Gość: rachela180
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14 lat temu
Przepis w Poradniku może i dobry, ale co kto lubi...
Mój jest taki:
8 żółtek
mąka
śmietana 22% lub 32%
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia
cukier waniliowy
spirytus albo ostatecznie wódka
smalec
cukier puder
Ciasto zagniatamy porządnie (to okładanie wałkiem proponuję zachować na męża
wracającego o 5 nad ranem do domu), czyli długo. Koniecznie dolewamy spirytus,
jak mamy wódkę - niestety trza dolać więcej. Wałkujemy jak najcieniej, na
grubość opłatka. Tniemy i wywijamy faworki (mogą być małe, bo przy smażeniu i
tak rosną). Smażymy na smalcu (BROŃ BOŻE nie na oleju!!!). Posypujemy cukrem
pudrem.
Zaznaczam - zostałam zmuszona do wyprodukowania czterech pudeł na uzytek
znajomych i zakładu pracy... ;)