bezkrwawe filipińskie operacje

14 lat temu
słyszałam dobre rzeczy o tych operacjach,pani w kolejce do usg opowiadała jak
to była na takiej operacji i po badaniu usg nie znaleziono u niej kamieni
nerkowych???czy słyszałyście coś o tych operacjach ,wiem że jest to
kontrowersyjny temat,ale chciałam poznać innych zdanie na ten temat,zanim
ew.wybiorę się lub nie na taką operację????
    • eweli-na15 Re: bezkrwawe filipińskie operacje 14 lat temu
      Nie wierz w to,nic takiego jak "bezkrwawe operacje" NIE ISTNIEJE. Może pomóc
      dobry bio-terapeuta, działający po przez silne własne bio-pole.Ale nie ma takiej
      fizycznej możliwości, aby ciało ludzkie "rozstąpiło się" pod wpływem samych rąk
      szamana, żeby on samymi rekami wyjął kamienie i potem samymi rękami "zaszył"
      ciało nie pozostawiając śladu.Bo to się właśnie nazywa "bezkrwawymi
      operacjami".To są bajki mające na celu przysporzyć kasę szamanom.W Warszawie
      przyjmują czasami tacy czarodzieje z Filipin, ale robią tylko zwykły heeling,
      czyli nakładanie rąk. Jak się mocno wierzy, to czasami ból na jakis czas
      ustępuje.Ale to nie leczy.
Pełna wersja