czuję się gorsza....

20.01.10, 11:33
I nic nie mogę poradzic na to, ze tak wlasnie sie czuje. Synek ma
juz 5 miesiecy a ja nadal nie pogodzilam sie z tym, ze nie udalo sie
karmienie piersia. Nie ma sensu bym pisala dlaczego nie wyszlo -
zawiodla chyba moja psychika, sama nie wiem... Na pewno zabraklo po
porodzie pomocy w tej kwestii, no i przede wszystkim wsparcia
najblizszych w walce o utrzymanie laktacji. W podobym czasie
urodzily jeszcze 4 moje kolezanki - kazda karmi piersia, a ja
podswiadomie unikam z nimi kontaktu, bo dzieki temu tłamszę swoj
kompleks gorszej matki. Czasami tak bardzo marze o tym, by synek
mogl sie bo mnie przytulic tak jak przytulaja sie dzieci do piersi
ich mam. Nie ma dnia bym nie myslala o tym, bym nie zalowala, bym
nie wzbudzala w sobie poczucia winy. I bym nie zazdroscila tym,
ktorym sie udalo. Mam wspanialego synka, radosnego, zdrowego a ja
ciagle zadreczam sie tym, ze nie daje mu wszystkiego co powinnam.
Przepraszam za ten lament, po prostu potrzebowalam wyrzucic to z
siebie.
    • minerwamcg Re: czuję się gorsza.... 20.01.10, 11:47
      Przykre. Kolejna ofiara terroru laktacyjnego.
      Wyluzuj, dziewczyno, poczytaj nasze forum, przekonaj się, że też
      mamy zdrowe dzieci i też nas stać na czułość wobec nich -
      na cycu świat się nie kończy.
      Synak zdrowy? No to czym się martwisz? Nie unikaj koleżanek, wbij
      sobie (a jeśli trzeba, to im też!) do głowy, że każdy żyje po
      swojemu i jego prawo. A synka przytulaj bez ograniczeń :)
      • madzik1117 Re: czuję się gorsza.... 20.01.10, 12:46
        zgadzam sie.co nie karmisz piersia wiec jestes gorsza i inne tez? ja
        karmilam przez miesiac bo dluzej nie dalam rady i co z tego?
        nic.zyje. corka swietnie sie ma nie choruje i w ogole pelna zycia.a
        co twoje kolezanki smieja sie z ciebie ze nie karmisz piersia? to po
        co ci takie kolezanki. olej to. tak jak pisze minerwamcg na cycu
        swiat sie nie konczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • ma_niusia Re: czuję się gorsza.... 20.01.10, 12:52
      Rozumiem Cię. Ja miałam podobnie. Ale po kilku tygodniach płaczu i
      wycia, totalnego doła, udało mi się samej siebie przekonać, że
      Jestem Najlepszą Matką Mojego Dziecka. Daję mu wszystko co mogę.
      Pokarm (i tak odciągany) mogłam tylko przez 3 miesiące. Ale tulę go
      jak najczęściej, przytulam do piersi. Karmię do tej pory w
      pozycji "przy cycu", śpię razem z nim w łóżku i czuję z nim
      bliskość. A mnie przekonały względy praktyczne i egoistyczne.
      Karmiąc butlą mogę wyjść gdzie i kiedy chcę :-) Syn zostaje z
      Tatą/Babcią/Ciocią a ja mogę wyskoczyć na aerobik/basen/do kina/na
      kawę. Nie ogranicza mnie też dieta, mogę jeść i pić co chcę :-) Ja
      wiem, że to egoistyczne i też zawsze marzyłam o karmieniu piersią,
      ale wyszukiwałam tych plusów tyle ile mogłam i teraz już nie mam z
      tym problemu :-)
      Życzę abyś i Ty się wreszcie uspokoiła i nabrała podobnego
      podejścia, chociaż nie jest to łatwe, wiem!
      • izabela_adam Re: czuję się gorsza.... 20.01.10, 13:02
        a uwazasz ze synek nie moze sie przytulic i byc szczesliwym do innej czesci
        ciala niz cycek???
        kochaj go i dawaj mu radosc i milosc bo to najwazniejsze. a nie to jak go karmisz!
        i olej to ze kolezanki karmia piersiami a ty nie. i coz z tego??? w czym jestes
        gorsza matka???? myslisz ze ich dzieci beda szczesliwsze i zdrowsze z tego
        powodu??? niekoniecznie.
        nie mysl o swoich niespelnionych ambicjach tylko ciesz sie macierzynstwem
        najlepiej jak potrafisz. bo na pewno jestes wspaniala matka
    • dry.ice Re: czuję się gorsza.... 20.01.10, 13:15
      Daj spokój takiemu myśleniu. Zgadzam się z przedmówczyniami w całej
      rozciągłości!!! A karmienie piersią jest mocno niedopracowane przez
      naturę :) Karmiłam miesiąc i nigdy bym tego nie powtórzyła - NIGDY.
    • lilly811 Re: czuję się gorsza.... 20.01.10, 13:37
      Nie czuj się gorsza- nie masz powodu tak się czuć...ja z różnych
      względów w ogóle nie karmiłam piersią i na początku też czułam się z
      tym źle- a to głównie przez właśnie taki nacisk, że trzeba karmić
      piersią itd. nie jesteś gorszą matką dlatego, że nie karmisz
      naturalnie!
      • neskulka Re: czuję się gorsza.... 20.01.10, 13:53
        odpowiem Ci z własnego doświadczenia- niedługo o tym zapomnisz :) ja też bardzo
        chciałam karmić ale się nie udało, bardzo długo miałam wyrzuty sumienia i
        rozpamiętywałam to, szczególnie, że w moim otoczeniu również parę dzieci
        przyszło na świat w tym samym czasie co moje i wszystkie były karmione piersią.
        Ale cóż czas leci, dzieciaczki mają już prawie po dwa lata i temat karmienia już
        nie wraca, choć dwie mamy jeszcze karmią. Ja też o tym nie myślę i jest dobrze,
        a moja córka jako jedyna nie miała do tej pory antybiotyku, tylko katar dwa razy
        :)i im jest większa tym bardziej mi okazuje jak mnie kocha, całuje, przytula się
        i niczym się nie różni od dzieci piersiowych :) trzymam za Ciebie kciuki
    • nikaa818 Re: czuję się gorsza.... 20.01.10, 14:05
      ej...... no co Ty! Nie kazda babeczka musi karmić i nie każde
      dziecko lubi pierś! Moja starsza córa była na cycu do 1,5 roku a
      młodszy dzieć odrzucił cyca bardzo szybko-zero zainteresowania
      ciumkaniem.W desperacji dałam butlę i wrąbała aż jej sie uszy
      trzęsły. To nie jest wina kobiety! różne dzieci są - niektóre maja
      cyca w głębokim poszanowaniu-jak moja Ala.Ani mi w głowie nie
      powstanie myśl,że mi z tym źle, wręcz przeciwnie. Okrutnie się
      umęczyłam przy starszej a mój kręgosłup wołał o pomstę do nieba.
      Niestety taka jest nagonka na to karmienie piersią, że nie dziwi
      mnie ,że masz takie uczucia. A poza tym starsza gdy była w wieku
      młodszej była juz po hospitalizacji-z wirusem nie dała sobie rady,
      więc w cudoną uodparniajaca moc mleka z piersi niespecjalnie wierzę.
      a Ty nie zadręczaj się!!!!
Pełna wersja