xxmjxx
15 lat temu
Znacie może jakies skuteczne sposoby na to, żeby:
- teściowa nie wtrącała się w związek,
- nie uważała syna non stop za firmę pożyczkową - mamy małe dziecko, na pieniądzach nie śpimy, a wiadomo ile to kosztuje. Dodam, że teściowa utrzymuje dwie dziewuchy, które non stop kupują sobie nowe ciuszki, robią paznokcie, włosy, ja np. przez ostatnie kilka miesięcy kupiłam sobie spodnie - po ciąy na mój aktualny rozmiar,
- nie uważala, że jest jej osobistym szoferem do tego stopnia, że jak pomyśli, że chce gdzieś jechać, to on jest informowany przed faktem zazwyczaj,
- nie narzucała swoich 'genialnych' pomysłów na przyszłość, bo jak do tej pory byśmy wyszli jak Zabłocki na mydle.
Co poradzicie??