Maszyna do szycia

15 lat temu
Czy któraś kobietka, będąca w "temacie" mogłaby mi polecić maszynę do szycia
,taką do domowego użytku, w cenie do 500 zł.
Będę wdzięczna.
    • Gość: masa Re: Maszyna do szycia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
      Na pewno nie chińszczyznę z supermarketu. Ja mam zaufanie do
      polskiego Łucznika. A cena to zależy od ilości funkcji jakie
      posiada. Może na stronie producenta coś znajdziesz.
      • Gość: ASKA Re: Maszyna do szycia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
        tylko i wyłącznie" ŁUCZNIK "
    • a_gnieszka0 Re: Maszyna do szycia 15 lat temu
      Łucznik, niestety nie wiem ile koszuje , mój ma już chyba z 20 lat ;-
      )
      • claratrueba Re: Maszyna do szycia 15 lat temu
        Ostatnio kupiłam Łucznika model Victoria za 250 zł. Jestem b. zadowolona. Prosty
        w obsłudze, ściegi równe, dobry pedał- doskonale można regulowac prędkośc. I
        Łucznika bez problemu wszędzie naprawią, części typowe. Mój poprzedni Łucznik
        chodził chyba z ćwierć wieku.
        • allija Re: Maszyna do szycia 15 lat temu
          Łucznik? nie wiem jakie sa teraz ceny maszyn bo moj łucznik też juz
          ma nascie lat ale na pewno nie jest to dobra maszyna. Owszem,
          polska, owszem, moze i sa czesci. Za to chodzi jak chce mimo
          ustawień naciagu to i tak za każdym razem wychodzi inaczej,
          wystarczy kilka dni przerwy lub zmiana nici, wyjęcie bebenka, nic
          sie tu nie trzyma. Ja kiedyś duzo szyłam, teraz mi sie nie chce,
          dzieci podrosly wiec nie musze, wszystko jest w sklepach. Ale
          swojego czasu ilez to ja sie naklęłam przy tej maszynie, szczególnie
          szycie materiałów nietypowych to dramat. Swego czasu chciałam
          obrzucic brzegi firan z organzy, proste prawda? Ale nie z
          łucznikiem, wszystko ustawione, ścieg zwykłe płaskie obrzucanie,
          wychodzi jak z obrazka ale wystarczy, ze zatrzymam na chwile szycie
          np żeby przesunąć czy ułozyć materiał a ta cholera juz szyje
          inaczej, po swojemu, brzydko. Takze o podwinieciu dżinsow /częste
          przecież/ zpomnij, nie daje rady, za grubo dla niej mimo właściwej
          igły i nici.
          Tak, że ja nie polecam, gdybym szyła tak dużo jak kiedys to na pewno
          bym ja juz zmieniła.
    • Gość: tulka Re: Maszyna do szycia IP: *.chomiczowka.waw.pl 15 lat temu
      Gdzieś czytałam, że te z "AEG" tez są godne polecenia. Tuta przykładowa:

      http://cgi.ebay.pl/AEG-NM-795-Automatische-Naehmaschine-Freiarm-23-Programm_W0QQitemZ360113370624QQcmdZViewItemQQptZDE_Elektronik_Computer_Haushaltsger%C3%A4te_N%C3%A4hmaschinen_PM?hash=item360113370624&_trksid=p3286.c0.m14&_trkparms=72%3A1399|66%3A2|65%3A12|39%3A1|240%3A1318#ebayphotohosting

      I o części nietrudno, i cena przystępna.
    • agatazamek Re: Maszyna do szycia 15 lat temu
      Ślicznie dziękuję za rady.
      Problem w tym, ze mam obecnie 2 maszyny Łucznik-jedną kupiłam jakieś 8 lat temu
      i od początku była nietrafiona. Zachowuje się jak zabawkowa maszyna dla
      dzieci.Nie ma mowy, by podłożyć jeansy, a z kolei cienkiego materiału też za nic
      nie chce uszyć.
      Drugi Łucznik to "prezent w spadku po dziadku". Ma około 20 lat.Oddałam do
      kapitalnego remontu, nawet chwytacz wymieniono, a maszyna dalej plącze ścieg i
      nie ma na to rady.Trochę poszyje i historia się powtarza.
      Więc sama już nie wiem.
      Może po prostu Łuczniki mnie nie lubią :-(
    • Gość: rezonator_kwarcowy Re: Maszyna do szycia IP: 156.17.100.* 15 lat temu
      Łucznik to już niestety nie ten Łucznik sprzed 20 lat. Ten obecny to sama
      chińszczyzna, tak samo ze sławnym Singerem, został tylko znak firmowy.
      Ja też zastanawiam się nad maszyną do szycia. W przystępnej cenie maszyny do
      użytku domowego ma szawjcarska firma Elna. Model Elna 1000 koszt 479zł. Ten
      model ma jeszcze 2 wersje kolorystyczne Sew Fun i Sew Green.
      Firma mega-maszyny (wyklikaj soobie) ma swoich dystrybutorów wielu miastach w
      Polsce. Oczywiście nie jest jedynym sprzedawcą tych maszyn.
      • izzunia Re: Maszyna do szycia 15 lat temu
        kupilam jakos w pazdzierniku wlasnie lucznika "maja" chyba taki sie to nazywa -
        male to, lekkie, kosztowalo chyba z 220pln i co najwazniejsze pierwszy lucznik,
        ktory mi dziala:P
        nie potrzebuje maszyny do zawodowego szycia, ale do domowych przerobek i jak na
        razie sie sprawdza - dokupilam kilka igiel, czeka mnie jeszcze zakup stopki
        overlokowej i bedzie ok.
        • allija Re: Maszyna do szycia 15 lat temu
          łucznik nie był dobry 20 lat temu, jeśli teraz jest jeszcze gorszy
          to nie potrafie sobie tego nawet wyobrazić. A do domowych przeróbek
          maszyna powinna byc takze dobra, jeśli nie lepsza. O wiele łatwiej
          jest np. wszyć suwak w część szytej odzieży niż go wymienić,
          trudniej sie dostać, warstwy materiału grubsze.
          • smutas13 Re: Maszyna do szycia 15 lat temu
            I trzeba mieć trochę pojęcia o szyciu, umieć prawidłowo zmienić igłę
            (mój znajomy mechanik miał przypadki zepsutych maszyn, w których
            wystarczyło prawidłowo wkręcić igłę).
            Szpuleczkę z nićmi do bębenka, też trzeba wkładać w odpowiednim
            kierunku odwijania nici. Nici w bębenku i na górze maszyny, powinny
            być jednakowe - przynamniej jednakowej grubości.
            To są szczegóły, które decydują o dobrym splocie ściegu.
            O tym wszystkim pisze w instukcji, ale nie zawsze chce się nam
            czytać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja