Irytujące koleżanka.Znasz?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu
Zazdrosna,zawistna,złośliwa,trajkoczaca papla.udajaca,że nic nie
widzi...Rozmawia tylko o sobie.Egoistka... chocbym nie wiem jak jej
unikała,zawsze gdzies się wyłania...Brrrr Zaprasza do siebie,a
zjawia sie u mnie niezapowiedziana w niedzielne południe:( I
siedzi,a mój M i dzieciaki skwaszone,bo popsuła nam szyki...A
ulubione jej dni to tez piątki,wtedy gdy sprzatam gotuje na
weekend.I papla o swom nieudanym M,nie dopuszczajac innego
tematu,mało tego,potrafi powiedziec,ze jejsie nie chce gadac na "mój
temat"...Co Wy na to? Macie takich ludzi w otoczeniu? Co robicie?Jak
unikacie?
Pozdrawiam!
    • Gość: gazetowy.mail Re: Irytujące koleżanka.Znasz? IP: 213.192.66.* 15 lat temu
      Ma klucze do Twojego mieszkania? Piszesz, że zjawia się i
      siedzi... :-)

      Też miałam taką koleżankę. Przechodząc obok mojego domu domofoniła a
      ja ją wpuszczałam. Siedziała i gadała psując mi plany. A gadala
      zawsze o swoim koledze (związek bez przyszłości ale ona tego nie
      widziała). Gdy widziałyśmy się raz na miesiąc mogłam tego słuchać.
      Gdy wizyty zaczęły być częstsze (kilka razy w tygodniu) opowiadała
      to samo co dwa dni temu. Ponadto mowila bardzo głośno "nakręcając"
      się.
      Zaczęłam prosić żeby mówiła trochę ciszej.
      Wprost przerywałam mówiąc "A to juz mówiłaś ostatnio"
      Potem odbierając domofon mówiłam tajemniczo "nie jestem sama"
      albo "przepraszam za 10 minut wychodzę"
      Na jej wyrzuty że domofoniła a ja nie odbieralam "a przecież światło
      się paliło" odpowiadałam że często wychodząc nie gaszę
      I jakoś nie obraziła się nigdy.
      Ponadto jeśli juz się umawiamy (ale teraz jest to 3-4 razy w roku)
      proponuję środek tygodnia i godzinę po 19tej. Wtedy wiem, że wyjdzie
      przed północą bo rano trzeba iść do pracy :-) bo kiedyś zaprosiłam
      ją w piątek na 17tą i siedziała do 2giej w nocy, brrrr..........


      Często gdy siedzę w domu, sprzątam, oglądam ciekawy film czy czytam
      a ktoś domofoni nie odbieram. Cywilizowani ludzie telefonują przed
      przyjściem :-)
    • Gość: gazetowy.mail Re: Irytujące koleżanka.Znasz? IP: 213.192.66.* 15 lat temu
      podsyłam Ci również wątek z innego forum o "namolnej sąsiadce"

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=86765752&v=2&s=0

    • Gość: ania Re: Irytujące koleżanka.Znasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
      Insert, troszkę asertywności się przyda. Zwłaszcza że to nie jest
      ani bliska, ani ulubiona osoba. Nawet gdyby się obraziła, to co z
      tego. Gorzej było u mnie, bo teściowa miała taki sam zwyczaj, i tu
      nie można było zastosować zwykłej wymówki typu "zaraz wychodzę" itp.
      gdy siedzimy z mężem i nigdzie się nie wybieramy (tzn ja mogę wyjść,
      ale co mi z tego jak po powrocie teściowa i tak siedzi...)
      • Gość: kasia Re: Irytujące koleżanka.Znasz? IP: *.chello.pl 15 lat temu
        ja może nie mam namolnych koleżanek, ale mam upierdliwą teściową i
        jak słyszę jak domofoni domofonem, to jej po prostu nie otwieram.
        Znam jej długie dzwonienie tym domofonem więc na 100 % wiem ze to
        ona.
        Ale nie jest tez głupiutka, potrafi obejść dom i zobaczyć że swiatło
        się pali. Cholerka ona mieszka na parterze a ja na trzecim pietrze
        tego samego bloku!!!
        • mel.la Re: Irytujące koleżanka.Znasz? 15 lat temu
          Insert"Zazdrosna,zawistna,złośliwa,trajkoczaca papla.udajaca,że nic nie
          widzi...Rozmawia tylko o sobie.Egoistka...Brrr"

          Ja jesli kogos nie lubie po prostu nie wpuszczam do domu.Po co masz sie meczyc
          Ty i Twoja rodzina...w imie czego??
          • gazetowy.mail Re: Irytujące koleżanka.Znasz? 15 lat temu
            mel.la, z tego co widzę większośc osob zadających takie pytania ma
            problem z asertywnością ;-) Oni sie przejmują że nie wypada np
            gościa nie wpuścić a gośc nigdy nie ma problemu że siedzi za długo,
            hihihi.
            Zawsze z uśmiechem mówię że jestem wredna ale dzięki temu nie robię
            nic z grzeczności bo mi głupio było odmówić :-) I jest mi z tym
            dobrze :-)
        • Gość: ania Re: Irytujące koleżanka.Znasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
          Gość portalu: kasia napisał(a):
          > ja może nie mam namolnych koleżanek, ale mam upierdliwą teściową i
          > jak słyszę jak domofoni domofonem, to jej po prostu nie otwieram.
          > Znam jej długie dzwonienie tym domofonem więc na 100 % wiem ze to
          > ona.
          > Ale nie jest tez głupiutka, potrafi obejść dom i zobaczyć że
          swiatło
          > się pali.
          Znam upierdliwą teściową :/ Ja mieszkam w domu na parterze i
          teściowa potrafiła podchodzić do okien i stukać w nie kiedy nikt nie
          otwierał drzwi.

          > Cholerka ona mieszka na parterze a ja na trzecim pietrze
          > tego samego bloku!!!
          A to już masakra. Szczerze współczuję. Ja nie mogłabym mieszkać
          nawet na tym samym osiedlu co teściowa.
    • Gość: zosia Re: Irytujące koleżanka.Znasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
      'Zazdrosna,zawistna,złośliwa,trajkoczaca papla.udajaca,że nic nie
      widzi...Rozmawia tylko o sobie.Egoistka..."

      Sorry,ale wlasnie takich osob jak Ty nie lubie.Nie lubisz,delikatnie mowiac tej
      osoby,a nadal udajesz ze jest Twoja kolezanka??To jest dopiero
      dwulicowosc.Zastanow sie,bo w tej sytuacji nie jestes od niej lepsza wcale...
      • Gość: Insert Re: Irytujące koleżanka.Znasz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu
        na tak,zachowanie takich osób zmusza człowieka do zwylego chamstwa
        lub dwulicowosci... takie trajkoczace egoistki,same uczą ludzi
        pewnych zachwań.Nie widza nic oprócz czubka własnego nosa,spróbuj
        tylko takiej zwrócoc uwage czy czegos odmówic ,to z predkoscia
        swiatła usłyszysz co o tobie mysli...a idac ta myślą podzieli
        się "sowim nieszczęsciem' z wszytkimi naokoło...I zamiast wylewac
        zale na swojego M,będzie obrabiac d..e Tobie, Zosiu.I to może nie
        jest dwulicowosc????
        • Gość: zosia Re: Irytujące koleżanka.Znasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
          Nadal nie bardzo rozumiem dlaczego utrzymujesz kontakt z ta osoba,zeby Cie nie
          obgadywala?
    • ls48 Re: Irytujące koleżanka.Znasz? 15 lat temu
      o rety, to wszystko chyba o "mojej" Eli, która jest koszmarem moich
      dni.
    • Gość: Gosc Re: Irytujące koleżanka.Znasz? IP: *.bredband.comhem.se 15 lat temu
      Z tego co wywniskowalam to nie jestes jakas zakompleksiona stara ciotka co
      mowi"co ludzie powiedza"?
      Za nastepnym razem,gdy bedzie nieoczekiwana wizyta-zagraj w otwarte
      karty.Powiedz szczerze i popartyjnemu,ze takich wizyt wyskokowych sobie nie
      zyczysz bo burzy Twoja prywatnosc i zakloca spokoj w Twoim domu.Jesli chce sobie
      pogadac to najpierw niech zadzwoni i sie umowi kiedy Wam obu bedzie to
      pasowolo.A najlepiej jak sie spodkacie raz na jakis czas gdzies na miescie na
      kawie.I w takim neutralnym miejscu zawsze mozesz wstac i sie pozegnac.
      Sa tacy ludzie,ze trzeba im dobitnie powiedziec co mi lezy na watrobie bo
      inaczej tego nie zrozumieja.Jestem pewna,ze jest to osoba malo inteligentna i o
      niskich walorach.Z takimi ludzmi trzeba grac w otwarte karty i nie miec zadnych
      skrupulow inaczej zameczy druga osobe.
    • matylda1001 Re: Irytujące koleżanka.Znasz? 15 lat temu
      Jeśli sie kogoś nie lubi to sprawa jest prosta. Można unikać tej
      osoby, albo powiedziec wprost, bo nam na niej nie zależy. Co jednak
      zrobić, kiedy denerwuje nas osoba lubiana, uważana za bliska, z
      którą chce sie przebywac?
      Mam taka jedną, bardzo bliską koleżankę, znamy sie od wielu lat,
      dużo nas łączy, lubimy się. Wszystko zaczęło sie po jej rozwodzie,
      przed dziesięciu laty. Ona nie może przeboleć faktu, że mąż ją
      porzucił dla innej. Chce się dowartościować, więc wymyśla sobie
      jakieś cuda o podrywających ją facetach. Raz jest to dyrektor, który
      tylko dlatego przychodzi do oddziału, w którym ona pracuje,żeby ją
      zobaczyć, drugim razem jest to sąsiad, który specjalnie parkuje
      samochód pod jej oknem, żeby rano spojrzec w jej okno i ją
      ewentualnie zobaczyć. Był już facet, który rano specjalnie jeżdził
      tym samym autobusem, co ona i nauczyciel córki, który specjalnie
      wzywał ją do szkoły. Ciągle jacyś faceci oglądają się za nią na
      ulicy, uśmiechają sie w dziwny sposób. Prawie o wszystkich
      koleżankach mówi, że są zazdrosne o swoich mężów, że ukrywają ich
      przed nią. Wiem, że to wszystko by się skończyło, gdyby zechciala
      znaleźć sobie jakiegoś faceta, ale ona jest bardzo religijna. Uważa,
      że eks nadal jest jej mężem, modli sie o jego nawrócenie. Opowiada
      mi o tym wszystkim od lat, przynajmniej raz w tygodniu i co ja mam
      zrobić? Nie mam serca powiedziec jej, że sobie to wszystko
      wymyśla.
      ---------------------------------------------------------------
      "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę.
      • Gość: Gosc Re: Irytujące koleżanka.Znasz? IP: *.bredband.comhem.se 15 lat temu
        Powinnas ja namowic,aby poszla sie leczyc.Bo do normalnych to takie osoby nie
        naleza.
        • matylda1001 Re: Irytujące koleżanka.Znasz? 15 lat temu
          Łatwo Ci powiedzieć, tylko jak to zrobić? Sama widzę, że rozmowa
          chociazby z psychologiem bardzo by jej sie przydała. Co jednak
          będzie jeśli opacznie zrozumie moją intencję i zacznie się zwierzać
          innej, mniej przyjaznej osobie? Narazi sie na kpinę, docinki,
          złośliwości. Wkurza mnie jej zachowanie, ale przynajmniej wiem skąd
          sie bierze i staram się zrozumieć.
          ----------------------------------------------------------
          Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
Pełna wersja