felindra
14 lat temu
Nie mam manii na punkcie sprzątania łazienki. Sprzątam w niej gruntownie raz w tygodniu. Jednak moją zmorą jest wieczny osad z mydła w umywalce i na chromowanych bateriach.
Ledwo posprzątam w łazience, a po kilku myciach rąk, umywalka robi się matowa, a w kilka dni pojawia się już brzydki nalot. Czasami w kolorze mydła np. zielony od zielonego mydła.
Zastanawiam się, czy przypadkiem problem nie tkwi w mydle. Używamy mydła w kostce. Przeróżne (Luksja, Arco, Bambino i inne).
Może gdy używa się mydła w płynie nie powstaje osad? Dotąd nie próbowałam. Pytam o opinię.
Czy ktoś podobnie jak ja zmaga się z takim problemem?