Poczcie Polskiej już dziękujemy...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu
Czekam na wysłaną do mnie we wtorek 09 XII paczkę....priorytetową.
Diabli mnie biorą, bo już jest przeze mnie zapłacona! W czwartek
cieszyłam się na przesyłkę a w piątek byłam już niemal pewna, że
dojdzie!!! Tak więc wydzwaniałam na właścią pocztę i pod koniec dnia
pracy, kiedy ponownie wykonałam telefon - podałam nazwisko i adres
usłyszałam JEST!! Biegiem na pocztę, podaję dowód osobisty i kobieta
pyta: JOLANTA? Odpowiadam: nie - Katarzyna. Ona: to nie, bo my mamy
paczkę dla JOLANTY... Krew mi oczy zalała, baba na wszelki wypadek
zwiała na zaplecze i ani słowa "przepraszam".
Dojdzie, nie dojdzie, dojdzie, nie dojdzie, dojdzie, nie
dojdzie.......
    • a_gnieszka0 Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... 15 lat temu
      Znam to na pamięc polecam złożenie skargi , o ile nie zmienili
      numeru-022596425( miałam do czynienie z nimi w zeszłym roku-w ciągu
      miesiąca zgubili mi 3 paczki)
      • Gość: Kate1972 Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu
        Złożyłam tymczasem skargę e-mailem. Nadal jednak wierzę, że te
        perfumy dotrą do mnie dziś i że w związku z tym nie wyrzuciłam
        pieniędzy. Ale poczcie coraz trudniej ufać :(
        • joanna182-0 Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... 15 lat temu
          racja
          • Gość: masa Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
            Ty chcesz przed świętami priorytet otrzymać w 2 dni? Jak za 2 tyg
            otrzymasz to będzie dobrze. W tamtym roku moja przesyłka dotarła po
            20 stycznia, na szczęście w ogóle dotarła.
            • Gość: Kate1972 Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15 lat temu
              To po grzyba przyjmuja priorytetowe przesyłki? Po drugie wiedząc o
              corocznym świątecznym obciążeniu powinni przyjąć na umowę-zlecenie
              dodatkowe osoby do rozwożenia paczek! Widziałam wczoraj kilka osób
              na poczcie z paczkami, które naiwnie myślą, że prezenty dotrą na
              gwiazdkę...
              • Gość: agata Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.adsl.inetia.pl 15 lat temu
                Sytuacja z tamtego roku: 12 grudnia została nadana paczka (priorytetowa),
                przyszła 22 stycznia!!! Numer przesyłki znałam na pamięć. Ciągłe telefony do
                pana nadawcy i pana nadawcy do mnie. Telefony na Pocztę, szukanie przesyłki na
                magazynie w głównej siedzibie... Ehhhh... Reklamacja po 14 dniach od nadania. W
                takim czasie to poszłabym na piechotę te 200 km, odebrałabym produkt osobiście i
                zdążyłabym wrócić do domu. Skończyło się oficjalnym złożeniem skargi dwóch stron
                do Poczty Polskiej. Teraz jeśli zamawiam coś przez internet, to wybieram
                kuriera, najdłużej czekałam 2 dni:) Niestety nie zawsze jest taka możliwość:( I
                też w tej chwili czekam na 2 paczki, może się doczekam...
                • Gość: misiek Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.cable.ubr07.wals.blueyonder.co.uk 15 lat temu
                  Kolejna bzdura to to ze poczta rozpatruje moje i kazde (wg
                  przepisow) wnioski po kradziezy przesylki poleconej przez miesiąc.
                  Tylko po jaką chol.erę skoro i tak wg jej przepisów przyznaje 110
                  czt 115zł. Wiec dla zasady sie czeka ten miesiac? Skoro po 2
                  tygodniach nie ma poleconego priorytetu to usluga nie została
                  wykonwana i nalezy sie zwrot.
                  Dosc czesto wysylam paki, listy i to jest katastrofa.
                  Np ostatnio baba w okienku pomyliła naklejenie kartek adresowych na
                  wlasciwe paczki i poszly "odwrotnie"
                  Kiedys np slalem Pocztexem paczkę za granicę. Przyszla opozniona i
                  zlozylem wniosek o odszkodowanie to napisali traktowaniu paczki
                  jako zwyklej wysylki itp itd wiec napisałem kolejne pismo juz innym
                  tonetm postraszyłem (m.in. ze jesli sle pocztexem i za niego place
                  to nie interesuje mnie inny sposob doreczen tylko ten) i oddali mi
                  kilkaset złotych (paczka w koncu tez doszła).
                  W kazdym razie nie można odpuszczac. Bo cie szlak trafi, a tak choc
                  bedzie człowiek miał jakas satysfakcję.
                  • marek.suchocki Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... 15 lat temu
                    A ja muszę przyznać, że ostatnio z Pocztą nie mam problemów a wręcz
                    przeciwnie.
                    Koleżanka wysłała mi paczkę z miejscowości pod Poznaniem w sobotę i
                    w poniedziałek miałem ją u siebie w podwarszawskiej miejscowości.
                    Przyznam, że oboje byliśmy w szoku ;)

                    Ale ja wysłałem jej kurierem - mimo wszystko wiem co może się stać z
                    paczką na poczcie i wolałem nie ryzykować, że prezent nie dotrze.

                    pozdrawiam
                    • marek.suchocki Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... 15 lat temu
                      na marginesie dodam, że to była ubiegła sobota (13.12) a paczka była
                      u mnie w poniedziałek 15 grudnia, więc okres przedświąteczny.



                      marek.suchocki napisał:

                      > A ja muszę przyznać, że ostatnio z Pocztą nie mam problemów a
                      wręcz
                      > przeciwnie.
                      > Koleżanka wysłała mi paczkę z miejscowości pod Poznaniem w sobotę
                      i
                      > w poniedziałek miałem ją u siebie w podwarszawskiej miejscowości.
                      >
                      • 3cik <-------------------------=== 15 lat temu
                        Poczta doprowadziła do tego, że teraz cieszymy się jeśli usługa zostanie
                        wykonana prawidłowo, bo to rzadkość...

                        -
                        Pomożesz nam ? klikaj.bubb.pl
        • Gość: Voyager Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.lodz.mm.pl 15 lat temu
          Zamówiłem Laptopa paczką z opcją "otwarcie w obecności kuriera" Nikogo w domu nie było więc dostałem awizo. Na poczcie mogłem sobie otworzyć, pomachać wszystkim dookoła żeby dokładnie widzieli że laptop (tłum ludzi był) ...może komuś się spodoba? Ciekawe czy do domu doniosę? Ponieważ zacząłem marudzić, że chciałbym sprawdzić paczkę tak żeby jednak nikt nie widział co jest w środku, cała poczta zaczęła się irytować bo każdemu się śpieszy przecież a ja przedłużam. Grzecznie podziękowałem i na drugi dzień przyniosłem pisemko w którym wszystko krótko opisałem i wyraziłem swoje niezadowolenie... Poskutkowało! Od razu znalazł się kurier który "włałśnie skończył" i mógł tą paczkę i mnie(!)"po drodze" podrzucić do domu. Eureka!
          PISAĆ PISMA! REKLAMACJE! WNIOSKI! ZAŻALENIA! od razu człowieka inaczej traktują! ...no może nie zawsze, ale bardzo często działa.
      • Gość: xtc To proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
        Znajdz jakas Jolante, ozen sie z nia i paczka twoja. ;)
        • marek.suchocki Re: To proste 15 lat temu
          hihihi :)))

          Wspaniała rada, Wujku :) Pycha :)))
        • jurek.powiatowy Re: To nie takie proste 15 lat temu
          To nie takie proste. W Polsce nie ma legalizacji ślubów homoseksualnych, a więc
          Katarzyna nie może poślubić Jolanty. Sugeruję aby poczekać jednak na paczkę i
          zrezygnować z myśli o homoseksualnym ślubie.
          • Gość: screen Re: To nie takie proste IP: *.chello.pl 15 lat temu
            Ktos dawno klasyki polskiego filmu nie ogladal :)
          • rowerzysta.3 Re: To nie takie proste 15 lat temu
            Powiatowy nie zrozumiał. Ale przecież to tylko powiatowy. Wojewódzki by zrozumiał ;)))))
    • Gość: anya Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.acn.waw.pl 15 lat temu
      a mi w tym roku udalo sie dostac wszytskie paczki po kilku dniach odwyslania:),
      z czego ostatnia doszła przedwczoraj
      Za to list ktory wyslalam z wawy do elblaga szedł...2 tygodnie,a byl wyslany pod
      koniec listopada...
    • Gość: masochiści??? a kto ci kazał korzystać z usług poczty? IP: 193.59.95.* 15 lat temu
      również innym malkontentom ?> chciałaś to masz trzeba było kurierem
      a nie teraz stekać na forum
      • Gość: ewelka Re: a kto ci kazał korzystać z usług poczty? IP: 83.238.10.* 15 lat temu
        trzeba było, trzeba było.. gdyby usługi kurierskie i pocztowe były w
        podobnej cenie to być może ta wypowiedź miałaby sens ;>
        • Gość: kurjer a co ma cena do rzeczy ? IP: 193.59.95.* 15 lat temu
          chcesz mieć full wypas podczas podróży to dopłacasz do 1 klasy czy
          klasy buisness. Z pocztą podobnie, korzystając z klasy ekonomicznej
          nie spodziewaj się standardu buisness.
          • Gość: anya Re: a co ma cena do rzeczy ? IP: *.acn.waw.pl 15 lat temu
            > chcesz mieć full wypas podczas podróży to dopłacasz do 1 klasy czy
            > klasy buisness. Z pocztą podobnie, korzystając z klasy ekonomicznej
            > nie spodziewaj się standardu buisness.

            No widzisz... ale biorąc miejsce w klasie ekonomicznej siedzę w tym samym
            samolocie co klasa biznes i o tej same godz docieram na miejsce..
            • Gość: kurjer Re: a co ma cena do rzeczy ? IP: 193.59.95.* 15 lat temu
              no w tym wypadku analogia nie działa bo klasa biznes podrózuje
              osobno niz ekonomiczna i jest innymi drogami kierowana.
              poza tym znajdź mi firmę kurierską na świecie która ci zagwarantuje
              100% doręczalność przesyłek i 100% terminowość.
              • Gość: s Re: a co ma cena do rzeczy ? IP: *.chello.pl 15 lat temu
                proszę cię... ostatnio zbiorowe zagraniczne zamówienie rozsyłane później po
                Polsce wyglądało tak, że paczki wysłane pocztą były nienaruszone a moja kurierem
                (40!!!!!! zł za wysyłkę osoby prywatnej DHLem) przyszła zmasakrowana.
                • Gość: MB Re: a co ma cena do rzeczy ? IP: *.pzuzycie.pl 15 lat temu
                  Oto i cała prawda o DHL-u. Ja też ostatnio wysłałem paczkę tą firmą kurierską. Paczka była u adresata już następnego dnia - a jakże. Za to zawartość dotarła w proszku... Nie wiem co musieli zrobić aby tak zmasakrować przesyłkę. Nawet przepakowali ją po drodze bo pewnie szczątki zawartości wysypywały się (części odłamków brakowało). Mimo to uśmiechnięty kurier jakby nigdy nic dostarczył paczkę i zwinął się szybko zanim odbiorca zdążył się zorientować i zażądać spisania protokołu szkody. Nigdy więcej DHL!!!

                  Pozdrawiam
                  MB
      • Gość: Arek Re: a kto ci kazał korzystać z usług poczty? IP: *.ip-point.pl 15 lat temu
        U mnie w miescie poczta tez bije rekordy. List polecony nadany w tym samym
        miescie 5 km ode mnie szedl do mnie... Tydzien.

        A już wpłata pieniędzy poprzez pocztę to kastastrofa. Przelew poprzez bank idzie
        błyskawicznie, a przez pocztę... Tydzień.

        Poczta ze swoją mentalnością i szybkością została w głębokiej komunie. Im dłużej
        utrzymują monopol na listy tym gorzej dla nas. Jeszcze kilka lat musimy pocierpieć.
      • a_gnieszka0 Re: a kto ci kazał korzystać z usług poczty? 15 lat temu
        Firmy kurierskie tez wcale nie sa takie wspaniałe nieraz na
        przesyłke czekam 4-5 dni a w skrzynce na listy mam kartke że nikogo
        nie było w domu(jestem przez cały czas jeżeli czekam na przesyłke )
      • Gość: zonk Re: a kto ci kazał korzystać z usług poczty? IP: *.radom.vectranet.pl 15 lat temu
        na poczte nie narzekam. Sporo transakcji przeprowadzam na allegro i
        wszystko ok. natomiast korzystanie z kuriera ma jedna ale b powazna
        wade - jesli nie ma cie w domu kiedy przyjedzie kurier, musisz sobie
        odebrac paczke, bo ponowne umowienie sie z kurierem graniczy z
        cudem, kurier mowi ze przyjedzie o 17 a mija 18 a goscia ani sladu,
        zwykle biura firm kurierskich mieszcza sie na obrzezach miasta w
        jakis zadupiach, wypraa po odbior paczki wymaga godziny czasu.
        Zenada!
        • Gość: aja Re: a kto ci kazał korzystać z usług poczty? IP: *.zgora.dialog.net.pl 15 lat temu
          uwazasz wiec ze kurier ma czekac az laskawy Pan przyjedzie dodomu
          tak? NO chyba sie komus w ... poprzewracalo. Gdyby to tak mialo
          dzialac to ile % paczek bylo by dostarczanych w terminie? Ja jak
          dbam o to by na czas odebrac przesylke to sprawa prosta, dzwonie do
          fimry pytam o paczek dzwonie do kuriera i umawiam sie na godzine.
    • mhadau1 Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... 15 lat temu
      W zeszłym roku czekałem na prezenty zamówione na początku grudnia.
      przyszły dopiero w styczniu, z tąd wiem, że nie warto korzystać z
      poczty w okresie przedświątecznym. Wiekszość firm sprzedających w
      necie - uprzedza o tym klientów, sugerując wybranie kuriera.

      Niestety poczta to monopolista i nie mamy wyboru. Zwrcam jednak
      uwagę, że obrażanie pań w okienku mija się z celem. Leży cała
      organizacja pracy, za którą odpowiedzialna jest góra. Więc tylko
      pisemne reklamacje - żeby był ślad po nich. A przy okazji
      oszczędzimy sobie nerwów, no i niewinnym w zasadzie pracownikom. Tez
      mają rodziny, i też się denerwują - jak my.
      • Gość: gośc Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: 88.220.50.* 15 lat temu
        to co wysłaliscie będziecie mogli wykupić w przyszłym roku w
        Koluszkach

        www.poczta-polska.pl/aktualnosci.php?id=13803
      • Gość: Ivanhoe Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.sta.asta-net.com.pl 15 lat temu
        Pie***cie farmazony, moja żona ciągle coś kupuje na allegro i przesyłki dochodzą
        terminowo, na 100 przysyłek 100 w terminie. Inny przykład mój szwagier w sobotę
        zakupił ekspres do kawy na allegro, w poniedziałek zrobił przelew a wczoraj już
        pił kawę z tego ekspresu. Mam 35 lat i jeszcze nigdy nie miałem problemu z
        Pocztą, raz tylko kartka kuzynki z nad morza nie doszła do dzisiaj, ale pewności
        że ją wysłała nie mam do końca. Za to z kurierami mam do czynienia rzadko ale za
        to na 5 przypadków dostawy kurierem 4 są z problemami. Umawiasz się z gościem
        żeby telefonicznie poinformował cię o dostawie, on daje ci cynk rano że jedzie,
        zwalniam się z pracy lecę do domu i siedzę do 16 bo o tej godzinie Pan raczył
        zajechać. Inny przypadek, kurier nie zastał mnie w domu, paczkę zwrócił na
        magazyn a tam ktoś mądry wpisał w system że adresat nie mieszka w danym miejscu,
        do nadawcy zaś informacja że doręczona. Z Pocztą jest tak że ludzie najpewniej
        gadają że wysłali i jest w drodze a tak naprawdę wysyłają 2 tygodnie poźniej
        albo wcale, ale komu chce się potem sprawdzać datownik, lepiej zwalić na Pocztę.
        • Gość: o_!_o Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
          z Pocztą również nie mam problemów. Często "opóźnienia" wynikają z
          niesłowności nadawców. Ktoś powie, że wysłał 9, a wysłał 16...itd.
          Sajgon był z DPD.
          Na stronie status przesyłki. Sprawdzam była. Później tego samego
          dnia - kurier ją zabrał. Czekam. Wieczorem status się
          zmienił: "Nieudana próba doręczenia" i tak przez tydzien...wreszcie
          olałem, poddałem się, przestałem do nich wydzwaniać i rozmawiac z
          chamskimi panienkami, które głosiły, że jak jest napisane, ze mnie
          nie było, to mnie nie było. nawet jesli byłem. I kiedy zlozylem juz
          reklamacje w sklepie z prosba o zwrot kasy, wtedy wlasnie z zamieci
          wylonil sie kurier. Poczta Polska to przy nich firma doskonala.
          • iceberg69 Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... 15 lat temu
            > Sajgon był z DPD.
            > Na stronie status przesyłki. Sprawdzam była. Później tego samego
            > dnia - kurier ją zabrał. Czekam. Wieczorem status się
            > zmienił: "Nieudana próba doręczenia" i tak przez tydzien...wreszcie
            > olałem, poddałem się, przestałem do nich wydzwaniać i rozmawiac z
            > chamskimi panienkami, które głosiły, że jak jest napisane, ze mnie
            > nie było, to mnie nie było. nawet jesli byłem. I kiedy zlozylem juz
            > reklamacje w sklepie z prosba o zwrot kasy, wtedy wlasnie z zamieci
            > wylonil sie kurier. Poczta Polska to przy nich firma doskonala.

            Zgadzam się, DPD Polska to zakała polskiego rynku. Życzę im rychłego bankructwa
            za ten poziom obsługi. Stokrotnie bardzie wolę dostawać przesyłki od Poczty
            Polskiej niż od DPD.
        • Gość: dyniaczek Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: 195.47.201.* 15 lat temu
          Zgodzę się z Tobą. W tym roku wysłałem około 1500 paczek pocztą. ANI
          JEDNA NIE ZAGINĘŁA! Oczywiście było kilka sytuacji, że przesyłka
          była ostro spóźniona ale to się zdarza raz na 100. Teraz przed
          świętami wysyłam i jakoś też jest narazie ok. Nawet zwykłe paczki
          dochodzą na drugi dzień.
          Co do wysyłek kurierem. Paczkę można zamówić sobie również na adres
          do pracy i nie trzeba się wtedy niepotrzebnie zwalniać i denerwować.
        • Gość: mkioj Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: 84.201.210.* 15 lat temu
          Ja też nie cierpię kurierów!!! Bo trzeba siedziec w domu i czekac na nich. W
          ogole u mnie w Lublinie jest taka firma kurierska "siódemka", to jest dopiero
          porażka. Jak Cie nie zastaną w domu, to rzucaja na magazyn i musisz sobie sam
          odebrac, a to jest na takim zadupiu, gdzies w jakims lesie, błądzilismy godzine,
          zeby tam dotrzec.
        • Gość: Nauczyciel Ty Ivanhoe naprawdę pracujesz dla Poczty IP: 94.78.134.* 15 lat temu
          Bo to widać po pianie jaką toczysz i z jaką zajadłością bronisz tej firmy. Do
          każdego posta masz swoje trzy grosze, w dodatku kultury niewiele.
          A ja mam doświadczenia z Pocztą wyłącznie złe, bo w ostatnich 2-3 latach ani
          jeden priorytet (czyli statystycznie 0%) nie doszedł do mnie w terminie, a było
          ich dobre kilkaset.
          I co, zarzucisz mi teraz kłamstwo, tak jak wszystkim na tym forum?
          • Gość: mailman Re: Ty Ivanhoe naprawdę pracujesz dla Poczty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
            Ja nie kocham PP ale chyba żeś przesadził...
            Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia wynosi ZERO.
      • ideefiks Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... 15 lat temu
        mhadau1 napisał:
        > Zwrcam jednak
        > uwagę, że obrażanie pań w okienku mija się z celem.

        Chyba, że chcesz w okienku złożyć reklamację a (nie)miła pani za
        wszelką cenę stara ci wcisnąć że nie ma podstaw, zupełnie tak, jakby
        panie w okienkach były karane finansowo za każdą przyjętą
        reklamację - choć może faktycznie tak jest, jeśli chodzi o pocztę
        polską z trąbką we wszystko jestem w stanie uwierzyć. ;)
      • Gość: fsg Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
        Bez przesady zamówiłem paczkę z Merlina 11 grudnia, przesyłka poczta-
        ekonomiczna, doszła w poniedziałek- 15 , naprawdę nie ma reguły
    • Gość: luk Kate1972 już dziękujemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
      Z Poczty korzystam na co dzień, trochę z racji prowadzonej działalności, reszta
      to zakupy w sklepach internetowych i na allegro (kilkaset komentarzy).
      Regularnie od ładnych kilku lat. Moja paczka nie zginęła jeszcze nigdy.
      Priorytet zawsze dochodzi w wyznaczonym terminie. Wysyłam coś wartościowego to
      dodaję ubezpieczenie, czasami opcję ostrożnie.
      I złego słowa nie mogę powiedzieć - oprócz jednej wpadki, gdy wysłana paczka
      zbiegła się akurat ze strajkiem na poczcie i szła ponad tydzień. Więcej
      zastrzeżeń mam do kurierów... śledzenie paczki na stronie int. nie zawsze
      działa, obiecują dzwonić i umówić się na godzinę dostarczenia a nie dzwonią,
      odebrać paczkę od nich z magazynu muszę jechać 20km (jeden magazyn na całe
      miasto) itp. A przecież za to wszystko się płaci. Lub kiedyś DHL doliczył ok.
      20zł za nieregularny kształt paczki, choć wymiary w normie.
      A ty nie jesteś przecież skazana na pocztę. Jest konkurencja: paf, inpost. Jest
      ok. 10 różnych firm kurierskich o zasięgu ogólnopolskim. Ale tak to jest jak się
      chce wysyłkę za 8zł a wymagania z kosmosu.
      • Gość: Beata Re: Kate1972 już dziękujemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
        Chyba się naćpałeś albo ci placą.
        Ja mieszkam w małej miejscowości, jak niby miałabym mieć dostarczaną
        pocztę inpostem?

        A listonoszce nie chce się codziennie z listami chodzić więc mam 2
        razy w tygodniu skrzynkę pełną listów - to co się nazbiera. Albo
        puka do drzwi i mówi "Pani Beato, zostawiam awizo na polecony,
        proszę odebrać na poczcie" - nawet jej się nie chce tego poleconego
        zabrać choć najczęściej w domu można mnie zastać.

        Listy ginące, listy które idą po dwa tygodnie (priorytet!!!) to
        norma.

        Choć w poniedziałek panu Marianowi na poczcie się chciało jakoś
        pracować (bo po urlopie) i priorytet o dziwo doszedł w trzy dni.

        Żenada.
        • Gość: luk Hahahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
          Żenująca to ty jesteś. Większych głupot jeszcze nie czytałem.
          Lekko licząc pocztą wysłałem ok. 500 paczek (samo allegro). Nie zginęła ŻADNA.
          Do tego zakupy internetowe, listy polecone, korespondencja firmowa itp. List czy
          paczka NIGDY nie szedł dłużej niż 3 dni.
          I nie wal smutów że ginące listy to norma... widać że z pocztą masz kontakt raz
          na miesiąc i nic ciekawego do powiedzenia w temacie.

          Poza tym, to mieszkasz w wyjątkowej dziurze, skoro listonosz chodzi dwa razy na
          tydzień.
          • Gość: Nauczyciel Następny na etacie poczty IP: 94.78.134.* 15 lat temu
            Widać, że musisz na poczcie pracować, bo umiesz tylko innych obrażać. Jak ktoś
            pisze, że ma złe doświadczenia, to ma złe i kropka i wara ci dzieciaku od tego.
            Ja nie mam ani jednego dobrego, bo na kilkaset priorytetów ani jeden nie dotarł
            w terminie. Przeciętnie to tydzień, a czasami do dwóch miesięcy.
            I zastanów się zanim zarzucisz komuś kłamstwo, bo to raczej w twoje historyjki o
            100% terminowych doręczeń nikt nie uwierzy.
            • rowerzysta.3 Re: Następny na etacie poczty 15 lat temu
              Piszesz dzieciaku smutki. Każdego, kto nie miał zlych doświadczeń z PP, uwazasz za jej pracownika. A może to ty jestes pracownikiem któreś konkurecji Poczty polskiej? PAF? InPost? A może reprezentujesz jakas firme kurierską?

              "Jak ktoś
              > pisze, że ma złe doświadczenia, to ma złe i kropka i wara ci dzieciaku od tego."

              Jak ktos ma dobre doświadczenia, to ma dobre i tobie dzieciaku od tego wara.
              • Gość: Mvr Re: Następny na etacie poczty IP: *.ely.pg.gda.pl 15 lat temu
                On przynajmniej dopuszcza inne poglądy, bo ten poprzedni to każdemu kto napisał
                coś złego na pocztę od razu wymyślał od kłamców.
        • Gość: alex Re: Kate1972 już dziękujemy... IP: *.ski.vectranet.pl 15 lat temu
          Niech ci zwyczajnie InPost doręcza przesyłki,Przecież to taka dobra firma. ha ha ha
        • Gość: gosc trochę matematyki IP: 194.183.32.* 15 lat temu
          są kolejki - zgoda. czasem priorytet idzie dłużej niż 1 dzień -
          zgoda. czasami coś zaginie, ale umówmy sie, nie często.

          ale paczka kosztuje 8 zł. a poza tym biuro poczty jest wszędzie,
          nawet w małej wiosce!
          zamiast narzekać, nauczcie się liczyć. dlaczego w waszych wioskach
          nie ma biura żadna firma kurierska, która oferuje paczki z dostawą w
          2 dni za 8 zł do waszych domów????
      • tsuranni hohoho 15 lat temu
        widze, że kolega poza prowadzoną działalnością i handlowaniem na
        allegro też całkiem niezłą prowizję zbiera w Poczcie Polskiej za
        reklamę :))) A może to jest owa tajemnicza prowadzona działalność?
        Stek bzdur koleś wygadujesz. Każdy kto regularnie ma doczynienia z
        PP zna ją zgoła z innej strony. Pewnie, że nie jest to tak, że każda
        paczka idzie długi lub ginie. Ale na pewno znaczący procent paczek
        dochodzi do adresatów po zadeklarowanym terminie doręczenia.
        • Gość: Ivanhoe Re: hohoho IP: *.sta.asta-net.com.pl 15 lat temu
          To co ty wypisujesz to stek bzdur właśnie. Poczta płaci prowizję? za co niby?
          Myślę że to ty właśnie jesteś przedstawicielem tej pożal się Boże konkurencji i
          klepiesz głupoty. Ja regularnie korzystam z usług Poczty i jestem zadowolony,
          moja rodzina również, sąsiedzi i znajomi z którymi rozmawiam także więc wniosek
          jest prosty. Wszyscy znamy Pocztę Polską z dobrej strony.
          • ideefiks a świstak siedzi i zawija... 15 lat temu
            Gość portalu: Ivanhoe napisał(a):
            >Ja regularnie korzystam z usług Poczty i jestem zadowolony

            No popatrz. To ja pewnie jakiś pechowiec jestem: każdy list (KAŻDY -
            odczytałeś poprawnie?) idzie do mnie od tygodnia do dwóch, nawet
            taki, który był nadany w tym samym mieście w którym mieszkam, czyli
            w Krakowie. A standardowo powinny być dostarczane do 3 dni
            roboczych, nieprawdaż?

            W urzędzie pocztowym jest co prawda automat numerkowy, żeby ludzie
            nie walczyli kto przed kim stał w kolejce, ale co z tego, skoro
            najczęściej liczba osób przede mną to tak od 25 do 40...
            Niedobrze mi się robi gdy znajduję w skrzynce awizo bo wiem, że
            czeka mnie 40 minut bezsensownego streczenia pod okienkiem
            pocztowym.

            Wysyłane przeze mnie priorytety dostarczają najczęściej po 2-4
            dniach (a powinni zdaje się następnego jeśli zostały nadane przed
            godziną 16, nieprawdaż?). Oczywiście jeśli priorytet "szedł" 3 dni
            robocze o zwrocie nadpłaconej różnicy między przesyłką zwykłą a
            priorytetową można zapomnieć bo Regulamin tego po prostu nie
            przewiduje.

            W zeszłym roku kartki wysłane do mnie na święta dostawałem mniej
            więcej w połowie stycznia, wysłane przeze mnie doszły podobnie "na
            czas". W tym roku już nawet żadnych nie wysyłam, żeby nie robić z
            siebie głupka...

            Ale faktycznie - masz rację - poczta polska z trąbką to przecież
            instytucja wzorowo wywiązująca się ze swoich zobowiązań, za które
            pobiera przecież opłaty od naiwnych klientów...
          • Gość: Nauczyciel Ja właśnie myślę, że masz za te posty płacone IP: 94.78.134.* 15 lat temu
            Bo nikt nie walczyłby o żadną firmę z taką zaciekłością jak ty. Tym bardziej w
            kraju, w którym narzekanie jest narodowym sportem.
            Poczytaj sobie opinie o poczcie na Allegro a może sobie uświadomisz jak
            niewiarygodny się stajesz broniąc tej firmy z taką energią.
            • Gość: luk śmieszny jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
              Skoro jesteś pewien że ja pracuje na poczcie, to ty na 200% pracujesz u
              konkurencji, bo nastukałeś już 2 razy więcej postów w tym temacie ode mnie.

              > Tym bardziej w
              > kraju, w którym narzekanie jest narodowym sportem.

              Właśnie widać to w tym temacie bardzo dobrze, po takich typach jak ty.
              • Gość: Nauczyciel Re: śmieszny jesteś IP: 94.78.134.* 15 lat temu
                Nastukałem bo denerwują mnie chamskie oszołomy drwiące sobie z innych. Kultury za grosz, rozumu jeszcze mniej.
        • Gość: luk Re: hohoho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
          Ale kolego jesteś bystry. Tak właśnie jest, poczta płaci mi za jej reklamę, za
          tego posta dostałem tylko 10zł, bo krótki.

          > Stek bzdur koleś wygadujesz. Każdy kto regularnie ma doczynienia z
          > PP zna ją zgoła z innej strony. Pewnie, że nie jest to tak, że każda
          > paczka idzie długi lub ginie. Ale na pewno znaczący procent paczek
          > dochodzi do adresatów po zadeklarowanym terminie doręczenia.

          Bzdury to ty gadasz. Każdy wypisuje jaka to poczta zła, tylko każdy z niej
          korzysta, mimo że jest konkurencja. Jeśli mi ginąłby choć 1% paczek, to w życiu
          bym więcej nie skorzystał.
          A takie bajki, że paczki giną regularnie i priorytety idą po 2 tyg. to
          opowiadajcie dzieciom w przedszkolu. Jak nic jeszcze pocztą nie wysyłały to może
          uwierzą:)
          • tw.zenek Słuchaj no, "luk" - uprasza się nie pieprzyć! 15 lat temu
            Rozumiem, że może AKURAT do ciebie dochodzą, albo może faktycznie na poczcie
            pracujesz.

            Ale po pierwsze: sam widzisz ile osób ma problemy z tą instytucją. Ja 4 razy w
            tym roku pisałem reklamacje niedoręczonych przesyłek - w tym poleconych.

            Po drugie: nawet jeśli ze swej strony zrezygnuję z usług tej firmy (co już
            uczyniłem), to niestety inni - w tym instytucje - nadal do mnie przysyłają różne
            rzeczy poprzez PP i chcąc nie chcąc, muszę się z tym męczyć. A trzy zgubione
            rachunki i jedna karta kredytowa - to chyba dość jak na pół roku.

            Więc może zejdź na ziemię.
            • Gość: luk Więc przestań pieprzyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
              Tak jest... trzy zgubione rachunki w pół roku... przestańcie opowiadać takie
              bajki, bo się niedobrze robi.
              • Gość: Nauczyciel Niedobrze to się robi przy czytaniu twoich postów IP: 94.78.134.* 15 lat temu
                jak serce sobie wyrywasz broniąc swojej ukochanej firmy.
            • Gość: domowy ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
              a nie sprawdzales czy te ukradzione rachunki nie zostaly zaplacone? moze
              listonosz ktory kradnie ci rachunki potem je oplaca? bo nie bardzo moge
              zrozumiec po co komu twoje rachunki... hehehehe
      • Gość: :))) Re: Kate1972 już dziękujemy... IP: 94.75.67.* 15 lat temu
        Gość portalu: luk napisał(a):

        > Z Poczty korzystam na co dzień, trochę z racji prowadzonej
        działalności, reszta
        > to zakupy w sklepach internetowych i na allegro (kilkaset
        komentarzy).
        > Regularnie od ładnych kilku lat. Moja paczka nie zginęła jeszcze
        nigdy. (...)

        Masz szczęście albo jesteś pracownikiem firmy pijarowej wynajętej
        przez Pocztę. W moim przypadku prezenty wysyłane przez moją Mamę do
        mojej córki ginęły na tyle seryjnie, że uzgodniliśmy iż wysyłanie
        nie ma sensu. Mamę to bardzo zabolało, bo kocha wnuczkę i chciała
        móc jej choć korespondencyjnie sprawić radość. Niestety regularnie
        okazywała się to radość dla dzieci pracownika poczty - złodzieja.
        Jeśli poczta nie potrafi wyeliminować złodziejstwa, jest instytucją
        która musi upaść, czego jej jak najgoręcej życzę.
        • Gość: Ivanhoe Re: Kate1972 już dziękujemy... IP: *.sta.asta-net.com.pl 15 lat temu
          Być może kiedyś się doczekasz, że Poczta upadnie, na rynku zostaną tylko
          inposty, średnio jedna placówka na 100 tys. mieszkańców z jedną osobą w okienku.
          Kiedy odstaniesz już swoje żeby nadać paczkę do Pcimia dolnego usłyszysz że tam
          to nie przyjmą bo z jedną paczką im się nie opłaci. Ta cała wychwalona przez was
          konkurencja dla Poczty tak naprawdę nastawiona jest tylko na zysk i jak nie
          będziesz miał kilka tysięcy przesyłek do nadania to będzie cię miała głęboko w d....
          Wtedy zapłaczesz jeszcze za Pocztą która miała ustawowy obowiązek świadczenia usług.
          • Gość: Nauczyciel Nie odwracaj kota ogonem IP: 94.78.134.* 15 lat temu
            Jakoś prywatnym firmom opłaca się dostarczać terminowo i solidnie, tylko twoja
            ukochana poczta co rusz ma problemy ze wszystkim.

            Więc nie strasz, jak to będzie okropnie po jej upadku. Ciekawe czy ktoś narzeka
            na konkurencję w telekomunikacji albo komunikacji zbiorowej po upadku monopolu w
            tych branżach.
            • rowerzysta.3 Re: Nie odwracaj kota ogonem 15 lat temu
              Ma troche racji, niegadaj. Patrz przykład kurierów, którym nie opłaca sie jechać do klienta indywidualnego. I nie chodzi mi tu o jakies wioski, ale np o dalsze dzielnice stolicy. Sraja na to bo im sie nie opłaca i tak działaja operatorzy prywatni. Dostarczac listy w mieście, do bloków bedzie opłacalne, ale na przykład w mniejszych miejscowosciach, gdzie sa domy jednorodzinne, juz moze tak kolorowo nie byc.

              P.S. Nie jestem pracownikiem poczty, ba, nawet jestem do niej zniechęcony. Tak na wszelki wypadek o tym poinformowałem żeby zaoszczędzic ci pisania, że jestem kolejnym urzedasem z PP.
              • Gość: Nauczyciel Re: Nie odwracaj kota ogonem IP: *.pl 15 lat temu
                Niepotrzebne to ostrzezenie. Z ludzmi kulturalnymi rozmawiam kulturalnie, a skoro
                szanuje punkt widzenia drugiej osoby to od niej oczekuje tego samego. Przeczytaj
                co wczoraj pisali Luk i Ivanhoe i jak usilowali mieszac z blotem (jak ktos
                krytykuje poczte to klamie albo jest idiota) kazdego kto mial inne zdanie. Stad
                wlasnie taki a nie inny respons.
          • Gość: :))) Re: Kate1972 już dziękujemy... IP: 94.75.67.* 15 lat temu
            Gość portalu: Ivanhoe napisał(a):

            > Być może kiedyś się doczekasz, że Poczta upadnie, na rynku zostaną
            tylko
            > inposty, średnio jedna placówka na 100 tys. mieszkańców z jedną
            osobą w okienku
            > .
            > Kiedy odstaniesz już swoje żeby nadać paczkę do Pcimia dolnego
            usłyszysz że tam
            > to nie przyjmą bo z jedną paczką im się nie opłaci. (...)


            Wytłumacz mi w czym lepsza jest dla mnie możliwość nadania paczki,
            którą mi pracownik poczty ukradnie, od niemożliwości nadania jej
            wcale? Taka loteria? Ukradnie nie ukradnie? Realnie jest tak, jakby
            poczty nie było wcale - paczek się nie nadaje i już. Jak coś trzeba
            dostarczyć, to najczęściej się rezygnuje albo zawozi przy okazji.
            Złodzieje pocztowi już nam zaserwowali średniowiecze. Upadek poczty
            nic nie zmieni.
    • Gość: ewelina Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.chello.pl 15 lat temu
      2 grudnia została nadana paczka ze Ślaska do Krakow. Odległość - 70
      km. Oczywiscie jeszcze nie doszła. Zamówiłam przez allegro paczkę (
      perfumy, cienie w dwóch oddzielnych paczkach) z Londynu.Do tej pory
      nie doszły - wysłane 20 i 25 października. W lipcu przesyłka szła do
      mnie 3 tygodnie. Czy ja jestem taka pechowa czy na poczcie jest zbyt
      duża ilośc amatorów cudzych przesyłek?
      • Gość: Ivanhoe Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.sta.asta-net.com.pl 15 lat temu
        Gość portalu: ewelina napisał(a):

        > 2 grudnia została nadana paczka ze Ślaska do Krakow. Odległość - 70
        > km. Oczywiscie jeszcze nie doszła. Zamówiłam przez allegro paczkę (
        > perfumy, cienie w dwóch oddzielnych paczkach) z Londynu.Do tej pory
        > nie doszły - wysłane 20 i 25 października. W lipcu przesyłka szła do
        > mnie 3 tygodnie. Czy ja jestem taka pechowa czy na poczcie jest zbyt
        > duża ilośc amatorów cudzych przesyłek?

        Prawdopodobnie zamawiasz u nierzetelnych dostawców, wciskają ci kit że paczka
        nadana i spokojnie zwalają winę na pocztę. Sprawdzaj w komentarzach osób u
        których zamawiasz opinie o nich. Wymieniać że coś nie doszło można ale
        gwarantuję ci że gdyby wszyscy zaczęli wymieniać co doszło to tych waszych
        marudzeń nie byłoby widać.
        • Gość: Nauczyciel I kto tu teraz pieprzy żałosne głupoty? IP: 94.78.134.* 15 lat temu
          Tego to naprawdę aż żal czytać. Wszystkie sklepy internetowe są nierzetelne i
          nadają z opóźnieniem, za to poczta jest w porządku i cacy.
          Tylko dlaczego URTiP i UOKiK ciągle mają do niej zastrzeżenia w sprawie ginących
          paczek i nieterminowych doręczeń? Ach prawda, to taki spisek z tymi sklepami
          internetowymi...

          Aż żal czytać... jak masz za to płacone to chociaż wymyślaj wiarygodne argumenty...
      • Gość: waldi Poczta ma 14 dni roboczych na dostarczenie paczki IP: *.osiedle.net.pl 15 lat temu
        to są 3 tygodnie. Przed świętami opóźnienia to norma, ale w innych terminach
        naprawdę nie narzekam. Więc odczekaj te 3 tygodnie i nie lamentuj, szczególnie
        jeśli paczka idzie z zagranicy.

        Raz mi paczka zgineła, wtedy gdy grasował listonosz złodziej spod
        Wrocławia.Dostałem zwrot kasy.

        Sasiad zamawiał gre w sklepie netowym, kurier miał przywiesc następnego dnia , a
        czekał tydzień. Wiec nie idealizujcie firm kurierskich....


        Z drugiej strony znam przypadek,że kartka pocztowa szła 9 miesięcy, wysłana w
        marcu doszła w grudniu, nie na te świeta. Cóż poczta nie jest tak zła jak o niej
        mówią, ani tak dobra jak by sie chciało.

        • Gość: Nauczyciel To nie jest takie proste IP: 94.78.134.* 15 lat temu
          Poczta ma zgodnie z normami dostarczać 80% priorytetów na drugi dzień. Tego
          wymogu nie spełnia, dostarcza jakieś 50-70% zależnie od sytuacji. W okolicach
          świąt zapewne jeszcze mniej. Powinna dostarczać 100% (priorytetów) w terminie do
          4 dni roboczych od nadania, ale tego wymogu też nie spełnia. Część przesyłek
          dociera tygodniami, część nawet miesiącami. Zgodzę się, że to mniejszość, ale na
          pewno nie marginalna.

          To nie w tym problem, że nie spełnia założonych norm. Problem w tym, że nie
          ponosi żadnych, nawet najmniejszych konsekwencji prawnych wobec klienta za ich
          nie spełnienie. Reklamacja przysługuje tylko za zaginioną przesyłkę, za
          nieterminową co najwyżej skarga. A w odpowiedzi na skargę otrzymujesz
          standardowy druczek głoszący jedynie, że "przepraszamy, blablabla, za nic nie
          odpowiadamy".
          • Gość: Listonosz Re: To nie jest takie proste IP: *.toya.net.pl 15 lat temu
            Pracuję na poczcie, więc zaraz mnie niektórzy zjedzą ;) Jest kilka rzeczy, o
            których nie pamiętacie drodzy forowicze, albo nie bierzecie ich pod uwagę
            psiocząc na Pocztę, jedna z nich to prawidłowe adresowanie przesyłek. Są na
            poczcie takie rejony, gdzie dziennie i 30-50 przesyłek jest źle zaadresowanych,
            między innymi pocztówki(brak możliwości zwrotu do nadawcy) jak i polecone lub
            tzw gabaryty. Więc bardzo proszę weźcie czasem pod uwagę, że może wasza
            przesyłka właśnie wraca do nadawcy - jak allegrowicz-sprzedawca nadaje 100
            przesyłek dziennie to kilka może źle zaadresować. Listonoszom nie płaci się za
            dociekanie gdzie mieszka Pani Zosia więc przesyłki zwracamy. Pozdrawiam

            PS jest wiele niedociągnięć na Poczcie, ale w większości są one spowodowane
            nieudolnością administracji a nie eksploatacji.
        • Gość: ewelina Re: Poczta ma 14 dni roboczych na dostarczenie pa IP: *.chello.pl 15 lat temu
          W polskim prawie nie funkcjonuje termin dzień roboczy. Poczta ma 14
          dni KALENDARZOWYCHna dostarczenie paczki.
          jesli bronisz tak PP to chociaz poznaj dobrze ustewe
          • Gość: liderka Re: Poczta ma 14 dni roboczych na dostarczenie pa IP: *.ssp.dialog.net.pl 15 lat temu
            czy tylko ja uwazam, ze 14 dni to 2 tygodnie?
    • labia Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... 15 lat temu
      Mimo wielokrotnych "zagubien" moich paczek, dwa miesiace temu
      wyslalam mojej mamie z Francji zestaw kosmetykow Niny Ricci na
      urodziny przesylka polecona WARTOSCIOWA UBEZPIECZONA, ktora nie byla
      tania.
      I co? Paczka doszla rozerwana i okradziona z najcenniejszego
      produktu - palety pudru/cieni o wartosci 99 euro. Poniewaz doskonale
      wiadomo, ze nikt by nie odebral przesylki w takim stanie (zreszta po
      to ubezpieczylam ja na wysoka sume, by w razie czego odebrac
      odszkodowanie), to listonoszka wcisnela ja ... sasiadce, ktora
      odebrala i podpisala odbior. Sasiadka chciala dobrze, ale fakt jest
      taki, ze Mama nie dostala prezentu, na ktory sie bardzo cieszyla, a
      ja stracilam bardzo duzo pieniedzy (cena produktu + przesylki z
      ubezpieczeniem). I co zrobic? Nie do ruszenia.
      I bardzo mi jest przykro, poniewaz w tym roku nie wysle rodzinie
      prezentow na Gwiazdke. I tak by nie doszly.
      • Gość: Ivanhoe Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.sta.asta-net.com.pl 15 lat temu
        Błąd. Chcesz pozbawić rodzinę prezentów. Nie rób tego. Zapomnij że istnieje taka
        firma o charakterze przestępczym specjalizująca się w okradaniu paczek swoich
        klientów i wybierz inną bardziej wiarygodną. Typowe dla wszystkich malkontentów
        - marudzić i narzekać. Nie masz żadnych pozytywnych przykładów współpracy z
        Pocztą nie korzystaj z ich usług. Korzystaj z innych. Gwarantuję ci że wówczas
        jakość usług się poprawi, Poczta będzie obsługiwała zadowolonych klientów a
        marudy zaczną marudzić na innego usługodawcę. Dlaczego tak jest? Bo wieśniaki
        zawsze muszą udowadniać że coś jest źle i nie tak, że oni najlepiej wiedzą
        wszystko itp itd.
        • Gość: Nauczyciel Miastowy co wyzywa innych od wieśniaków... IP: 94.78.134.* 15 lat temu
          Jaki wspaniały miastowy poziom tu prezentujesz. Och jejku, my niezadowoleni
          wieśniacy czujemy się teraz tacy malutcy i pokorni.

          Bardzo przepraszamy, że ośmielamy się mieć zastrzeżenia do twojej firmy.
      • bogiemslawiena Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... 15 lat temu
        Ha! Kiedyś sprzedałam dwie używane bluzki na allegro. Ukradli je na
        poczcie :D Nie wiem, po co komu kraść bluzki po 8 zł, ale co tam.
        Zamówiłam w listopadzie przez allegro fotel bujany dla ojca na
        gwiazdkę. Paczka wysłana 29 listopada szła do 15 grudnia. W
        międzyczasie leżała na 3 okolicznych pocztach - jak łaskawie
        poinformował mnie listonosz, wbijając sobie przy okazji nóż w
        plecy :)
        A listonosz, który obsługuje moją okolicę, co i rusz myli adresy.
        Paczki i listy do mnie nosi do sąsiadów, do mojej matki, listy do
        matki wrzuca do mnie :D CZTERY razy zwróciłam mu na to uwagę, ale to
        przerasta jego możliwości intelektualne... Najbardziej mnie irytuje,
        jak zostawia mi awizo i na paczce, którą odbieram z poczty, jest
        napisane, że nie zastano odbiorcy. Tymczasem jestem w domu zawsze od
        9 do 17, bo w tych godzinach pracuję i dupkowi się zwyczajnie nie
        chce nacisnąć dzwonka, a ja muszę dymać 5 kilosów na pocztę. Kiedyś
        go zastrzelę...
      • Gość: mysia Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.adsl.inetia.pl 15 lat temu
        a na jakiej podstawie listonoszka zostawiła sąsiadce? Doręczenie zastępcze
        domownikowi.Dorosłemu. I basta
      • Gość: Ania Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.bad.pppool.de 15 lat temu
        cienie, pudry 99 euro? to trzeba samemu przewozić albo kupowac tanse kosmetyki.
    • Gość: sonatka Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
      Jeśli chodzi o termin dostarczania paczek, to też nigdy nie
      zawiodłam się na Poczcie (odpukać). Natomiast godzina dostarczania
      paczek jest dla mnie totalnym absurdem. Wiadomo, że mamy bezrobocie,
      ale mimo wszystko wiekszość z nas pracuje w godzinach
      przedpołudniowych. Najpierw pan listonosz dzwiga paczkę dla mnie,
      nie zastaje mnie w domu, zostawia awizo z adnotacją, że paczka do
      odebrania w tym samym dniu po godz. 18.00. Kiedyś byłam naiwna i
      wybierałam się po tej 18.00, ale nie zdażyło się ,by pan listonosz
      paczkę zdążył donieść. Więc wracałam po paczkę następnego dnia,
      dzwigając ją do domu. Reasumując: ta sama paczka przebywa dwa razy
      tę samą drogę z poczty pod mój adres. Najpierw przynosi ją
      listonosz,potem ja, no i oboje tracimy bezsensownie i bezowocnie
      czas. I pojąć nie mogę dlaczego poczta polska nie może wprowadzić
      wymogu podawania na paczkach przybliżonych godzin , w których
      odbiorca może je odebrać. Wszystkim by to ułatwiło sprawę i
      zaoszczędziło mnóstwo czasu i nerwów. Zresztą z kurierami doskwiera
      mi ten sam problem. Mam paczkę następnego dnia,ale co z tego skoro
      kurierowi bardziej pasuje dostarczyć mi przesyłkę wtedy kiedy ja
      pracuje. Ostatnio dogadanie się z takim panem zajęło mi dwa dni.
    • Gość: mia Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: 83.238.10.* 15 lat temu
      no ludzie..to, że niektórzy z was nie mieli żadnych "przygód" z
      pocztą, nie znaczy, że problemy się nie zdarzają - i odwrotnie.
      odrobinę elastyczności ;)
      • pjanu Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... 15 lat temu
        Powiedzmy sobie szczerze, że też dużo zależy od uczciwości sprzedawców na
        Allegro. Dziwnym trafem jak kupuję coś w sklepach sieciowych to często nawet nie
        priorytet dochodzi na następny dzień:)
        Natomiast mam wiele zastrzeżeń do kurierów:
        1. Zwykle przychodzi jak nie ma mnie w domu - szukaj potem paczki w polu.
        2. Musiałem już ganiać po osiedlu po nie miał pieniędzy do wydania.
        3. Nawet jak dzwonią, że przyjadą o tej godzinie, to nie zdarzyło się być
        punktualnym.
        4. Robią łaskę, aby sprawdzić zawartość paczki, bo on się spieszy, mimo że
        przyszedł już spóźniony do mnie.

        Co do poczty to też mam zastrzeżenia, ale nie są to zastrzeżenia dotyczące
        terminowości.
        Mianowicie zdarzało się, że zostawiał listonosz awizo mimo, że był ktoś w domu.
        Mam nawet kiedyś podejrzenie, że w ogóle nie miał paczki ze sobą (była taka
        duża; <- nie zmieściłaby mu się do samochodu). No i zginano korespondencje w
        skrzynce, mimo że było jak byk napisane "Nie zginać".
    • Gość: ya Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.chello.pl 15 lat temu
      Do mnie paczka priorytetowa (w listopadzie, wcale nie teraz, kiedy jest
      najgorszy natłok) szła 2 tygodnie - z jednej dzielnicy Warszawy do drugiej. :/
      • Gość: Nauczyciel Wyniki kontroli URTiP w Poczcie Polskiej IP: 94.78.134.* 15 lat temu
        Cytat z dnia 21.12.2007:
        W wyniku przeprowadzonego badania stwierdzono, że uzyskane wskaźniki
        ogólnopolskie zarówno dla paczek pocztowych priorytetowych: 57,8%, jak i dla
        paczek pocztowych ekonomicznych: 84,3%, są niższe od standardów określonych w
        załączniku nr 2 do ww. rozporządzenia oraz nie spełniają aktualnie
        obowiązujących norm europejskich w tym zakresie.

        Cytat z dnia 16.11.2007:
        Badanie, mające charakter ciągły, zostało przeprowadzone w okresie od 20
        listopada 2006 r. do 24 sierpnia 2007 r. (...)
        W wyniku przeprowadzonego badania stwierdzono, że uzyskane wskaźniki
        terminowości dla przesyłek zwykłych są niższe od standardów określonych w
        Załączniku Nr 2 do w/w rozporządzenia w sprawie warunków wykonywania
        powszechnych usług pocztowych oraz nie spełniają aktualnie obowiązujących norm
        europejskich w tym zakresie.

        Cytat z dnia 29.05.2007:
        Po przeprowadzeniu pierwszego badania stwierdzono, że 68,22% przesyłek
        priorytetowych jest dostarczanych w terminie tzn. następnego dnia po nadaniu. W
        przypadku przesyłek ekonomicznych, które powinny być dostarczone w terminie 3
        dni licząc od dnia nadania, tylko 60,37% zostało dostarczonych w terminie.

        Przykładów można mnożyć wiele. Wystarczy wrzucać w google frazy UKE, URTiP,
        UOKiK i poczta.

        Ciekawe, że buraki broniące zajadle poczty jakoś zniknęły z forum około 16.
        Skończyli pracę i poszli do domu? Ciekawe co to za firma, w której można w
        trakcie pracy buszować na forum. Może jakiś duży monopolista?
        • micra nie obrażaj innych... 15 lat temu
          spójrz w lustro, może tam właśnie zobaczysz buraka.

          Czy nie rozumiesz zwyczajnie, po ludzku, że PP może działać różnie w różnych
          częściach kraju? Jeżeli chcesz to możemy się umówić na prosty test:
          - przelewam Ci pieniądze na konto na przesyłkę (paczkę);
          - bierzesz karton, wypychasz go czymś - gazety plus coś ciężkiego albo nawet
          plik gazet, adresujesz do mnie, płacisz z pieniędzy przelanych (jako priorytet)
          i czekamy (wyłączamy jednak okres świąteczny);
          - jeżeli paczka przyjdzie w ciągu 3-4 dni roboczych do mnie to płacisz mi 10-cio
          krotność kwoty wydanej na przesłanie; jeżeli paczka przyjdzie w 5-tym lub
          późniejszym dniu to ja Ci płacę 10-cio krotność kwoty wydanej na przesłanie.

          Zgadzasz się na test? Jest tylko jedno ale - piszesz to z konta anonimowego,
          obrażasz innych. Jeżeli chcesz mnie uwierzytelnić to sprawdź moją historię - nie
          pojawiłem się wczoraj, Ty natomiast jesteś całkowicie anonimowy(a).

          I spójrz w lustro, może sam(a) jesteś burakiem. To, że ktoś ma odmienne zdanie
          nie oznacza, że jest z PiS, z LPR, słucha Radia Maryja lub cokolwiek innego co
          kojarzy Ci się z burakiem.
          • Gość: Nauczyciel Poczytaj sobie cały wątek IP: 94.78.134.* 15 lat temu
            To nie ode mnie wyszły pierwsze obelgi.

            Nie twierdzę, że poczta wszędzie działa tak samo, nigdzie tego nie napisałem. Tak samo zresztą jak Ty. Twierdzę tylko, że jest więcej negatywnych opinii o niej niż pozytywnych, a moja własna negatywna opinia jest uzasadniona.

            A burakami są forumowicze, którzy na każdą negatywną opinię o poczcie reagowali zarzutem o kłamstwo, konfabulację i wyzwiskami. Poczytaj cały wątek.
    • micra w Lublinie PP działa normalnie 15 lat temu
      Z transakcji na Allegro dostałem do tej pory ok. 150 paczek, wysłałem tylko
      kilka, ponadto otrzymuję z innych źródeł paczki - zawsze chcę przez PP i
      wierzcie mi lub nie, ale nie miałem do tej pory problemów z terminowością - jest
      to góra 2 dni - zależnie od odległości, wielkości miejscowości, gdzie nadano
      paczkę oraz okresu roku.

      Z listonoszem mam umowę, że jak jest paczka, to sam odbieram - spokojnym krokiem
      mam 3 minuty na pocztę, a on nie gania po próżnicy, bo trudno mnie w domu zastać.

      Natomiast z kurierem jest tak, że nigdy nie wiadomo kiedy przyjedzie, nawet mimo
      zapewnień jest z tym problem i nie mieści się w oknie czasowym. Później muszę
      jechać na drugi koniec miasta by odebrać coś z magazynu firmy kurierskiej.

      Przed chwilą znowu przyszła paczka, znowu przez PP.

      Pewnie zdarzają się problemy z PP, ale mi się akurat one nie przytrafiły - może
      w niektórych miastach jest tak, że PP szwankuje.
    • Gość: szadoka Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
      ja jakos nie moge narzekac tfu tfu. Paczka wyslana w piatek priorytetem do
      Szwecji doszla na poniedzialek (bylam w szoku) przesylki tez przychodza
      normalnie ( poza jedna, ktora zaginela w odmetach poczty i do tej pory sie nie
      znalazla)
    • Gość: qwert Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
      Dla mnie wysylki poczta sa duzo wygodniejsze niz kurier. Potwierdze to co juz
      inni pisali. Kurierzy przyjezdzaja zawsze w ciagu dnia kiedy jestem w pracy,
      potem za paczka trzeba ganiac gdzies za miasto do ich magazynu, jak juz sie
      umowia sa niepunktualni, nie maja wydac reszty, o paczki znowu nie dbaja
      bardziej niz poczta. Kupowalem raz wzmacniacz audio, chcialem kurierem bo
      wydawalo mi sie bezpieczniej, przy mnie kurier wyjal paczke z busa, rzucil na
      ziemie i poszedl po dokumenty do kabiny. Dostal ochrzan i z laska pozwolil mi
      otworzyc paczke przed pokwitowaniem bo "mu sie spieszylo".
      Poczta zawsze jest pod reka, ceny dobre, 1-2 dni dluzej niz kurier. Jak na razie
      bez niemilych niespodzianek.
    • Gość: Kate1972 Jak rozpętałam III wojnę światową... IP: *.chello.pl 15 lat temu
      • Gość: Bogdan Podzękowałem InPost-owi za rachunki po terminie !! IP: *.prenet.pl 15 lat temu
        (konkretnie rachunki z TP-sy) jeden telefon na błękitną linię TPsy i zmienili
        mi dostawcę swoich rachunków. Przy całym narzekaniu na polską pocztę - rachunki
        dostarczali i dostarczają sprawnie.
    • kodem_pl Poczta Polska to D N O. 15 lat temu
      To, ze przesylki dochodza opoznione to problem, ale nieznaczacy przy tym, ze
      gina! Jakosc uslug wszelakich, obsluga klienta itp to sprawy, jakie sa na b.
      niskim poziomie.

      Gigantyczne kolejki, uslugi nie przystajace do naszych czasow, czas doreczenia
      przesylek... Powiedzcie mi JAK W XXI WIEKU firma nie moze sobie poradzic z
      kodami kreskowymi na listach i paczkach? W innym poscie macie wyniki badan dot.
      poczty... masakra.

      Obecnie mam kontakt z Royal Mail w UK, kiedys korzystalem i dowiedzialem sie
      troche o Deutsche Post i jesli chodzi o jakosc uslug, to NIE MA POROWNANIA.

      Gdzie widze przyczyny? Skostniale kadry, martwienie sie o utrzymanie stolka przy
      zmieniajacej sie wladzy, nie o jakosc uslug, bezkarnosc, zbyt silne zwiazki
      zawodowe... jest tego troche.

      Podobnie sprawy sie maja z kolejami. DNO.
      • Gość: mailman Re: Poczta Polska to D N O. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
        Poczta Polska to wielki syf, wiem co mówię bo pracuję tu parę lat, ale brytyjska
        lepsza nie jest, sprawdziłem. Odebranie paczki w grudniu jest np. w Edynburgu
        jeszcze bardziej nieprawdopodobne niż u nas.
        • Gość: Mvr Re: Poczta Polska to D N O. IP: *.ely.pg.gda.pl 15 lat temu
          Fakt, w GB listonosz potrafi paczkę zostawić na werandzie albo u sąsiada po
          drugiej stronie ulicy.
          • kodem_pl To akurat czesc kultury... 15 lat temu
            Zaden listonosz Royal Mail czy kurier dowolnej firmy kurierskiej (a korzystalem
            z uslug chyba wszystkich - eBay) zostawial mi paczki za podpis bedacy niczym
            wiecej niz 'X', bo tak zwyklem im sie podpisywac przy odbiorze paczek nie na
            swoje nazwisko. To chyba czesc tego wszechobecnego 'zaufania'.
      • rowerzysta.3 Re: Poczta Polska to D N O. 15 lat temu
        Czyżbyś był pracownikiem Deutsche Post?
        • kodem_pl tak 15 lat temu
          I prowadze kampanie reklamowa na rynku polskim. Razem zbudujemy wspaniala Rzesze.
    • Gość: J-S. Tia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
      Gdzieś z tydzień temu nadawałam paczkę na PP. Poleconą ale zwykłą. Pani w
      okienku ze trzy razy upewniała się, czy nie chcę priorytetu. W końcu się
      wkurzyłam i powiedziałam: "Pani kochana! Przecież obie wiemy, że jest grudzień i
      ta paczka i tak za trzy tygodnie dojdzie!!"
      • Gość: ;) Re: Tia... IP: *.54.16.205.static.telsat.wroc.pl 15 lat temu
        trochę to dziwne - paczka polecona, ale zwykła - paczka nie może
        być polecona,list może być polecony (czyli rejestrowany) lub zwykły.
        Trudno się dziwić, że mają ludzie problemy z Pocztą skoro sami nie
        wiedzą z jakich usług korzystają. A poza tym jak Wam wszystkim tak
        źle na Poczcie to dlaczego ciągle z niej korzystacie. Konkurencji
        jest wiele, zwłaszcza w przesyłkach kurierskich. Idźcie do nich i
        przekonajcie się sami jak tam wszystko jest piękne, przesyłki
        dochodzą na czas, odbieracie je w dniu i godzinie ustalonej z
        kurierem. Bajka.
    • vinca_minor Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... 15 lat temu
      Ja wysłałam 22. października ogromną kartkę mojemu bratu, który urodziny
      obchodził 26. Wysłałam priorytetem, to 100 km odległości. Kartka do dziś nie
      doszła... Rozumiem, że można zgubić list czy małą kartkę, ale ogromną, taką
      której nie można przeoczyć? Straciłam pieniądze, nie mówiąc o niespodziance dla
      brata...:(
    • clementinne Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... 15 lat temu
      Jeżeli chodzi o listy polecone priorytetowe (a od początku grudnia
      wysyłam po kilkanaście codziennie) to dochodzą mniej więcej w
      terminie, czyli w ok. 2 dni. Wysłane w ten wtorek 16.12, dziś już
      (niektóre) dotarły do odbiorców. Mimo tego, że jest tuż tuż przed
      świętami.

      Natomiast paczki priorytetowe od kilku tygodni idą minimum tydzień,
      i nie ma zmiłuj się. Na szczęście wiele rzeczy można przesłać
      poleconym, nie paczką, no ale oczywiście nie wszystkie.

      Przy okazji miałam okazję porozmawiać sobie z nowym listonoszem,
      który pojawił się na jakiś czas w grudniu: chłopak z innego miasta,
      dopiero przyjechał do Krakowa, nie ma o nim pojęcia, i od razu
      rzucili go na paczki. Mapa do ręki i dostarczamy. I wszystko trwa 3
      razy dlużej.

      Inna historia: parę dni temu dzwoni domofon, i ktoś mi mówi, że w
      jego skrzynce był list dla mnie (nawiasem mówiąc, faktura, która mi
      była bardzo potrzebna). No ok, mógl listonosz poplątać skrzynki w
      tym samym bloku. Chwilę później się okazało, że ta jego skrzynka
      była 3 ulice i pól kilometra dalej... Tylko uczciwości tamtego
      człowieka i jego chęci przespacerowania sie do mnie zawdzieczam to,
      że mam ten list. Ręce opadają.
    • Gość: kaishaku Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.adsl.inetia.pl 15 lat temu
      Róbcie zakupy na ostatnią chwilę i czekajcie...powodzenia.
      Czasami wydaje mi się że ludzie budzą się kilka dni przed Świętami i
      rzucają się zamawiać na allegro lub w sklepach internetowych...
      A później wielkie zdziwienie,że cała reszta kraju robi to samo i się
      zatyka Poczta...
      Wystarczy wcześniej pomyśleć-to nie boli.

    • Gość: antylistonosz Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: 212.106.138.* 15 lat temu
      Zamowilem towar 16 grudnia kolo godz. 11, priorytetem dotarl na Slask z Warszawy dzis rano. Az sam sie zdziwilem, bo tak szybko to w ogole nieczesto idzie, a co dopiero przed Swietami. Farta mialem?

      Co mnie natomiast porazilo to chamstwo listonosza. Zadzwonil do drzwi, otworzylem akurat rozmawiajac jeszcze przez telefon z klientem, bo pracowalem akurat w domu opiekujac sie jednoczesnie chorym malym dzieckiem, ktore oczywiscie do mnie w tym momencie rowniez zaciekawione gosciem przybieglo, wiec de facto probowalem jednoczesnie 'ogarnac' 3 osoby na raz. Poprosilem grzecznie listonosza, zeby zaczekal 30 sekund, gora minutke, w domysle 'odprowadze dziecko do pokoju i przeprosze klienta za przerwanie rozmowy czyt. rozlacze sie asap', a on jedyne co wydukal z oburzona mina, ze czekac nie bedzie i w takim razie to mi zostawi awizo i... sobie poszedl. Gonic go musialem, zeby odebrac przesylke.
      Poniewaz zostawilem dziecko same w domu i otwarte drzwi zapomnialem sobie spisac personalia tego milego pana zeby zlozyc stosowna informacje u jego przelozonego :(. Ale pewnie go jeszcze spotkam.
      • rowerzysta.3 Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... 15 lat temu
        I wlasnie przez takich jak ty na paczki i listy trzeba tak długo czekać. Co ty, chciałeś mieć prywatnego listonosza z moich, i innych podatników, pieniędzy? mogłeś zarządac wysłania towaru kurierem. Kurier ma obowiązek czekać 10 minut. A listonosz, jesli nie zastanie adresata, lub gdy adresat z innych powodów nie może odebrac przesyłki, zostawia awizo. Proste.
        • Gość: lula Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.ztpnet.pl 15 lat temu
          w jakiej firmie kurier ma niby obowiązek czekac 10 minut??? jakby
          tak kurierzy czekali u każdego klienta po 10 minut to by do domów
          wracali o 23.00
        • Gość: antyl Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: 212.106.138.* 15 lat temu
          Po pierwsze, idac twoim chorym tokiem rozumowania, to wlasnie przez takich jak ty rosna kolejki na pocztach i garb listonosza od noszenia niedostarczonych ciezarow, w efekcie i ty swoj listek dostaniesz pozniej.
          Po drugie, na czysta logike, wypisanie awizo zajeloby gosciowi wiecej czasu niz poczekanie tych 30 sekund.
          Po trzecie, moglem nie otwierac drzwi tylko dalej gadac, wtedy by 30 sekund poczekal bez szemrania, slyszac halas za drzwiami. Chcialem byc uprzejmy, a odplacono mi grubianstwem. No chyba, ze listonosz dzwoni i czeka 5 sekund, bo na wiecej nie ma czasu? To w takim razie po cholere w ogole dzwoni, w 5 sekund prawie nikt do drzwi nie zdola podejsc, a osoby starsze nie powinny nawet probowac wstawac tylko od razu kubraczek i na poczte spacerkiem.
          Po czwarte, mnie nie chodzi o sam fakt braku checi poczekania paru sekund tylko chamstwo i grubianstwo listonosza, ktory zamiast grzecznie mnie poinformowac o swoich zamiarach po prostu rzucil opryskliwe 'nie bede czekal' tonem jakbym co najmniej zgwalcil mu psa i odwrocil sie na piecie. Pomijam juz brak jakiegokolwiek dzien dobry czy do widzenia, no ale elementarna kulture to trzeba z domu wyniesc.
          Po piate, jakby byla mozliwosc wysylki kurierem to bym skorzystal, bo z kurierami mam same dobre doswiadczenia, niestety ten sprzedawca takiej opcji zwyczajnie nie przewidzial.
          Wreszcie po szoste, tez place podatki, ale to akurat za przeproszeniem g*wno ma do PP, bo usluga dostarczenia mi prywatnej przesylki nie jest oplacana z podatkow. Proste.
        • Gość: JP z Wr. A co kiedy poczta polska niedotręczaw... IP: *.adsl.inetia.pl 15 lat temu
          Inowrocław dnia 19 grudnia 2008 roku
          Antoni Cienias
          50-001 Inowrocław
          ul. Bracka 11/13
          Centrum Poczty Oddział
          sprawa nr.

          dotyczy Urzędu Pocztowego nr
          1


          Reklamacja usług pocztowych – zażalenie

          W nawiązaniu do moich reklamacji z dnia 12 października i 30 października 2008
          roku oraz udzielonej mi odpowiedzi na te reklamacje pismem z dnia 29 listopada
          2008 roku doręczonym 18 grudnia 2008 roku podtrzymuję niniejszym obie reklamacje
          i ponadto wnoszę o sporządzenie i doręczenie wykazu listów poleconych
          przesłanych na adres Antoni Cieniasa w okresie od 1 stycznia 2007 do 30
          listopada 2008 roku z podaniem numerów przesyłek, nazw i adresów nadawców oraz
          dat nadesłania i odesłania poleconej korespondencji.

          Uzasadnienie

          Od kilkunastu nadawców przesyłek skierowanych na adres Antonia Cieniasa
          odebrałem w latach 2007 -2008 niepokojące informacje o niepodjęciu prawidłowo
          nadanych pocztą listów poleconych. W sytuacji, kiedy zawartość skrzynki
          pocztowej pod adresem – „50-001 Inowrocław, ul. Bracka 11/13” – jest
          systematycznie sprawdzana mogę poważnie domniemywać, że może być dużo więcej
          takich przypadków niedoręczenia, Antoniowi Cieniasowi listów poleconych w tym
          urzędowych i sądowych skutkujące powstaniem szkód prawnych lub innych np.
          materialnych z powodu ich błędnego awizowania lub braku awizowania. Podaję, że
          jestem zameldowany na pobyt stały pod adresem – „50-001 Inowrocław, ul. Bracka
          11/13”. Informuję, że jestem zatrudniony na podstawie umowy o pracę w pełnym
          wymiarze godzin i nie mogę być obecny w miejscu zameldowania w godzinach pracy,
          kiedy listonosz roznosi listy polecone w związku z tym tylko prawidłowe
          awizowanie umożliwia mi skuteczny odbiór przesyłek poleconych, innej możliwości
          nie ma. Jako pracownikowi kancelarii adwokackiej znane mi są skutki nieodebrania
          w terminie przesyłki poleconej. Wiem, jaka obowiązuje procedura awizowania i
          jakie obowiązują terminy awizowania. Skrzynka pocztowa została zgodnie z
          wymogami Unii Europejskiej wymieniona na przepisową.

          Zauważam, że hurtowa odpowiedź na moje dwie skargi o różnym zakresie tematycznym
          została mi udzielona z opóźnieniem a o przyczynach opóźnienia nie zostałem
          poinformowany, co zgodnie z odnośnym przepisem KPA było obowiązkiem
          rozpoznającej moje skargi = wnioski. Zauważam, że udzielona mi odpowiedź jest
          niemerytoryczna i niekompletna i nie wiadomo konkretnie, jakiego okresu dotyczy,
          zawiera eufemizmy, insynuacje i bezpodstawne zarzuty wobec składającego skargę,
          stanowi przyznanie się Poczty Polskiej do organizacyjnej niemocy.

          Wypisy z odpowiedzi z dnia 19 listopada 2008 roku

          • „zawiadomienia są przekazywane na zasadach przesyłek nierejestrowanych”
          • „nie jest możliwe ustalenie dokładnych losów przedmiotowych awiz”
          • „nie jestem w stanie stwierdzić, jakie okoliczności spowodowały, iż nie był
          pan w posiadaniu przedmiotowych awiz”
          • według informacji uzyskanej przez pracownika podległej mi placówki pocztowej
          od osób prze-bywających w lokalu przy ulicy Brackiej 11/13, wynika, że nie
          przebywa Pan pod wyżej wymie-nionym adresem
          • wspomniany pracownik służby doręczeń odpowiedzialny za doręczanie pod Pana
          adres korespondencji jest osobą sumienna rzetelną i należycie wykonującą
          powierzone obowiązki służbowe
          • na jakość pracy listonosza nie odnotowano żadnych skarg oraz interwencji
          • nie zgadzam się również z Pana zarzutem dotyczącym nagminnego niewłaściwego
          adresowa-nia listów poleconych adresowanych do Pana przez pracowników podległej
          mi placówki pocztowej.
          • wszystkie listy zostały odebrane przez Pana w końcowym terminie ich zalegania

          W kontekście tych wszystkich stwierdzeń jako absurdalne należy zrozumieć
          stwierdzenie cyt. „zarzuty w kwestii nienależytego wykonania usług przez
          pracowników służby doręczeń podległej mi placówki pocztowej uznaję za niezasadne”

          Jak mogą być moje wnioski bezzasadne, jeżeli w skrzynce pocztowej nie było nie
          tylko zawiadomień, ale także zawiadomień powtórnych.
          Jaki dowód na potwierdzenie, ze awizowania przesyłek pocztowych na adres Antonia
          Cieniasa było prawidłowe przedstawiła Pani Dyrektor Daria Reczyńka? ` Żadnych!!!

          Pytania

          Czy osoba rozpatrująca skargi nie wie, że w 2008 roku zmienił się listonosz
          dostarczający korespondencję pod adres 50-001 Inowrocław, ul. Bracka 11/13 w
          związku z tym, która osoba jest rzetelna i solidna ta pierwsza czy ta druga,
          ponadto, kto dostarczał korespondencję pod adres 50-001 Inowrocław, ul. Bracka
          11/13, kiedy listonosz był na urlopie?

          Czy osoba rozpatrująca skargę/skargi Antonia Cieniasa wie, że w 2008 roku był na
          Poczcie Polskiej we Inowrocławiu strajk, który zdezorganizował lub uniemożliwił
          dostarczanie adresatom przesyłek i listów?

          Czy osoba rozpatrująca skargę/skargi Antonia Cieniasa wie, ze w styczniu 2008
          roku Poczta Polska nie doręczyła pełnomocnikowi procesowemu Antonia Cieniasa,
          Pawlowi Cieniasowi przesyłki poleconej z Sądu Okręgowego?

          Czy osoba rozpatrująca skargę/skargi Antonia Cieniasa wie, że Antoniowi
          Cieniasowi Poczta Polska nie doręczyła w październiku 2008 roku przesyłki
          poleconej w Sądu Rejonowego?

          Czy osoba rozpatrująca skargę/skargi Antonia Cieniasa wie, że we wrześniu 2008
          roku Poczta Polska nie doręczyła pełnomocnikowi procesowemu Antonia Cieniasa,
          Pawlowi Cieniasowi przesyłki poleconej z Sądu Rejonowego – przesyłka nawet nie
          wróciła do Sądu?

          Czy osoba rozpatrująca skargę/skargi Antonia Cieniasa wie, że w grudniu 2007 i
          styczniu 2008 roku Poczta Polska nie doręczyła Antoniowi Cieniasowi przesyłki
          poleconej z Polskiej Izby Architektów (adresat się wyprowadził)?

          Czy osoba rozpatrująca skargę/skargi Antonia Cieniasa wie, że Antoniowi
          Cieniasowi Poczta Polska nie doręczyła od czerwca do września 2008 kilku
          przesyłek z Sądu Rejonowego (adresat się wyprowa-dził)?

          Czy osoba rozpatrująca skargę/skargi Antonia Cieniasa wie, że Antoniowi Cienias
          w 2006 roku złożył skargę dotyczącą wadliwego awizowania przesyłek nigdy
          nierozpoznaną?

          Ilu przesyłek poleconych z powodu braku awizowania niedoręczono, Antoniowi
          Cieniasowi, Pawlowi Cieniasowi, Jarkowi Cieniasowi, Kali Cienias, Paulinie
          Cienias, i Marii Cienias, dla których to osób adres – „50-001 Inowrocław, ul.
          Bracka 11/13” – jest adresem dla doręczeń dla wszystkich instytucji państwowych,
          samorządowych, instytucji wymiaru sprawiedliwości etc.?

          Uwaga

          Sprawa jest poważna, ponieważ jest szereg osób, szereg podmiotów prawnych, które
          mogą być zainteresowane niedostarczeniem Antoniowi Cieniasowi niektórych
          przesyłek poleconych ze skutkiem doręczenia.

          Z powodów powyższych wniesiono jak na wstępie

          Antonio Cienias
    • Gość: radosuaf Skorzystaj kiedyś z usług UPS... IP: *.173.9.31.tesatnet.pl 15 lat temu
      a zatęsknisz za Pocztą Polską :-)
    • Gość: listonosz...jeszcz Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.3s.pl 15 lat temu
      Ludzie! Przy bałaganie panującym w P.P. to się cieszcie, że cokolwiek dochodzi. A jeżeli jeszcze w terminie i dobrym stanie to miejcie świadomośc, że otarliście się o cud.
      Prawdę powiedziawszy nie czytałem dokładnie wszystkich postów, bo wiem czego się tam można spodziewac. Nie będę bronił firmy do upadłego bo zdaje sobie sprawę, że dobrze nie jest i pewnie lepiej nie będzie. Ale oceńcie obiektywnie, co może począc szeregowy pracownik- kurier, listonosz, pan/i z okienka w starciu z biurokracją, spiętrzonymi, bzdurnymi przepisami, skutkami kolejnych mających uzdrowic system, a ostatecznie doprowadzającymi do chaosu reform...
      • Gość: anika Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.dip.t-dialin.net 15 lat temu
        Raju, ludzie, jakie to wszystko smutne. Jestem w Niemczech, w Monachium. I tutaj
        po prostu takie problemy nie istnieją... Niedawno musiałam przyjechać na parę
        dni do Wrocławia, okazało się, że czeka na mnie awizo. Nie dość, że stałam w
        kolejce 1h20min, to przy okienku okazało się, że pani nie może znaleźć
        przesyłki. Powiedziałam, że w ciągu najbliższej godziny żądam doniesienia
        przesyłki do domu. Zostawiłam mój telefon. Oczywiście w ciągu godziny nikt do
        domu nie przyszedł. Po 4 godzinach dostałam telefon, że tej przesyłki nikt nie
        może znaleźć. I wiecie co jeszcze? Pani powiedziałam że jest jej bardzo przykro
        i że jeśli kiedyś jeszcze będzie ktoś z mojego adresu na poczcie, to że...
        zawsze obsłużą nas poza kolejką - w ramach przeprosin. Ja się pytam: ludzie, o
        co w tym kraju chodzi? Może Wujek Dobra Rada zna odpowiedź? Wracając do Niemiec
        - tu na poczcie: komfort, luz, pracownicy uśmiechnięci, przesyłki docierają (bez
        żadnych priorytetów!!) w 2-3 dni. No ale my przecież wygraliśmy wojnę! Aha.
        Ciekawostka. Tutaj nie ma zwyczaju, by pracownicy poczty siedzieli. Zawsze
        stoją! Nie oddziela ich też od klientów jakaś magiczna szyba. Czy ktoś u nas nie
        mógłby się wzorować na dobrych wzorcach zachodnich?
        • Gość: gosc Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
          Po pierwsze :
          Poczta Polska musi być, ponieważ ABW prześwietla tam nasze listy - inny usłygodawca na to się nie zgodzi.
          Po drugie:
          To monopolista ponieważ tego typu usługi (mała waga - listy itp) dla konkurencji są zamrożone do 2010 roku.
          Po trzecie:
          Nadanie czegoś co wygląda na wartościowe w liście zwykłym (nie polecony, nie priorytet) na 90% nie dojdzie do celu- zostanie ukradzine. Zróbcie sobie doświadczenie wkładając do koperty np. zegarek z TESCO za 5 zł i wyślijcie pod swój adres, najlepiej z innego miasta (zwiększycie prawdopodobieństwo kradzieży)
          Po czwarte: Sam list polecony znaczy, że jest wyjątkowy - po co wymyślono priorytet ? Żeby nas okradać, zedrzeć dodatkowe opłaty.

          Dziwie się, że nikt w rządzie nie reaguje aby zmienic przepisy i wcześniejsze uwolnienie usług pocztowych na listy.
          Dziwny jest ten kraj - każdemu poczta przeszkadza, a brak jest jakiejkolwiek reakcji. Jaką grupę stanowią wcześniejsi emeryci (pomostówki), a jaką niezadowoleni ludzie z poczty ....
    • mhadau1 Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... 15 lat temu
      Po pierwsze - bardzo chciałbym zrezygnować z usług PP, ale jest ona
      monopolista i innej - nawet droższej - poczty nie ma. Są kurierzy,
      ale listów kurierem wysyłać nie będę.
      Po drugi - większość rachunków, paczek itp. przychodzi do mnie
      pocztą. Chcąc nie chcąc staję w długiej kolejce z awizo - i czekam
      min. pół godziny na odbiór paczki, bo listonosz chodzi przed 16.00
      kiedy jestem w pracy. Acha, jak sie zjawię po 18.00 po odbiór
      paczki - bo tak mam napisane na awizo - to panie mi jej i tak nie
      wydadzą, bo musza ja wprowadzić do systemu. To nie wina listonosza,
      bo on o tmy chyba nie wie - tak mnie uprzejmie poinformowano.
      Dziękuję politykom - za taką sytuację.
    • Gość: Zdziwiony Re: Poczcie Polskiej już dziękujemy... IP: *.chello.pl 15 lat temu
      A mi się wydaje, że to konkurencja poczty tak ciągle pisze źle o poczcie ja
      jakoś nie mam takich problemów
Pełna wersja