pań ze znaczną nadwagą
          (otyłością nawet) w wieku głęboko srednim.Byłam, widziałam,ćwiczyłam
          i wiem,co mówię. Jedyny plus tych tych zajeć był taki,że chwilowo
          pozbyłam się kompleksów bo zwyczjnie byłam najszczuplejsza...Lubię
          pływać,kocham wodę i chciałam przez uczestnictwo w tych zjęciach
          spróbować czegoś innego.Spróbowałam i nigdy więcej. Nudy i dreptanie
          w wodzie.
    • Gość: DD Siłownia zamiast tabletki IP: *.138.148.210.dy.bbexcite.jp 15 lat temu
      HEE TO CHYBA JAKAS FARSA JAK WIDZIALEM TE KOKSY NA SILOWNI TO ZADEN NIE WYGLADAL
      NA ZDROWEGO BARDZIEJ NA CHODZACA APTEKE
      • pan_samo_chodzik Re: Siłownia zamiast tabletki 15 lat temu
        człowieku skąd się urwałeś, to straaaaszne że u nas pokutują jeszcze takie
        straszne stereotypu jak wyjdziesz w dresie na luzie po pracy na zakupy to patrzą
        na ciebie jak na przestępce a jak chodzisz poćwiczyć dla zdrowia dla kondycji to
        jesteś od razu koksem i to pewnie z mafii
    • merycztery Re: Siłownia zamiast tabletki 15 lat temu
      Pierwsze priomo Jola dała Ci alternatywe.Drugie primo dopiero bardzo poważne
      dolegliwości dyskwalifikują z takiego rodzaju aktywności. Nadciśnienie w
      najczęstszej postaci np. nie powinno wykluczać. Trzecie primo porozmawiaj o tym
      z lekarzem.
      • stecu8 Re: Siłownia zamiast tabletki 15 lat temu
        Areobik na basenie to jednak nie dla mnie. Prędzej trafię na siłownie mam
        właśnie skoki ciśnienia ale nie są tak wielkie tylko że biorę aż 2 leki i one
        trochę mnie osłabiają.
        • kejt38 Re: Siłownia zamiast tabletki 15 lat temu
          dwaa to dużo.... nie żartuj często bywa więcej leków, ja sama biorę Aldan,
          Diuresin SR i jecze Cilan a to jaki leki mają wpływ na ciebie zależy od ich
          rodzaju i osobistych skłonności każdy reaguje inaczej, ja na szczęście nie
          czuje się osłabiona po tabletkach i uprawiam jogging ale siłownia to też dobry
          pomysł
          • mama.maji Re: Siłownia zamiast tabletki 15 lat temu
            Siłownia ma taki plus że w 1 miejscu można ćwiczyć wszystkie partie mięśni co
            pozwala na dobranie dobrego treningu żeby wrócic do formy po ciąży
            • Gość: mark Re: Siłownia zamiast tabletki IP: *.eranet.pl 15 lat temu
              siłownia to super sprawa, nawet dla osób z pewnymi mankamentami zdrowotnymi (każdy znajdzie dla siebie odpowiednie ćwiczenia i ciężary).
              Jedyny problem to dopasowanie programu ćwiczeń do danej osoby. Trzeba mierzyć siły na zamiary i nie rzucać się "na głęboką wodę" bo można sobie zrobić krzywdę.
              Osobiście polecam serwis www.cellbolic.pl znajdziesz tu dużo programów treningowych dla każdej osoby (no może prawie każdej).
    • Gość: capricorn Siłownia zamiast tabletki IP: *.dslextreme.com 15 lat temu
      Walenie kota za pomoca mlota. Autor pisze b. ogolnie.Komentatorzy
      tez nie maja zielonego pojecia. Jestem zawodowym trenerem od 27 lat
      i mam wlasny klub zajmujacy sie tylko personalnym treningiem w
      Kalifornii. Zawsze mozna trenowac nawet z powaznymi problemami
      zdrowotnymi. Wyjatkiem moze byc cisnienie tetnicze wieksze niz
      200/140 albo poziom cukru wiekszy niz 260, ale i to tez mozna
      przezwyciezyc jezeli trener wie co robi i wspolpracuje scisle
      z lekazem. Mielismy wiele b.skomplikowanych wypadkow gdzie nawet
      lekaze mieli powazne watpliwosci. Dla tych, ktozy maja jakiekolwiek
      limitacje mala porada. Nigdy sie nie poddawajcie i nie mowcie ze
      tego albo tamtego nie mozecie robic. Wynajmijcie dobrego trenera
      oraz lekarza. Zadawajcie duzo pytan. Kazda sytuacja jest inna.
      Uzywanie gotowych programow to bzdura. Nie ma dwoch takich samych
      ludzi (z wyjatkiem identycznych blizniakow. NIE MYLIC Z KACZORAMI)
      Uwaga dla autora.Rozciaganie juz dawno nie jest uzywane PRZED
      TRENINGIEM SILOWYM. ZMNIEJSZA WIEKOSC SILY/CIEZARU UZYWANEGO DLA
      DANEGO CWICZENIA. Uzywa sie po treningu glownie do rekuperacji oraz
      do zachowania/ulepszenia dlugosci miesnia. Dluzszy miesien wieksza
      sila mozna zadzialac na dany ciezar. Czasami jest dobrze isc z
      duchem czasu.
      • Gość: Paker Re: Siłownia zamiast tabletki IP: *.zone2.bethere.co.uk 15 lat temu
        Też się zdziwiłem jak przeczytałem o rozciąganiu przed treningiem. Przecież w
        ten sposób można sobie zrobić krzywdę jeżeli się nie uważa!
        A ćwiczyć na siłowni wbrew temu co jest napisane w artykule mogą też osoby z
        astmą, same jestem tego przykładem. Generalnie nawet 80-latek może ćwiczyć na
        siłowni, kwestia dobrania ćwiczeń i obciążeń do własnych możliwości.
      • Gość: yemu Re: Siłownia zamiast tabletki IP: 198.178.236.* 15 lat temu
        dziekuje, że napisałeś, że rozciąganie przed ćwiczeniami to bardzo zły pomysł i
        aktualnie się go nie zaleca.
    • rrosemary Siłownia zamiast tabletki 15 lat temu
      ja pamiętam siłownię na studiach... w ramach WFu, w tym roku znowu czeka mnie ta
      wątpliwa przyjemność. Pamiętam, że sala była zimna i śmierdząca, sprzęty stare,
      skrzypiące i poniszczone, najpierw biegaliśmy wokół tych sprzętów jak głupki, co
      nie było zbyt bezpieczne, bo miejsca naprawdę było niewiele. Potem się każdy
      rozchodził i brał się sam do ćwiczeń, czasem były "rundy" połowa się leniła,
      połowa dostawała każdy co innego i po 2 min zmiana i trzeba było przejść przez
      wszystkie stacje.
      Raz podeszłam do pani prowadzącej i mówię, że chciałabym wzmocnić mięśnie
      pleców, bo mnie bolą i mam lekką skoliozę, a ona się wydarła że powinna o tym
      wiedzieć od początku i że mam iść na basen, ale przecież są ćwiczenia na siłowni
      na plecy (i to dla krzywego kręgosłupa....)

      Już się "cieszę" na samą myśl łażenia tam cały semestr....:/
      • Gość: Ania Re: Siłownia zamiast tabletki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
        Zapisz się na inne zajęcia, ja za nic nie poszłabym na siłownię,
        jaką oferowała moja uczelnia. Tak naprawdę warto zapisać się na
        siłownię/aerobik do fitness clubu, a na obowiązkowy WF chodzić, ale
        nie traktować tego jako odpowiedniej dawki aktywności fizycznej. Z
        tego co pamiętam sporo czasu na początku każdych zajęć zajmuje
        czytanie listy, zwolnienia itp., później ćwiczenia, z tym, że ich
        ilość i intensywność dostosowuje się do większości, a niestety
        większość na codzień w ogóle się nie rusza i często nie ruszała się
        przez całe liceum (dlatego ćwiczenie mięsni brzucha obejmowało 8
        brzuszków na bardzo powolne liczenie ;))
      • Gość: alefbetgimel Re: Siłownia zamiast tabletki IP: *.centertel.pl 15 lat temu
        hehe czyzbys chodziła na siłownie na UW ? :D bo Twoj opis przypomina Wf na tej
        uczelni
    • Gość: anji_lavelle Siłownia zamiast tabletki IP: *.adsl.versatel.nl 15 lat temu
      Hi impact? Czy high impact? Powaznie pytam....
      • Gość: ania Re: Siłownia zamiast tabletki IP: *.radioalfa.pl 15 lat temu
        chodzi o "high" oczywiście, ale taki skrócik też się stosuje
        • zoey7 Re: Siłownia zamiast tabletki 15 lat temu
          "Jeżeli zdecydowałaś się chodzić 5 razy w tygodniu na zajęcia
          ruchowe, dobrze byłoby, gdyby dwa z nich stanowiły ćwiczenia
          fitnessowe".
          Bo rzeczywiście jak ktoś pracuje albo ma małe dziecko to pójście na
          siłownię 5 razy w tygodniu jest dla niego pestką. Bzdurny artykuł.
    • karolcia4000 Siłownia zamiast tabletki 15 lat temu
      Tak, dokladnie - osoby które wracaja po pracy maja faktycznie niespozyte sily by
      codziennie chodzic na silownie. A juz z pewnoscia na silownie chodza pracujacy
      rodzice :P
      • Gość: silaczka Re: Siłownia zamiast tabletki IP: 78.32.66.* 15 lat temu
        karolcia4000 napisała:

        > Tak, dokladnie - osoby które wracaja po pracy maja faktycznie niespozyte sily b
        > y
        > codziennie chodzic na silownie. A juz z pewnoscia na silownie chodza pracujacy
        > rodzice :P

        Widac, ze nie chodzisz. Nie wiesz, co tracisz.
        Z dziecmi fakt, to ogranicza czasowo, ale porzadne cwiczenia dodaja Ci wlasnie
        energii, poprawiaja humor i wyciszaja (w zaleznosci od potrzeb).
        Ci, ktorzy lubia silownie ( i wogole aktywnosc fizyczna) znajduja na to czas,
        mimo pracy zawodowej i obowiazkow domowych.
        Poza tym nie powinno sie cwiczyc codziennie, ale 3-4 porzadne sesje powinny
        wystarczyc.
        • Gość: Ewka 28 Re: Siłownia zamiast tabletki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
          A ja wolę tabletkę. haha szczerze - oczywiście lubię chodzić na siłownię, ale
          regularniej jednak zbieram się w sobie żeby chodzić na basen. Wiem że ruch jest
          potrzebny i ćwiczę - z myślą o kondycji. A schudnąć chce ale z tabletkami,
          starannie wybrałam Formoline. Ćwiczenia pomagaja spalać kalorie jasne, ale żeby
          schudnąć tyle ile powinnam musiałabym na efekty czekać chyba pół roku.
Pełna wersja