co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami?

IP: *.acn.waw.pl 14 lat temu
Witam,
jak w temacie.
Zrobilam porzadki na strychu i mam okolo 100 kg ksiazek, o niskiej
wartosci czytelniczej - ksiazek do ktorych napewno nie wroce,ze
wzgledu na ich tematyke, stan itd.
Czy macie jakis pomysl co z nimi zrobic?
Mimo, ze sa mi niepotrzebne szkoda mi je poprostu wyrzucic na
smietnik, bo to jednak ksiazki. Nie sadze tez aby biblioteki byly
nimi zainteresowane.
czekam na pomysly
    • Gość: an Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.ssp.dialog.net.pl 14 lat temu
      makulatura?
      spakowac w folie i zostawic kolo smietnika-moze ktos pozyta?
      biblioeka?
    • sigrid.storrada Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami 14 lat temu
      -podzielić na grupy tematyczne i wystawić jako kolekcje na allegro
      -spróbować jednak oddać do biblioteki (mam w okolicy taką, która bierze
      dosłownie każdą książkę jaką się przyniesie, te których nie potrzebują stawiają
      na półce "książka za 50groszy" i czasami ktoś kupi
      -postawić przy śmietniku, tak, żeby się nie pobrudziły, zaraz po wizycie
      śmieciarzy (żeby nie trafiły od razu na wysypisko). W gorszym razie ktoś sprzeda
      na makulaturę, w lepszym okaże się że jednak ma je ochotę czytać (to naprawdę
      subiektywne, wiem z własnego doświadczenia).

      • green-aria Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami 14 lat temu
        Te , które są jeszcze w miarę dobrym stanie można oddać nieodpłatnie
        do biblioteki.Ja tak robię.
      • Gość: kolezanka Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: 88.156.166.* 14 lat temu
        Myslę,że pomysł mojej poprzedniczki jest b.dobry.Ja w podobnej
        sytuacji rozdałam bajki dzieciom z sąsiedztwa,resztę dałam obok
        smietnika.Robili podobnie inni sąsiedzi.Zawsze to szacunek dla
        ksiązki i pozytek dla reszty.Prawda jest też,że ksiązki się
        dezaktualizują,wtedy makulatura.
    • kol.3 Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami 14 lat temu
      Czarno to widzę z tą biblioteką. Parę lat temu likwidowałam
      mieszkanie po teściach, zostało ok. 2 tys. książek, proponowaliśmy
      bibliotece za darmo. Pani powiedziała, że jej się to nie opłaca
      bo... nie (domyślam się, że miałaby z tym za dużo roboty).
      Rozdaliśmy sąsiadom, trochę sami wzięliśmy, reszta poszła na
      makulaturę.
    • Gość: marripossa Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.dsl.bell.ca 14 lat temu
      Spalić w kominku jeśli posiadasz albo dać komuś do spalenia. Oddać na makulaturę.

      szkoda mi je poprostu wyrzucic na
      > smietnik, bo to jednak ksiazki.

      Co to znaczy "bo to jednak książki"? Mam w rodzinie pisarza i nawet on sam nie
      ma takiego czegoś jak "bo to jednak książki". To jest tylko zapisany papier,
      czasem z ładnymi obrazkami.
      • Gość: gość Re: Nie pali ksiazkami w kominku! IP: *.centertel.pl 14 lat temu
        Nie pal książkami w kominku, bo drobny popiół zapcha Ci PRZEWODY KOMINOWE i
        zaczadziejesz. Zabije Cię bezwonny tlenek węgla. Nie słuchaj też rad mentalnych
        analfabetów. Wnuczka Mikołaja Reja była prawdziwą analfabetką, ale to jedynie
        dowód, że kultury umysłowej nie dziedziczyło się i dawniej, nawet jeśli miało
        się pisarza w rodzinie.
        Pozdrawiam
    • noie Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami 14 lat temu
      jaka tematyka ?
      • kreatywni Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami 14 lat temu
        Książka ma służyć nam a nie my książce...
        Sprzedaj na allegro, trochę zachodu, trochę kasy
    • Gość: Kate1972 Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
      Może wymień tu pare tytułów, bo jestem aż ciekawa co to za książki :)
      Jakbyś miała coś na temat diety przy chorobie wrzodowej i nadżerkach
      żołądka, to chętnie bym wzięła :)
      • Gość: lenka Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
        ja zrobiłam spis takich książek i zaniosłam do kilku bibliotek,
        panie bibliotekarki sobie przejrzały, wybrały co chciały i tym
        sposobem pozbyłam się przynajmniej 3/4 starych książek, resztę
        rolatujacych sie, zniszczonych egz. włozyłam do pojemnika na
        makulaturę
    • Gość: rezonator-kwarcowy Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.wroclaw.mm.pl 14 lat temu
      Oddaj do antykwariatu, we Wrocławiu np. przy ul. Odkrwców jest taki którego pracownicy przyjeżdżają po książki. Wysyłasz im listę umawiasz się na dogodny termin i po sprawie. Poszukaj może masz taki w swoim mieście.
    • Gość: ciem_kapciem Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.customers.d1-online.com 14 lat temu
      allegro
      antykwariat (niektóre antykwariaty, jak również osoby prywatne
      odbiorą książki bezpośrednio od Ciebie)
      ogłoszenie do lokalnej prasy "książki po likwidacji mieszkania, b.
      tanio", np. po 1 zł, czy ile tam uznasz
      Jeśli wolsz je komuś oddać to też mas wybór:
      biblioteki (w tym również przyszpitalne, szkolne itp.), domy
      dziecka, domy samotnej matki (wszystko zależy od tematyki)...
      • czarna9610 Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami 14 lat temu
        Bibliotekarzom nie dlatego "nie opłaca się " bo mają z tym robotę, tylko teraz
        mało kto sięga po starszą książkę. czytelnicy wolą nowe czyste, tytuły które są
        teraz modne , nowe serie. Większość z tych starych książek po prostu byłyby
        typowymi cegłami bibliotecznymi, zalegającymi na półkach
        • orange_tail Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami 14 lat temu
          jeśli jesteś z Warszawy, to antykwaryczne chłopaki z podziemi BUW skupują
          książki, sami po nie przyjeżdżają, zabierają, elegancko. i jeszcze można coś
          zarobić.
    • matylda1001 Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami 14 lat temu
      Biblioteka to zły pomysł. Moja koleżanka prowadzi bibliotekę i nie
      raz słyszę, że maja spory problem z książkami, których nikt latami
      nie wypożycza. Od czasu, do czasu robią więc przegląd i oddają na
      makulaturę. Sama piszesz, że Twoje książki maja małą wartość
      czytelniczą, więc biblioteka ich nie przyjmie. Myślę jednak, że dla
      pewności powinnas poprosić jakiegoś prawdziwego znawcę tematu o
      przejrzenie tytułów i wyłowienie tego, co komuś może się jeszcze
      przydać. Resztę oddałabym na makulaturę. Śmietnik nie! Są dwie
      rzeczy, jakich nigdy nie wyrzuciłabym do śmietnika, książka i chleb.
      • groszek-5 Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami 14 lat temu
        Matyldo!Jestes bardzo madra osoba.Popieram Cie w 100%.
        Ksiazek i chleba sie nie wyrzuca.
    • mikalinas Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami 14 lat temu
      a ja uwielbiam stare książki, ciągle dokupuję jakieś ostatnie egzemplarze za
      złotówkę lub kilka złotych, przynajmniej się nie rozpadają tak jak nowe.
      • halszka2 Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami 14 lat temu
        Nie rozpadają się ? wrecz przeciwnie ; wiele z nich było klejonych
        gzebietowo, jakimś kiepskim klejem i zdarzało się ,ze już po
        pierwszym czytaniu każda kartka byla oddzielnie...
        Ja mam też ten dylemat z książkami. Sporo różnych podręczników ze
        studiów, brzydko wydane, tandetnie. Niektóre z nich mogą mieć już
        wartość prawie muzealną .Bo kto np ma jeszcze np "Ekonomię
        polityczną socjalizmu" ,albo podręcznik do Filozofii
        marksistowskiej. Wszystko to może i jest ciekawe, ale już brakuje mi
        miejsca na książki, chociaż metrów mam w domu sporo...
        • madai Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami 14 lat temu
          antykwariat
    • Gość: Basia Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.gizycko.mm.pl 14 lat temu
      Zarejestruj się na stromie: gratyzchaty.pl/
    • Gość: bibliotekarka Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
      Sama mam ten problem, i to zarówno z własnymi, jak i bibliotecznymi.
      Dary od czytelników bywają cenne, tj. takie, po które czytelnicy sięgną
      natychmiast. Co oznacza: nowe, w kolorowych okładkach, bestsellery. W wiekszosci
      jednak sa to rzeczy, o jakich pisze autorka watku:
      "o niskiej wartosci czytelniczej - ksiazek do ktorych napewno nie wroce,ze
      wzgledu na ich tematyke, stan itd."
      Czytelnicy tez by po nie nie sięgnęli.

      Bibliotekarkom się nie chce? Bibliotekarki mają sporo pracy ( z reguły
      niewidocznej dla czytelników) z opracowaniem nowości - a w moim przypadku jest
      ich sporo, ok. 2000 rocznie - i znalezieniem dla nich miejsca na półkach, co
      oznacza konieczność tzw. ubytkowania tejże liczby książek zniszczonych, nie
      budzących zainteresowania czytelników - bo lokal nie urośnie, a regałów nie
      przybędzie.
      Co więc robię, gdy kolejna miła osoba przynosi mi kilka worków/ pudeł, w których
      znajduję i stare podręczniki szkolne,i kolejny komplet dzieł Putramenta, i
      podręczniki Windowsa 95? Informuje, ze tylko rzeczy przydatne w bibliotece
      zostaną zatrzymane, a resztę przeznaczę do sprzedaży. Tyle że do sprzedaży idą
      tez te ubytkowane, a że, jak sie domyślacie, nie są to gorące bułeczki, wraca
      temat braku miejsca.
      Genialny w swojej prostocie pomysł z listą książek nie przyszedł mi do głowy.
      Pewnie i teraz go nie zastosuję, bo większość darczyńców to miłe starsze panie,
      którym nie przychodzi do głowy, ze książka to w końcu towar.I może nie mieć
      nabywcy, bo jest bublem.
      Nie przychodzi im też do głowy, że tekst: "szkoda mi było wyrzucić, wolałam do
      was przynieść" może być dla nas obraźliwy.
      Ale cóż...
      Pewien czytelnik wyjął z kieszeni cukierek i podał mi go mówiąc, żebym mu dała
      coś "spod lady".
      W zasadzie nie powinnam sie dziwić:-(
      ps. U nas nie ma książek "spod lady"
      • Gość: tomcia Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
        Bibliotekarko, czyli wg Ciebie byle romansidło jest cenne, bo "jest nowe, w
        kolorowej okładce i jest bestsellerem"? Czyli klasyka literatury jest dla Ciebie
        niewartościowa, bo sięgnie po nią mniej czytelników i brak kolorowych okładek?
        Litości! Co Ty robisz w tym zawodzie?
        • Gość: bibliotekarka Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
          Tomciu, polecam naukę czytania ze zrozumieniem.
          Wiesz dlaczego solidnie wydane, bestsellerowe romansidło jest "cenne"? Ponieważ
          natychmiast po włączeniu do księgozbioru znajdzie tłum czytelniczek, a
          pieniądze, które dzięki temu zaoszczędzę, mogę wydać na rzeczy wartościowe,
          których nikt mi w darze nie przyniesie, bo kupił je nie dla jednorazowej
          lektury. Na dodatek rzeczone romansidło dzięki twardej oprawie przetrwa nie 5,
          ale 50 "użytkowniczek".
          Kupuję książki w proporcjach pół na pół: połowa dla czytelników poszukujących
          rozrywki, reszta według własnego gustu i oczekiwań wymagających czytelników -
          na rzeczy górnopółkowe - dobry esej, historię, literaturę faktu, reportaż i
          literaturę współczesną wysokiej próby.
          A wiesz jak to komentują rzeczone czytelniczki? "Po co te książki w bibliotece?"
          Po co Eco, Zamojskiego Rok 1812, Coetzee, Zagajewski...
          Dla przeciętnej użytkowniczki biblioteki standard wyznaczają Grochola, Szwaja i
          Kalicińska, a Segal to :"wybitny pisarz". Ich książki mają być stale, bez
          ograniczeń dostępne, a jeśli są akurat "u czytelnika", wywołuje to grymas
          niezadowolenia.
          Więc: co ja robię w bibliotece? To jest biblioteka publiczna, by rozwiać
          wątpliwości. Kupuję dobrą literaturę, ale nie zapominam o oczekiwaniach tych,
          dla których pracuję.
          Moim zadaniem jest zaspokajanie potrzeb czytelniczych, a nie mówienie dorosłym
          ludziom, co mają czytać.
          Ps. Klasykę polską i obcą mam w wystarczającej ilości i nie wycofuję, nawet gdy
          nikt po nią latami nie sięga.

          A tak na marginesie: czyżbyś wspomnianego przeze mnie Putramenta uważała za
          klasyka???
          • michalina61 Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami 14 lat temu
            Też miałam kiedyś ten problem, który sam się rozwiązał...
            Jeden wykonałam tylko telefon....Chłopcy przyjechali i zabrali wszystkie pudła....Był to DOM DZIECKA....
            Spróbuj, może i Twoje książki tam się znajdą...
            • Gość: bibliotekarka Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
              Nie wiem, czy do mnie ta rada, ale popieram. Przekazywałam książki ośrodkom dla
              upośledzonych, bibliotekom polskim na Ukrainie, nawet... żłobkom.
            • Gość: Basia Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.gizycko.mm.pl 14 lat temu
              Dom dziecka? U nas na pewno nie, nie wezmą nic używanego...
              Ale szpital często tak, szczególnie coś lekkiego.
              • Gość: michalina61 Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.toya.net.pl 14 lat temu
                Podejrzewam, że w dobie kryzysu wezmą teraz i używane rzeczy...
                Zastanawia mnie jednak fakt - czyżby domy dziecka tak dobrze prosperowały? Domy w moim mieście zawsze biorą uzywane rzeczy (muszą jednak być czyste, raczej na czasie i nie dziurawe ).
    • Gość: agata Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.adsl.inetia.pl 14 lat temu
      Pola, zrób spis tych książek i zanieś do biblioteki, jestem pewna, że części
      książek się pozbędziesz. A reszta? Może bookcrossing? Mało popularny w Polsce,
      ale w moim mieście jest biblioteka, w której znajduje się wydzielona specjalna
      półka na książki przeznaczone do bookcrossingu. Naklejone są na nich etykiety z
      napisami: "Przeczytałeś? Podaj dalej!". Na pewno znajdą się osoby zainteresowane
      Twoimi książkami.
      • Gość: pola Re: co zrobic ze starymi,nieuzytecznymi ksiazkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
        hej,
        okazało się, że tych moich książek jest około 400 szt, wiec o wiele
        więcej niż 100 kg:)
        Radą niektórych wystawiłam troszkę na allegro i za same komiksy mam
        już ponad 1200 PLN, a aukcja się jeszcze nie zakończyła. Resztę też
        powoli wystawiam, orientuję się co i komu może się przydać i zgodnie
        z tą selekcją decyduję co dalej. Nie mam na to dużo czasu, bo za 4
        tygodnie spodziewam się drugiego dziecka, wiec i mobilność nie ta i
        czasu nie tyle:)
        dziękuję jednak za wszystkie porady; myślę, że są na tyle pomysłowe
        i użyteczne, że posłużą nie tylko mi, ale i wielu innych, którym
        strychy zajmują stare pozycje literaturowe.
        Obiecuję zrobić listę książek już "przesianych" i umieszczę na tym
        forum - może coś akurat komuś przypadnie do gustu. W większości są
        to kolejne duble Faraona, Krzyżaków, to z górnej półki czytelniczej,
        z dolnej zaś jakieś małe kieszonkowe wydania kryminałów z lat 60-
        tych, czasopisma o literaturze radzieckiej itp.
        pozdrawiam serdecznie
        pola
Inne wątki na temat:
Pełna wersja