Polarowy koc = mój koszmar !!

14 lat temu
Z niczym podczas prania nie mam problemu jak z tym nieszczęsnym *polarowym* kocem.
Za każdym razem, gdy go wypiorę to po kilkudziesięciu minutach wiszenia na sznurku zaczyna po prostu śmierdzieć zakiszeniem, tudzież stęchlizną.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że żadne inne pranie (bielizna, spodnie, swetry, ręczniki, pościel) nie cuchnie, tylko ten nieszczęsny *koc*. Używam tych samych proszków i płynów co do każdego innego prania. Piorę w temperaturze 40 stopni.

Nie mam zielonego pojęcia >>w czym<< leży problem ???

Co mi radzicie? Już nie wiem co robić. Ten koc nie był tani. Jest bardzo ciepły i miły w dotyku, ale jak tu się okrywać kocem, skoro rak cuchnie. Ech.... :(((((
    • beata19735 Re: Polarowy koc = mój koszmar !! 14 lat temu
      tou napisala:

      . Uży
      > wam tych samych proszków i płynów co do każdego innego prania. Piorę w temperat
      > urze 40 stopni.

      wypierz tylko w plynie do prania welny uprzednio likwidujac resztki proszku ,i
      plynu zmiekczajacego z szufladki.
      • lustroo Re: Polarowy koc = mój koszmar !! 14 lat temu
        Powieś go za brzegi, bo wtedy on "się macha" :) czyli potrzebna jest duża
        cyrkulacja powietrza. Wysoko, bo wyżej jest ciepło.
        • Gość: acce Re: Polarowy koc = mój koszmar !! IP: *.adsl.inetia.pl 14 lat temu
          Porządnie odwiruj, a potem dosusz w przewiewnym miejscu albo rozłóż go na
          kanapie, podłodze czy łóżku. Dobrze odwirowany polar jest prawie suchy.
    • Gość: mania Re: Polarowy koc = mój koszmar !! IP: 79.191.183.* 14 lat temu
      Wydaje mi się, że ten koc może być z dodatkiem wełny, miałam kiedyś sweterki,
      które właśnie po włożeniu do wody śmierdziały, ale po wyschnięciu było ok. Czy
      jak koc wyschnie, to zapach nadal jest paskudny? Jeśli nie schnie natychmiast po
      odwirowaniu, to raczej nie jest to polar, a jak długo schnie to robi sie
      zatęchły. Mocniej odwiruj i powieś w przewiewnym ciepłym miejscu, albo dla
      odmiany na mrozie.
      • lustroo Re: Polarowy koc = mój koszmar !! 14 lat temu
        Na mrozie, to się zrobi decha, chyba żeby się w soli wypłukało to podobno nie
        zamarznie, ale i tak nie wyschnie. Musi być ciepło z przewiewem.
        --
        Jezdem żdżęźliwa, a co ;)
        • Gość: mania Re: Polarowy koc = mój koszmar !! IP: 79.191.182.* 14 lat temu
          Jeśli słabo odwirowane, to rzeczywiście tak jest, ale jeśli dobrze, to schnie
          super na suchym mroźnym powietrzu. Polecam.
    • tou Re: Polarowy koc = mój koszmar !! 14 lat temu
      Koc cuchnie zarówno po wyjęciu go s pralki, podczas schnięcia jak i po wyschnięciu.
      Odwirowuję go zawsze 2 razy.
      Mam małą łazienkę i tylko tam mogę suszyć, bo balkonu niestety nie mam :(
      Ale dlaczego on śmierdzi od razu jak wyjmie się go z pralki?
      Inne pranie tak nie śmierdzi. Ech... nie wiem. Koc leży w kącie...
    • tou Re: Polarowy koc = mój koszmar !! 14 lat temu
      Koc cuchnie zarówno po wyjęciu go s pralki, podczas schnięcia jak i po wyschnięciu.
      Odwirowuję go zawsze 2 razy.
      Mam małą łazienkę i tylko tam mogę suszyć, bo balkonu niestety nie mam :(
      Ale dlaczego on śmierdzi od razu jak wyjmie się go z pralki?
      Inne pranie tak nie śmierdzi. Ech... nie wiem. Koc leży w kącie.
Pełna wersja