Dodaj do ulubionych

Znacie może dietę Odchudzanie na zawołanie? co sa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
Własnie co sadzicie o tym ?
Działa , czy tez nie?
Ukłony
Ruda
Obserwuj wątek
    • Gość: orsella Re: Znacie może dietę Odchudzanie na zawołanie? IP: *.gcnowiny.pl 13 lat temu
      Jeżeli chcesz zgubić szybko kilka centymetrów tu i ówdzie polecam
      wyprubowaną dietę - mało jeść, dużo pić przez tydzień lub mniej, a
      brzuszek będzie płaski jak deseczka. Jeżeli masz więcej czasu to
      polecam inne metody - dużo owoców, warzyw, wody mineralnej, masaże
      ręcznym masażerem, albo dłońmi ugniatać brzuch, uda i to co nas
      interesuje no i ruch - wszystko razem podziała. Powodzenia.
      • kasia791210 Re: Znacie może dietę Odchudzanie na zawołanie? 13 lat temu
        Znam Odchudzanie na zawołanie
        Sama obecnie jestem na Turbo ale rewelacji nie ma.
        Owszem, troche kilogramów odjęło, ale nie tyle ile obietnic na ich
        zgubienie.
        • aniuta68 Re: Znacie może dietę Odchudzanie na zawołanie? 13 lat temu
          kupiłam też tą dietę, ale nie mam czasu zrobić jakiegoś jadłospisu.
          Jak sobie z tym poradziłas?? jesz poszczególne produkty z zalecanych grup??
          • kasia791210 Re: Znacie może dietę Odchudzanie na zawołanie? 13 lat temu
            Jem produkty z grup :( niestety nie zawsze da się z tego coś zrobić
            w jedno danie. Z grupy 3 robię cukinię z pomidorem i cebulą (duszę z
            przyprawami), 1 i 2 grupa nie daje pola do popisu, więc jem np serek
            wiejski i plasterki szynki lub sera żółtego bądź jakieś orzechy.
            Na razie nie czuję by coś więcej mi ubyło, nie jest tak jak
            obiecywano czyli 1 kg dziennie to bzdura. Czuję się lżejsza, nie mam
            napęczniałego brzucha ale nic poza tym. Na SB więcej kg ubyło, lecz
            ta dieta jest na początku bardziej drastyczna.
            Jedyne co mnie cieszy w Odchudzaniu na zawołanie to to, że można się
            przyzwyczaić do takiego jedzenia i po pewnym czasie już nie ma
            problemu z tym, że brak jest pieczywa czy makaronu (zapychacze).
            Jeśli coś się zmieni to dam znać, na razie przeszłam 8 dni turbo ale
            muszę zacząć od nowa miałam słabość i zjadłam rodzynki i wafelka
            więc sama rozumiesz pękłam :(, Nie było warto wieczorem odchorowałam
            ten skok w bok. Od jutra zaczynam 1 dzień turbo i zobaczymy jak
            będzie :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka