Gość: gosc Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.sds.uw.edu.pl 14 lat temu jak mieszkasz w wawie to sie nie dziwie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.171.137.85.static.crowley.pl 14 lat temu A my wydajemy w 2 osoby 1400 zl.. w sumie bardzo malo mieszkamy w krakowie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.chello.pl 14 lat temu Nie wiem jak to się dzieje, ale w Warszawie i okolicach jest albo cholerna drożyzna... Hm podobnie wydajemy, nie jadamy nic szczególnego, co zasługiwałoby na zwrócenie uwagi, chodzimy w starych szmatach... Jak przeczytałem kilka postów niżej to nie wiem jak sobie ludzie dają radę, bo jak piszą 1500 z opłatami. Ponad 1000 zł wydajemy na przedszkole dla dwójki dzieci, doliczyć opłatę za małe mieszkanie z prądem i gazem wychodzi ponad 2000 + benzyna ponad 1000 i to jeszcze nie koniec wydatków. Jest cholerna drożyzna, a nie było tak kilka lat temu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alaris Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: 88.220.32.* 14 lat temu Mieszkam sama (w Warszawie). Wydaję ok. 3000 PLN miesięcznie i staram się tej granicy nie przekraczać. Od kilku miesięcy wprowadzam do Excela wszelkie wydatki w podziale na kategorie (w ramach kosztów stałych i zmiennych). Dzięki tabelce wiem dokładnie, w którym miejscu przedobrzyłam i gdzie szukać oszczędności. Nie mam kredytów, ale opłacam studia. Dużo gadam przez telefon (średnio 200 PLN/m-c, bo mam też tel. służbowy;-), wydaję ok. 450 PLN/m-c na benzynę, 1-2 razy w tygodniu wychodzę na kawę/kolację z przyjaciółmi (jedno wyjście ok. 100 PLN/os., czasem wracam taksówką (ok. 30 PLN), średnio 2 x w m-cu kupuję prezenty (ok. 50-60 PLN/os), chodzę też prawie co weekend do kina (+kawa), kupuję bilety na koncerty (wczoraj - U2! :), do teatru czy filharmonii. Koszty ogólne byłyby zapewne niższe gdyby nie to, że: 1. W pracy czasem korzystam z Pana Kanapki (4 PLN/1 kanapkę), lunch 2-3 razy w tygodniu jem w kantynie (5-13 PLN/1 obiad), większe zakupy robię w Almie, w której wiele moich ulubionych produktów jest w atrakcyjnej cenie, ale też łatwo jest ulec impulsywnym zakupom. 2. Jak pisałam, mieszkam sama. Kupuję produkty "pełnowymiarowe", z których do przygotowania posiłku i zaspokojenia głodu potrzebuję tylko kawałek. Reszta leży w lodówce i czeka na swoją kolej. Jeśli da się coś zamrozić - super. Niestety, sporo otwartych opakowań wyrzucam z połową zawartości. Stąd apel do producentów: pomyślcie, proszę, o singlach, i zaproponujcie mniejsze objętościowo opakowania. Gdyby mleko sprzedawano tylko w opakowaniach 1l, w ogóle bym go nie kupowała. Dzięki wprowadzeniu opakowań 0,5l producent pozyskał stałą klientkę :) Uważam, że nie szaleję z wydatkami, jestem w stanie trochę oszczędzić w kolejnych miesiącach, ale wszystkie oszczędności biorą diabli jak trzeba opłacić ubezpieczenie samochodowe (2700) czy zwrócić podatek (koszmar!). Chyba powinnam uruchomić strategiczne zarządzanie finansami i planowanie długookresowe :) Pozdrawiam forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu mimo uważam, ze wydajesz za dużo. Ja przez 8 lat mieszkałam sama, rzadko kiedy co wyrzuciłam z lodówki i tyle nie wydawałam, ba tyle nawet nie zarabiałam. Dodam, że nie potrafię sobie czegoś odmówić, ale bez przesady. Ciekawe co byś zrobiła gdybyś zarabiała powiedzmy 2 tys netto?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alaris Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: 88.220.32.* 14 lat temu Pewnie gdybym zarabiała mniej, zrezygnowałabym z poprawiaczy nastroju. Pożyczone filmy na dvd zamiast kina, wejściówki do filharmonii zamiast pełnopłatne bilety, koncerty odpadają, obiadki u babci (ciągle zaprasza), na które dojechałabym autobusem, a nie samochodem, rzadziej kupowałabym buty i duperele, zrezygnowałabym z kablówki, za to pochłaniałabym książki pożyczone od rodziny i przyjaciół, kupowałabym wodę w 5-litrowych baniaczkach zamiast zgrzewki 6 x 1,5l...trochę oszczędności by się nazbierało. No i niestety będę musiała z teorii przejść do praktyki, bo za miesiąc zostanę bez pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu szkoda, że sa miesiąc zostaniesz bez pracy. Mam nadzieję, że odłożyłaś coś na czarną godzinę, bo teraz pewnie się przyda dodatkowa kasa. Życzę szybkiego znalezienia pracy i głowa do góry będzie dobrze. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alaris Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.aster.pl 14 lat temu Dziękuję za troskę :) O dziwo nie stresuję się za bardzo. Wierzę, że jeszcze w kwietniu znajdę coś odpowiedniego (byle praca mnie nie interesuje...wolę szukać długo, ale zdecydować się na coś, co spełnia moje oczekiwania). Zobaczymy, czy mój optymizm nie jest na wyrost. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arogantish Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.chello.pl 14 lat temu Jakies 7-8 tys + kredyt 1200zl. Nigdy tego nie liczylem, ale wiem jakie co miesiac place rachunki i ile wynosi comiesieczna splata karty (wlasciwie tylko nia place). Rodzina 2+2 (9lat i 8m.). Najwiecej idzie chyba na jedzenie, jakies 3tys (samo jedzenie dla malego to prawie 1k). Rachunki do 1k, paliwo do samochodu i inne koszty z nim zwiazane - srednio tez 1k. Bardzo duzo kasy idzie u nas na leczenie. Nie mam czasu na stanie do specjalistow, wiec chodze odplatnie (dziecko jest wczesniakiem, starsze tez choruje, a zona spore problemy z kregoslupem) - tu idzie kolejny 1k. Reszta, to inne niezbedne zakupy (np. chemia), rozrywka, ubrania, wydatki na szkole i dojazd do niej (taksowka 10km w kazda strone) itp. Policzylem tez sobie jakie jest min. socjalne dla mojej rodziny. Wyszlo mi, ze za mnie niz 4,5 tys nie dalibysmy rady przezyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.tapczan Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu Kup sobie abonament medyczny! Przy tak częstym korzystaniu z lekarzy, oplaca Ci sie nawet pakiet prawie VIP za 300-400 stowy, ktory pokrywa prawie wszystko (lacznie z cala gama badan, testow, etc). Skoro miesiecznie idzie 1000, stowke masz szanse zostawic w portfelu polowe z tego. Abonament kupisz albo u ubezpieczyciela, albo bezposrednio w w tzw. NZOZie (mysle tu o duzych sieciach klinik medycznych). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arogantish Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.chello.pl 14 lat temu Nie kalkuluje mi sie to. Na lekarzy wlasnie idzie mi (tak srednio) jakies 400 na miesiac, na rehabilitacje zony 200 (m.in. mocno zjechany kregoslup), reszta to leki (i drogie platne szczepienia). Maly urodzil sie w 29tyg, wiec mial bardzo duzo badan kontrolnych, na szczescie z racji wieku bezplatnych. Poniewaz nic mu nie bylo moglismy czekac na wizyty. Jednak jesli juz choruje, to nie jedziemy z nim do przychodni (kolejki, chorzy ludzie), tylko lekarz przyjezdza do nas (ordynator pediatri). Srednio jest raz w miesiacu (100zl). Jest to dla nas bardzo wygodne, bo jest naszym sasiadem (mieszkamy na wsi). Czasami na inne kontrolne wizyty tez wole zaplacic i isc w dogodnym dla mnie terminie, niz tracic cenny czas urywajac sie z pracy. Najwiecej idzie na lekarzy zony. Dobry fachowiec (z tytulem profesora) bierze za wizyte 150-200zl. Tu wychodzi tez jedna - dwie wizyty na miesiac (rozne specjalnosci). Starsze dziecko juz czesto nie choruje, a ja juz nie pamietam kiedy bylem u lekarza. Oplacajc abonament w podobnej wysokosci, na pewno nie mialbym mozliwosci wyboru lekarza, a dla nas jest to najwazniejsze kryterium. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu >Dobry > fachowiec (z tytulem profesora) bierze za wizyte 150-200zl. nie szukaj profesorów tylko normalnych lekarzy, którzy pracują w zawodzie - i taniej i lepiej (większe pojęcie o realnej medycynie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arogantish Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.chello.pl 14 lat temu Obaj sa ordynatorami i swietnymi specjalistami ( w regionie nie ma lepszych od nich). Na jednego wrecz mowie cudotworca :) Odpowiedz Link Zgłoś
ellena Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu na jedzenie na 2 osoby + pies, gdzie wszystkie posiłki przygotowywane w domu + przegryzka w pracy = 900 zł miesięcznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prooo Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.ds4.agh.edu.pl 14 lat temu jako student: 700zł miesięcznie budżet: 250zł akademik 50zł bilety więc około 400zł na życie (w tym również chemia itd bo do domu jędżę tylko na święta). da się żyć;] Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu mój narzeczony po opłaceniu za lokum miał na życie 100 zł tygodniowo (w tym chemia, piwo, bilety, jedzenie, książki, xero). Do tego nie miał możliwości jezdzenia obiadów na stancji więc był zmuszony jadać w jakiś bufetach. Zdecydowanie da się przeżyć za mniejsze pieniądze tylko trzeba chcieć Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu Zdecydowanie da się przeżyć za mniejsze pieniądze > tylko trzeba chcieć Na rodzinę z dziećmi to trochę inaczej się rozkłada. A poza tym - da się, ale po co? Jeżeli ktoś ma trochę wyższy dochód, po co przez całe życie się umartwiać i wszystkiego sobie i rodzinie odmawiać? A jeśli sytuacja materialna zmusi, to się zaciska pasa i też jakoś żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu No racja, jak sytuacja zmusi. Tylko, że do wyższego standardu człowiek się łatwo przyzwyczaja, a potem jest ciężko z czegoś zrezygnować. Sama znam taki przypadek gdzie teściowie znajomej mają ładne mieszkanie o podwyższonym standardzie. Pech chciał, ze teść zmarł na raka, a jego żona ma renty pięćset coś zł, a sam czynsz to prawie 600 zł. Z mieszkania nie chce zrezygnować i zamienić się na mniejszy. Synowi z żoną i dzieckiem nie pozwala się wprowadzić (a pomagali by jej płacić rachunki), ale co miesiąc chodzi po synach i prosi o kasę, bo nie ma jak rachunków opłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echtom Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.mojasiec.com 14 lat temu No tak, bywa taki problem ze starszymi ludźmi. To znaczy, rozumiem przywiązanie do mieszkania, ale ja bym w takiej sytuacji przyjęła rodzinę albo wynajęła pokój studentce. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu Ja też tak bym zrobiła, ale tak kobieta jest dziwna. Jak się urodziło maleństwo to pouczała jak ma się nim zajmować, a ona udowadniała teściowej, że nie ma racji. Np. znajoma zawsze najpierw przewijała, a potem karmiła, a teściowa by robiła na odwrót. To jej udowodniła, że jak tak zrobi to mały wszystko wzuci z powrotem. Przykre to, ale co zrobić. Najgorsze jest to, że teściowa może wystąpić do sądu o alimenty od synów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cartman71 Na życie i używki IP: *.pl.tesco-europe.com 14 lat temu jakieś 7-8 tysięcy wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mondego1 co wy kurna z ta chemia??? IP: *.fbx.proxad.net 14 lat temu ta chemia to jakas masakra, wczoraj tak odpucowalam lazienke samym octem z sola ze az blyszczy i nie trzeba fortuny na syfiaste detergenty wydawac ktore sie potem z herbatka wypije Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I. Re: co wy kurna z ta chemia??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu wraz z mezem w pazdzierniku 2008 wprowadzilismy sie do naszego wlasnego M. wtedy tez kupilismy butle cifa i ajaxu. mieszkanie sprzatam generalnie raz w tygodniu, uzywam i cifa i ajaxu i do dzisiaj nie zuzylam jeszcze nawet polowy! wszystkie kafelki lsnia na blysk, z podlog mozna "zjadac". moze problemem jest to, ze zbyt duzo lejecie tej chemii! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: co wy kurna z ta chemia??? IP: *.111.134.117.static.crowley.pl 14 lat temu nie przesadzaj tylko. Mam nadzieję, że nie chodzisz prać do rzeki..... Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: co wy kurna z ta chemia??? 14 lat temu Przeprasza, pijasz z muszli klozetowej?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.I.A. Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: 94.254.210.* 14 lat temu od poniedziałku rozpoczęłam realizację planu oszczędnościowego: do dziś udało mi się zamknąć w 100 na jedzenie, czyli po 20 zeta na dzień- pełen sukces:) dodam,ze mieszkam sama w wawie:) Odpowiedz Link Zgłoś
kajusieczka Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu Ja miesięcznie wydaje 6-7tys na 3 osoby dorosłe. 3tys to opłaty stałe, kredyty, czynsz, internet, prąd, gaz itp. 3-4tys to jedzenie i inne rzeczy codzienne, ostatnio udało się zejść z 4tys do 3 po wyeliminowaniu restauracji i innych wyjść, taniej gotować nawet wykwintne potrawy w domu. Kupujemy dobre jakościowo jedzenie i markowe kosmetyki (nie zwracam uwagi na ceny pojedynczych produktów), ciuchy kupuje w second handach bo lubię. Mieszkam w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
leew1 Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu na 5-osobową rodzinę wydaję 2,5-3,5 tys/mc. córka ma dietę cukrzycowa, a syn bierze jedzenie do akademika. mieszkam poza Warszawą, więc dochodzą koszty dojazdu (których nie liczę)do supermarketów.więc chyba można wydać mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosnowiec Sosnowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu Po odliczeniu wszystkich opłat (łącznie z benzyną) na życie zostaje 2500 zł.Rodzina czteroosobowa, w tym dwójka dzieci w wieku 3 i 4 lat. Nic nie jest odkładane niestety bo nie ma z czego:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon z Elei Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: 80.48.10.* 14 lat temu Mam do dyspozycji 2200/ miesiąc; z tego: 400 stancja w warszawie; 80 biet miesięczny; ok. 100 dojazdy do domu rodzinnego; ok. 300 na jedzenie; ok. 50 kino galeria itp. ok. 1000 władam na lokaty w banku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do zenona Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: 195.164.254.* 14 lat temu Ale Ty starowny jesteś, w tych czasach z pensji 2 200,00 odkładasz 1 000,00 tylko pozazdrościć. CO prawda jesteś sam i pewnie pomagają Ci rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon z Elei Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: 80.48.10.* 14 lat temu Rodzic raczej nie, a jesli już to tylko na bilet. Jestem przyzwyczajony do oszczędzania, bo w czasach studenckich żyłem i jadłem jak pies. W sklepach wyszukuje naprawde najtańsze rzeczy, znam w warszawie miejsca, gdzie jabłka z przeceny sa po 0,60 zł. Poza tym kupuję chleb w biedronce po 1,29 zł, w tesco makaron paczka 400 g po 0,95 zł, mleko w tesco po 1, 57 zł, okrawki z wędlin po 2,99 zł/kg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu to faktycznie studenckie klimaty - po studiach. ja na studiach mialam do dyspozycji 600 zl na miesiac i z tego musialam oplacic pokoj w akademiku, zjesc, ubrac sie a na piwo i tak zawsze było :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu zenonie, jak bedziesz mial chwilke, poudzielaj sie n forum "oszczedzamy" --- mysle ze niejedna osoba skorzysta z twoich rad :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cartman71 Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.chello.pl 14 lat temu Tracisz czas i zdrowie żeby jeść byle g...o z tesco albo biegasz za jabłkami tańszymi o 40gr? No nie rób scen. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu 300 zł na jedzenie miesięcznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon z Elei Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: 80.48.10.* 14 lat temu Teraz ok. 300 tak mniej więcej, ale mógłbym wydawać jakbym chciał i tylko 100 zł w warszawie na jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon z Elei Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: 80.48.10.* 14 lat temu No i nie mam rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosnowiec Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu Trochę ci współczuję, a jednocześnie podziwiam.Twardziel z Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon z Elei Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: 80.48.10.* 14 lat temu Tak jak napisałem, w czasie studiów miałem do dyspozycji 350 zł/ miesiąc, (co prawda nie w warszawie), a z tego 250 zł zabierała mi stancja. Więc trzeba było żarcie kupować naprawdę tanie. Nauczyłem się wtedy skrajnie oszczędzać. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu Opisz jadłospis, tylko szczerze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon z Elei Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: 80.48.10.* 14 lat temu Makaron z mlekiem, ceny jak wcześniej, kasza manna na mleku - 1,19 zł + 1,57 zł, masło z tesco 0,95, jabłka z przeceny 0,60/kg, okrawki z wędlin 2,99/kg, banany z przeceny 3zł/kg, parówki z promocji 3,99/kg, kartofle 0,80/kg, ryż 2,99 zł/kg, maslanka z carrefour 1,85/l, smalec 0,80 kostka tesco, serca drobiowe 4,99/kg. Generalnie jadam ww., ale jak mam chęć na coś extra to czasem kupuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renault_55 Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu resztę przepijasz? Odpowiedz Link Zgłoś
ama_bilis Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu "Na życie" pieniędzy nigdy nie starcza. Bez względu na to, ile się zarabia. amabilis.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
myfanawy Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu Okolo 3000 tys. miesiecznie na dwie osoby we wlasnym mieszkaniu, Wa-wa. Po odliczeniu wszystkich stalych wydatkow, rachunkow i oplat administracyjnych zostaje jakies 65zl dziennie na zakupy (jedzenie, srodki czystosci, lekarstwa itd). Odpowiedz Link Zgłoś
tangerka Niestety też tyle wydaję, ale to jest raczej dużo 14 lat temu Również Wawa, dwa samochody, dwoje pracujących, jedno dziecko i mocne postanowienie aby wiecej oszczędzać! Jak mówię mojej mamie ile mi wychodzi na życie na miesiąc, stuka się w czoło i chyba ma rację! Niestety, benzyna do dwóch aut, jedzenie poza domem, weekendy spędzane na zakupach, dziecko rozpieszczone kolekcjami Barbi i trudno zejść poniżej tej kwoty! Trzeba by zmienić styl życia, co jest trudne, bo praca nie pozwala nam na inną organizację życia ale mam zamiar oszczędzać na zakupach, zaprzestać kupowania "jednorazowych" nawet tanich ciuchów, lepiej zaopatrywać lodówkę (mniej przekąsek!) i oszczędzać na dziecku, trochę mniej zabawek tylko jej na dobre wyjdzie! Stanowczo trzy osoby powinny zmieścić się w 3 tysiacach, nawet żyjąc w Wawie i bedę do tego dążyć! Odpowiedz Link Zgłoś
masjania Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu Mieszkam w Wa-wie, zarabiam ok.6000zl netto. Jestem sama. Wydatki stałe (hipoteka, czynsz, rachunki - 2000zl/mies). Jadam głownie w domu, ale gotowanie dla jednej osoby nie sprzyja oszczędzaniu, zdarza mi się zjeść na mieście, kupić dobre wino, wyjść do knajpy lub na kawę. Często zapraszam znajomych do siebie na obiad bo kocham gotować. Przy kupowaniu jedzenia kieruję się głownie jakością niż ceną, ale nie lubię przepłacać, żywność świeżą kupuję na bazarze przy Wiatraku. Miesięcznie ok.700-800zl, ale jak mam fazę na sushi lub owoce morza to może być 1000zl. W kosmetyki oraz chemię zaopatruje się w Rossmanie, ale zdarza mi się kupić kosmetyk luksusowy w duty-free na lotnisku. Regularnie chodzę do kosmetyczki i fryzjera - ok 1x miesiąc, basen i aerobik, soczewki kontakowe, dentysta - raz na 2-3 miesiace. Samochodu nie mam z wyboru, kupuję bilet 90dniowy, w lecie jeżdże rowerem, bilety kupuję doraźnie jednorazowe lub krótkoterminowe. Z ubraniami nie przesadzam ale kocham buty, w moich ulubionych sklepach cena pantofli ok 200zl, kozaków ponad 300 :( Często podróżuję - kilka razy w roku, nigdy nie korzystam z biur podróży, latam tanimi liniami, noclegi w hostelu, ale i tak to pożera potencjalne oszczędności. Uważam że mogłabym bardziej zorganizować swoje wydatki, ale bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cimla Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.wroclaw.mm.pl 14 lat temu dwoje doroslych, troje dzieci nastolatków, 5000zł ogólnie, wroclaw. na jedzienie okolo 1000-1500. lodówka wiecznie pełna, a dzieci wciąż jedzą... brak tylko na wyjazdy, ciuchy, buty, ciągle karty kredytowe ida w ruch. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek-warszawiak Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu Co wy kurde porównujecie wydatki warszawskie z wydatkami w jakichś wiochach dechami zabitymi. Przyjedźcie do miasta z tych swoich radomiów, ostrołęk, koninów i poznaniów, to zobaczycie ile kasy leci. Taka prawda, zresztą jak się mieszka w stolicy, to nie po to żeby siedzieć przed tv i oglądać klan, tylko żeby czasem pożyć i się zabawić. I kaska leci, kaszle się te 4-5 kafli miesięcznie leciutko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renault_55 Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu Mam jakieś dziwne wrażenie ,że jesteś dupkiem z tych.....koninów,poznaniów itd.powodzenia władziu. Odpowiedz Link Zgłoś
michaelm3 Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu tomek-warszawiak napisał: > Co wy kurde porównujecie wydatki warszawskie z wydatkami w jakichś wiochach > dechami zabitymi. Przyjedźcie do miasta z tych swoich radomiów, ostrołęk, > koninów i poznaniów, to zobaczycie ile kasy leci. Taka prawda, zresztą jak się > mieszka w stolicy, to nie po to żeby siedzieć przed tv i oglądać klan, tylko > żeby czasem pożyć i się zabawić. I kaska leci, kaszle się te 4-5 kafli > miesięcznie leciutko. Oj żebys sie tak nie zakaslal tymi 4-5 tys. chlopaczyno biedny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.olesno.info.pl 14 lat temu ja wydaje ok 1000 zl, z tego 480 zl na pokoj i bilet miesieczny. Obiady jadam w barze z reguly po 7-8 zl, czasami pizza to drozej. Procz jedzenia moj glowny wydatek to alkohol. Mozna przezyc i za mniej, ale jesli nie musze to po co sie truc zupkami w proszku. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu Dwie osoby: 2.200 - 3000. Na życie (czyli bez opłat za kursy językowe i inne): jedzenie, opłaty (mieszkanie, telefony, internet), ubrania, przejazdy (bilety miesięczne), książki (dość dużo), kino/restauracja/teatr (zwykle jedna z tych rzeczy w miesiącu) i co jeszcze wypadnie (np. wizyta u lekarza, leki). Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu Zapomniałam - jeszcze w tym chemia:) Odpowiedz Link Zgłoś
masjania Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu nie bądź śmieszny i nie nazywaj tego "wydatkami na życie", bo piszesz tylko o jedzeniu. Ubrania i książki też kupujesz z tych pieniędzy? a na weekendy pewnie do rodziców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paranoid 400zł wystarcza mi na oplaty i na zycie IP: 212.59.250.* 14 lat temu Pewnie to blisko rekordu - ale mowie to szczerze. Mieszkam w pomieszczeniu gospodarczym piwnicznym, 130zł brutto co miesiac, prad i internet kradne, do jedzenia przygotowuje zawsze pelen garnek "czegos" = np fasoli z cebula - zazwyczaj za 15 zł wystarcza na tydzien, czasem robie cos z łopatki - w promocjach mozna kupic lopatke bez kosci w cenie nie przekraczajacej 10zł/kg - wiec robie gulasz. No i tak mimo ze jestem bezrobotny i bez zasilku od 3 lat to wciaz zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jagoda Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.pia.airbites.pl 14 lat temu Wszystko jest u Ciebie ok. Ja na dwoje + dwa koty bez ubrań, wyjazdów, drogich kosmetykow, restauracji czy kina wydałam w lutym 2000zł.Przeliczając ok 1000 zł na osobę. Mieszkam w Warszawie,podobnie jak TY. Nie martw się jesteś dobra gospodynia i tak trzymaj. Odpowiedz Link Zgłoś
trombita Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu Moim zdaniem w Warszawie łatwo bez zbytniej rozrzutności wydać 4-6 tys. na rodzinę. Ale jeśli włączy się na hamulec to też łatwo zaoszczędzić. My zaczęliśmy od robienia kanapek - dają wolność, czlowiek nie musi kupowac byle czego, byle gdzie, za niesamowite pieniądze. Zamiast jeść obiady na mieście, znalazlam miejsce gdzie dają smaczne zupy za 3-4 zł. Częściej niż kiedyś - 2-3 razy w tygodniu gotuję w domu, zawsze coś zostanie na drugi dzień i jakoś idzie. Rejestruję wydatki i zbieram wszystkie paragony. Porównuję ceny tego czego najwięcej kupuję. Nie kupuję tam gdzie mam poczucie, że ze mnie zdzierają. Od razu 1 500 zł w kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzenie / kobieta Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.adsl.inetia.pl 14 lat temu co ???? co wy tam jecie w tej Warszawie?pojeżdzij trochę po targach w wolnych chwilach , może w soboty? i warzywa owoce lub mięsa są naprawdę w dobrych cenach !ja jestem ze śląska - ale dobrze znam ceny i tu i tam ? więc trzeba trochę się wysilic ,i wyniuchac gdzie tańsze zakupy?!a naprawde warto !my z mężem dobrze lubimy zjeśc , nie jemy byle czego , tylko to co lubimy ,a na nasze menu wydaję srednio na 2 osoby ok.1300-1500,00 zł.??? więc i tak się zastanawiam czy nie za dużo !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.sileman.net.pl 14 lat temu mieszkamy na Śląsku w mieście 150tys. rodzina 2+1 (13-to latka) i wydajemy jak następuje: jedzenie: ok. 1200 w tym piwo i wino ok. 200 opłaty stałe: ok. 1000 raty: ok. 750 benzyna + drobnostki do auta (myjnia, czyszczenie środka itp): 300-400 higiena + chemia domowa ok. 100 szkoła córki (obiady, kino, teatr, basen itp) ok. 100 angielski żony ok. 150 jakieś ciuchy średnio/m-c: ok. 100 zwierzaki (rybki, żółw) ok. 50 poza tym zawsze wyskoczą jakieś pierdoły typu nowa suszarka do włosów, jakieś prezenty na rodzinne imprezy (wypadają 1x w m-cu), kino, śr/m-c itp: czasem jest 100 a czasem 400 wydatki miesięczne wahają się pomiędzy: 3800-4200 PLNów do tego dochodzi raz w roku: ubezp. auta, przegląd: ok. 1400 jakiś mechanik, olej, napełnienie klimy itp ok. 1000 ubezp. mieszkania: ok. 100 III filar: ok 1000 wczasy ok. 5000 angielski córki ok. 600 obozy sportowe córki ze szkoły ok. 800 to chyba tyle z większych wydatków rocznych co do dochodu to za 2008r średnio wyszło 5700zł/m-c Odpowiedz Link Zgłoś
zgw Ile wydajecie na zycie 14 lat temu Już donoszę: miasto 200 tys., raczej drogie. 2 osoby dorosłe + 3 koty, też dorosłe :-) Od początku tego miesiąca, czyli 3/4 miesiąca, wg podliczonych paragonów, które skrzętnie składam co miesiąc, wyszło 550 zł. Niemało, bo tam było też kilka paczek papierosów. To są tylko wydatki na art.żywnościowe i środki czystości. Żadnych fanaberii, żadnego alkoholu. Dodając do tego koszt benzyny, czynszu i mediów - wychodzi średnio około 2000 zł. Nic tylko siąść i płakać. Od tej wiosny emigruję na wieś. Mam dość!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzozaduzo Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? IP: *.adsl.inetia.pl 14 lat temu to ja podlicze( zaznaczam, ze mieszkam z rodzicami i sie ucze) - ksiazki - 50- 200 zł/miesiac -kosmetyki od 0-500 zl/miesiac - wyjscia do klubow/kina 400zl/miesiac - komunikacja 50zl/miesiac - ubrania 0-1000zl/miesiac min.- 500 zł/miesiac max.- 2150 zl/miesiac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista absolutne minimum to 4000-4500zł na dwie osoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu - jedzenie w miesiacu minimum 2*700zł - benzyna+parkingi+opłaty koło 1000zł (przy dwóch samochodach) - mieszkanie minimum 1500zł - detergenty, proszki do prania, środki czystości etc - minimum 300zł Tak więc 4000zł to raczej aboslutne minimum aby żyć jak w cywilizowanym świecie. Do tej kwoty trzeba doliczyć wypad na miasto od czasu do czasu na piwko, kino, czasami teatr żeby się odchamić, jakieś wydatki na hobby itd. Tak więc koło 6000-7000zł wychodzi nam na dwie osoby w Gdańsku. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Ile, kurna, wydajecie na zycie???? 14 lat temu Ja z opłatami wydaję ok. 4-4,5 tys. miesięcznie (Gdańsk) na 4 osoby (ja + 3 nastoletnich dzieci) + 3 koty. Za mniej też potrafiłam żyć, ale skoro teraz nie muszę... Odpowiedz Link Zgłoś
bzzzzzzzzz Tyle ile zarabiam i jeszcze więcej... 14 lat temu Nie ważne ile zarabiam, zawsze wydaję więcej. Bywało i po kilka tysięcy na miesiąc, i po kilkadziesiąt. Teraz jest po środku, ale co z tego, jak bym zarabiał milion miesięcznie to tyle bym wydawał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lal_quila Re: Tyle ile zarabiam i jeszcze więcej... IP: *.chello.pl 14 lat temu Warszawa: jako studentka miałam 600 zł miesięcznie na wszystko (akademik, karta miejska, materiały na studia itp.), żadnych stypendiów socjalnych itd. Zdarzało mi się jeść na obiad ryż z jogurtem i w skrajnych przypadkach mieć 5 zł na dzień...przeżyłam, ale nie wspominam z zachwytem. teraz po studiach wydaję ok. 700-800 zł na życie miesięcznie(żywność, chemia, kosmetyki)raz na jakieś 2-3 mce kupię potrzebny ciuch. Zdarza mi się zjeść obiad na mieście albo wypić kawę. Mogłabym wydawać więcej, ale nie potrzebuję, wolę odłożyć na coś innego. Niczego sobie nie odmawiam, ale nie jestem z natury rozrzutna. Wolny czas spędzam na treningach więc nie mam czasu myśleć o głupotach i rozbijać się po barach i restauracjach;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Tyle ile zarabiam i jeszcze więcej... IP: *.gizycko.mm.pl 14 lat temu Student, podobnie jak koleżanka wyżej, 600zł na miesiąc, z czego: 320 - akademik 60 (albo i więcej...) - komórka Zostaje 240zł na miesiąc na wyżywienie. Wyjście do pubu czy raz na 100 lat na obiad "w mieście" oznacza dla mnie mocne zaciśnięcie pasa na kolejnych kilka dni. Do tego doliczamy bilety mpk, bilety do domu, ksero, drukowanie, drobne wydatki (naprawdę drobne, bo już nawet zrezygnowałem z gazet, słodyczy itp.)... itd. Brukselka wydaje 4-5 tys. miesięcznie. Naprawdę ciekawi mnie - na co... Odpowiedz Link Zgłoś