Prośicie mężczyzn o popchanie samochodu z zaspy

IP: 83.19.253.* 14 lat temu
Nie mogłam wyjechać i poprosiłam nieznajomego mężczyzne o popchanie samochodu
z zaspy śniegu, pomógł mi, ja ślicznie podziękowałam, a teraz myśle że
powinnam mu dać chociaż na piwo. (wybrudził sobie ręce, poświęcił czas)
a ja tylko dziękuje
Co Wy kobietki robicie w takich lub podobnych sytuacjach?
    • Gość: monika Re: Prośicie mężczyzn o popchanie samochodu z za IP: *.zone8.bethere.co.uk 14 lat temu
      Ostatnio to ja pomagałam jakiemuś facetowi wygrzebać się z zaspy a nie on mi
      więc mam ogląd sytuacji z obu stron.

      I stwierdzam, że 'dziękuję', które mi powiedział po akcji było w 100%
      wystarczające i gdyby zaproponował mi pieniądze za to, to poczułabym się zażenowana.

      I to chyba działa w obie strony.
    • pani.misiaczkowa Re: Prośicie mężczyzn o popchanie samochodu z za 14 lat temu
      Kilka lat temu też mnie panowie wypychali z zaspy. Skończyło się na
      goracym podziękowaniu. Ale inni panowie jak mi wymienili oponę to
      już dostali kasę.
      • kreatywni Re: Prośicie mężczyzn o popchanie samochodu z za 14 lat temu
        Myślę, że dziękuję w takiej sytuacji wystarczy.
        • hottee Re: Prośicie mężczyzn o popchanie samochodu z za 14 lat temu
          dziękuję + miły uśmiech
      • joanna182-0 Re: Prośicie mężczyzn o popchanie samochodu z za 14 lat temu
        ja widziałam jak kobieta złapała kapcia pod Zespołem Szkół
        Samochodowych, było ciepło więc chłopaki stali przed szkołą na
        przerwie. Miał kto jej pomóc, a oni pewnie mieli radoche, że na
        lekcje się spóźnili i mieli niezłe wytłumaczenie. Czy im za to
        zapłaciły czy tylko podziękowała tego nie wiem
    • uasiczka Re: Prośicie mężczyzn o popchanie samochodu z za 14 lat temu
      Ja bym nie dawała pieniedzy. W końcu nie zarobkowo Ci pomagał. Mnie
      by to uraziło, gdyby ktoś za taką pomoc kasę oferował.
      A jak fajny to trzeba go było na kawę wyciągnąć ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja