bliźniaki 5,5m-ca-jak unormować posiłki?

31.10.09, 13:06
Mam 5,5m-czne bliźniaczki,niemal od początku na butli.Od 1,5 m-ca wprowadzamy
stałe pokarmy (obiadki),od niedawna gluten,próby z kaszkami .Jednak dużą
trudność sprawia mi to,że,zwłaszcza do czasu obiadku,czyli rano i przed
południem, jedzą bardzo nierównomiernie względem siebie,ale też każdego dnia
inaczej-patrząc na każdą z osobna.Przykład:jedna z bliźniaczek budzi się
najpóźniej ok.5.45.Druga zaś śpi przynajmniej do 6.30,a najczęściej do 7,
nawet 7.30.Różnica ogromna. Kiedyś próbowaliśmy karmić je zaraz po
przebudzeniu (jadły raz w nocy ok.1-dawaliśmy przez sen),ale im się odwidziało
i teraz w ogóle po przebudzeniu zwykle nie są głodne,niezależnie od tego,kiedy
w nocy jadły. Nawet ta,która budzi się później,a jadła np. o 2 w nocy (jak
dziś),nie chce o 7.30 jeszcze jeść-czy to nie dziwne?? Ta,która wstaje
wcześniej, też rzadko zjada od razu po przebudzeniu-ale np. dziś zjadła,a
normalnie tego nie robi...Czekamy więc przy każdej z nich,aż "zawołają" o
jedzenie - ale to może się stać dopiero ok.8 lub nawet później. Czy to
normalne,że tak małe dzieci nie są głodne po tylu godzinach?

W efekcie nierównomiernych rannych pobudek często jedzą o różnych porach-z ok.
godzinną różnicą.Niby nie dużo,ale kłopotliwe, jak chce je potem nakarmić
przed spacerem (wychodzimy ok.11.30-12).Ta,która zjadła wcześniej,zje przed
spacerem,ta,która później - a często je na dwa razy w dodatku - nie chce już
butli.W efekcie ma przerwę jedzeniową np. od 9 (kiedy to i tak zjadła np.tylko
60ml!) do 14.30-obiadu.

Pytanie:czy,a jeśli tak,to jak, poradzić sobie z usystematyzowaniem ich
posiłków? Wiem,że każde dziecko powinno się traktować indywidualnie, i tak się
staramy robić,nie chodzi mi o dokładnie jednoczesne karmienie, ale przy
bliźniakach i tak jest dużo,dużo pracy,a jeszcze problemy z karmieniem (bo
inny problem to mała ilosc zjadana przez nich na jeden raz-max 80-90 ml-prawie
6m-miesięczniaki!!!) przyprawią mnie niedługo o pierwsze siwe włosy:)

Czy tą,która wstaje wcześniej, powinnam np. budzić rano o 6.30,żeby "szła"
torem mniej więcej jak siostra, i czekać,aż da znać,że głodna? Czy może
spróbować karmić ją rano przez sen właśnie o tej godzinie,żeby potem zjadła mi
jeszcze coś przed spacerem?Staram się je karmić ok.11.20 przed wyjściem...

Będę wdzięczna za radę,pozdrawiam!
    • yasemin1 Re: bliźniaki 5,5m-ca-jak unormować posiłki? 31.10.09, 13:50
      A może zrezygnuj z karmienia w nocy, wtedy rano będą głodne i jedną
      przetrzymać do 7 rano i dać im razem jeść, a potem już pójdą co 3 h
      kolejne posiłki o 11, 14, 17 i 20.
      U mnie syn już w wieku chyba 4 miesięcy nie jadał w nocy - sam
      poprostu nie chciał.
    • barbara.gierowska Re: bliźniaki 5,5m-ca-jak unormować posiłki? 01.11.09, 17:42
      Witam,
      prosze nie niepokoic sie dłuzszymi przerwami miedzy karmieniami . Jesli dzieci
      stabilnie przybywaja na wadze to te przerwy sa do zaakceptowania.Wiele dzieci
      wcale nie ma ochoty na jedzenie zaraz po przebudzeniu.
      W kwestii uregulowania posiłkow- proponuje proponowac potrawy o stałych porach -
      obydwu dziewczynkom, + oczywiscie karmic takze wtedy,gdy maluch stanowczo sie
      tego domaga.
      Moze rzeczywiscie sprobowac pomału wycofywac sie z nocnych posiłkow
    • tulalala Re: bliźniaki 5,5m-ca-jak unormować posiłki? 02.11.09, 01:11
      mój młody;) <4 miesiące> jak zasypia ok. 20:00 to budzi się o 5:00 lub 6:00 rano i je ok. 6:30, ....taki super śpioch nam sie trafił:D, ale na wadze przybiera bardzo prawidłowo więc chyba jest ok. Tylko, że on zjada 150ml, 5 lub 6 razy dziennie także dokładnie wg tabelki na mleku;P....jest jak zaprogramowany, zmienia się miesiąc on zaczyna jeść więcej itd..
      gdybym mu dała w nocy to z pewnością by zjadł i się cieszył, ale wydaje mi się że nie ma takiej potrzeby żeby w nocy dziecko budzić.
      • cytrusowa Re: bliźniaki 5,5m-ca-jak unormować posiłki? 08.11.09, 21:43
        wiesz co? wszystko zalezy jak bardzo zalezy ci na wyregulowaniu dzieci

        moje bliznicaczki od poczatku ustawialam pod wspolne jedzenie.

        i bylo dobrze

        ale ja na ten przyklad budzilam spiaca corcie, gdy pierwsza juz czuwala.
        i karmilam jedna po drugiej albo ta wczesniej obudzona wlansie zjadla, i potem
        jadla swizo zbudzona

        mowie teraz o dniu

        w nocy ladnie sie budzily, zreszta u nas jedna druga budzila, wzajmenie chyba
        sie wyczuwaly:-)

        tak samo z wyjsciami na dwor bylo

        mozes sprobowac w ten spsoob - budzic, ciut przetrzymwycac i w koncu zaskocza same
Pełna wersja