pralka - co jest grane?

IP: *.adsl.alicedsl.de 15 lat temu
od pewnego czasu przy praniu piszczy beben...
dzis sprawdzilam jeszcze raz piszczy beben przy obracaniu...nawet
gdy jest pusty, czy to oznacza koniec pralki - tzn ., ze lozyska
poszly?
    • f.l.y Re: pralka - co jest grane? 15 lat temu
      może coś wpadło pod bęben? monety, guziki lub coś w tym stylu?

      nie obracaj bębnem, spróbuj nim pobujać, słychać coś?

      a może po prostu jakieś śruby się obluzowały? i obciera o coś?

      • Gość: nora Re: pralka - co jest grane? IP: *.adsl.alicedsl.de 15 lat temu
        a jak pobujac bebnem bez obracania?
    • Gość: jaga Re: pralka - co jest grane? IP: *.adsl.inetia.pl 15 lat temu
      Mogą być łożyska lub nie. Niestety w poście tego pisku nie
      słychać :P Musiałby pralkę obejrzeć fachowiec. Ale taki prawdziwy,
      nie tak jak u mnie. Moje pierwsze podejrzenia padły właśnie na
      łożyska, ale pan z serwisu stwierdził, że to na pewno silnik (pralka
      na gwarancji). Jednakże po wymianie nic się nie poprawiło. Wymienił
      nam drugi silnik...Nadal nic. Zabrano licencję temu serwisowi,
      przyjechał pan z innego miasta. Akurat jak na złość nic przy nim nie
      chciało piszczeć (dopiero po czasie doszłam dlaczego tak się stało -
      nie chcąc do końca zepsuć, nie używałam pralki przez tydzień przed
      jego wizytą). Wysmarował nam piękny wniosek: pralka sprawna. O nie,
      pomyslałam i wysmarowałam pismo prosto do producenta. Ponownie
      przyjechał serwisant...nic o łożyskach nie pisnął, guma do wymiany
      (ta przy drzwiczkach)... Chcąc mi to udowodnić, uruchomił bęben przy
      otwartych drzwiczkach, no i...szok, nadal piszczy a guma przecież o
      nic sie nie obciera! No i to na sam koniec stwierdził, że łożyska.
      Wymieniono, a gwarancja za miesiąc się skończyła. Zdążyli...

      P.S. To nie jedyny mój przypadek z serwisantami. I dlatego wierzę,
      że historie z programu "Usterka" były jak najbardziej prawdziwe.
Pełna wersja