Gość: maja
IP: *.acn.waw.pl
15 lat temu
mam dość nową (1 rok) kuchenkę gazową. Piekarnik tez ma gazowy i byłoby
wszystko ok, gdyby nie to że on strasznie przypala ciasto od spodu. Większość
ciast trzeba okroić z węgla zanim spróbuje się je zjeść.
W instrukcji jest napisane że "4" na pokrętle odpowiada 180 stopniom czyli
temperaturze jakiej wymaga większość ciast. Piekę na środkowym poziomie.
Ciasta stawiam na kratce będącej standardowym wyposażeniem piekarnika.
Może warto podłożyć jakąś blachę pod spód aby izolowała? Czy ktoś miał podobny
problem?