Dodaj do ulubionych

bierne palenie od sąsiadów

IP: *.chello.pl 12 lat temu
Mieszkam w bloku z wielkiej płyty. Wszyscy moi sąsiedzi kopcą jak parowozy. To
wszystko leci do mnie przez szpary w pionie kanalizacyjnym i w drzwiach.
Proszę o rady:

(1) Czym to uszczelnić? Oczywiście uszczelnić tak, żeby odfiltrować wszystkie
te ponad 4000 substancji które są w dymie papierosowym (a nie tylko te które
są zapachowe).

(2) Gdzie można znaleźć jakieś drastyczne materiały (najlepiej papierowe) na
temat skutków palenia?

Dzięki,
STF
Obserwuj wątek
      • Gość: ANIA Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.icpnet.pl 11 lat temu
        ZNAM TEN PROBLEM MOI SASIEDZI TEZ PALĄ W MIESZKANIU PANUJE NIEPRZYJEMNY ZAPACH
        POMIMO ZE DUZO WIETRZE MIESZKANIE ALE OSTATNIO KUPIŁAM ZAPACHOWE SWIECZKI LUB
        WLEWAM WODE DO POJEMNICZKA KILKA KROPEL ZAPACHOWYCH PODPALAM SWIECZKE I ZAPACH
        ROZNOSI SIE W DOMU INNEGO SPOSOBU NIE ZNALAZŁAM
    • Gość: Antyp Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.chello.pl 11 lat temu
      Piony - dziury wokół rur, szpary między płytami oraz miejsca, gdzie szanowni
      budowlańcy upchali gazety (tak właśnie robili) zamiast glajchy - można próbować
      pianką poliuretanową (taką jak do montowania okien i drzwi), tylko się upewnić,
      że się naprawiając niczego nie popsuje (pianka się rozszerza, ale nie wiem jak
      długo po aplikacji i jak bardzo - doczytać trzeba).
      Drzwi - gorzej, przy każdym otwarciu naleci na nowo. Ale można podoklejać
      uszczelki jak do okien, o przekroju E, P lub D, nie za grube, żeby drzwi się
      łatwo domykały. Jeśli uszczelki za grube to nawet paski dętki rowerowej przybite
      staplerem - działają.
      Pozdrawiam.
        • mama-maxa Re: bierne palenie od sąsiadów 11 lat temu
          wolność tomku w swoim domku...stara i dobra zasada, w twoim
          mieszkaniu ci nie kopca więc o co chodzi, u siebie mogą i tyle.
          Śmieszne jest ż e ludziom przeszkadza cos tak bzdurnego, a jak robia
          melinę z mieszkania, katuja dzieci, biją żony to nikomu nie
          przeszkadza... moj poprzednik ma racje, wybuduj sobie dom w lesie ,
          o ile zapachy leśne tez ci nie przeszkadzają
          --
          Seks i gra w brydża mają wiele wspólnego - jeśli masz słabego
          partnera, musisz mieć mocną rękę.
              • Gość: rada Re: Ja mam radę IP: 195.93.162.* 11 lat temu
                Ja mam radę, jedyną i bardzo skuteczną. Niech sobie założy na głowę
                reklamówkę i bardzo starannie zawiąże sznurkiem wokół szyji.
                Gwarantuję, że nic nie przeniknie. I niech przestanie zawracać dupe
                bzdetami.
                • Gość: baha11 Re: Ja mam radę IP: *.smgr.pl 11 lat temu
                  gościu "rada" to nie są bzdety,jak ci się zdaje-ja choruję na astmę-wystarczy,że
                  u moich sąsiadów są goście i dużo wtedy palą,śmierdzi nawet w łazience ,nie ma
                  gdzie się schować-atak choroby murowany-bywa,że trzeba wzywać pogotowie,bo
                  inhalatorki nie pomagają.Każdy atak pogarsza mój stan i w sumie skraca mi
                  życie.A na dom w lesie mnie nie stać,chyba,że zasponsorujesz--nie odłożyłam,bo
                  leki na astmę sporo kosztują.Jak się nie wie o czym się mówi to lepiej milczeć.A
                  tak nawiasem---więcej empatii.
              • pan_i_wladca_mx Re: bierne palenie od sąsiadów 11 lat temu
                moze dlatego, ze maja racje? po pierwsze nie istnieje cos takiego jak bierne
                palenie, bo jezeli istnieje to spora czesc populacji wdycha codziennie wiecej
                syfu (spaliny, smog, blablabla) niz gdyby ktos obok zapalil fajka.
                przewrazliwieni sie robicie to tyle. nie moge zapalic na balkonie bo sasiad z
                dolu, gory, obok z lewej i prawej oburza sie jak mu smierdzi, bez przesady
                --
                "po ćwiartce dobrego alkoholu czuję się jak rzeźba"
                • Gość: gość Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.chello.pl 11 lat temu
                  do wszystkich dzielących się "życzliwymi" komentarzami - to Wy na Marsa
                  powinniście się wynieść i tam sobie kopcić, albo do lasu- choć, nie, może lepiej
                  nie, bo tacy jak Wy nie potrafią szanować innych,i biada by była Matce Naturze.
                  A następnym razem jak będziecie palić na balkonach i klatkacvh schodowych,
                  pomyślcie, ze może to komuś jednak przeszkadza...
                  • Gość: rada Re: bierne palenie od sąsiadów IP: 195.93.162.* 11 lat temu
                    A następnym razem jak będziecie palić na balkonach i klatkacvh
                    schodowych,
                    > pomyślcie, ze może to komuś jednak przeszkadza...

                    Mam to gdzies. Niech wszyscy niepalący wyniosa sie na półkulę
                    południową. Odwrotnie nie można, bo dym unosi sie do góry i znowu
                    byłby wrzask.
                    • majself Re: bierne palenie od sąsiadów 11 lat temu
                      Tak też nie można, bo palących jest 30%, a półkula południowa składa się w
                      większości z oceanów. Może palcie tak, żeby innym nie uprzykrzać życia? ...w
                      torbie foliowej na głowie?
                      --
                      "Rowerzyści świadczą o jakości współczesnego miasta, niczym raki o czystości
                      jeziora, są oznaką tego, że miasto jest sprawnie i bezpiecznie zorganizowane."
                      http://ich4pory.blogspot.com

                      majself = płeć żeńska
                      • Gość: Annna Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11 lat temu
                        Ludzie, więcej kultury!Oburzają się najbardziej i najmniej
                        kulturalnie osoby palące! Nikt nie ma obowiązku uciekać do lasu
                        przed palaczami!To wy śmierdzicie i wy zasmradzacie klatki schodowe
                        i ulice. Przecież napewno zdajecie sobie z tego sprawę, żądacie
                        tolerancji, ale sami nie tylko nie tolerujecie innych postaw, ale i
                        reagujecie w stylu: "załóż reklamówkę na głowę"...
                        • Gość: kra Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11 lat temu
                          Ale o co Ci chodzi? Przeczytaj pierwszy post - sąsiedzi palą we
                          własnym domu, nie na ulicy, nie na klatce schodowej. Mają do tego
                          święte prawo. Jeśli komuś przeszkadza dym rzekomo przenikający przez
                          ściany i drzwi to nie ma innego wyjścia jak się przeprowadzić.

                          BTW mogłabyś zamieścić tłumaczenie zdania: "Oburzają się najbardziej
                          i najmniej kulturalnie osoby palące!"
                    • Gość: nimffa Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.elpos.net 11 lat temu
                      Nieprawda. Też mam podobny problem. Sąsiedzi mieszkający piętro niżej też nieźle
                      dają mi czadu. Kopcą papierochy przy włączonym wentylatorze (słychać jego pracę)
                      no i oczywiście cały smród leci do mojego mieszkania. Ja z kolei jak wariatka
                      muszę kilka razy dziennie wietrzyć włączać swój wentylator żeby się w tym nie
                      udusić. Szkoda, że mój sąsiad to taki indecybil...
                        • Gość: Kasia Lublin Do rada i innych palaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11 lat temu
                          Ty chyba na prawdę zamiast mózgu masz nikotynę - czytam po kolei
                          Twoje posty i już mam dosyć tej nienawiści płynącej do osób
                          niepalących.
                          Sama mam sąsiadów debili, którzy palą na balkonie (ich balkon jest
                          nieszczęśliwie zlokalizowany koło pokoju mojego dziecka) i smród
                          papierosów leci do mieszkania.
                          Sąsiadka z naprzeciwka pali na klatce schodowej a mnie denerwuje
                          smród wchodzący przez dzwi oraz śmierdzące nikotyną ubrania w
                          przedpokoju (pali wyjątkowe śmierdziuchy)
                          Nikt nie bierze pod uwagę, że dla osoby z refluksem dłuższe
                          przebywanie w dymie papierosowym kończy się wymiotami w toalecie...
                          ale palcie sobie na zdrowie :P
                • Gość: a Re: bierne palenie od sąsiadów IP: 193.142.243.* 11 lat temu
                  Wdychanie dymu tytoniowego jest bardzo niewskazane, ponieważ znajduje się w nim do 30 razy więcej dwutlenku węgla i 4 razy więcej nikotyny niż w dymie wdychanym przez osoby, które palą czynnie. Dym tytoniowy jest czynnikiem silnie alergizującym, czasem może nawet być przyczyną silnych niewydolności oddechowych, a w konsekwencji astmy.

                  Każdego roku w krajach Unii Europejskiej z powodu biernego palenia umiera od 50 do 100 000 osób.
          • Gość: Hanka Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.stat.gov.pl 11 lat temu
            To wcale nie jest bzdura. Jestem uczulona na nikotynę, natychmiast
            duszę się i mam potworny ból głowy. Moi sąsiedzi też kopcą - i ci z
            góry i ci z dołu. Jedynym rozwiązaniem jest otwieranie okien, nawet
            w zimie śpię przy otwartym oknie. W pracy szczęśliwie jest zakaz
            palenia, są wyznaczone miejsca. Najwięcej problemów stwarza metro,
            czasem nie ma gdzie uciec, a palacz śmierdzi z daleka, ubranie
            także. Trudno, muszę wytrzymać 10 min. Pozostałą część trasy czyli 2
            stacje metra chodzę pieszo. Przyzwyczaiłam się. Jest ok. Hanka
          • Gość: Anna Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.16.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 5 lat temu
            A co jezeli wlasnie w pokoju gdzie najbardziej smierdzi papierosami spi niemowle!? Czy ktos sie nad tym zastanawial? Wietrze i nic nie pomaga! Po zamknieciu okna znow ten smrod. Normalnie czuje jak ciagnie przy listwie na podlodze i wchodzi ten smrod jak z popielniczki starej! i Co nam czekac czy zaszkodzi to mojemu dziecku!? Mondrale! Czy dziecku tez zawiazac reklamowke wokol glowy!
    • mloda_gosposia Re: bierne palenie od sąsiadów 11 lat temu
      Ja proponuje robic halas u ciebie w domu, ktory bedzie przeszkadzal sasiadom
      albo wlasnie gotowanie kalafiora codziennie :) czy inne bardziej drastyczne
      sabotaze, wystarczy byc pomyslowym :) No i zeby cie nie przylapano na goracym
      uczynku.

      Przepisy dotyczace palenia zaostrzaja sie. W niektorych krajach stopniowo
      wprowadza sie zakaz palenia na dworze, w miejscach publicznych. W przyszlosci
      pewnie posiadanie papierosow bedzie rownoznaczne z posiadaniem narkotykow.
        • Gość: madziula460 Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11 lat temu
          A ja rozumiem autorkę. Mimo ,że wychowywałam się w domu gdzie
          rodzice palili to ja bardzo nie lubię tego"smrodu" i mi on
          przeszkadza. Teraz jak pojadę w odwiedziny do rodziców to rodzice
          palą tylko w jednym pokoju(ze względu na moje dzieci)to i tak czuję
          te fajki w pokoju piętro wyżej...więc wiem ,że dym rozchodzi się po
          całym domu. A i nie wiem dlaczego "czepiacie" się autorki...ona nie
          każe przestać palić sąsiadom czy uszczelniać ich mieszkania tylko
          swoje...a do tego chyba ma prawo?!!!
          • mama-maxa zaśmiecanie forum... 11 lat temu
            tej pani sąsiedzi zatruwaja mieszkanie (:D) a ona nam zatruwa
            forum...bez sensu wątek. A ona to niby spokojna miła grzeczna pani,
            na pewno tez czyms przeszkadza sasiadom. i co? oni skarżą się
            anonimowo na forach?? Nie, bo mają więcej kultury
            --
            www.suwaczek.pl/cache/169442a908.png
          • Gość: kra Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.toya.net.pl 11 lat temu
            Inaczej jest w domu gdzie piętra są połączone ze sobą - tam faktycznie dym może
            być wyczuwalny piętro wyżej. Ja mieszkam w bloku, sąsiedzi piętro niżej palą i
            jakoś nic nie czuję. A "czepiamy się" bo pomysł z gruntu absurdalny - jak niby
            ma uszczelnić np. kratki wentylacyjne?
            Zwróć też uwagę, że w wątku pojawiły się ataki na osoby palące na klatkach
            schodowych, przystankach itp - a to w tym przypadku nie ma miejsca.
      • 0ffka Re: bierne palenie od sąsiadów 11 lat temu
        mloda_gosposia napisała:


        > Przepisy dotyczace palenia zaostrzaja sie. W niektorych krajach stopniowo
        > wprowadza sie zakaz palenia na dworze, w miejscach publicznych. W przyszlosci
        > pewnie posiadanie papierosow bedzie rownoznaczne z posiadaniem narkotykow.

        Oby tak się stało.
        Nikotyna jest tak samo groźna i zabija jak alkohol czy narkotyki!

        --
        Jah jest prezydentem, Jah jest kierownikiem, Jaha jest trenerem, Ja jestem jego
        zawodnikiem!
    • 0ffka Re: bierne palenie od sąsiadów 11 lat temu
      To jest także mój problem.
      Smród nikotyny leci do mojego mieszkania od palących sąsiadów przez:
      1. rury od kaloryfera w pionie (co roku muszę gipsować szczeliny),
      2. wywietrzniki [boję się zalepiać :( ]
      3. drzwi z klatki schodowej (uszczelniłam drzwi ale nic nie pomaga)
      --
      Jah jest prezydentem, Jah jest kierownikiem, Jaha jest trenerem, Ja jestem jego
      zawodnikiem!
    • easy321 Re: bierne palenie od sąsiadów 11 lat temu
      Przesadzacie z tymi fakami.Sa szkodliwe, ale ilez trzeba by sie tego
      dymu nawdychac.Zakaz palenia na klatkach schodowych nie
      obowiazuje.Taki zakaz jest umieszczony tylko w windzie wiec sasiedzi
      palacy na klatkach schodowych, mimo ze to miejsce publiczne poki co
      moga to robic. Autorko watku, po co ci papierowe materialy? Czy
      chcesz na klatkach , na dzwiach wejsciowych do bloku oraz na swoich
      dzwiach walnac wyklad o szkodliwosci palenia, czy moze chcesz go
      podrzucic do skrzynek listowych palacych sasiadow?
      • Gość: romi71 Re: bierne palenie od sąsiadów IP: 79.162.140.* 11 lat temu
        Też to znam i też się wściekam, bo u mnie w mieszkaniu czysto i
        pachnie. Najbardziej śmierdzi w łazience, bo niestety bez okna i do
        tego ciasna. Problem tkwi w wadliwej wentylacji. Kiedy czuję smród;
        nie tylko z papierosów, ale i wszelkie wyziewy jakichś śmierdzących
        smażonych potraw, to otwieram okno w pokoju i wtedy jest o wiele
        lepiej. Smród wraca tam, skąd przyszedł. Tak nawiasem mówiąc, sąsiad
        kiedyś przyznal sie mojemu mężowi na papierosku przed blokiem, że
        kiedy pali w domu, to specjalnie wydycha dym papierosowy do kratki
        wentylacyjnej w łazience, żeby "mu w domu nie śmierdziało".Bystrzak,
        co?Pozdrawiam wszystkich przeciw smrodom wszelkiego rodzaju :))
    • Gość: romi71 Re: bierne palenie od sąsiadów IP: 79.162.140.* 11 lat temu
      Też to znam i też się wściekam, bo u mnie w mieszkaniu czysto i
      pachnie. Najbardziej śmierdzi w łazience, bo niestety bez okna i do
      tego ciasna. Problem tkwi w wadliwej wentylacji. Kiedy czuję smród;
      nie tylko z papierosów, ale i wszelkie wyziewy jakichś śmierdzących
      smażonych potraw, to otwieram okno w pokoju i wtedy jest o wiele
      lepiej. Smród wraca tam, skąd przyszedł. Tak nawiasem mówiąc, sąsiad
      kiedyś przyznal sie mojemu mężowi na papierosku przed blokiem, że
      kiedy pali w domu, to specjalnie wydycha dym papierosowy do kratki
      wentylacyjnej w łazience, żeby "mu w domu nie śmierdziało".Bystrzak,
      co?Pozdrawiam wszystkich przeciw smrodom wszelkiego rodzaju :))
      • Gość: evro444 Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11 lat temu
        Widać po wypowiedziach panienek czyścioszek, że tylko dym
        papierosowy im śmierdzi.No cóż,odór potu czy moczu od takich gopodyń
        czuję codziennie w windzie, na klatkach schodowych i autobusie.Moja
        przedmówczyni proponuje szczególny rodzaj eliminacji palaczy (pewnie
        gorliwa katoliczka).I naszła mnie refleksja, że żyję w obrzydliwym
        kraju, gdzie niemyte ciało ma przyzwolenie społeczne,znęcanie się
        nad dziećmi i zwierzętami nie budzi takch sensacji jak palący
        sąsiedzi a grube tyłki i brzuchy nie kojarzą się z zawałami,wylewami
        cukrzycą,rakami przewodu pokarmowego które kosztują państwo czyli
        nas o wiele więcej niż leczenie palaczy.
          • Gość: e-wa Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11 lat temu
            Palą u siebie? U siebie. Koniec. Kropka.
            To TY masz problem.

            Moja koleżanka, plastyczka miała takich sąsiadów, którym przeszkadzały zapachy z jej mieszkania...Nie papierosów, nie. Farb. :)
            Kiedyś w windzie pani zza ściany zainteresowała się, co moja koleżanka taszczy. To były sztalugi i w ten sposób sąsiadka wydedukowała, że mieszka przez ścianę z malarką. W te pędy pobiegła do administracji, opowiedzieć jak to zapach farb wpada jej do mieszkania, jej dziecko to alergik, ona alergik, żyć się nie da w tym smrodzie, koleżanka jej skraca życie...
            Nie wiedziała, że dziewczyna robi grafiki, żadnych farb nie używa.
            Też babie te farby właziły przez ściany...

            Uwagi o przeprowadzce do lasu nie są pozbawione sensu. Twoi sąsiedzi palą U SIEBIE, w mieszkaniu, za które płacą, za własnymi drzwiami.
            Alergik nie ma łatwego życia, trudno. Ja też jestem uczulona na trawy, latem żyję na sterydach, ale nie mam pretensji do świata, że trawa rośnie.

            I jeszcze jedno - nie palę i nigdy nie paliłam.
      • Gość: obserwator Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.chello.pl 10 lat temu
        Osoba zadała pytanie jak zapobiec przenikaniu dymu tytoniowego do mieszkania a
        otrzymała idiotyczne odpowiedzi kompletnie nie związane z tematem. Jest to
        odzwierciedleniem głupoty i braku umiejętności czytania ze zrozumieniem
        większości indywiduów udzielających się w tym wątku Przez takich imbecyli
        internet to wielki śmietnik.
      • Gość: x Re: bierne palenie od sąsiadów IP: 149.156.67.* 9 lat temu
        wiecie ja znam przypadek jak sie jeden ojciec wkur**** na syna (moze z podstawowki, moze z gimnazjum) ze mu zaczął palić,
        co zrobił?
        na siłe wepchał mu 2 paczki i kazał wypalić no i tamten ze łzami w oczach wypalił wszystko na siłe i do dzisiaj nie pali tak mu sie odechciało.

        Co to za różnica jak sie trujecie. Załóżcie sobie folie na łeb i wtedy to wdychajcie bo to chyba o to chodzi, żeby dostać jak najwięcej fajnego dymu. Większość jest jednak nie palących i czasem możecie sie przejechać, a niektórzy jak widać dosyć zdesperowani.

        Nie uśmiecha sie na lepsze. Lepiej rzucić, po co sie truć jeszcze bardziej niż truje was zanieczysczone srodowisko. zaraz dowalą wam podatek 300% do tego. Juz nie mozna palic w resteuracjach czy pubach
    • Gość: tika Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.adsl.inetia.pl 9 lat temu
      Ja też kopcę jak lokomotywa. Ale coś tu nie tak. w prawidłowo zbudowanym budynku nie ma prawa lecieć przez szpary czy gdzieś. Przez drzwi jak masz nieszczelne to może lecieć , gdy sąsiad otworzy swoje drzwi a jest nadymione, ale drzwi są Twoje-załóż dopowiednie.

      Niemniej jednak człowiek w mieszkaniu ma prawo palić, puszczać bąki, uzywać perfum czy domestosa. Z czego chyba najbardziej szkodliwy jest ten ostatni

      • Gość: kwadratowysmok Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.dynamic.chello.pl 8 lat temu
        taaa, prawidlowo zbudowany budynek... wszystkie bloki z wielkiej plyty wybudowane w latach 70-80 to sa tak prawidlowe ze kazda futryna jest inna, a kładzenie tapety to już w ogóle fantazja bo ściany są tak krzywe...
        nie mówiąc o ilości pęknięć na tych ścianach, szczególnie przy podłodze i suficie oraz wlasnie przy rurkach od kaloryfera....
        dobrze to znam, moi sąsiedzi też palą, a ja w pokoju czuje się jak w popielniczce...
    • Gość: abcd Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.dynamic.chello.pl 9 lat temu
      STF, dobrze Cię rozumiem i jesteś w trudnej sytuacji, bo tu niestety nie ma przepisów, które by chroniły niepalących, ale odnosząc się do tych palaczy, którzy się tu wypowiedzieli w stylu "na Marsa", "torebka na głowę", "do lasu" itp., to dali dowód na to jakimi są ignorantami. Jak sobie chcą, to niech sobie palą, umierają na raka, bo to ich wybór, ale nie mogą przymuszać do tego osób niepalących. Ale na nich niestety potrzebne są przepisy prawne, bo kultura i skrupuły są im obce. Nie bez przyczyny wyrzucono palaczy z biur, restauracji i miejsc pulicznych i to chyba wystarczający dowód na to, że komuś jednak to przeszkadza, ale "złym" palaczom papierosy już wypaliły mózg. Ja mam problem z sąsiadką palącą na balkonie, bo niestety nasze balkony się stykają i cały dym kumuluje się w moim mieszkaniu, a mam małe dziecko i nie dopuszczę, żeby jakaś egoistka nas truła. Niestety "pani" nie jest w stanie pojąć tak prostej rzeczy, że to przeszkadza, ja już nie mówię, że mi, ale małemu dziecku!!! No nic pozostaje nam być tak samo upierdliwym jak ona z paleniem... Ale palacy powinni wiedzieć, że fakt palenie bardzo im ujmuje, to już nie jest modne! Nawet szkoda mi was, bo jesteście ofirami swojej głupoty, a teraz niewolnikami nałogu. Zgodzę się z wypowiedzią, że znęcanie się nad dziećmi, zwierzętami, smród brudasów itp. też jest złe, ale tutaj mówimy akurat o palaczach, gdyby ktoś nie zauważły....
    • Gość: anulka Re: bierne palenie od sąsiadów IP: 178.190.201.* 8 lat temu
      mam ten sam problem :( mieszkam w starej kamienicy a pod mieszkaniem jest knajpa. Niestety w knajpie się pali i wieczorem w całym mieszkaniu śmierdzi przetrawioną speliną. Wietrzę, palę kadzidła, świece zapachowe.... pomaga tylko na chwilkę... Na podłodze jest jeszcze dość wiekowy drewniany parkiet, nie chciałabym go likwidować bo jest bardzo ładny, czy dało by się jakoś porobić w niej dziurki wiertłem i wpuścić np. silikon? czy to można jakoś uszczelnić? jeśli ktoś miał podobne doświadczenie i zaradził proszę o rade.
    • Gość: Ines Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.e-wro.net.pl 7 lat temu
      Mam ten sam problem. Ci którzy uważają, że to paranoja najwyraźniej sami palą, lub nie mają tego problemu u siebie. Ja mam sąsiada, który co najmniej raz w tygodniu robi imprezy. Zaprasza sporo ludzi i wszyscy palą, więc to nie jakieś tam pykanie dymka. Stado ludzi siedzi u niego przez pół nocy i wszyscy palą. To wszystko ląduje w moim pokoju i jest jak w pubie. Nie można z tego powodu spać! Niestety takie to stare budownictwo z papieru i piasku. Jedyną metodą to chyba faktycznie tylko się przeprowadzić.
    • Gość: dorota palenie papierosow IP: *.dyn.optonline.net 7 lat temu
      Od dawna juz powinien obowiazywac zakaz palenia papierosow w budynkach mieszkalnych i tylko niedolestwo naszego rzadu powoduje ze nadal jestesmy zmuszeni wdychac dym z papierosow. Ja jestem chora na ciezki przypadek anemii od mojego urodzenia, przyjmuje codziennie witamine B12 i kwas foliowy a dym z paperosow to redukuje niemal do zera, a zlodzieje w rzadzie juz dawno ukradli pieniadze za ktore moglibysmy sobie kupic domy. To moze teraz palacze bede prosic o to nasz rzad. O przyznanie domow ludziom ze slabym zdrowiem.
    • Gość: niki Re: bierne palenie od sąsiadów IP: *.static.chello.pl 6 lat temu
      Witam w moim bloku miałem ten sam problem sprawę częściowo załatwił silikon wysokotemperaturowy wokół rur CO pianka montażowa w pionie kanalizacyjnym i dwukrotne oklepanie sąsiada z dołu który to sobie dmuchał dymek do pionu w łazience przy włączonym wentylatorze (wg prawa budowlanego takie wentylatorki są zabronione).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka