Gość: bogna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15 lat temu
Mój syn ostatnio chorował na ospę. Zaraz po nim ja zachorowałam -
najpierw 2 dni gorączka, a potem wysypka, podobna do ospy, ale o ile
w ospie robi się pęcherzyk, pęka i pojawia się strupek, to u mnie
był pęcherzyk z płynem, ale nie pękał tylko przysychał (niektóre
pęcherzyki jeszcze nie poprzysychały, mimo, że trwa to już ponad
tydzień). Lekarka w przychodni powiedziała, że ospa to to nie jest
tylko jakiś rodzaj półpaśca. Przeczytałam dostępną mi literaturę i
nawet tego półpaśca już nie jestem pewna, bo wysypka nie jest po
jednej stronie tylko na całym ciele (ręce, plecy brzuch,twarz, a
także we włosach, na języku, na śluzówkach). Na poczatku trochę
swędziało, teraz prawie wcale. Dostałam tydzień zwolnienia i jakieś
kropelki homeopatyczne na choroby wirusowe.Niestety przestałam je
brać, bo białka oczu miałam całe czerwone i czułam kłucie w oku.
Stwierdziłam więc, że może od tej wysypki tak odrazu nie zdechnę,
ale oczu to mi jednak szkoda. Może ktoś z czytelników przechodził
coś podobnego i wie, co to jest i jak to leczyć.