Czerwone policzki na sztucznym mleku

27.01.10, 14:39
Karmie córcię mlekiem "Enfamil AR 1" od jakiegoś czasu pojawiło się
uczulenie na policzkach: policzki są czerwone, ceglaste. Przy
kąpieli przed snem są juz bardzo mocno czerwone natomiast rano są
ogaśnięte. Są noce kiedy budzi się ok 3.00 na butle ale i bywa tak
że sie nie budzi a je nad ranem. W diecie mojej córci oprócz mleka
jest raz dziennie dynia z ziemniakami firmy Hipp bo marchew uczula
i więcej nic nie dostaje. Robiłam 3 dniową przerwę na dynie a
policzki i tak były czerwone.

Chciałam się zapytać co może byc przyczyną tak mocno czerwonych
policzków?
I czemu przez kilka nocy nie budzi sie na jedzenie a są noce kiedy
się wierci, kręci i chce jeść?
    • marrea11 Re: Czerwone policzki na sztucznym mleku 27.01.10, 15:12
      czerwone policzki wcale nie musza miec zwiazku z jedzeniem. Czesto w
      okresie zimy podczas wychodzenia na spacer, skora dziecka doswiadcza
      zmiany temperatury, podziebienia delikatnej skory, wtedy czerwone
      kolka od zimna umiejscowiaja sie na nosku i policzkach, po poludniu
      i wieczorem w domu, gdzie jest cieplo, czerwonosc sie zaostrza.
      Przypomnij sobie kiedy zaczely sie te czerwone policzki, czy nie
      wtedy gdy zrobilo sie zimno i wychodzilas na spacery?
      • justcedr84 Re: Czerwone policzki na sztucznym mleku 27.01.10, 15:19
        Zgadzam się z marrea 11. Mój synek też ma czerwone policzki z powodu mrozu:) i w
        jego przypadku nie jest sprawa alergii. Smaruj dziecku buzie tłustym krem i
        obserwuje.
        • agas-30 Re: Czerwone policzki na sztucznym mleku 27.01.10, 20:02
          Nie byłam z córką na podwórku dwa tygodnie więc to nie to
    • marrea11 Re: Czerwone policzki na sztucznym mleku 27.01.10, 21:24
      dziwne... jesli chodzi o dynie, to jest jeden z najmniej
      uczulajacych skladnikow, wiec, jesli to faktycznie od mleka, to
      zmien i obserwuj. Ale naprawde dziecko od 2 tygodni nie bylo na
      swiezym powietrzu? Moj jak jest juz dluzszy czas w domu, a jest
      bardzo goraco ( u tescia sauna), to policzki czerwone jak cegielki.
      Jesli chodzi o jedzenie. Moze budzi sie ale wcale nie musi jesc,
      podaj ciepla wode lub to co lubi pic i moze znow zasnie. Jelsi nie,
      to znaczy, ze nie zawsze w ciagu dnia otrzymuje odpowiednia ilosc
      kalorii i stad nocny glod.
      • matylda07_2007 Re: Czerwone policzki na sztucznym mleku 27.01.10, 21:32
        Zmień mleko i obserwuj.
        Moja dobrze reagowała na nan active i bebilon. Średnio fajnie tak eksperymentować, ale może to faktycznie wina mleka? Może spróbuj mm ha?
    • barbara.gierowska Re: Czerwone policzki na sztucznym mleku 27.01.10, 23:01
      Witam,
      Najlepiej pokazac te zmiany pediatrze lub dermatologowi.Proszę zrobić im
      zdjecie,na wypadek ,gdyby złosliwie znikły przed wizytą.
      Do czasu konsultacji - proponuje nie zmieniac mleka
      • agas-30 Re: Czerwone policzki na sztucznym mleku 28.01.10, 08:01
        dziękuję za podpowiedz ze zdjeciem :)
        • dagne77 Re: Czerwone policzki na sztucznym mleku 28.01.10, 08:35
          [i]Chciałam tylko zapytać co w tym dziwnego, że dziecko nie było 2
          tygodnie na dworze skoro na zewnątrz jest ciągle poniżej -15????
          Chcecie mi powiedzieć że wychodzicie z maleństwami na spacer przy
          takich temperaturach???????Pytam, bo ja też siedzę w domu z Majką,
          przerażona ponad 2 tygodniami bez spaceru. Tylko wietrzę jej pokój co
          chwila.
          • matylda07_2007 Re: Czerwone policzki na sztucznym mleku 28.01.10, 12:21
            Nic dziwnego. Moja Młoda akurat chora, więc nie wyłażę, ale nawet w radiu gadali, żeby przy takich mrozach nie wychodzić w miarę możliwości.
            Oj, nic dzieciakom nie będzie. Nadrobią, kiedy będzie ciutkę cieplej ;) Nie dobieraj sobie do głowy.
            • dagne77 Re: Czerwone policzki na sztucznym mleku 28.01.10, 17:04
              :)Myślę, że jak się wietrzy porządnie pokój w którym mała/mały śpi,
              to jest to pewna rekompensata spaceru. Zwłaszcza jak jest tyle
              śniegu, ze się nawet nie da wyjechać wózkiem z domu:)A powietrze tak
              zimne, że oczy zamarzają:)
Pełna wersja