6-miesięczne problemy z brzuszkiem Infacol

27.11.09, 00:49
Witam serdecznie,
mam pytanie do Pani Doktor, ale proszę o poradę również wszystkie
Mamy:) Moja córcia od urodzenia karmiona jest sztucznie. Najpierw
było to Bebiko, ale po okropnych kolkach szybko zmienione już w
piuerwszym miesiącu na Bebilon Comfort. Zmiana ta przyniosła szybką
poprawę, chociaż pojawiły się zielone kupki (ponoć zawsze po tym
mleczku są zielone). Wypróżnienia są regularne, raz dziennie, raz na
dwa dni, kupki są w normie. Mimo poprawy córcia nadal miała kolki,
więc podawaliśmy jej wodę koperkową (pomagała). Debridat przepisany
przez lekarza tylko pogorszył sytuację. Naprawde pomógł jej dopiero
Infacol. Córka zaczęła spać, była spokojniejsza, napady kolki
rzadsze. Minęły u progu 3. miesiąca, ale Infacol nadal był podawany,
ze względu na to, że nie mieliśmy pewności, czy to on pomaga, czy to
juz układ pokarmowy dojrzał. Pod koniec 4. miesiąca odstawiliśmy
Infacol, by zacząć rozszerzac jej dietę o pokarmy bezmleczne.
Efektem było zmniejszenie przez nią wypijanego mleka, gorsze
odbijanie (trudniejsze, mniejsze) oraz gorsze oddawanie gazów
(zmniejszone, ale niebolesne). Zaczęłam podawać inne pokarmy,
zgodnie ze schematem żywienia, w porozumieniu z lekarzem. Córeczka
jadła bardzo chętnie wszystko, ale szybko powróciły problemy z
brzuchem, w postaci i napadowych bóli, i "jęczenia" wieczornego,
trudności z zasypianiem. W porozumieniu z lekarzem, zaprzestaliśmy
podawania pokarmów stałych, wróciliśmy także do Infacolu - problemy
się skończyły. Obecnie córeczka kończy za kilka dni 6 miesięcy. Znów
odstawiamy Infacol i już teraz widać, że jest gorzej. Po jedzeniu
gorzej sie odbija lub wcale , jest niepokój lub płacz z bólu. Pomaga
woda koperkowa. Jednak nie wiem, co robić dalej. Czy oznacza to, że
jej układ pokarmowy nadal jeszcze nie dojrzał? Czy nastąpiło
jakieś "uzależnienie" od Infacolu? W jaki sposób i czy wprowadzać
ponownie pokarmy stałe? Czy nadal podawać Infacol? Dodam,że córka
jest bardzo duża - waży 8-9kg, ma 74 cm, jest bardzo pulchna, a je -
od miesiąca - bardzo mało (ok. 600 ml mleka na dobę, pije oprócz
tego sporo wody, sporadycznie herbatkę jabłko/melisa). Poza tym
córka rozwija się ładnie, zaczyna raczkowac i siadać, nauczyła się
wlaśnie przewracać się z brzuszka na plecki i odwrotnie. Jest
ruchliwa, cały dzień "ćwiczę" z nią, by troszkę spalała ten
tłuszczyk. Oboje z męzem nie mamy żadnej alergii. W czym doszukiwac
się przyczyny takiego stanu rzeczy i jak dalej postępować?
Z góry dziękuję za wszystkie sugestie:)
    • renifer79 Re: 6-miesięczne problemy z brzuszkiem Infacol 27.11.09, 11:31
      Witam, mój synek miał bardzo podobne problemy. Kolki u nas zaczęły się dopiero w 3 miesiącu i w naszym przypadku pomógł debridat. Teraz mamy juz prawie 7 miesiac. Nie martw się diete zaczęłam rozszerzać o poKarmy stale dopiero pod koniec 5 miesiąca bo wcześniej miał straszne boleści brzuszka np po soczku jabłkowym. Zaczęłam od kaszek z serii Nestle na zdrowy brzuszek (marchewkowa) oczywiście zagęszczając tylko mleko 2 lyzeczkami. Moj synuś ma teraz około 80 cm długości i wazy 9 kg i nie uważam ze jest gruby:)Odstawiłam debridat już miesiąc temu i bałam się ze będą problemy paczuszkowe ale stwierdzałam ze sam musi sie nauczyć radzic sobie z problemem. na początku było dość ciężko. Zaczęłam od kaszek , kolejno marchewka z jabłuszkiem (sloiczki) i poszło. Teraz jestem na etapie glutenu, zmieniłam przede wszystkim mleko na nr 2 (jestem na bebiku od samego początku). Teraz przechodzimy kolejny skok rozwojowy, bardzo duzo je owoców i nowych dan, lubi próbować nowości, natomiast wypija mało mleka (okolo 700ml dziennie) dlatego staram sie zagęszczać mleko. Dodaję kaszek, kleików ale w małych ilościach. podaję już np śliweczki, po których malec fajnie gazuje, jabłuszka po których tez stolec się uregulował. Tylko tak dobieram jedzenie aby nie wplywalo to na jego dolegliwosci zoladkowe. tutaj wielki ukłon ws trone tych kaszek Nestle. Teraz daje mu juz kolejna po 6 miesiacu ta ze sliwkami i w moim przypadku sie sprawdza, bo mlody owszem robi luźne stolce (1-2 dziennie, wcześniej z jednym problem ogromny)ale bez większych problemów i do tego bardzo dużo lezy na brzuchu, sam to robi. wiec glowa do góry bo wszystko bedzie dobrze. może jeszcze trzeba troszkę poczekać.
    • nives1 Re: 6-miesięczne problemy z brzuszkiem Infacol 27.11.09, 11:50
      Moja mała również straszne kolki cierpiała. Tu podawaliśmy z kolei sab simplex - pierwsze odstawienie jak miała 3,5 mc - tragedia!!!! Za drugim razem poszliśmy za radą mojej koleżanki - codziennie jedna kropla mniej. Trwało to tygodniami. Ale Karolina przyzwyczaiła sie. Najpierw jedna kropla mniej do śniadania, potem jedna mniej do obiadu itd. Jak doszliśmy do 3 kropli do posiłku - odstawiliśmy całkowicie z jednego posiłku, po dwóch dniach od następnego.
      Kolek nie ma, odgazowuje się dobrze.
      Spróbuj odstwaiać powoli bo układ pokarmowy pewnie się przyzwyczaił do wspomagania.
    • dom-za Re: 6-miesięczne problemy z brzuszkiem Infacol 27.11.09, 16:21
      Hejka Mamy, dziękuję za odpowiedzi. Do RENIFER: Twój synek je już
      mnóstwo innych niż mleczko rzeczy. Ja wprowadzanie nowych zaczęłam
      od zupek jednoskładnikowych (marchew), po kilku dniach podałam też
      po południu pierwszy deserek. Mała płakała jak jej zabierałam, ale
      co z tego jak brzuszek nie nadążał za chęciami. Po zjedzeniu zupki,
      gdy siedziała np. w foteliku w domu to brzuch dosłownie sterczał jej
      po bokach, była taka cięzka i nabita. Wiadomo - te gazy zostawały w
      środku:(. MOja pediatra mówi, żebym nie dawała kaszek (chyba na
      razie), bo to tylko zagęszczacz, a moja Córcia jest duża i raczej
      nalezy unikać "solidniejszego" karmienia jej. Jak myślicie - dziecko
      tyje bardziej na mleku modyfikowanym czy na słoiczkach? Apropos-
      Refnifer Twój synek jest także długi (80 cm),a poza tym jest
      chłopcem , więc ma odpowiednią wagę do wzrostu i płci. Moja
      dziewczynka ma już pewnie z 9 kilo. Piszę o tej wadze, bo martwię
      się, by nie ważyła zbyt dużo, gdyż miała dysplazję bioderek - więc
      wiadomo, przy nauce chodzenia to będzie bardzo duże obciążenie dla
      jej stawów, taka waga. Ponad to naprawdę jest chomisiem, puśki to ma
      takie, że coś:)) ale do rzeczy. Zgadzacie się z tym, że najpierw
      trzeba odstawić wspomagacz ( infacol, esputicon, itp.) , a dopiero
      potem rozszerzać dietę? Boje się także tego, że własnie na ten
      miesiąc przypada zmiana mleka - pediatra radzi, bym już zrezygnowała
      z Bebilon Comfort i dała jako mleko nasteptne zwykły Bebilon. Nie
      wiem, czy to dobrze - tyle zmian na raz: odstawienie Infacolu,
      rozszerzenie diety plus zmiana mleka. Takie wrażliwie brzuszki czują
      mocno każda zmianę. Doradźcie, w jakiej kolejności to robić.
      Do NIVES: słuszna uwaga, by odstawiać stopniowo. Podobnie jak Ty
      odstawiłam najpierw Infacol nagle i rezultat był opłakany. Teraz
      robie to stopniowo, ale nie aż tak stopniowo, bo chciałabym już
      wprowadzać te inne pokarmy, więc trochę się spieszę (w końcu
      potrzebuje innych składników odżywczych, a jest "spóźniona" 2
      miesiące:((, więc odstawianie trwało zaledwie 2 dni. Dziś jest
      dobrze, bo zaeksperymentowałam i daję jej jeść duuużo rzadziej. To
      dziwne, bo dotychczas wolała częsciej mniejsze porcje, jak większość
      dzieciaczków z takim trawieniem. Ale poczytałam w necie, jak jedzą
      inne dzieciaki i stwierdziłam, że będę jej dawać gdy naprawdę
      porządnie się upomni, a nie - bo zdaje mi się, że już może trochę
      jest głodna. W rezultacie przerwy wydłużyły się z 3 do 5 godzin i o
      DZIWO brzuch nie boli po jedzeniu.
      Rozpisałam się, czekam na inne Wasze doświadczenia i rady, bo na
      lekarzy z przychodni nie ma co liczyć, gdyż "wiadomo, że niemowlęta
      tak już mają" pozdrawiam
      • nives1 Re: 6-miesięczne problemy z brzuszkiem Infacol 27.11.09, 17:07
        Moja laska ma 7 mc i akurat jest niejadkiem (7,5 kg, ok 80cm) ale ona tez przy rozszerzeniu diety zmieniła rozkład posiłków - teraz je 4 do 5 razy na dobę. Jedyny problem u nas to to ze ona sie o jedzenie nie upomina.
        A jesli chodzi o mleko. My co prawda jesteśm na bebilonie pepti ale pediatra zaleciła nam zmieniać mleko z 1 na 2 stopniowo zmieniajac proporcje w porcji posiłku. Przeszła to bezproblemowo.
        Ja odstawiałam sab simplex jednocześnie z rozszerzaniem diety. Do marchewki czy co tam dostała akurat dodawałam kilka kropel sab simplexu ;)
        Mimo ze jest jak mówisz opóźniona to ja mimo wszystko nie spieszyłabym sie. Masz wrażliwe dziecko jeśli chodzi o przewód pokarmowy.Rozszerzaj tak zeby mała była najedzona ale nie za duzo na raz.
        • dom-za Re: 6-miesięczne problemy z brzuszkiem Infacol 27.11.09, 23:22
          Czyli chodzi o to, aby dawać do butelki najpierw więcej starego
          mleka plus trochę nowego, potem po połowie, aż w końcu będzie tylko
          nowe? - co do zmiany z 1 na 2. Dziś dałam Infacol tylko raz. Jednak
          w dzień trochę płaczu było. Do tego doszły spore ulewania, narazie
          zrzucam je na karb dużej ruchliwości dziecka. Zobaczymy jak pójdzie
          ze słoiczkami. Najwyżej podam Infacol przed słoiczkiem, tak jak Ty
          robiłaś, no ale chcielibyśmy, żeby wreszcie zrezygnowała z
          tych "dopalaczy" zupełnie;)
          • nives1 Re: 6-miesięczne problemy z brzuszkiem Infacol 30.11.09, 11:58
            Tak - dawałam najpierw 4 miarki starego i jedna nowego, i powoli zmieniałam proporcję - w tydzień sie uwienęłam - moze można było szybciej ale nie miałam ochoty na dodatkowe atrakcje

            Rozumiem jak najbardziej ze macie juz dosć dodatów - ale warto to rozciagnąć w czasie - bede swinią i powiem - dla dobra uszu naszych i nerwów ;)
    • barbara.gierowska Re: 6-miesięczne problemy z brzuszkiem Infacol 30.11.09, 14:52
      Witam,
      Zwiekszenie odstepów miedzy posiłkami to dobry pomysł. Wg mnie powinno tez pomoc
      pojenie - nawet czysta wodą .
      Uwazam,ze nie ma koniecznosci odstawienia Infacolu- jest to lek,ktory nie
      wchłania sie z przewodu pokarmowego,wiele osob dodrosłych stosuje go latami (!)
      Mysle,ze na pewno warto rozwazyc konsultacje u gsatrologa dzieciecego
      • dom-za Re: 6-miesięczne problemy z brzuszkiem Infacol 01.12.09, 00:39
        Dziękuję Pani Doktor za odpowiedź. Córeczkę poję czystą wodą od
        urodzenia. Wypija jej sporo. Infacol podaję przy najbardziej
        newralgicznych posiłkach w ciągu dnia, rano i wieczorem brzuszek
        jakoś lepiej toleruje nawet duże dawki mlekczka. Przerwy się
        wydłużyły, ale nadal jest to 6 karmień z całonocną przerwą. Do
        gastrologa chyba i tak się udamy, gdyż mąż ma nadwrażliwy układ
        pokarmowy, a ja wirus HCV, co może obciążać dziecko.
Pełna wersja