Dodaj do ulubionych

Jak śmiecić z głową

13 lat temu
Fajnie, ale nigdzie nie ma o tym, że selektywna zbiórka odpadów nie jest
samofinansująca się. To oznacza, że te miliardy (straconych pieniędzy) na
wysypiskach można zamienić na dziesiątki miliardów (straconych pieniędzy)
segregując je. I to jest największy ból, bo gdyby można było zebrać ileśtam
butelek pet czy szklanych na kg i dostać za to kilka złotych, to na pewno
byliby tacy, którzy by to zebrali. U mnie w okolicy nie ma puszek Al, bo są
codziennie starannie wyzbierane, ale nie dotyczy to ani szkła, ani pet.
Obserwuj wątek
      • rikol Re: Eko paranoja 13 lat temu
        Bezczelnie klamiesz. Dzieki recyklingowi oszczedza sie energie, no ale przeciez
        ty wiesz lepiej i masz czyste sumienie wrzucajac kolejna puszke po piwie do rowu.
        • Gość: kabak A może jakieś konkrety? IP: *.acn.waw.pl 13 lat temu
          Każdy głupi może pisać "więcej", "kłamiesz, mniej" itd. Może jakieś
          konkrety? Ile J idzie na wyprodukowanie butelki a ile na jej
          recykling? Jakieś źródła?
          Niestety, łatwość wypowiadania się na forum powoduje, że mamy już
          kilkadziesiąt komentarzy, może będzie kilkaset, ale znaleźć
          jakąkolwiek treść jest ciężko.
          • Gość: ty Re: A może jakieś konkrety? IP: *.range86-161.btcentralplus.com 13 lat temu
            fakty są takie:
            na zachodzie prywatne firmy które segreguja śmieci zarabiają na tym krocie(to
            dowód na to ze opłaca sie przetwarzać,szczególnie ze smieci są za darmo),a wiec
            w ich slady ida zarządy dzielnic i zaczynaja przejmowac ten biznes na rzecz
            lokalnych budzetów.
            łatwiej chyba wygrzebac tone aluminium z kupy smieci niz przetwarzac rude w
            kopalniach potem robic stopy itp, to samo z plastikiem

            napisane jest wyraznie ze jeden worek to 6wh energi (60 wat przez 10 min)

            ten artykuł jest beznadziejny poniewaz do segregacji podchodzi w temacie
            zarabiania na tym, a ludziom trzeba uswiadomic ze segregacjia zapobiega
            ZAśMIECANIU NASZEJ ZIEMI, oszczędzaniu naturalnych surowców oraz np.
            drzew,pomaga w utylizacji materiałów które rozpadają sie 10 tys lat itp. to jest
            najwiekszy plus z segregacji
            a te organizacje z artykułu działają tylko dlatego aby potem przekształcic sie w
            firmy zarabiajace krocie na utylizacji i recyclingu, na razie staraja sie
            przekonac lokalne zarządy do odbierania i segregowania smieci które ,te
            cwaniaczki zaczną przerabiac ,kiedy uzyskaja odpowiednie poparcie i nacisk
            społeczenstwa na ten temat. tak było np w angli gdzie jedna z pierwszych firm
            recyclingowych, biffa wykorzystała społeczna presje na oczyszczanie ziemi i przy
            pomocy i poparciu lokalnych cuncili umozliwiła ludziom dbanie o swoje smieci,
            zarabiając przy okazji miliony na przerabianiu ich, a czarną robote odwalają
            segregujący hehe

            w angil wcale nie segreguje sie poszczególnych rodzajów smieci, po prostu
            butelki puszki plastik papier zelaztwo, wrzucasz do jednego smietnika a reszte
            do drugiego, zdarza sie terz ze masz kosz na resztki jedzenia i z ogrodu oraz
            skrzynke na papier, takze bez przesady wcale nie trzeba miec szesciu koszy,
            wystarczą 2 plus mały na resztki zarcia(intratny biznes!) a juz firmy
            recyclingowe radzą sobie z tym wszystkim same(takze na pewno sie opłaca)


            pamietajcie nie chodzi o pieniądze! chodzi tylko o to zeby zostawic czysta
            ziemie potomkom
            ludzie opamietajcie sie i segregujcie,to fajna zabawa
            • 0.tech Re: A może jakieś konkrety? 13 lat temu
              Tak w jaki sposob papier, butelki szklane i plastikowe zasmiecaja Ziemie? Pewnie
              tak samo jak drzewa i wegiel. I akurat sie mylisz, jesli twierdzisz, ze
              pieniadze nie sa wazne. Jesli teraz wydajemy na kredyt setki miliardow euro to
              co zostawimy przyszlym pokoleniom? Dziure budzetowa...
            • rikol Re: A może jakieś konkrety? 13 lat temu
              Alez jest oczywiste, ze na recyklingu ktos zarabia. Tak samo jak zarabiaja firmy
              wywozace smieci niesegregowane. Ktos, kto 'nie chce dac zarobic' firmom
              zajmujacym sie recyklingiem, powinien konsekwentnie skladowac smieci u siebie w
              domu. Wtedy nie zarobia smieciarze, producenci smieciarek, budowniczy wysypiska
              smieci, spalarnie i Bog wie jeszcze kto. Jesli ktos chce zostawic syf na Ziemi
              swoim dzieciom i wnukom, moze to zrobic, oczywiscie. Niestety, ten syf nie
              dotknie tylko jego dzieci i wnuki, ale wszystkich. Kilkadziesiat lat temu wody
              mozna bylo sie napic prosto ze strumyka. Dzisiaj w strumyku predzej mozna
              znalezc puszki zdatne do recyklingu ;) niz czysta wode.
              • 0.tech Re: A może jakieś konkrety? 13 lat temu
                Nie pie...kilkadziesiat lat temu to mielismy syf zamiast rzek, a ludzie to
                pili, bo nie mieli innej mozliwosci. Obecnie dokonalismy gigantycznego skoku
                jesli chodzi o zanieczyszczenie srodowiska. Kilkaset lat temu to w miastach
                powietrze bylo bardziej zanieczyszczone jak obecnie. Nie wierzysz? A czym w
                piecach ludzie palili? Nie mowiac juz, ze same zadymione chaty byly szkodliwe...

                A do rzeczy - w jaki sposob toksyczny jest: papier? butelka pet? puszka
                aluminiowa? bo tym sie recykling zajmuje. Pytanie drugie jak ta puszka/butelka
                trafia do rzeki z wysypiska? Badzmy szczerzy, jesli sie komus nie oplaca
                recykling to na ch... go zmuszac skoro nie ma obiektywnych przeslanek za
                recyklingiem?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Jak śmiecić z głową 13 lat temu
      Spokojnie - recycling zacznie działać idealnie, jak tylko zacznie się
      faktycznie opłacać. Jak na razie energetyczny i surowcowy koszt wyprodukowania
      nowej butelki szklanej jest niższy niż koszt utrzymania opakowania
      wielokrotnego użytku, więc bez nakazu producenci nie będą tego robić, a jeśli
      nakaz się pojawi to uderzy on w konkurencyjność producentów.
      Puszki opłaca się recyclingować o czym świadczy spora liczba "prywatnych
      przedsiębiorców" :) którzy puszki zbierają. Za jakiś czas tak samo będzie z
      opakowaniami z tworzywa(wspaniałe źródło energii, a przede wszystkim
      niezbędnych złożonych surowców), a w dodatku nie ulegają rozkładowi i nie
      zanieczyszczają chemicznie wody i gleby. Gwarantuję wam że za kilkadziesiąt
      lat, kiedy o ropę będzie trudno znikną wszystkie leżące PET'y, a nawet każdy
      jeden foliowy woreczek wiszący na drzewie. Ale dopiero kiedy to się będzie
      opłacać.

      A co do wrzucanie posegregowanych odpadów do jednego zbiornika.
      Odpady w pojemnikach "recyclingowych" NIE są posortowane, bo NIE wiadomo co
      tam ludzie wrzucili(a właściwie wiadomo - na pewno nie tylko to czego byśmy
      się spodziewali :) ). Dlatego też śmieciarka może wrzucić
      szkło/puszki/tworzywa do jednego zbiornika - i tak na zakładzie trzeba będzie
      to mechanicznie i ręcznie posortować. Ważne żeby oddzielić te odpady od
      odpadów "biologicznych" ze zwłykłych pojemników.

      Btw. Ciekawe jaki byłby koszt żarówek energooszczędnych gdyby do ich ceny
      doliczyć koszt recyclingu (w przypadku zwykłych żarówek jest to raczej zysk
      niż koszt bo zwykłą żarówkę można przetworzyć gdzieś w 99,5%)
      • Gość: Miras Re: Jak śmiecić z głową IP: 193.24.24.* 13 lat temu
        "Spokojnie - recycling zacznie działać idealnie, jak tylko zacznie się
        > faktycznie opłacać."

        ..a w przypadku makulatury już mamy miejsca w Polsce, gdzie oddający musi
        dopłacić za odbiór... poczytajcie

        www.gartija.pl/forum,ceny-makulatury,4354
        paranoja
        • Gość: Prudent Re: Jak śmiecić z głową IP: 212.160.172.* 13 lat temu

          Jak podpisałem umowę na segregowanie śmieci z firmą to kazałem całej
          rodzinie segregować odpady i surowo ich z tego rozliczałem aż do
          czasu gdy zobaczyłem że panowie ze śmieciarki wrzucają wszystkie
          kubły do zwykłej śmieciary.

          Od tej pory nikt mnie nie nabierze na Recykling.
      • rikol Re: Jak śmiecić z głową 13 lat temu
        Mozesz podac, skad masz wyniki badan, ze recykling pochlania wiecej energii niz
        wyprodukowanie od zera nowego produktu? Policz np. koszt wiercenia w celu
        wydobycia ropy naftowej, koszt kopalni i huty w celu wydobycia rudy zelaza i
        innych metali.
        • 0.tech Re: Jak śmiecić z głową 13 lat temu
          www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,591160,00.html
          tak na boczku. Gdyby recykling byl tak w 100% oplacalny to nie trzeba by
          obowiazkow nakladac i wprowadzac roznic w opodatkowniu zwyklych i ekologicznych
          smieci.
          • Gość: olo Re: Jak śmiecić z głową IP: *.pools.arcor-ip.net 13 lat temu
            0.tech napisał:

            > www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,591160,00.html

            > tak na boczku. Gdyby recykling byl tak w 100% oplacalny to nie trzeba by
            > obowiazkow nakladac i wprowadzac roznic w opodatkowniu zwyklych i ekologicznych
            > smieci.

            Ale ten artykul mowi o tym, ze teraz jest problem z recyklingiem ze wzgledu na
            kryzys swiatowy
    • Gość: mb Jak śmiecić z głową IP: *.bt1.tu-harburg.de 13 lat temu
      Jest proste rozwiązanie na recykling butelek PET. Działa w Niemczech i Danii.
      Tam napoje są sprzedawane w specjalnie oznaczonych butelkach PET z kaucją 0,25
      eur za sztukę (w Niemczech). Wraca się potem z buteleką do sklepu dowolnego, nie
      tam gdzie kupiono butelkę, wrzuca do maszyny, ona ją gniecie. To jest realna
      suma za butelkę tylko durnie, lenie i nieuświadomieni wyrzucają te pienądze do
      kosza do kosza. Oczywiście zbieracze też się taką butelką zajmą jak w koszu
      przypadkiem znajdą. Zbiorą cztery i 1 euro w kieszeni.

      • Gość: papaja kaucje IP: *.54.175.169.tvksmp.pl 13 lat temu
        dokładnie to samo jest w Holandii, i w Chorwacji
        Holandia juz jest zdyscyplinowana, kazdy biegnie ze swoimi butelkami do supermarketu, żeby odzyskać swoje pieniądze - pewnie to też wynika z ich wrodzonej "oszczędności" :D Oni w ogóle mają hopla na punkcie segregacji. pod supermarketem jest zestaw specjalnych pojemników na recyklingowe skarby :)
        w Chorwacji chyba jeszcze olewają oszczędność, ale wieczorem na nadmorskich deptakach w Makarskiej Tubylcy - wyspecjalizowani :) - przebierają kosze wyszukując butelki PET po napojach (w zalezności od pojemności i producenta 0,5 Kuny, 0,25)
        czyli da się, żadna filozofia. tylko trzeba chcieć.

    • Gość: kaja Jak śmiecić z głową IP: *.cec.eu.int 13 lat temu
      od 3 lat mieszkam w Luksemburgu (jakby ktos nie wiedział - to takie
      państwo w środku Europy, między Belgią, Francją i Niemcami) i myślę,
      ze jest tu troche pomysłów, które warto skopiować.
      W każdej gminie jest centrum recyklingu, gdziemożna przywieźć i
      zostawić w odpowiednich kontenerach swoje posegregowane śmieci
      (tektura, szkło, drewno, plastik, styropian, baterie, kartusze,
      zuzyty sprzęt AGD, śmieci ogrodowe etc). Ponadto mozna dostać za
      darmo specjalne worki do których segregujemy plastik, szkło i
      opakowania kartonowe i co 2 tygodnie przyjeżdża po nie śmieciara
      (rozkład jazdy dostępny jest w internecie).
      Także w pracy mamy specjalne kosze do recyklingu. Na każdym kroku
      państwo nam przypomina o konieczności segregowania śmieci.
      Nie jest to obowiązkiem, ale lepiej tu się nie przyznawać, jeśli sie
      nie segreguje śmieci.
      • Gość: anna Re: Jak śmiecić z głową IP: *.promax.media.pl 13 lat temu
        w ostrowie wielkopolskim też już od kilku lat mieszkańcy domków
        jednorodzinnych dostają z MZO worki na segregowane odpady. nakleja
        sie na nie etykietki z kodem i w zależności od ilości oddanych
        odpadów otrzymuje sie rabat w opłatach za wywóz odpadów
        niesegregowanych - do 10%. Worki wystawia sie raz w miesiącu przed
        dom i zbiera je MZO.
        No więc jednak może się opłacać...
        • Gość: mk Re: Jak śmiecić z głową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13 lat temu
          to działa w wielu miejscach Polski.
          I opłaci sie to właścicielom domów - mniej płacą za wywóz śmieci.
          Na osiedlach wielkopłytowych jest podobnie.
          U mnie pod blokiem już od kilku lat stoją trzy pojemniki do
          segregacji, niestety nie są zbyt często opróżniane.
          Z czego to wynika? Myślę, że jak chodzi o papier, to z tego, że jest
          tylko jedna mała papiernia w okolicy, przerabia makulaturę na
          papier toaletowy. Niestety mają starą maszynę i produkt jest
          kiepski, nie zawsze ma zbyt, albo maszyna jest zepsuta i stoi, albo
          nie ma chętnych do pracy (płacą tylko 4.50 za godz., ponoć na więcej
          ich nie stać).
          No i są przestoje i nie ma odbiorcy.
          • ellw41 Re: Jak śmiecić z głową 13 lat temu
            TO SAMO jest 36km od stolicy-pojemniki na odpady za małe na całe
            duze osiedle.Informowałam w społdzielni-nie maja wpływu na firmę
            która to zabiera-jak się przepełnią,resztę wrzuca się do wspołnej
            bajadery i na wysypisko-LUBNA ;{{A TAM-jest GÓRA śmieciowa
            upychana,walcowana itp ;{{TO politycy powinni zacząc surowiej
            stosować ochronę środowiska itp,co my możemy zrobić JAK SŁUZBY
            MIEJSKIE I INNE to olwewają???
            • rikol Re: Jak śmiecić z głową 13 lat temu
              Mnie zastanawia, czemu niektorzy tak zaciekle bronia prawa do smiecenia i
              trucia. Przyroda to wspolne dobro. Niestety, w Polsce wspolne=niczyje. Tymczasem
              jesli jeden palant zanieczysci rzeczke pestycydem powiedzmy w Zakopanem, to ta
              woda przeplynie przez cala Polske, rozniesie wszedzie trucizne, a czesc trucizny
              dostanie sie do morza i oceanu. Stad zalecenia lekarzy dla kobiet w ciazy, zeby
              nie jesc ryb morskich - ryby sa juz tak zatrute, ze to wplywa zle na plod.
      • Gość: radx Re: Jak śmiecić z głową IP: *.range86-145.btcentralplus.com 13 lat temu
        mieszkam w Szkocji od 2 lat, mam worek na papier, kartony itp., worek na puszki,
        plastikowe butelki itp., wszystko segreguje, raz na tydzien zabiera to
        smieciarka w poniedzialki, w srody reszte smieci. nie mam pojecia co z tym dalej
        robia, mam nadzieje, ze cos pozytecznego. ja sie staram i mysle, ze gdyby reszta
        ludzi sie tak starala jak ja to byloby czysciej. chcesz zmienic swiat - zacznij
        od siebie :) pozdrawiam
      • Gość: Leśnik Re: A kartony? IP: *.chello.pl 13 lat temu
        Ja rozbieram kartony po mleku i sokach na składowe - plastik i zgrzewka w
        postaci rozkrojonej i wrzucam do plastiku.

        Ale mam wątpliwości co do opakowań po jogurtach. Wieczko to w większości
        aluminium ale dół i foliowa przykrywka? U mnie jest fabryka Zotta i oni tu
        propagowali że to się nie nadaje do recyklingu. Czy tak jest naprawdę czy Niemcy
        idą na łatwiznę?
        • Gość: Budyn Re: A kartony? IP: 168.168.43.* 13 lat temu
          W Krakowie doczytalem sie na pojemniku na plastik ze mozna wrzucac kartony...
          Odrywam plastik, zgniatam i wrzucam :-). Z kolei jak miekszkalem w W-wie to byl
          wyrazny zakaz wrzucania tetrapack'ow i innych kartonow do odpadow sortowanych.
          Bylem w kilku sortowniach smieci (sluzbowo) i wiem ze jesli podczas segregacji
          surowcow wtornych trafaia na cos co nie nadaja sie do przetworzenia / sprzedania
          to przeznaczaja to na tzw. "paliwo alternatywne" czyli poprostu idzie do
          spalenia (np. w piecu w cementowni). Tez metoda :-)
    • Gość: ja Wrocław IP: *.adsl.inetia.pl 13 lat temu
      A we Wrocławiu śmieci muszą być wywożone przynajmniej 4x w miesiącu. Po co mam
      segregować skoro i tak nie więcej niż pół kosza się uzbiera zanim wywiozą a ja
      płace za składowanie 2x tyle co produkuję??
      • mietek002 Re: Wrocław 13 lat temu
        Nikt jeszcze nie wspomnial tutaj o ochronie srodowiska. To jest
        chyba najwazniejszym aspektem w tym wszystkim. Dzieki segregowaniu
        smieci nasza planeta bedzie bardziej czysta.
      • marta.martula Re: EKO gó... 13 lat temu
        nono, pewnie, jak Tobie zapłacą, to tak, bo przecież dla dobra ogólnego to za
        free się nic nie zrobi. Bolesne jest to, że większa część społeczeństwa tak
        myśli. Nikt Ci nie zapłaci, nie da pieniążków do rączki, ale że będzie czysto i
        zdrowo i do lasu będzie można iść na spacer nie potykając się o syf, to już
        nieważne? I - jak pięknie powiedziano - wytwarzanie energii... przecież wiadomo,
        że zysków nie będzie dziś czy jutro, ale trzeba będzie na nie poczekać.

        A ja to bym jeszcze chciała wiedzieć, gdzie mam w końcu wyrzucać żarówki
        • Gość: Zenek Re: EKO gó... IP: *.ghnet.pl 13 lat temu
          Moja droga, bardziej chodzi o to że nikt mnie nie będzie terroryzował.
          To wyłącznie moja sprawa co gdzie i jak wyrzucam.
          I nikt mnie nie będzie nazywał takim i owakim, bo przeze mnie on nie zarabia
          kasy. Zapłaci za posegregowane śmieci to będzie miał - nie zapłaci to sorry. Ja
          nie mam miejsca, czasu ani ochoty na 3 kosze na śmieci w domu. Nie będę tworzył
          śmietnika w swoim własnym mieszkaniu, dla czyjegoś, nawet ogólnego dobra.

          Sorry, biznes jest biznes.
          • Gość: luksfera 8 Re: EKO gó... IP: *.aster.pl 13 lat temu
            > To wyłącznie moja sprawa co gdzie i jak wyrzucam.

            Nie, nie wylacznie.

            > I nikt mnie nie będzie nazywał takim i owakim

            Wlasnie ze bedzie.

            > nie mam miejsca, czasu ani ochoty na 3 kosze na śmieci w domu.

            Oto Polska wlasnie. Gratuluje dobrego samopoczucia.
            Jak staruszke na pasach zobaczysz, to tez kazesz sobie zaplacic, zeby ja
            przeprowadzic przez jezdnie? A moze... zeby jej nie przejechac? Bo przeciez ci
            sie spieszy i nie masz czasu ani ochoty itd. itp.
            • Gość: Zenek Re: EKO gó... IP: *.ghnet.pl 13 lat temu
              NIE, mylisz pojęcia.
              Przeprowadzenie staruszki to nie to samo co pseudoekologia.
              Ja po prostu wiem ile energii zużywa się na powtórne wykorzystanie surowców i
              wiem, że to nie ma wielkiego sensu.
              Niestety mój głos i wiele podobnych ginie w fanatycznym tłumie segregowaczy.

              Żeby było jasne, żyję sobie spokojnie, nigdzie mi sie nie spieszy i nie śmiecę w
              lesie ani gdzie indziej. To nie jest jednak powód żeby popierać fikcję pod nazwą
              "segregacja odpadów".
              • Gość: Zenek Re: EKO gó... IP: *.ghnet.pl 13 lat temu
                Dodam coś jeszcze. Na dzień dzisiejszy nie brakuje na Ziemi żadnych surowców,
                choć ich cena będzie rosła w miare wyczerpywania się złóż.
                I wtedy okaże się np. że nie będzie mnie stać by kupić kilka pustych
                plastikowych butelek :). Ok, biorę to pod uwagę.

                Jednak na dzień dzisiejszy wyspecjalizowane firmy czerpiące pokaźne ZYSKI
                terroryzują nas każąc zbierać odpady bym IM było łatwiej.
                Przecież ja swojego śmietnika nie mielę na miazgę w wirówce. Chca moich śmieci
                to nie sobie posegreguja na wysypisku. Jakież to materiały się nieodwracalnie
                zniszczą?? |Papier? :)))

                Powtórzę jeszcze raz. Chcecie segregacji to za nią płaćcie!
                To normalny biznes jak każdy inny.
                • eg.olsen Re: EKO gó... 13 lat temu
                  Masz sporo racji Zenek, ale sie nie przejmuj. Za jakis czas bedzie
                  ci sie oplacalo segregowac smieci. Tzn oplaty beda stopniowo (albo i
                  skokowo) wzrastac - no bo skoro nikt nie chce obok siebie nowego
                  skladowiska czy spalarni to trzeba ludzi czyms przekupic albo
                  budowac inny (drozszy) zaklad. Potem jak juz poczujesz oplaty, to ci
                  pozwola troche je obnizyc jezeli bedziesz segregowal smieci. Mysle,
                  ze wybor bedzie zawsze nalezal do ciebie. A ze bedzie drozej, to
                  trudno. Albo sortowac beda eko-fanatycy za darmo w domach, albo beda
                  to robic "zawodowcy" za m.in twoje pieniadze.
                  Pozdrowienia
                  • 0.tech Re: EKO gó... 13 lat temu
                    no to jest glupota. Spalarnie nie? Czemu bardzo czyste technologie spalania mamy
                    no i otrzymujemy energie, taka butleka plastikowa to prawie jak ropa.
                    Skladowisko nie? A to zaklady recyklingu lepiej pachna? Prawda taka jest, ze
                    doplacamy do recyklingu, po to zeby chinczykom oplacalo sie skupowac nasze gowno.
                • Gość: Lola Re: EKO gó... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
                  Firmy na segregacji nie zarabiają za bardzo. Recyklerzy płacą tyle, że wychodzi
                  się ledwo na zero, a czasem są i straty, pomimo, że Klient płaci.
                  Przeliczcie na przykładzie butelek PET. Firma komunalną za sprzedaną tonę
                  butelek PET dostaje max 800 zł. Przeciętny klient (mieszkańcy domku
                  jednorodzinnego) w ciągu miesiąca nie zbiera ich nawet 10kg. Ale załóżmy, że
                  jest to 10 kg czyli firma odbierająca dostanie za to 8 zł. Płacicie za odbiór
                  tego typu odpadów pewnie między 5 a 10 zł.
                  Firma dodatkowo ponosi koszty pracownika, benzyny, utrzymania taboru, podatki i
                  mnóstwo innych.
                  W świetnie zorganizowanych gminach/osiedlach, na których mieszkańcy nie
                  wrzucają pampersów do plastiku firma komunalna wychodzi zero.
              • Gość: m Re: EKO gó... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13 lat temu
                Gość portalu: Zenek napisał(a):

                > NIE, mylisz pojęcia.
                > Przeprowadzenie staruszki to nie to samo co pseudoekologia.
                > Ja po prostu wiem ile energii zużywa się na powtórne wykorzystanie
                surowców

                Ile, podziel się tą wiedzą.

                Jak chodzi o papier - żeby uzyskać papier z makulatury trzeba
                przewiezc makulaturę do papierni (paliwo), tam zmielić w maszynie
                (prąd) itp.
                natomiast zeby uzyskać papier z innych surowców trzeba:
                przewieżc bawełnę albo drewno do papierni (paliwo), tam zmielić w
                maszynie (prąd) itd.

                Gdzie te większe koszty????
                • Gość: m Re: EKO gó... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13 lat temu
                  oczywiście nie da się uzyskać wysokiej jakości papieru z makulatury,
                  ale po co tracić wartościowsze od makulatury surowce, w tym drewno
                  na produkcję srajtaśmy i tektury, równocześnie napełniając wysypiska
                  śmieci, które psują krajobraz?
                • Gość: Papiernik Hahahahaha.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
                  > Jak chodzi o papier - żeby uzyskać papier z makulatury trzeba
                  > przewiezc makulaturę do papierni (paliwo), tam zmielić w maszynie
                  > (prąd) itp.

                  Przywieźć do papierni i już! Hahaha...
                  To "itp" w twojej notce, to właśnie ten koszt, którego nie dostrzegłeś!

                  Makulatura jest zbierana od Ciebie bezpośrednio, lub w punktach skupu, przewożona do sortowni gdzie w zależności od rodzaju (kolorowa, gazetowa, karton i inne), nast. jej wstępne sortowanie, czyszczenie ręczne z metalu i plastików, belowanie, prasowanie i składowanie. Z sortowni makulaturę kupuje lub odbiera papiernia, w której makulatorura jest czyszczona w kapielach z pozostałych po pierwszym sortowaniu odpadów metalowych i plastikowych, nast. mielona i wielkorotnie kąpana w specjalnych kąpielach parowych by pozbyć się z niej farby drukarskiej.

                  Zobacz teraz ile energii i pieniędzy należy wydać na to twoje nic nie znaczące "itp".
                  • Gość: f Re: Hahahahaha.... IP: *.range86-161.btcentralplus.com 13 lat temu
                    no tak, a papier sobie rosnie w lesie wiec po co go recyclingowac
                    wystarczy zciac drzewko włozyc do maszynki i z drugiej strony wyłazi papier
                    co za krótki umysł, zauwaz ze drewno ma swoja wysoka wartosc jako materiał
                    budowlany wiec jaki sens wycinac kolejne lasy(które rosna latami,a
                    zapotrzebowanie na drewno ogromne),przerabiac je na papier(przeróbka twardego
                    drewna na papier na pewno jest bardziej enegrochłonna niz papieru na
                    papier,nawet bardzo zanieczyszczonego) jesli po równym lub nizszym koszcie mozna
                    uzyskac papier z makulatury, co tam przeciez lasów w amazonii zostało jeszcze
                    dwie trzecie

                    a fakty sa takie ze przeróbka makulatury chocby najgorszej jest opłacalna i to
                    bardzo,robią to na zachodzie takze prywatne firmy, pródukujac chociazby pudła
                    kartonowe które tonami kupuja chinczycy

                    jasne jest tez ze papieru wysokiej jakosci nie uzyskasz z makulatury, ale tani
                    papier czy tektura jest wytwarzana od lat z makulatury poniewaz jest to duzo tansze.
                    • Gość: Papiernik Chodzi o to że NIE jest to tanie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
                      proste i takie "eko" jakby to widzieli tzw. "ekolodzy".

                      Zanim znów napisze "na zachodzie" sprawdź ile rządy tych proekologicznych zachodnich krajów dopłacają do tego byś ty poczuł się "eko".
                      Jeżdzący Priusami tez uważają, że są "eko" bo przecież samochód jest na prąd, więc "czysty", co?

                      Ignoranci. Daliście Alowi Gore Nobla i Oscara "za działania na rzecz przeciwdziałania globalnemu ociepleniu". I za co? Za... multimedialną prezentację!
              • Gość: nfghn Re: EKO gó... IP: *.range86-161.btcentralplus.com 13 lat temu
                chodzi o to ze segregując pomagasz w utylizacji odpadów które zasmiecają ziemie
                i beda zalegac przez tysiace lat. to sie robi dla dobra przyszłych pokolen
                człowieku tak jak ci co inteligetniejsi ludzie w przeszłosci robili pozytywne
                rzeczy,aby rozwijac cywilizacje , mimo ze takze otoczeni byli takimi saMYMI
                zapatrzonymi na siebie dupkami jak ty
                który umrze pozostawiajac po sobie tylko syf i paredziesiąt ton odpadów
                przyszłym pokoleniom

                zresztą do twojego mózdzka nie dociera ze na zachodzie zyski z utylizacji i
                recyclingu trafiaja do kasy lokalegopowiatu który zajmuje sie recyclingiem czyli
                faktycznie kasa wpływa w drogi,szkoły itp, czyli zyskujesz TY matołku
                • Gość: GC Re: EKO gó... IP: *.dsl.teksavvy.com 13 lat temu
                  Drogi gosciu, nfghn,
                  Chcialem odpisac merytorycznie, ale przeczytalem po raz wtory Twoj
                  text, i zrezygnowalem. Z pewnego typu eko-oszolomami po prostu sie
                  nie dyskutuje. To strata czasu i energii.
                  Dobra rada: postaraj sie zrozumiec na czym naprawde polega recycling
                  i jak sie on ma do ocieplenia klimatu "spowodowaniego" przez CO2.

                  Najwiekszy problem w tym wszystkim jest taki, ze wiekszosc
                  dziennikarzy piszacych na te tematy ma jeszcze mniejsze pojecie o
                  ekologii, a szczegolnie o mechanizmach finansowania recyclingu niz
                  szanowny "NFGHN".
                • 0.tech Re: EKO gó... 13 lat temu
                  no ok to wytlumacz mi jak przyszle pokolenia skorzystaja na tym ze papier,
                  troche butelek plastikowych (bo nie wszystkie sie przetwarza), puszek i butelek
                  papierowych odlozylismy sobie na wysypiskach? Przeciez sa to odpady absolutnie
                  nietoksyczne, miejsca na ziemi od cholery i ciut ciut mamy... Nie mowie, ze
                  recykling jest zly, ale odgorne zalozenie, ze jest dobry jest jak najbardziej
                  zle. No i w koncu "zyski" z recyklingu sie realizuje przez rozne doplaty i
                  podatki. Mamy teraz w imie recyklingu placic 50zl wiecej za lodowke, no to
                  cholera nie rozumiem oplaca sie ten recykling czy nie? Jak sie oplaca to po
                  cholere doplacac?
                  • rikol Re: EKO gó... 13 lat temu
                    Rozumiem, ze ty i twoje dzieci/wnuki razem z innymi smiecacymi na ochotnika
                    zamieszkacie przy tym wysypisku? Poniewaz nie lubicie ekooszolomow, to po
                    drugiej stronie waszego domu moze przebiegac autostrada? To swietnie, bo ja
                    dzieki temu bede mieszkac w czystym srodowisku.
                    • 0.tech Re: EKO gó... 13 lat temu
                      mhm pomysl najpierw w jaki sposob ma mi zaszkodzic... za to twoje i moje wnuki
                      beda placic za to co dzisiaj wydajemy nierozsadnie, biorac kredyt na ekowymysly...
    • Gość: zołza Jak śmiecić z głową IP: *.prox.pl 13 lat temu
      A mnie denerwuje bałagan w kuchni: kubełek na odpadki organiczne, w siatce
      szkło , w drugiej papier, w trzeciej plastik !Wszystko to zaśmieca
      pomieszczenie! Ale jestem też przerażona tym ile ja - jedna osoba - wytwarzam
      tygodniowo śmieci! Teraz to już protestuję , jak mi chcą wszystko pakować do
      plastikowych woreczków!
      • Gość: LuriTuri Re: Jak śmiecić z głową IP: *.aster.pl 13 lat temu
        "W mieszkaniu, obok tradycyjnego kubła na śmieci, musi się pojawić
        pojemnik na plastik i metal, pudło na papier i worek na szkło."
        Guzik prawda: mam spory foliowy worek, do którego wkładam puszki,
        plastiki i szkło. Makulaturę wtykam w regał w przedpokoju. Raz w
        tygodniu (lub rzadziej, bo nie wytwarzam dużo śmieci) wynoszę i
        segreguję do kolorowych pojemników. Poza tym wiele rzeczy daje się
        zużytkować powtórnie: foliowe woreczki - do wykładania śmietnika,
        plastikowe pudełka po lodach, maśle roślinnym - do przechowywania
        żarcia w zamrażalniku. Ostatnio zastanawiam się nad sposobem
        zużytkowania ślicznych, kolorowych plastikowych buteleczek po
        tonikach Ziaji - jak nazbieram, może zrobię z nich lampę?
    • Gość: Ania Jak śmiecić z głową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
      A ja tam segreguję śmieci, wprawdzie nie mam 5 koszy na różne odpadki, śmieci
      (butelki, gazety, opakowania po sokach itd.) które potem wrzucam do odpowiednich
      śmietników zbieram do koszyka wiklinowego i prawie codziennie idąc wieczorem na
      zakupy pozbywam się ich. Wtedy mam już pusty koszyk na zakupy i nie muszę brać
      jednorazówek - ekologia razy 2.
    • Gość: Ponury Oj... zaśmiecony tekst, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
      tak bywa gdy autor nie bardzo wie "o co chodzi".
      Jak skończyć z takimi absurdami?

      1/ "Żeby wyprodukować bluzę typu polar, wystarczy 35 butelek typu PET".
      Pięknie brzmi, ale... czy autorka wie ile energii potrzeba by butelka PET zamieniła się w granulat, a następnie we włókno, które z kolei zamieni się w tkaninę a ta w rzeczoną bluzę? A najważniesze, czy autorka wie, skąd ta energia się bierze?

      2/ "Opakowania z polipropylenu w Stanach wykorzystywane są do produkcji jeansów"
      Doprawdy? Dlaczego więc na wyprodukowanych w USA jeansach jest naszywka "100% cotton"? Producent ukrywa rzeczywisty skład materiału, czy też zwyczajnie polipropylenu w produkcji nie używa?

      3/ selektywna zbiórka odpadów to nie "recycling". Z naszego kosza, czy też koszy do segregacji odpad trafia do jednego kontenera, bo... musi być jeszcze raz przesortowany w sortowni. Tak jest na całym świecie. Powód? Odbiorca makulatury chce makulatury a nie stalowych zszywaczy, odbiorca złomu chce wiedzieć ile w nim stali, miedzi, aluminium itd. odbierający odpady tw. sztucznych chce wyselekcjonowany ich rodzaj np chce PET a nie PEP, odbiorca stłuczki szklanej ma kaprys by była ona bezbarwna itp. itd.

      A co z tego mamy my, "selekcjonerzy początkowi"? Mamy obowiąek segregacji odpadów wprowadzany przez władze samorządowe, kij w postaci mandatu ze straży miejskiej i, oczywiście, nieuchronnie z nałożonym obowiązkiem związaną, podwyżkę opłat za odbiór śmieci.

      W Polsce bowiem atwiej jest obywatela postraszyć "konsekwencjami" niż zachęcić do działania.
      Dlaczego? Gdyby obywatelowi powiedzieć "segreguj, zapłacisz za wywóz połowę", to obywatel zacząłby segregować, ale za chwilę okazałoby się, że nie wiadomo co z tą posegregowaną masą odpadów zrobić, a tak, obywatel wykonuje plan minimum: ma umowę na segregację, firma postawiła kosz z napisem "surowce wtórne", czasem obywatel do tego kosza coś nawet wrzuci i wszyscu są szczęśliwi.
    • Gość: Andris Wiejskie śmiecenie i trucie środowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13 lat temu
      Gruz, popiół, szkło, metale. Tylko te rzeczy znajdziemy w pojemnikach na wsi,
      na której nie ma ryczałtu za wywóz śmieci, tylko za każdy pojemnik trzeba
      płacić osobno. Za wywiezienie jednego pojemnika należy zapłacić 20PLN. W takim
      wypadku wrzucanie wszystkich śmieci do kubła wiązałoby się z radykalnym
      wzrostem kosztów wywozu. Czy wiejskich rencisto-emerytów stać na takie luksusy?
      Dlatego odpadki organiczne idą na kompost, a papier i plastiki wrzucane są do
      pieca. I można sobie mówić, że truje, że to, że tamto. Wyznacznikiem jest brak
      50 PLN w portfelu.
      Dopóki się ten kretyński sposób płacenia za odpadki nie zmieni, plastik i
      farba drukarska (z ołowiem) na wsiach będą utylizowane poprzez kominy.
    • Gość: li Jak śmiecić z głową IP: *.chello.pl 13 lat temu
      tej jesieni spod bloku 'madry' komitet blokowy (taki dwuosobowy, ktory slucha
      sie wylacznie siebie) usunal pojemniki do segregacji.
      marzy mi sie madrze i sprawnie zorganizowana segregacja, ale najwyrazniej to nie
      ten czas i to nie ten kraj..
      • Gość: franek Re: Jak śmiecić z głową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
        Ten czas i ten kraj są wtedy, gdy obywatel zamiast marzyc sam bierze
        sie do roboty za to, co uważa za ważne.
        Jeśli obywatelowi stale się cos marzy i oczekuje spełnienia marzen
        przez innych, a w szczególności przez władze, to oznacza że obywatel
        został wychowany w socjalizmie lub komunizmie i wie, że wszystko
        zależy od władzy a od niego nic.
    • Gość: sseeee Jak śmiecić z głową IP: *.elartnet.pl 13 lat temu
      ja mam urwanie glowy z tym segregowaniem, worki ze smieciami walaja sie po
      wszystkich kątach, kuchnie mam mikroskopijną, a najblizszy smietnik z
      oddzielnymi pojemnikami na rozne odpady jest jednak kawalek od domu i
      specjalnie ktos musi sie tam wybrac, kiedys ktos od nas zabieral worki z
      odpadami do powtornego przetworzenia ale miasto zabralo im teren i firma
      zatrudniajaca zreszta niepelnosprawnych nie ma gdzie ich sortowac, jakas makabra
    • Gość: YOGI Jak śmiecić z głową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
      Podpisałem umowę z MPO na segregowanie śmieci. Oznacza to tyle, że musiałem
      kupić kilka kolorowych worków po 4 zł szt. i po ich zapełnieniu wystawiać raz w
      miesiącu na ulicę. Okazało się, że nie ma osobnych worków na papier, plastik,
      metal - wszystko należy wrzucać do jednego worka ?!?! Szkło należy gromadzić
      osobno - butelki powinny być umyte, bez plastikowych, czy metalowych dodatków i
      bez etykiet. (podobnie blaszane puszki i butelki PET). Początkowo przyłożyłem
      się do tego z zapałem. Ale etykiety odchodziły (i to nie wszystkie) tylko w
      gorącej wodzie. W garażu urosła mi sterta worków ze śmieciami. A później
      przyjechał samochód i panowie wrzucili wszystko razem do środka. Słyszałem brzęk
      tłuczonego szkła i tyle.
      Jaki jest sens segregacji śmieci, jeżeli te najliczniejsze (papier, plastik,
      metal) są i tak wrzucane razem. Dlaczego mam dodatkowo płacić za gorącą wodę do
      mycia butelek i tracić czas na zeskrobywanie etykiet? Producenci starają się,
      żeby były jak najmocniej przytwierdzone. Dlaczego nie można zacząć masowo, a
      więc tanio, produkować łatwo degradowalnych opakowań do masowo kupowanych
      produktów. Proszę wziąć pod uwagę, że wszystkie opakowania od mleka, soków ( z
      metalizowanego i foliowanego papieru) i tak lądują na śmietniku.
        • rikol Re: Jak śmiecić z głową 13 lat temu
          Obecne opakowania wcale nie sa obojetne dla zdrowia. Jesli masz jedzenie w
          pojemniku plastikowym, to jest ono zatruwane ftalanami - ftalany czynia plastik
          bardziej elastycznym. Z puszek do jedzenia tez przechodza rozne zwiazki.
          Obojetne jest tylko szklo.
          • 0.tech Re: Jak śmiecić z głową 13 lat temu
            Przelecialem wlasnie internet i co? Pomiajajac opetane ekologiczne portale to
            spokoj. Z tego co zauwazylem to glownie dodaje sie je do artykulow przemyslowych
            jak podlogi PCV, a w opakowaniach nie przekraczaja dopuszczalnego limitu... co
            jak najbardziej jest regulowane przez unie... typowo ekologiczne bicie piany -
            zewszad czeka zagrozenie, popieraj nas albo umrzesz. Co do szkla to tez sie
            kruszy i troche go zjadamy w ciagu zycia? Moze raka nerek dostajemy? No napewno
            kamieni nerkowych...
          • 0.tech Re: Jak śmiecić z głową 13 lat temu
            ciekawe tez co powiesz o szkle uranowym... co tam, ze za malo ilosc uranu, zeby
            zaszkodzilo, ale zawsze trujacy uran! Od razu wszystkie przedmioty szklane sa
            skazone uranem?
    • Gość: ... Jak śmiecić z głową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13 lat temu
      "Uwaga! Z odpadów papierowych usuwamy metalowe i plastikowe części."

      nie ma takiej potrzeby, zwłaszcza jak chodzi o metal. W uproszczeniu
      (na chłopski rozum): Makulatura po rozpuszczeniu tworzy płynną masę,
      z której łatwo usuwa się metalowe części, zostają n.p. na sicie.
      Gorzej z plastikiem, bo ten jest częściowo roztopiony, częściowo
      pocięty i też zostaje, ale obklejony masą papierniczą, więc trochę
      masy idzie do kosza.
      • Gość: Gość Dobrze kombinujesz :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
        Dokładniej, metal jest "wybierany" z mokrej, rozmiękczonej, makulatury za pomocą elektromagnesów, a tworzywa sztuczne mają inną masę niż papier i unoszą się na wodzie.
        Obróbka rozdrabnianie pulpy papiernizcej i kąpiel w wodzie o wysokiej temp. następuje dopiero po oddzieleniu metalu i tworzyw.
        • Gość: ... Re: Dobrze kombinujesz :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13 lat temu
          no ja akurat miałem do czynienia z takim zakładem, który w
          uproszczony sposób to robił. Wszystko szło od razu do kotła i od
          razu było przerabiane na masę, potem przepompowywane do innego
          kotła, tam zbierali ten "syf", razem z częścią, niestety, masy
          papierniczej - to szło do kosza na śmieci, stamtąd od razu pozostała
          masa przepompowywana była do starej maszyny, dość prymitywnej jak na
          dzisiejsze czasy. Jakość wyrobu była kiepska m.in. dlatego, ze faba
          drukarska tworzyła bryłki na "sicie" - tym na którym powstawała
          wstęga.
    • Gość: szczur dyskusja bez przyszlosci IP: *.adsl.inetia.pl 13 lat temu

      We wszystkich aglomeracjach sa sluzby:Mpo;Mpk Kpm'.
      Nie wazane jak sie nazywaja pobieraja oplaty za wywoz odpadow i to robią.Jeden z
      komentujących zauwazyl slusznie że;segregacja,mycie,czyszczenie to sa moje
      koszty a wiec place podwojnie.Po co? aby wszystko wylądowało w jednym
      garnku.Wiec po cholere straszyc Wiedniem Berlinem czy innym czarnym
      ludem.Wystarczy postawic pojemniki i nie wazne byc moze ze ja czy z tego lub
      drugiego
      miejsca zamieszkania moge tam wyrzucic odpady.(są osiedla gdzie wyraznie opisane
      ze tylko do tego i tego domu na osiedlu).Hi!

      Bo one sie finansują same.
    • Gość: peana Jak śmiecić z głową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
      przed moim blokiem jest kilka pojemników na smieci,szkło,papier oraz
      plastik i puszki(jeden wspólny).Kiedys segregowałam i tak stałam
      przed śmietnikiem i kazda siateczkę do innego pojemnika wyrzucałam.
      na kazdym pojemniku na śmieci jest sygnaturka MPGK.
      Chodze na spacer z psem po okolicznych podwórkach,na których sa
      pojemniki na śmieci bez segregacji i tez kazdy z nich sygnowany jest
      literami MPGK.Tu ludzie wyrzucaja jak leci.Taka śmieciarka
      Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki komunalnej jexdzi po kolei i
      opróznia pojemniki i te gdzie śmieci są segregowane i te gdzie
      wrzuca sie jak leci.
      Po co wiec mam stac przy śmietniku z kilkoma siatkami
      śmieci,torebką,psem na smyczy,parasolem? wszak wyrzuca sie po drodze
      wychodzac gdzies.
      Teraz nie segreguje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka