hałas

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
Błagam, proszę - pomóżcie ! Mam od lat "sąsiadkę" - piętro niżej: potworną -
już dawno nie nastoletnią:"młodzieżówę"- walącą basami kolumn o różnych
porach. Nocą ostatnio akurat przestała. Kilkakrotnie o trochę cichsze
zachowanie prosiłam bezpośrednio.Ostatnio (na piśmie) zgłosiłam sprawę do
Administracji.Za radą innych (też słyszących i cierpiących z tego powodu)
sąsiadów - też czasem puszczam swoje płyty (w końcu dziś każdy ma tzw.sprzęt
grający) i nic.Jeśli jest sama w domu - grzmoci.Bez umiaru.
Wiedząc, że w blokowisku z wielkiej płyty akustyka jest - jaka jest - sama
mam słuchawki, żeby innych sobą nie epatować.
Nie jestem uczulona na hałas, bo odgłosy remontów,przyjęć, podniesionych
głosów - czy po prostu odgłosy radia lub telewizora traktuję jako normalne i
naturalne, ale te dźwięki wydobywające się z mieszkania położonego piętro
niżej są nie do wytrzymania. Wykończą mnie. Zresztą nie tylko ja - inni
lokatorzy też się pod skargą podpisali, bo słyszą.
Nadmieniam, że znana jest mi możliwość zgłoszenia sprawy do Policji - ale może
jest jakieś inne rozwiązanie?
Polubownie nie da się, bo kilka lat(!)już próbuję. Teraz czekam na reakcję ADM
- ale już nie wytrzymuję psychicznie.
Przecież są ludzie pracujący na drugą zmianę, chcący się wyspać i odpocząć, są
chorzy, zmęczeni, ludzie potrzebujący się na czymś skupić - pracujący w domu.
Czy na kogoś takiego, kto zakłada, ze wszystko wolno w wielomieszkaniowej
zbiorowości nie ma rady??? Błagam pomóżcie!!!
Może ktoś ma jakiś pomysł?
Myślę,że nie tylko ja znalazłam się w takim potrzasku!
    • gazetowy.mail Re: hałas 15 lat temu
      Polecam wątek poniżej. Nie tylko Ty masz takie problemy ;-) wogole
      w wyszukiwarce nie tylko gazetowej ale google równiez na
      hasło "cisza nocna" wychodzi duzo ciekawych rzeczy :-)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=54060680&v=2&s=0
      Nie rozumiem tylko dlaczego chcesz ominąć policję? Skoro tyle czasu
      sie męczysz (piszesz kilka lat) i nic nie działasz.
      Temat ciszy nocnej ciszy nocnej jest znany większości osób ale masz
      prawo w swoim domu do odpoczynku. O każej porze. I podobnie jak po
      22giej nawet o 15tej możesz zgłosić na policję że ci za głośno.

      Z moimi sąsiadami walka trwała niecałe poł roku. Na początku
      próbowałam z ADM, oczywiście mają wszystko w nosie. Pan dzielnicowy
      nie miał i pomogł.

      Powodzenia


      • joanna182-0 Re: hałas 15 lat temu
        polecam w trakcie imprezy zadzwnonić do sąsiada i powiedzieć mu, że
        za 15 minut zadzwnonisz na policję. Moja teściowa tak zrobiła.
        Towarzystko się zmyło w ciągu niespełna pięciu minut.
      • Gość: Iwka Re: hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
        Wiem, że nie tylko ja mam taki problem, bo i moi sąsiedzi(ten sam) też. Tyle, że
        w końcu ja zaczęłam (po latach właśnie) działać.
        Każdy narzeka, a siedzi cicho, dając się terroryzować. Napisałam do ADM, inni
        podpisali.
        Co do ciszy nocnej - to jak już wspomniałam "moja dołowa" przestała nocą
        "straszyć". Robi to dniem - o różnych porach - zaskakująco.
        Czasem jest tydzień spokoju i wtedy człowiek zaczyna mieć nadzieję, że coś się
        na lepsze zmieniło i stąd te ...lata...
        Co do Policji, to zgłaszając rano, czy w ciągu dnia trzeba Panów Policjantów
        przyjąć, spisać protokół a potem zeznawać w Sądzie Grodzkim.
        Po pierwsze nie wiem czy "sąsiadka" wpuściłaby Policję, bo ma na drzwiach
        kamerkę i w momencie dzwonienia (w czasie "ataku muzycznego) wyłącza i udaje, że
        jej nie ma.
        Wielokrotnie ja, a nawet moi znajomi (których głosu w moim własnym mieszkaniu
        nie słyszałam) - próbowali się do "dołowej"dostać.
        Po drugie - trochę się boję, bom kobieta, a tamto - to nie wiem co, skoro nie
        rozumie(nie chce zrozumieć), że ktoś tylko i wyłącznie chce normalnie żyć - z
        normalnymi dźwiękami w tle (nawet długotrwałego remontu - bo jest on wyższą
        koniecznością, a takie basowo-kolumnowe grzmocenie - nie).
        Piszę znów - bo, mimo, że tak naprawdę chyba nie wierzę, że ktoś coś wymyśli -
        myślę, że może jednak. Jestem naprawdę na skraju!
        • gazetowy.mail Re: hałas 15 lat temu
          Tak jak pisałam wcześniej, może niezbyt dokładnie, ale powtórzę:
          cisza nocna to jedno.
          a Twoje prawo do odpoczynku we własnym domu, niezależnie od godziny
          to drugie. Więc nie musisz czekac do 22-giej aby interweniować.

          Policja przyjezdzała i nikogo z lokatorów nie spisywała. Nie
          powiedziała również tym hałasującym kto "doniósł". Nie wiem kto Ci
          naopowiadal głupot z sądem. Jak muzyka grała głośno to słychac było
          na ulicy wiec podjeżdzająca policja juz słyszała, że nie kłamię.
          Walczyłam sama. Ty masz za soba reszte lokatorów. Zdobądź telefon
          do dzielnicowego. Taki na biurko a nie 997 czy 112, Policja w moim
          mieście ma niezła strone www i tam są wszystkie telefony i zdjęcia
          policjantów oraz ich rewiry, I dzwońcie.
          • gazetowy.mail Re: hałas 15 lat temu
            Co do tych lat "bo tydzień było cicho" to skojarzyło mi sie jak
            mówią wszystkie bite żony alkoholików: Bo on tydzien nie pił i mówił
            że kocha i nawet mnie nie uderzył. I trwaja tak dla dobra dzieci...
            • Gość: Iwka Re: hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
              Bardzo trafna uwaga o tych żonach alkoholików.To z jakiegoś irracjonalnego
              strachu i zaszczucia.
              Co do Sądu i Policji to właśnie dziś miła pani pod 997 o tym mnie poinformowała.
              Roztrzęsiona, byłam zdecydowana na wszystko, ale po propozycji (miłej pani)
              przemyślenia sprawy - pomyślałam, że ..pomyślę i jakoś nie wezwałam. Byłam sama
              w domu. Co do dzielnicowego - właśnie mnie pod 997 odesłał.A tam j.w.
              Kiedyś zaś, gdy wezwałam (już nie pamiętam czyj Patrol) przyjechali nad ranem,
              gdy pół bloku waleniem w ściany i podłogi spowodowało wyciszenie "muzyki".
              Zapytali czy rezygnujemy i odjechali. "Balownica" już zapewne spała.
              Zazdroszcze szczęścia - ja widocznie go nie mam.
              Dziękuję za link - spisałam sobie numeru artykułów KC.
              Chociaż - coś. Tylko jeszcze ktoś musi mi pomóc!!!!
              • gazetowy.mail Re: hałas 15 lat temu
                Cos Ci pani z 997 źle powiedziała bo jej sie nie chciało działać.

                Napisz na mojego gazetowego maila, albo daj maila do siebie albo
                podaj nr gg to pogadamy i Ci napisze wiecej.
                • Gość: Iwka Re: hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
                  Z przyjemnością "pogadam" na linii prywatnego mailowania - ale jak to zrobić,
                  żeby mojego adresu nie upubliczniać?
                  Może jestem tępa, ale nie wiem, ponieważ do tej pory nie pisałam nigdy na
                  absolutnie żadne fora.
                  Teraz dopiero tak mnie ten mój stres "pogonił".
                • gazetowy.mail Re: hałas 15 lat temu
                  jak wyslesz maila to daj znak na forum bo na poczte rzadko zagladam
                  • gazetowy.mail Re: hałas 15 lat temu
                    napisz maila do mnie: gazetowy.mail@gazeta.pl i nikt na forum nie
                    bedzie Twojego adresu widział
                    • Gość: Iwka Re: hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
                      Napisałam. Z góry dziękuję za informacje!
    • gazetowy.mail Re: hałas 15 lat temu
      tak, mail doszedl, odpisalam i cos mi odbilo go z powrotem.
      ale wyslalam drugi raz mam nadzieje ze teraz przejdzie :-)
    • Gość: ewa włascicielka Re: hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
      Ja jestem włascicielką wynajmowanego mieszkania, której lokatorzy
      (młode 20 letnie chłopaki) nigdy chyba nie mieszkali w bloku,
      kompletnie bezstresowi - imprezy, głosna muzyka itp. A nie były to
      żadne lumpy, mieszkanie nie zniszczone, a nawet lekko odmalowane
      itp. Po interwencjach sasiadów i Adm. wypowiedziałam umowe - ale z
      doswiadczenia to: nie bać się, być upierdliwym na maksa tj. dzwonić
      do Pani z administracji CODZIENNIEE i dowiadywać się co w sprawie
      zrobiła, jesli nic nie pomoże pisać i w piśmie relacjonować
      dotychczasowy rozwój wypadków i pytac pisemnie co w sprawie
      zrobiono, do policji dzwonić za każdym razem i prosić o interwencje -
      umówic się z sąsiadami, że co tydzień będzie to robił ktoś inny,
      zeby nie wyjść na taką co się czepia - sąsiadka albo sie wyniesie
      albo pojmie, że muzykę trzeba ściszyć lub kupić słuchawki.
      Najważniejsze to nie odpuszczać, jeżeli sąsiadka nie jest lumpem,
      kryminalistką itp. - to wreszcie odniesie to skutek.
      • Gość: Iwka Re: hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
        Niestety właśnie mam wątpliwości, czy nie jest to - bardzo delikatnie określając
        - środowisko lumpowskie.
        Będę chyba musiała zastosować politykę każdorazowej interwencji.
        Jest to niestety trudne, ponieważ "pannica" potrafi 10 minut "rąbać" donośnie i
        wyłączać - nadsłuchując.
        Po prostu jest to działanie ewidentnie złośliwe i stosowane z premedytacją.
        Niestety prawdopodobnie nie jest to osoba zajmująca się czymkolwiek.
        Potrafi "gruchnąć" o każdej porze.
        Nie mogę zrozumieć ludzi, którzy właśnie mieszkając w bloku traktują swój lokal
        jak swój i jedynie swój dom. Nie mogę tego zrozumieć, bo wolność Tomku, ale w li
        tylko swoim domku - a nie w klatkach z ramy H, czy z wielkiej płyty, gdzie jest
        niesamowita akustyka.
        To prawda, że dla niektórych zrozumienie tej "drobnej" różnicy jest
        najwidoczniej zbyt trudne.
        Tym niemniej bardzo dziękuję - samo to, że mogę o swoim problemie "porozmawiać"
        już jest ważne.


    • kol.3 Re: hałas 15 lat temu
      Miałam różnych sasiadów, którzy robili nocne imprezy z tańcami.
      Ludzie uważali, że skoro ONI mają imprę, to inni powinni paść na
      kolana i cierpieć w milczeniu, nie spać, nie ogladać tv, nie czytać,
      nie odpoczywać. Inteligentny człowiek poszalałby z muzyką do
      dwunastej - pierwszej w nocy, a potem by przyciszył, żeby dać żyć
      sąsiadom. I to bym zrozumiała. Ale ci - nie! Np. sąsiad nade mną o 3
      w nocy głośniki na balkon, muzyka na maksa i głośne, specjalne
      tupanie w podłogę. Blok się trzęsie w posadach.No to ja po policję.
      Policja im obiecała nie wiem co - kolegium, sąd. Od tego czasu mam
      spokój z imprezami nocnymi.
    • koza031 Re: hałas 15 lat temu
      Te proble istnieje nie tylko w mieszzkaniach. Po to są słuchawki w
      odtwarzaczach aby muzyki słuchał tylko ich właściciel, a nie wszyscy
      pasażerowie w środkach komunikacji miejskiej. Doprawdy często nie
      mogę zrozumieć, że głowa im nie pęknie od tego hałasu. Jeżeli ja
      słyszę te basy stojąc kilka metrów od słuchawek, to jaki to musi być
      hałas na uszach właściciela. Chcą ogłuchnąć, ich sprawa, ale ja nie
      chcę tego słuchać, mnie to męczy.
      • Gość: Khaki Re: hałas IP: *.chello.pl 15 lat temu
        A mnie na przykład wkurza, jak teraz młodzież [a raczej dzieciaki myslace, ze są
        fajne] chodzi z podgłośnionymi na maksa telefonami i słuchają tego, co sobie tam
        wgrali. Wioska totalna. Jakby im iPody pokradziono. Śmiać mi się chce, jak takie
        coś widzę, ale oni myślą, że szpanują...
      • Gość: iwka Re: hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
        Właśnie problem polega na tej wzajemnej niemożności porozumiewania się i w
        przypadku starszych (zaangażowanych - bo to np.wnusia)- bronienia do upadłego
        tej tzw."młodzieży" - nawet dość już posuniętej w latach.
        Ja, wiedząc z własnego doświadczenia, że wszystko zza ścian słychać gdy
        cokolwiek włączam - nakładam słuchawki. Nie jest to przecież żadnym problemem.
        U mnie sytuacja jest dość obrzydliwa bo moja sąsiadka ewidentnie - złośliwie
        włącza w różnych porach dnia kolumny z basami i łomotem - na ful i gra albo
        kilka godzin, albo 10 minut.
        Trochę boję się wzywania policji m.in. z tego powodu, że mogą usłyszeć ciszę i
        pomyśleć, że jestem czepliwą wariatką.Wszyscy sąsiedzi w moim pionie ten łomot
        (gdy są w domu) słyszą - ale aż tak jak my - wiadomo - nie.
        Ja mam to bezpośrednio niżej - w domu z wielkiej płyty.
        Słusznie ktoś napisał, że to słuchanie w taki epatujący sposób to wiocha i
        buractwo - ale co poradzić - ci co to robią myślą, że to właśnie super szpan. I
        że im się należy.
        Najgorsza jest ta bezsilność - bo zawsze znajdzie się ktoś gotów do krwi
        ostatniej bronić praw hałasującego.
        Natomiast aby w jakiś sposób poszkodowanym podać rękę - to wielki, naprawdę
        wielki problem.
        • kol.3 Re: hałas 15 lat temu
          Ludzie na ogół nie chcą zadzierać z sąsiadami i cierpią w
          milczeniu, albo twierdzą, że człowiek ma prawo do imprezy z głośną
          muzyką. Mam takich sąsiadow, przeważnie nie pracują to sobie zarwaną
          nockę odeśpią.
          • Gość: iwka Re: hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
            Ano właśnie - ot i najlepsze podsumowanie.
            Najlepiej takiemu co nic nie robi, nie ma zainteresowań, nie pracuje - balanguje
            kiedy chce - bo kiedyś odeśpi.
            Jedyne zainteresowanie tych osobników to głośne walenie basami w kolumnach i to
            koniecznie bez słuchawek - na żywo.
            Jeśli taki typ to lubi - inni przecież powinni wg niego się dostosować.Jak można
            nie kochać łomotu???
            Normalny - zwyczajny szary, cichy i spokojny człowieczek powinien sobie w łeb
            strzelić.
            Niestety żeby coś załatwić trzeba przejść drogę przez mękę.
            Pewnie, że może w końcu się uda - ale i tak pozostanie lęk wręcz paranoiczny i
            czuwanie podświadome na łomot, który prędzej czy później z pewnością niestety
            nastąpi.
            Ja tak w każdym razie mam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja