zabiłam toster??;)

15 lat temu
mam problem- ostatnio robiąc tosty dotknęłam nożem tych nagrzanych kratek w
środku - no i niestety- błysnęło, trzasnęło, wywaliło korki i toster teraz
wydaje się kompletnie martwy...
być może ktoś z Was orientuje się czy da się go jeszcze naprawić- jest sens
zanosić go do serwisu czy jest już raczej do wyrzucenia???
    • Gość: anusia Re: zabiłam toster??;) IP: *.chelm.mm.pl 15 lat temu
      po prostu zrobiłaś zwarcie i się spalił. wnioskuję, że to tańszy toster bo ma
      spiralę na wierzchu - chyba najlepiej kupić nowy. ale wymiana samej spirali też
      wchodzi w grę.
      • ileczka76 Re: zabiłam toster??;) 15 lat temu
        czy ja wiem czy taki najtańszy? Philips za ok. 150 zł...
        ale może faktycznie spróbuję zanieść go do serwisu, może naprawią- pod
        warunkiem, że naprawa nie przekroczy kosztu samego tostera...
        • Gość: Mika i nie bierz pod prysznic suszarki IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15 lat temu
          bo i tak włosy nie wyschną - uwierz na słowo plz
          • ileczka76 Re: i nie bierz pod prysznic suszarki 15 lat temu
            doprawdy?... niemożliwe...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja