nocne jedzenie 7,5 miesięczniaka

15.02.10, 14:04

Witam,
mój synek ma przerwy między posiłkami 3-3,5 godzinne, problem w tym że na noc
też się nie wyłącza :). Zastanawiam się czy to rzeczywiście głód czy też
przyzwyczajenie?

W ciągu dnia zjada chyba wystarczająco:
rano sinlac lub kaszka z owocami (150-180),
potem zupka (190 słoiczek),
deser i/lub mleko (130-150)
wieczorem kaszka (ok.180),
na śpiocha godź 22-23 mleko (120-150)

potem co 3-4 godziny w nocy wypija mleko (120)
Co o tym myśleć? Mały waży 9400, mierzy 72cm.
    • bell1977 Re: nocne jedzenie 7,5 miesięczniaka 15.02.10, 17:44
      A dlaczego o 22-23 dajesz mleko na śpiocha?
      Może gdybyś podała godziny posiłków to łatwiej byłoby coś doradzić.
      Wiem na pewno, że dziecko 7 miesięczne wytrzymuje spokojnie w nocy
      bez jedzenia, mój starszy syn miał 2,5 miesiąca jak zaczą przesypiać
      noce, młodszy miał skończony miesiąc. Oczywiscie każde dziecko jest
      inne i ma inne potrzeby, ale w wieku 7 miesięcy mógłby juz te 6-7
      godzin chociaż przespać, i Ty byłabyś wyspana i dzicko też
      potrzebuje żeby żołądeczek odpocząl od trawienia.
      A może jemu o cos innego chodzi w nocy? Może zamiast od razu dawać
      butlę to spróbuj go uspokoić w inny sposób, oszukac smoczkiem...
      Może powinnaś w dzień spróbować mu zwiększyć ilość spożytych
      kalorii? Czy zjadłby więcej lub częściej? Napisz jakie sa godziny
      tych posiłków obecnie wtedy łatwiej bedzie znaleźć przyczynę tych
      nocnych pobódek.
      • kata47 Re: nocne jedzenie 7,5 miesięczniaka 15.02.10, 18:45
        jedne wytrzymują a drugie ,nie ..
        moja też tankuje 2 x po 180 zasypia ok 18 potem je ok 23-1 i ok 5-6 rzeczywiście
        przesypia 6-7 godz, no ale skoro wczesniej chodzi spac no to nie ciężko by jej
        było przespać 12 bez jedzenia

        nie karm na śpiocha ,ja przestałam i wcale się nie domagała, przebudzała sie
        jakis czas,ale potem zasypiała ładnie
        • bell1977 Re: nocne jedzenie 7,5 miesięczniaka 15.02.10, 20:37
          Popieram w kwesti karmienia na spiocha, też uważam, że to zbędne i
          może mylić dziecku dzień z nocą. Ja swoje dzieci nawet jak były
          noworodkami to karmiłam w nocy tylko jak się obudziły a w dzień co
          trzy, czasem cztery godziny- dłuższych przerw unikałam. Nie odbiło
          się to negatywnie na ich zdrowiu, z resztą to było zalecenie naszej
          pediatry.
          Podobno dzieci, które "nie wyrabiaja normy" - może to nie najlepsze
          określenie, ale lepsze mi do głowy nie przychodzi - potrzebują
          nocnego karmienia żeby uzupełnić kalorie. Moje dzieci akurat należą
          do tych co to zjadłyby wszystko i wszędzie, szczególnie młodszy,
          starszy aż takim żarłokiem nie był. Myślę, że to głównie temu
          zawdzięczam przespane noce.
          • kiwukiwu Re: nocne jedzenie 7,5 miesięczniaka 15.02.10, 21:03
            zatem w kwestii godzin posiłków wygląda mniej więcej tak:

            ok 8.30 sinlac lub kaszka z owocami (150-180),
            ok 12.00 zupka (190 słoiczek),
            ok 15 deser i/lub mleko (130-150)
            ok 18 kaszka (ok.180),
            ok 22-23 mleko (120-150) to nazwałam karmieniem na śpiocha bo Mały przebudza się
            na jedzenie ale jak go karmię to śpi..
            potem w nocy 2-3 (mleko ok 120-150)
            potem ok 5-6 (mleko ok 120-150)

            próbowałam dać mu picie w nocy zamiast mleka ale to go tylko wkurzało, wybudzał
            się i dopiero jak wypił mleko zasypiał.. a jak nie daj Boże się wybudził
            całkowicie to potrafił nie spać i 1-1,5 godz. chcąc tego uniknąć daje mu to
            mleko i próbuję spać...
            • bell1977 Re: nocne jedzenie 7,5 miesięczniaka 16.02.10, 08:35
              A może o 15 wprowadź II danie zamiast owoców czy mleka. Będzie
              bardziej treściwe, sycące. Czasami jeden posiłek potrafi dużo
              zmienić.
              Mój synek, pił 5x170 ml. Nutramigenu. Ostatnio był w ciągu dnia
              bardzo niespokojny, niedojedzony. Nie wytrzymywał do kolejnej
              butelki tylko po 2 godzinach juz był niespokojny a po 2,5 urządał mi
              taką awanturę, że ja, doświadczona mama, traciłam głowę.... Nie
              chciałam rozpychać mu żołądeczka, myślę, że na 5 miesięczne niemowlę
              5x170 to już sporo. Jednak zdecydowałam sie podać mu rano 200 ml.
              mleka i przez cały dzień jest spokój! To 30 ml mleka więcej rano
              spowodowało, że mały spokojnie wytrzymuje 3-godzinne odstępy a nawet
              zdarzyło mu się przespać którąś butelkę.
              Może wprowadź owoce godzinkę, lub dwie po pierwszej porannej
              butelce? Myślę, że - oczywiście nie jestem ekspertem, ale piszę Ci
              co ja spróbowałabym zrobić - powinnaś utrzymac 5 posiłków, ale te
              nocne zdecydowanie ograniczyć. Może spróbuj trochę popracować nad
              godzinami ich podania, może gdyby ta pierwsza butelka była załóżmy o
              7:00-7:30 to udałoby sie ten posiłek o 22:00 przesunąć troszkę i tak
              zorganizować aby była to ostatnia butelka po kąpieli. Poza tym ja
              dałabym o 18:00 mleko a o 22:00 kaszkę.Jest szansa, że jak sie naje
              i zaśnie to uda mu się przespać dłużej.
              A jak u Was z rytuałami? One sa niezmiernie ważne w tym aby dziecku
              ustawić dzień, aby dziecko odróżniało jaka jest pora dnia i
              spokojnie wieczorem zasypiało na cłą noc. Napisz jak to wygląda u
              Ciebie, może tu tkwi problem...
              Bo widzisz to jest problem bardzo złożony i trzeba wypracować to
              żeby dziecko nauczyło się przesypiać całe noce. Oczywiście są
              dzieci, które potrzebują więcej czasu aby to osiągnąć, ale jak od
              początku przestrzega sie pewnych zasad to jestem przekonana, że o
              wiele szybciej mogą się tego nauczyć. Jak już pisałam, moje bardzo
              szybko przesypiały całe noce. Młodszy osiągną to szybciej niż
              starszy, ale tez z młodszym od samego początku przestrzegałam
              rytuałów. Ze starszym potrwało to troszkę zanim po powrocie ze
              szpitala wszystko ogarnęłam i wprowadziłam stałe punkty dnia. Ale
              warto było.
              • kiwukiwu Re: nocne jedzenie 7,5 miesięczniaka 16.02.10, 09:28
                dzięki bell za tak obszerną wypowiedź, zapewne masz sporo racji. Też jestem niby
                doświadczoną matką (córa ma 6 lat) a jednak człowiek miewa wątpliwości pewnie
                właśnie dlatego że każde dziecię jest inne i nie da się obsłużyć tą samą
                instrukcją:).
                Rytuały owszem posiadamy :), dzień podobny do dnia, aż do znudzenia:), kąpiel
                wieczorna i spanko też mniej więcej o tej samej porze. Niemniej jednak jako
                "doświadczona" :) matka nie wciskam Małego w sztywne ramy czasowe ani z
                jedzeniem ani ze spaniem, ani ze spacerami. Ale pomyśle o tych posiłkach, może
                rzeczywiście przeorganizowanie ich pomoże, ale też pewnie nie za wszelką cenę
                :), prędzej czy później wyrośnie :).
                • bell1977 Re: nocne jedzenie 7,5 miesięczniaka 16.02.10, 09:51
                  Kiwukiwu, jako doświadczone mamy wiemy, że nasze dzieci nie dadzą
                  sie na siłę wsadzić w żadne ramy :) ja też nie przesadzam z tymi
                  godzinami, bo co mi da, że usiądę z małym do karmienia punkt 10:00
                  jak on np, głodny zrobi się za 40 min. Albo w drugą stronę, co z
                  tego, że dobrze byłoby przetrzymać go do 11:00 jak on o 10:00 drze
                  się w niebogłosy tak, że głowa zaczyna boleć... Ja staram sie
                  przestrzegać w miare dokładnie jedynie godziny kąpieli i ostatniej
                  butelki z dokładnością do 20 min. (około). Dzień jest juz bardziej
                  luźny i układa go Piotruś, na szczęście sam ustalił sobie taki
                  schemat, że zawsze udaje mi sie położyć go spać o tej samej porze.
                  Na początek na pewno spróbuj przeorganizowac posiłki, bardzo
                  mozliwe, że to już wystarczy i powoli mały zacznie przesypiać noce,
                  czego z całego serca Ci życze :)
    • barbara.gierowska Re: nocne jedzenie 7,5 miesięczniaka 17.02.10, 23:52
      Witam,
      Proponuje dać bardziej kaloryczny posiłek zamiast deseru oraz zagescic takze
      nocna porcje mieszanki ( Przy uzyciu kleiku lub kaszki)
Pełna wersja