mój nie kupuje kwiatów

    • Gość: ja [...] IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14 lat temu
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • konkursowe2 Re: mój nie kupuje kwiatów 14 lat temu
      moj kupuje mi kwiaty i drobne prezenty bez okazji. Tylko, ze tego go nauczylam,
      pokazalam, ze to lubie, powiedzialam ,ze chce dostawac kwiaty. ze mnie to
      cieszy. I sama kupuje mu smakolyki lub prezenty niespodzianki.
    • theorema Myślę, że forumowicze tutaj oszaleli! 14 lat temu
      Ludzie, kobieta pisze nie o swoim szefie, podwładnym itp, tylko o mężu. Jeśli jest jej mężem to chyba ma dziewczyna prawo sądzić,że ją kocha? Co, to jest kurde jakiś targ, handel? Nie pracuje, to nie jest warta miłości, wrażanej choćby i przez te nieszczęsne prezenty? Moja mama nie pracowała, kiedy z siostrą byłyśmy małe i ZAWSZE dostawała od taty prezenty i kwiaty, choć bywało bardzo biednie. I czasem były zupełnie niepraktyczne, ale dawane z miłością. Do dziś mój tata ma talent do dawania niepraktycznych uroczych prezencików, ale widać że myślał, kiedy je kupował, chciał sprawić przyjemność. I o to z pewnością autorce wątku chodzi, o ten czas i uczucia, poświęcone właśnie jej, a nie o fanty, lepsze i droższe. Nic nie rozumiecie?! Jak można pisać takie idiotyzmy, że jak nie pracuje to nie należą jej się prezenty. Należy jej się miłość, jak psu kość, mąż jej to kurde ślubował, tak? I może porozmawiać z mężem właśnie tak, że czułaby się bardziej kochana, gdyby czasem kupił coś mniejszego, ale z sercem. Jestem porażona prostackim mechanicznym wyliczaniem "kosztów utrzymania" przez większość autorów postów na tym forum!!! Oby was trafiło kiedyś kalectwo, czy inne nieszczęście, nie będziecie mogli pracować i zobaczycie, jak miło się żyje na cudzym utrzymaniu i czy rzeczywiście nie ma się już pragnień i marzeń i nie o nowej pralce, czy kiecce, ale uczuciach.
      • Gość: aska Re: Myślę, że forumowicze tutaj oszaleli! IP: *.chello.pl 14 lat temu
        ale musisz byc nieszczęśliwa życząc komuś kalectwa,no wredna poprostu ta twoja
        wypowiedż!
        On jej ślubował-a ona jemu co?
      • lumita Re: Myślę, że forumowicze tutaj oszaleli! 14 lat temu
        A jak ona swoja milosc okazuje? Krytykujac go na forum? I chyba ona
        nie jest kaleka zeby nie moc pracowac, wiec co stoi na przeszkodzie
        by wyrwac sie spod czyjegos utrzymania?
      • myfanawy Re: Myślę, że forumowicze tutaj oszaleli! 14 lat temu
        > Moja mama nie pracowała, kiedy z siostrą byłyśmy małe

        czyli twoja mama zajmowala sie dziecmi, a to juz troche inna sytuacja

        > Do dziś mój tata ma talent do dawania niepraktycznych uroczych
        > prezencików,

        i to jest jakis wyznacznik, np. tego czy maz ja kocha, czy szanuje bo
        nie ma takiego talentu ?

        > , kiedy je kupował, chciał sprawić przyjemność. I o to z pewnością > autorce wątk u chodzi, o ten czas i uczucia, poświęcone właśnie
        > jej, a nie o fanty, lepsze i droższe. Nic nie rozumiecie?!

        Ale to jest strasznie roszczeniowe podejscie... Czy autorka watku
        obdarowuje podarunkami malzonka ? Czy podarunki, kwiaty, slodycze sa
        jakimkolwiek wyznacznikiem ? Czy to jakis obowiazkowy sposob
        wyrazania uczuc ?


        > Oby was trafiło kiedyś kalectwo, czy inne nieszc
        > zęście, nie będziecie mogli pracować i zobaczycie, jak miło się
        > żyje na cudzym utrzymaniu i czy rzeczywiście nie ma się już
        > pragnień i marzeń i nie o nowej pralce, czy kiecce, ale uczuciach.

        Hmm przyznam, ze umknelo mi, ze autorka watku jest osoba
        niepelnosprawna... Pomijam juz "zyczenia" bo to troche ponizej
        poziomu :)
    • Gość: joanna Re: mój nie kupuje kwiatów IP: *.yamana.com 14 lat temu
      za duzo Hollywood, za malo przasnej rzeczywistosci. Taka juz
      (czasem watpliwa) uroda facetow. Ale maja inne zalety, nie przejmuj
      sie.
    • Gość: kruk51 Re: mój nie kupuje kwiatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
      Zrób mu porządnie loda ! A zobaczysz jaki Ci kupi prezent !
    • kaczita Re: mój nie kupuje kwiatów 14 lat temu
      Też bym chciała męża, co mnie utrzyma plus kupi telewizor i wyremontuje mieszkanie.
    • sandino a dlaczego uważasz, że mąż ma ci kupować prezenty? 14 lat temu
      co to znowu za podejście? ile ty masz lat? moja córka oczekuje, że kupi jej się
      żelki albo świnkę peppę (taka dzieckowa bajka) ale smyk ma 2,5 roku.

      a czy ty kupujesz równie często mężowi prezenty? nie pytam za ile, bo to
      nieważne - kupujesz?

      korniz napisała:

      > czasem kupi mi michalki-bo lubię.Ale nie w tym rzecz.Gdy mu wypomnę
      > że nie kupuje mi prezentów to mówi przecież masz remont, masz aparat
      > telewizor nowy itp.Niby to mam,ale mąż chyba uważa że daje mi duzo
      > bo az telewizor, który wspolnie kupiliśmy ,co prawda za jego
      > pieniądze bo nie pracuję,ale i tak uwaza że to dla mnie kupuje.Tylko
      > że on z niego częściej korzysta to juz szczegol I co o tym myślicie?
    • Gość: jestsuper Re: mój nie kupuje kwiatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
      Wydaje mi się że z tymi prezentami bywa różnie. Wszystko zależy od osoby. Są
      faceci, którzy uwielbiają robić drobne prezenty (np. mąż mojej mamy). Zazwyczaj
      są to drobiazgi, jakieś miłe gesty. Moja mama też tak robi.

      Mój partner do romantycznych nie należy. Ja mu robię super prezenty. Z okazji
      urodzin coś specjalnego, a na codzień jakieś drobiazgi. Może to być super obiad,
      specjalnie przygotowana kąpiel, kartka w portfelu. Jemu sprawia to przyjemność a
      mi chyba jeszcze większą. On za to powoli 'uczy' się takich gestów.
      • Gość: mickey Re: mój nie kupuje kwiatów IP: *.adsl.inetia.pl 14 lat temu
        A ja lubię żonie robić prezenty, choć kasę mamy wspólną, więc trochę
        problemowe jest stwierdzenie że to za moje. Jak urodziła się
        pierwsza córeczka to kupiłem pierścionek z brylantem, jak druga to
        samochód-ale niestety na kredyt :( Więc teraz będzie skromniej ale
        coś na 10 rocznicę muszę wymyślić :)
    • naprawdetrzezwy Płacić lampucerom z lupanarów za seks 14 lat temu
      zwykło się w czasach społecznej akceptacji ku,rwienia się za
      pieniądze.


      Źle ci z tym, że on ci nie płaci?
      A umawialiście się na ile?
    • the_rapist KupilisMY telewizor za JEGO pieniadze 14 lat temu
      Ksiaze na bialym rumaku okazal sie czlowiekiem z krwi i kosci, ktory pracuje zeby zarobic na mieszkanie, wyposazenie mieszkania i codzienne papu. Straszne to, ale na pocieszenie dodam, ze inne kobiety trafiaja znacznie gorzej. Swoja droga ciekawe kiedy Ty ostatnio zrobilas jakas mila niespodzianke swojemu mezowi?
      • lia.13 Re: KupilisMY telewizor za JEGO pieniadze 14 lat temu
        wyobraź sobie, że są faceci, którzy nie dają/kupują prezentów, pomimo iż sami
        dostają. Moja siostra kupuje swojemu mężowi mnóstwo prezentów. Różnych -
        droższych lub tańszych. Jej - jej mąż - najwyżej kwiaty, a co do reszty to
        wręcza jej kartę kredytową i mówi: kup sobie coś kochanie ;) Bez względu na
        rachunek zawsze jest zachwycony, bo i ona jest zadowolona ;) Cóż - układ może i
        nie idealny, ale jakoś działa.
        • Gość: Asia lepiej byc dziw.a niz niepracuja zona?? IP: *.cdif.cable.ntl.com 14 lat temu
          im dalej w glab watku tym bardziej obrazliwe teksty, skad tyle
          zlosci w ludziach?
          Moj maz kupil mi procesor do komputera, na ktorym co dzien gra po
          kilka godzin, to jest rewelacja.
          Kwiaty kupuje sobie sama, bo lubie kwiaty, a on zawsze mnie pyta od
          kogo. Czasami korzystam z okazji, gdy robimy razem zakupy w poblizu
          kwiaciarni i wtedy prosze go wprost, kup mi kwiatka, idziemy i mi
          kupuje ;]
          • Gość: retti Re: lepiej byc dziw.a niz niepracuja zona?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
            Asia, Twój post przywraca mi wiarę w ludzi. Bo czytając większość postów w tym
            wątku też się zastanawiam skąd takie ogromne pokłady agresji w ludziach. W
            dodatku w sprawie błahej. Po co to wszystko? Ulży komuś gdy spod klawiatury
            spłyną słowa pełne złości?
            Niektórzy ludzie czasem bezmyślnie i odruchowo ziona jadem i nienawiścią do
            całego świata, a potem się dziwią, że nic dobrego ich w życiu nie spotyka.
            Albo wsiadają do airbusa nie wiedząc, że to ostatnia podróz ich zycia.
            Jestem przerażona narastającą spiralą agresji w polskim necie.
    • Gość: aaa Re: mój nie kupuje kwiatów IP: 81.210.18.* 14 lat temu
      w dupie Ci się poprzewracało.
      księżniczka od siedmiu boleści.
      za robotę się jakąś weź, a nie, siedzisz w domu i wymyślasz, jak to Ci źle.
    • zegmarek Re: mój nie kupuje kwiatów 14 lat temu
      Myślę ,że powinien zmienić zonę

      Koniec z anonimowością
      Marek Obtułowicz
    • leeloo2002 Re: mój nie kupuje kwiatów 14 lat temu
      ja dostaje tylko wypasiony prezent na gwiazdkę, a reszta prezentów ma formę
      zaproszenia do restauracji itd. Poza tym prezenty kupuje sobie sama :)
    • pyskata.1 Re: mój nie kupuje kwiatów 14 lat temu
      Dziwak jakiś. Do psychiatry go wyślij.
    • Gość: wszaku Re: mój nie kupuje kwiatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
      to zmien starego
    • wezuriusz Re: mój nie kupuje kwiatów 14 lat temu
      wielu facetow nie ma po prostu tego we krwi, mama nie nauczyla, a potem jeszcze
      kobieta pogania, to tym bardziej sie biedak przed tym broni, nawet o tym sam nie wie
      ciekawe, czy Ty kupujesz mu spinki do krawatow czy cos..
      • Gość: Martusia Re: mój nie kupuje kwiatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
        E tam , faceci tak mają. Mój też mi nigdy nie kupuje prezentów, bo
        mu się nie chce o tym myśleć, a jak jest jakaś okazja to daje mi
        kasę zamiast prezentów, chyba, ze mu DOKŁADNIE wyjaśnie co ma mi
        kupić i gdzie to się znajduje. Zresztą jak jesteśmy na zakupach to
        zawsze coś od niego mogę wyciągnąć :D
    • Gość: zmarczyk Re: mój nie kupuje kwiatów IP: *.intermedia.net.pl 14 lat temu
      Dla mnie to nic nowego:( Mój mąż zachowuje się podobnie,bo sytuacja jest również podobna do twojej.Czasami sobie myślę dlaczego ja?Wszystkie koleżanki,siostry itd. są adorowane przez swoich mężów choc nie które mają dwa razy taki staż małżeństwa jak mój(6lat).Jak czasami delikatnie napomknę o jakimś romantycznym geście to mój mąż tłumaczy mi że zachciewa mi się fanaberii a takie pomysły mają ludzie którzy śpią na kasie ponieważ trzeba ją mniec aby spełniac kaprysy (jak to nazywa) swoich kobiet.Nie może zrozumiec że ja nie potrzebuje bukietu za 3 stówy lub biżuterii,(choc przydałaby się:))))Wystarczy jakiś znak że jeszcze mu na mnie zależy:D Pozdrawiam PS;JAK KTOŚ ZNA DOBRY SPOSÓB NA ZMIANĘ MOJEGO TWARDZIELA PROSZĘ WPISYWAC RADY ,CHĘTNIE SKORZYSTAM ZA WSZYSTKIE Z GÓRY DZIĘKUJE:)))))
    • detiko Re: mój nie kupuje kwiatów 14 lat temu
      :(
    • camel_3d a ty mu kupujesz? 14 lat temu
      :)
      • korniz Re: a ty mu kupujesz? 14 lat temu
        dziekuje za wszystkie posty.Z niektorych się usmialam.Dodam tylko że
        mysle o meżu .Dodam tez że nie pracuję bo mam dwoje dzieci,młodsze
        ma dopiero 6 tyg.
        • Gość: x Re: a ty mu kupujesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
          Droga Korniz,

          Napisz dysertację na podstawie tych postów na temat prymitywu polskiego -
          kobiet i mężczyzn, bo ileż tu typów i ileż prymitywnego chamstwa. No dała popis,
          hołota.
    • kosmowski22 Re: mój nie kupuje kwiatów 14 lat temu
      To chyba tak juz jest ze mezczyzni nie sa skoży w kupowaniurezentów
      i my musimy to im wybaczyc.



      bsmart.pl/

    • sir.vimes widocznie w domu tak miał 14 lat temu
      Tak bywa. Przyjemności dawania drobiazgów bez okazji uczymy sie w dzieciństwie:)
      Może rodzice mieli bardo praktyczne czy z konieczności oszczędne podejście do życia?

      No, ale nigdy nie jest za późno się nauczyć.

      > bo az telewizor, który wspolnie kupiliśmy ,co prawda za jego
      > pieniądze bo nie pracuję,ale i tak uwaza że to dla mnie kupuje.Tylko
      > że on z niego częściej korzysta to juz szczegol

      A w takiej sytuacji żartem bym podkreśliła, ze chyba sobie prezent kupił bo ty
      nie oglądasz.

      IMO trzeba komunikować - w tej sytuacji wyjaśnić, ze dla ciebie takie gesty są
      ważne (chociaż bardzo dziwne, ze mąż jeszcze tego nie zauważył)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja