A propos faworków!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
Przepis w Poradniku może i dobry, ale co kto lubi...
Mój jest taki:

8 żółtek
mąka
śmietana 22% lub 32%
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia
cukier waniliowy
spirytus albo ostatecznie wódka

smalec
cukier puder

Ciasto zagniatamy porządnie (to okładanie wałkiem proponuję zachować na męża
wracającego o 5 nad ranem do domu), czyli długo. Koniecznie dolewamy spirytus,
jak mamy wódkę - niestety trza dolać więcej. Wałkujemy jak najcieniej, na
grubość opłatka. Tniemy i wywijamy faworki (mogą być małe, bo przy smażeniu i
tak rosną). Smażymy na smalcu (BROŃ BOŻE nie na oleju!!!). Posypujemy cukrem
pudrem.

Zaznaczam - zostałam zmuszona do wyprodukowania czterech pudeł na uzytek
znajomych i zakładu pracy... ;)
    • maszmi Re: A propos faworków! 14 lat temu
      Ja nie daje proszku.Zamiast spirytusu mozna tez dac troche octu
      • joanna182-0 Re: A propos faworków! 14 lat temu
        spirytus jest lepszy od octu, a przynajmniej ja odczuwam różnicę
    • Gość: ja Re: A propos faworków! IP: *.dolsat.pl 14 lat temu
      Proszek do pieczenia do samobójstwo i kompromitacja dla osoby robiącej faworki.
      Trzeba dobrze wygnieść ciasto, a następnie wałkować placek jak mgiełka i będą
      smaczne i takie jak być powinny.
      • green-aria Re: A propos faworków! 14 lat temu
        Zapomniałaś napisac ile mąki .Ja daję 5 żółtek na 1/2 kg mąki.I
        zgadzam się ,że szczypta proszku do pieczenia nie
        zaszkodzi.Koniecznie spirytus-nie wódka,a ocet w ogóle odpada -
        śmierdzi podczas smażenia.
    • twoj_aniol_stroz Re: A propos faworków! 14 lat temu
      A ja robię faworki z piwa :)
      Należy wziąć taką samą ilość piwa co żółtek (np. szklanka piwa i
      identyczna szklanka żółtek), wlać to wszystko do garnka i dosypywać
      mąkę tak długo aż ciasto będzie miękkie i elastyczne. Należy dodać
      trochę spirytusu i wałkować cieniutkie plasterki. Oczywiście smażyć
      na smalcu. Zaletą tego ciasta jest to, że nie trzeba go tłuc wałkiem
      i jest bardzo elastyczne, więc każdy kawałek najpierw jeszcze
      naciągam a dopiero potem przewijam i wrzucam na tłuszcz.
      Do ciasta drożdżowego też dodaję piwo. Jeśłi w przepisie jest podane
      0,5 l mleka (lub wody) to 1/4 tej ilości zamieniam na piwo. Dzięki
      temu ciasto jest doskonale wyrośnięte i wilgotniejsze :)
      • green-aria Re: A propos faworków! 14 lat temu
        Mimo wszystko zrobię faworki ze śmietaną.A piwo wolę wypić.
        • justa_m1 Re: A propos faworków! 14 lat temu
          a można bez spirytusu? kupię, trochę dodam do faworków i resztę będę musiala wylać.
          • twoj_aniol_stroz Re: A propos faworków! 14 lat temu
            Spirytus się nie psuje i w kolejnym roku też bedziesz mogła dodać. A
            spirytus jest po to, żeby faworki nie nasiąkały tłuszczem. A oprócz
            tego doskonale nadaje się do odkażania igieł przy wyciąganiu
            drzazgi, nożyczek przy przecinaniu opatrunku jałowego do wszelkich
            oparzeń itp.
            • Gość: justa_m1 Re: A propos faworków! IP: *.gprs.plus.pl 14 lat temu
              A ilu procentowy ten spirytus mam kupić i jaką ilość dodac do ciasta, na ile
              mąki, całą śmietanę?
              • twoj_aniol_stroz Re: A propos faworków! 14 lat temu
                Ja nie dodaję śmietany, tylko robię ciasto z piwa, spirytusu dodaję
                kieliszek na ok. 0,5 - 0,75 kg mąki. Ja zawsze spotykałam w handlu
                spirytus wyłącznie 96%.
                • Gość: ewa Re: A propos faworków! IP: *.chello.pl 14 lat temu
                  Ja daję 1 łyżkę octu na 2 szklanki mąki i naprawdę nic nie czuć i nie śmierdzi.
                  • Gość: gosposia Re: A propos faworków! IP: *.adsl.inetia.pl 14 lat temu
                    A czy może być spirytus salicylowy?
                    • justa_m1 Re: A propos faworków! 14 lat temu
                      hmmmm czy to żart??????
                    • twoj_aniol_stroz Re: A propos faworków! 14 lat temu
                      Nie może być, ponieważ jest to zwiazek używany wyłącznie do
                      dezynfekcji. Jest to kwas salicylowy rozpuszczony w etanolu. Kwas
                      salicylowy był kiedyś używany do koserwowania żywności, ale badania
                      dowiodły, że jest toksyczny i zastapiono go benzoesanem sodu. Sole
                      kwasu salicylowego to powszechnie znane w medycynie salicylany.
    • grassant Re: A propos faworków! 14 lat temu
      ile mąki?
      • twoj_aniol_stroz Re: A propos faworków! 14 lat temu
        Do "piwnych" faworków tyle ile da się wgnieść w ciasto i żeby nadal
        było miękkie i elastyczne. Na szklankę piwa i szklankę żółtek
        wychodzi ok 0,5 kg mąki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja