Gość: Kate1972
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15 lat temu
Czekam na wysłaną do mnie we wtorek 09 XII paczkę....priorytetową.
Diabli mnie biorą, bo już jest przeze mnie zapłacona! W czwartek
cieszyłam się na przesyłkę a w piątek byłam już niemal pewna, że
dojdzie!!! Tak więc wydzwaniałam na właścią pocztę i pod koniec dnia
pracy, kiedy ponownie wykonałam telefon - podałam nazwisko i adres
usłyszałam JEST!! Biegiem na pocztę, podaję dowód osobisty i kobieta
pyta: JOLANTA? Odpowiadam: nie - Katarzyna. Ona: to nie, bo my mamy
paczkę dla JOLANTY... Krew mi oczy zalała, baba na wszelki wypadek
zwiała na zaplecze i ani słowa "przepraszam".
Dojdzie, nie dojdzie, dojdzie, nie dojdzie, dojdzie, nie
dojdzie.......