Unikajcie winogron

IP: *.bredband.comhem.se 15 lat temu
Mieszkam w Szwecji i przed chwila w tele-gazecie przeczytalam artykul na temat
winogron.Otoz winogrona sa tak nafaszerowane chemia,ze moga wywolac jakies
duze zmiany w organizmie lub ciezkiego zatrucia.A wiec unikajmy tego
wspanialego owocu a szczegolnie chronmy dzieci przed tymi "witaminami"
    • Gość: Ewa Re: Unikajcie winogron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu
      dziekujemy za podzielenie sie info i przestroge:)
    • claratrueba Re: Unikajcie winogron 15 lat temu
      Nie jem winogron od lat, a dokładnie od nast. wypadku. Kupił mąż winogrona, były
      paskudne- słodkie do urzygu, gąbczaste jakieś i pestek pełne. Leżały w temp.
      pokojowe 3 dni- bez żadnych oznak psucia. Potem wyjechaliśmy a ja zapomniałam
      ich wyrzucić. Wróciliśmy po 5 dniach, winogrona nadal niezepsute. Po nastepnym
      tygodniu wyrzuciłam- nadal "zdrowe" nawet jednej plamki nie było. Tak nie
      zachowuje się naturalny owoc żaden.
      • Gość: Kate1972 Re: Unikajcie winogron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu
        Pewnie były plastikowe :P
      • Gość: LuriTuri Re: Unikajcie winogron IP: 148.81.175.* 15 lat temu
        Eee tam. Tak zachowują się wszystkie warzywa i owoce w USA (no, może
        z wyjątkiem bananów). Obserwowałam kiedyś jabłuszko. Leżało sobie na
        stole tak gdzieś z miesiąc. Było czerwone, błyszczące i
        gładziutkie... A w lodówce marchewka leżała, leżała... i nic
        (normalnie po tygodniu więdnie, marszczy się albo i pleśnieje). Też
        stwierdziłam, że niejadalne. Ale Amerykanie przecież to wszystko
        jedzą i żyją.
    • matylda1001 Re: Unikajcie winogron 15 lat temu
      Nie przepadam za owocami. Przez cały tegoroczny sezon może zjadłam
      10 jabłek. Za to winogrona "przerabiałam" kologramami. Nie wiem ile
      tego mogło być ale kupowałam po 3-5 kg i przy symbolicznej pomocy
      rodziny starczało na dwa dni. W markecie, zanim doszłam do kasy
      znikało z torby przynajmniej pół kg, takich brudnych. Normalnie na
      widok winogron ciekła mi ślina. Widocznie organizm domagał się
      czegoś, co zawierają. Narazie czuję się znakomicie.
      ----------------------------------------------------------
      Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
      • Gość: ania Re: Unikajcie winogron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
        matylda1001 napisała:
        > Narazie czuję się znakomicie.

        Hehe, czy uważasz, że ewentualne skutki ujemne muszą pojawić się
        natychmiast? To ja powiem, że jadam potrawy z aluminiowej patelni, z
        której odszedł już teflon. Na razie czuję się znakomicie. Hahaha.
    • gweeny Re: Unikajcie winogron 15 lat temu
      myśląc w tej sposób nawet samym powietrzem żyć by się nie dało bo
      też zatrute...
    • Gość: 0,7 Re: Unikajcie winogron IP: *.stk.vectranet.pl 15 lat temu
      Dla tego ja nie jem winogron tylko je piję.
    • sfrutta Re: Unikajcie winogron 15 lat temu
      nie moge juz po prostu czytac o nafaszerowanych owocach. to co ja
      mam jesc?? przepadam za owocami i warzywami a ciagle czytam ze cos
      tam i wlasciwie to jesc sie ich nie powinno:( co za swiat, co za
      zycie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja