brak.slow
15 lat temu
mam problem z jednym znajomym. to nowy znajomy od kilku miesiecy. czasem do
mnie przychodzi do domu i tu zaczyna sie dla mnie wielki problem. mieszkanie
jest mojej mamy, ladnie urządzone co wazne-na podlogach dywany, a ten znajomy
przychodzi sobie i nawet nie probuje sciągnąć butow tylko ryje mi sie do
srodka w nich..nie wiem jak powiedziec mu RAZ na zawsze ze w tym mieszkaniu
ściąga sie buty kroopka..bo mnie obrzydza po prostu taki zwyczaj nie sciagania
butow i przynoszenia sobie na dywan wszysto w co sie wdepnęlo na zewnątrz
:\\\\\ jestem zła